Login lub e-mail Hasło   

Wprowadzenie religii do szkół

Religia została wprowadzona do szkół po naciskach kościoła w roku 1990. Z obawy o konflikt z nim, gdy sytuacja kraju pod każdym względem pozostawiała wiele do życzenia, r...
Wyświetlenia: 38.068 Zamieszczono 11/11/2006

Religia została wprowadzona do szkół po naciskach kościoła w roku 1990. Z obawy o konflikt z nim, gdy sytuacja kraju pod każdym względem pozostawiała wiele do życzenia, rząd niechętnie przystał na te żądania i na mocy instrukcji Ministra Edukacji Narodowej z 30 VIII 1990 w szkołach pojawił się ten przedmiot. Przez wielu zarówno sposób wprowadzenia jak i sama obecność katechezy w szkołach publicznych zostały uznany za niezgodne z prawem, jednak w 1991 r. Trybunał Konstytucyjny oddalił skargę Rzecznika Praw Obywatelskich Ewy Łętowskiej uznając, że prawo nie zostało naruszone. Co ciekawe nie dopatrzono się sprzeczności także z jeszcze wówczas obowiązującymi przepisami regulującymi funkcjonowanie oświaty uchwalonymi w czasach głębokiego komunizmu (np. Ustawa o rozwoju systemu oświaty z roku 1961), gdy nauka religii w szkołach była nie do pomyślenia. Jej obrońcom udało się także udowodnić, iż katecheza nie została wprowadzona do szkół jako instytucji, a jedynie do budynków szkolnych!

14 IV 1992 Minister Edukacji Narodowej wydał Rozporządzenie w sprawie warunków i sposobu organizowania nauki religii w publicznych przedszkolach i szkołach. Ówczesny Rzecznik Praw Obywatelskich Tadeusz Zieliński uznał, że ono również łamie wiele reguł demokratycznych, w tym zwłaszcza określoną w Konstytucji świeckość państwa, jednak i jego skarga do Trybunału Konstytucyjnego 20 IV 1993 została w całości oddalona.

Nauka religii w szkołach została ostatecznie dopuszczona przez uchwaloną 2 kwietnia 1997 roku Konstytucję Rzeczpospolitej Polskiej (Dz. U. z dnia 16 lipca 1997 r. nr 78 poz. 483), dokładniej jej art. 53. § 4. brzmiący "Religia kościoła lub innego związku wyznaniowego o uregulowanej sytuacji prawnej może być przedmiotem nauczania w szkole, przy czym nie może być naruszona wolność sumienia i religii innych osób". Na pierwszy rzut oka, wydaje się, że użyte słowo "może" otwiera drogę do podjęcia ostatecznej decyzji w tej sprawie w drodze ustawy. Niestety taka interpretacja jest błędna, wg konstytucjonalistów należy przez to rozumieć to, że nie jest to przedmiot obowiązkowy. Sprawia to, że ewentualne wycofanie religii ze szkół wymaga zmiany konstytucji.



Religia w dzisiejszej szkole

Aktualnie kwestia obecności religii w szkołach regulowana jest przez Rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej z dn. 14 IV 1992 (wraz z późniejszymi zmianami) w sprawie warunków i sposobu organizowania nauki religii w publicznych przedszkolach i szkołach (Dz. U. Nr 36, poz. 155), dalej zwane "Rozporządzeniem".

W przypadku osób niepełnoletnich decyzję o uczęszczaniu na religię podejmują ich rodzice, zaś po ukończeniu 18 lat decyzja należy do samych zainteresowanych. Zgodnie ze stanem prawnym deklaracja uczestnictwa jest pozytywna, czyli jej złożenie jest konieczne, by uczestniczyć w tych zajęciach. W rzeczywistości jednak bardzo często w szkołach spotyka się praktykę stosowania oświadczeń negatywnych, czyli wymagania ich od osób nie chcących uczęszczać na ten przedmiot, lub zbierania ich od wszystkich. Rozporządzenie określa, że oświadczenie takie może być wyrażone w najprostszej formie i nie musi być odnawiane w kolejnych latach; może natomiast zostać zmienione, nic więc nie stoi na przeszkodzie, by dokonać tego w trakcie roku szkolnego, np. po osiągnięciu pełnoletniości. Pomimo tych niuansów prawnych najrozsądniejszym wyjściem wydaje się postąpienie zgodnie z procedurami szkoły, co często wiąże się ze złożeniem oświadczenia negatywnego.



Przykładowa deklaracja rezygnacji z uczestnictwa w religii:

miejscowość, data

Niniejszym rezygnuję z uczestnictwa w lekcjach religii.

podpis.


lub

miejscowość, data

Niniejszym oświadczam, że mój syn/córka [Imię i nazwisko] nie będzie uczestniczył w lekcjach religii.

podpis


Podczas zajęć religii lub etyki szkoła ma obowiązek zapewnić opiekę lub zajęcia wychowawcze uczniom na nie nieuczęszczającym. Zazwyczaj jest to realizowane poprzez obowiązek spędzenia tego czasu w bibliotece lub nie jest realizowane wcale poprzez pozostawienie uczniów samych sobie.

Szkoła organizuje zajęcia z etyki, jeśli w ramach jednej klasy zgłosi się na nią nie mniej niż 7 uczniów. Jeśli wymóg ten nie zostanie spełniony zajęcia powinny zostać zorganizowane w grupie międzyklasowej. Zasady składania oświadczeń o uczęszczaniu na nią są takie same jak w przypadku religii. Co ciekawe w tym przypadku szkoły zazwyczaj przestrzegają zasadę składania oświadczeń pozytywnych. O ile w przypadku religii tygodniowy wymiar godzin religii jest sztywno ustalony na dwie, to w przypadku etyki decyduje o nim dyrektor szkoły.

Rozporządzenie pozwala na umieszczenie w pomieszczeniach szkolnych krzyża. Nie wspomina o symbolach innych religii. Dopuszcza także odmawianie modlitwy przed i po zajęciach, które "powinno być wyrazem wspólnego dążenia uczniów oraz taktu i delikatności ze strony nauczycieli i wychowawców.". Należy tu podkreślić, że uczeń nie może zostać zmuszony do jej odmawiania, co gwarantuje konstytucja (art. 53. §6).

Ocena (lub informacja o nieuczestniczeniu) z religii lub etyki umieszczana jest na świadectwie tuż po ocenie z zachowania. Wystawiana jest wg takiej samej skali jaka obowiązuje w przypadku innych przedmiotów. Rozporządzenie zabrania umieszczania tam informacji jakiego wyznania dotyczyły zajęcia, jednak w polskich warunkach (poza pewnymi wyjątkami na wschodzie kraju, gdzie dosyć często nauczana jest religia prawosławna) niemal pewne jest, że był to katolicyzm.

Ocena z religii i etyki nie ma wpływu na promocję ucznia do następnej klasy, jednak nieobecność na niej, w przypadku gdy uczeń lub jego rodzice deklarowali uczęszczanie, jest traktowana tak samo jak w przypadku innych przedmiotów, co może mieć wpływ na ocenę z zachowania.

Nieco bardziej skomplikowana jest sytuacja, jeśli chodzi o wliczanie jej do średniej ocen. Rozporządzenie nie reguluje tej kwestii, jednak Rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej z dnia 24 stycznia 2000 r. (wraz z późniejszymi zmianami) w sprawie zasad wydawania oraz wzorów świadectw, dyplomów państwowych i innych druków szkolnych, ( Dz. U. z dn. 31 stycznia 2000 r. Nr 6 poz. 73) stanowi, że przy obliczaniu średniej ocen uwzględnia się przedmioty obowiązkowe, do których religia nie należy. Jednocześnie Wewnątrzszkolne Systemy Oceniania mogą uwzględniać przedmioty nieobowiązkowe. Stanowisko Ministerstwa Edukacji Narodowej określa poniższy dokument:



Warszawa, 20.06.2000 r.



MINISTERSTWO
EDUKACJI NARODOWEJ DKW-4036-17/2000/GP

Jego Ekscelencja
Ks. Bp Kazimierz Nycz
Przewodniczący Komisji Episkopatu ds. Wychowania

W nawiązaniu do ustaleń, które zapadły podczas spotkania u Ministra Mirosława Handkego w dniu 7 czerwca br. uprzejmie przekazuję wyjaśnienia w sprawie wliczania oceny z religii do średniej ocen ucznia.
Nie ma obowiązującej regulacji prawnej dotyczącej powyższej kwestii. W świetle rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej z dnia 24 stycznia 2000 r. w sprawie zasad wydawania oraz wzorów świadectw, dyplomów państwowych i innych druków szkolnych, .(Dz. U. Nr 6 poz. 73) do obliczania średnich ocen, będącej podstawą przyznania świadectwa z wyróżnieniem, należy brać pod uwagę tylko obowiązkowe zajęcia edukacyjne.
Religia i etyka - zgodnie z rozporządzeniem Ministra Edukacji Narodowej z dnia 14 kwietnia 1992 r. w sprawie warunków i sposobu organizowania nauki religii w szkołach publicznych (Dz. U. Nr 36 poz. 155 z późn. zm.) nie są zajęciami obowiązkowymi dla uczniów. Jednakże, biorąc pod uwagę oczekiwania wielu środowisk, wyrażających opinię, że wliczanie oceny z religii do średniej ocen ma istotny walor wychowawczy wobec uczniów, wkładających wysiłek w opanowanie wiedzy z przedmiotów religia i etyka, Departament Kształcenia i Wychowania wyraża stanowisko, że wliczenie oceny z religii może być rozstrzygnięte przez samą szkołę w ramach przyjętego przez nią wewnątrzszkolnego systemu oceniania (który może obejmować także nadobowiązkowe zajęcia edukacyjne) i zapisane w statucie szkoły.
Informuję ponadto, że powyższe stanowisko Departamentu Kształcenia i Wychowania zostało przekazane kuratorom oświaty podczas narady w kwietniu br.

Dyrektor Departamentu
Edward Janiszewski



Sytuacja jest w tym względzie niejasna. Pomimo sporów o zasadność takiego stanowiska Ministerstwa, szkoła wprowadzając wliczanie oceny z religii do średniej może powołać się na ten dokument jej decyzja będzie w mocy do ew. uchylenia jego ważności przez władny organ. Część osób uważa, że nawet w takiej sytuacji przepisy, na jakie powołuje się ministerstwo pozwalają jedynie na podwyższenie rygoru oceniania, czyli jeśli średnia bez religii nie wystarcza na uzyskanie czerwonego paska, a po wliczeniu religii jej wysokość jest wystarczająca to otrzymanie świadectwa z wyróżnieniem jest niemożliwe. Działa to natomiast w drugą stronę obniżenie średniej po wliczeniu oceny z religii może spowodować utratę wyróżnienia.

Religia w szkole jest i niestety nic nie zapowiada, by w najbliższym czasie sytuacja ta miała ulec zmianie. Pojawiają się nawet propozycje jeszcze silniej montujące ja w oświacie. W takiej sytuacji należy nauczyć się żyć z nią, lub obok niej i wiedzieć jak wykorzystać istniejące przepisy prawa, by uczynić tę koegzystencję łatwiejszą i nie pozwolić, by przez niektóre nadgorliwe osoby była wpychana tam, gdzie nie przewidziano dla niej miejsca.



Piotr Ratajczak

 

źródło: ateista.pl 

Podobne artykuły


16
komentarze: 50 | wyświetlenia: 900
15
komentarze: 7 | wyświetlenia: 1294
14
komentarze: 23 | wyświetlenia: 1763
14
komentarze: 56 | wyświetlenia: 1391
13
komentarze: 5 | wyświetlenia: 1002
13
komentarze: 14 | wyświetlenia: 500
13
komentarze: 15 | wyświetlenia: 395
12
komentarze: 75 | wyświetlenia: 849
12
komentarze: 4 | wyświetlenia: 549
12
komentarze: 2 | wyświetlenia: 662
12
komentarze: 4 | wyświetlenia: 915
12
komentarze: 32 | wyświetlenia: 570
12
komentarze: 16 | wyświetlenia: 478
 
Autor
Dodał do zasobów: ateista.pl
Artykuł
Dodatkowe informacje

Powiązane tematy





  paragate,  03/09/2007

DLACZEGO RELIGIA W SZKOLE;
1.WPŁYW NA KSZTAŁTOWANIE ŚWIADOMOŚCI MŁODZIEŻY-by w przyszłości czerpać z tego profity pieniężne.Nie łudżmy się nie chodzi
tu wpojenie dziecku MIŁOŚCI do innych na którą powołuje się kościół,
lecz o skok na tzw. kasę wiernego bo to on będzie chrzcił swoje dziecko,
dawał ofiary na kościół kolędę,msze.Za zmarłych-50zł,
gregoriańskie,zaraz ...  wyświetl więcej

  traktor,  03/09/2007

No wiesz, kościół oferuje w zamian kaplicę, w której to wszystko się dzieje, a jej utrzymanie jednak kosztuje. Inna sprawa, że czasem ludzie źle rozumieją wiarę, jako zbiór obowiązków. Wtedy często dochodzi do nadużyć.

rzeczywiście myślenie typowo mechaniczne

  tomek351,  15/09/2007

Przyznam szczerze, że kwestia religii w szkołach jest tematem bardzo zawiłym. Ta zawiłość jednak nie polega na propagowaniu zła czy dobra, pozytywnym wpływie na dzieci i młodzież czy negatywnym, tylko na traktowaniu wszystkich sprawiedliwie. Szukając ostatnio informacji na temat prawa nauczania religii w szkołach, musiałem w pewnym momencie stwierdzić, że Kościół Katolicki dopominając się pewnych ...  wyświetl więcej

  k3stan,  18/09/2007

Problem nie jest zawiły, jeśli spojrzy się na sprawę w perspektywie nie pojedynczych lat, ale w perspektywie dziesięcioleci lub dłuższej. Kościół realizuje swoją własną politykę i oddanie kawałka pola innym (wyznawcom innych religii) jest niczym w porównaniu do spodziewanych korzyści w postaci nowych duszyczek=nowych wiernych: wspierających Kościół finansowo (patrz post paragate), będących uformow ...  wyświetl więcej

  pejotcha,  19/06/2008

Myślę jednak, że to zależy od ludzi, a w Polsce jest już za dużo innowierców i ateistów, żeby dali sobie w kraju wprowadzić religię państwową. Jednak szkoły publiczne są dla wszystkich, a nie każdy to katolik, a jak już w artykule wspomniano dla dzieci nie uczęszczających to jest problem. Nie mniej jednak religia w szkole będzie jeszcze długo - dopóki większość społeczeństwa jest temu przychylna. ...  wyświetl więcej

  kamakszi,  31/08/2008

To podaj parę przykładów, gdzie kościół wywalczył coś dla innych! Bo jak do tej pory, to spotykam się z tym, że wyrzuca innych z ich domów tylko dlatego, żeby odzyskać swoje tak zwane "dobra". A jeśli coś kiedyś innym dał, to na tym BARDZO DUŻO ZAROBIŁ. Wyłudzone dobra gminne odsprzedając za kosmicznie wielką sumę pieniędzy różnej maści biznesmenom! I taka to prawda!

  tomek351,  19/09/2007

Rozmawiałem ostatnio z jednym księdzem, który uczy w mojej szkole religii. powiedział on, że lepiej było, kiedy religii uczono przy parafiach, bo wtedy nie było problemów związanych z obowiązkiem uczęszczania przez uczniów na te lekcje, nie było problemów z odpowiednimi kryteriami oceny (w czym inni wykładowcy czy nauczyciele nie mamy więkrzych problemów). Z rozmowy tej wspomnę jeszcze, że postawi ...  wyświetl więcej

Podzielam to zdanie. Teraz religia próbuje się na siłę dostosować do reguł szkolnych, a przecież to droga w złym kierunku...

  paragate,  20/09/2007

NALEŻY ROZRÓŻNIĆ POTRZEBĘ SERCA OD POTRZEB ZMYSŁÓW,
CIAŁA i UMYSŁU.Potrzeba serca to najsubtelniejsza,najbardziej cenna część nas SAMYCH,nie skalana przez osądy oraz opinie innych ludzi,nie
obarczona przeszłością,ani stereotypami.TO PRAWDA istniejąca na
poziomie wewnętrznym,w ciszy własnej przestrzeni oczekująca na przejawienie się w świecie.PRAWDA, która nie żąda- a daje,PRAW ...  wyświetl więcej

  tomek351,  20/09/2007

Artykuł, którego dotyczą komentarze wyraźnie wskazuje na to, że religia w szkole to narzucanie komuś przymusowo katechzacji. Z autopsii wynika moje zdanie według którego nie mogę się z tym poglądem zgodzić. Zgadzm się jak najbardziej z moim przedmówcą, iż nie można nikomu narzucać pod jakim kolwiek przymusem tej subtelnej Prawdy czyli Boga i wiary w niego - to winno wynikać z potrzeby serca. Kości ...  wyświetl więcej

  niunia,  21/09/2007

Czytajac powyższy tekst i śledzac na bieząco temat wprowdzenie oceny religii do sredniej uważm,że to dobry pomysł. uczniowei wrescie zaczną traktowc religie poważnie i będa sie z nią liczyć. Religii nie można nikomu narzucić ani zmusic go do wyznawania religii, która jest ogólnie przyjęta.

Chyba to raczej nie oceny powinny ich mobilizować do traktowania religii na poważnie, prawda? To taka trochę krucjata z mieczem na pogan.

Religia to coś, na co człowiek powinien się sam decydować. Czasy przymusowej chrystianizacji już minęły...

POWAŻNIE - poprzez przymus w postaci oceny? Oceny za co? Za wiedzę z dziedziny objętej katechezą, za praktyki religijne , które są ciągle wymuszane, kontrolowane i rozliczane, czy też ocena za wiarę, za autentyczną miłość okazywaną ludziom?

Krzyże wiszą na ścianach w klasach, podobnie jak krzyże na piersiach wielu wyznawców... I co? Jakie słówka sypią się pod tymi krzyżami? Jakie zachowani

...  wyświetl więcej

  kamakszi,  31/08/2008

Niunia, ty chyba nie wiesz o czym piszesz? Skoro nikogo nie można zmusić do wyznawania religii, to po co oceniać tych, którzy jej nie chcą wyznawać?
Miejsce religii jest w kościele lub przykościelnej kaplicy tak, jak to dawniej bywało, aby każdy, kto chce na nią chodził, a nie tam w szkole, gdzie jest wiele dzieci innego wyznania. I te właśnie dzieci innego wyznania są dyskryminowane i wyśmiewane przez wyznawców "jedynie słusznej wiary"!
I to jest bardzo przykre!

  tomek351,  24/09/2007

Podzielając zdanie Łukasza, że czasy przymusowej chrystianizacji już minęły. Ja odniosę się do problemu zmotywowania uczniów gimnazjum czy szkół średnich. Problem ten odnosi się bardziej do tzw.: "nie chce mi się", uczniowie deklarujący się, do nie uczestniczenia w katechezie w większości sugerują się czasem wolnym - nie zaś przekonaniami. Jeżeli więc chodzi o ocenę z przedmiotów nadobowiązkowych ...  wyświetl więcej

  Prema Dharmin  (www),  02/11/2007

Hmm, wprowadzenie religii do nauczania w szkole jakie było takie było. Ale trzeba odnotować fakt, że w tym samym czasie, co religię wprowadzano, przestępczość wzrosła sześciokrotnie, wśród młodzieży szkolnej i na terenach szkół. Taka moralna przeciwreakcja? Oprócz tego, od tego czasu ta dotychczasowa żarliwość religijna, spontaniczne zaangażowanie młodzieży spadło i nadal ciągle maleje. A teraz Ep ...  wyświetl więcej

  ,  01/02/2009

Religia dawniej była prowadzona w domach katechetycznych i tak powinno zostać, teraz dzieci w szkołach praktycznie nie mają wyboru bo jak nie chcą uczęszczać na reigię to wówczas presję na nich wywołuje szkoła i inne dzieci a także ich rodzice.

  oldml,  26/01/2008

Coś tu nie gra! A gdzie są rodzice tych dzieci?

Na początku roku szkolnego przeprowadziłem rozmowę z Dyrektorem szkoły.
Moje dzieci nie uczęszczają na religię - nie zgodziłem się na ocenę ich wiary (tym bardziej zawyżanie lub zaniżanie średniej). Moje dzieci w trakcie zajęć z religii są pod opieką osób z kwalifikacjami pedagogicznymi np.: zajęcia z Logopedą lub Dyrektorem; i bardzo

...  wyświetl więcej

  WebCM  (www),  01/03/2008

Należy unormować i ulepszyć program nauczania religii w szkołach. Nie może zabraknąć luźnych dyskusji na temat świata. Lekcje muszą być ciekawe (choć to zależy od prowadzącego). :)

W Liceum spokojnie wystarczy 1 godzina religii w tygodniu. Dlaczego? Już 1 godzina mniej w tygodniu (gdyż jest ich dużo). Obecnie większość lekcji różni się tylko tytułem - są mocno ze sobą związane. Niektóre te

...  wyświetl więcej

  racjonalista  (www),  02/03/2008

Po co normować czy ulepszać program nauczania religii w szkole. Założeniem funkcjonowania państwa polskiego było i jest, aby to wspólnota religijna nie mieszała się w sprawy państwowe a była oddzielnym organem krzewiącym wiarę katolicką. Po co w takim razie wprowadzać ją na siłę do szkół. Każdy obywatel państwa demokratycznego powinien mieć wolny wybór. Chce lub nie chce uczestniczyć. Umieszczanie ...  wyświetl więcej

  tomek351,  20/06/2008

Człowiek bez dobrze ukształtowanego systemu wartości, jest porażką wychowawczą i zagrożeniem dla społeczeństwa. Biorąc pod uwagę proces kształtowania postaw młodego pokolenia, religia w szkole często odgrywa dość znaczącą rolę. Nie negował bym tutaj roli religii w szkole, ale problem jeżeli się nieraz rodzi, to jego początek tkwi w naszym przykładzie i przez to wpływie na nasze dzieci. Dotyczy to ...  wyświetl więcej

  kamakszi,  31/08/2008

W dzisiejszych czasach kościół żadnym autorytetem nie jest, a raczej jest zaprzeczeniem jakiegokolwiek autorytetu. Szerząca się pedofilia wśród księży to zmora dla każdego społeczeństwa. Nie pisz więc o żadnych autorytetach, bo takowe nie istnieją tam, gdzie cierpią tysiące dzieci na skutek molestowania seksualnego!

Religia w szkołach - nóż w plecach katolicyzmu?
http://eiba.pl/1s95

Dopóki nie nastąpi całkowity rozdział kościoła od państwa, dopóty tkwić będziemy w ciemnogrodztwie. Normalność w każdym aspekcie życia, nie tylko nauczania religii w szkole, może zapewnić tylko zerwanie Konkordatu z Watykanem.

Jestem tego samego zdania. Zresztą do nauki i praktykowania religii o wiele lepszy nastrój jest w odpowiedniej dla niej świątyni niż w jakiejś świeckiej szkole:)

Oczywiście , że wprowadzenie do szkół było nielegalne.
Póxniejsze działania potwierdzają tylko , że Kościół Katolicki , a sądzę , że i każdy który ma siłę i wpływy , jest instytucją w pełni zdemoralizowaną .
Podstawową przyczyną wprowadzenia religii do szkół była chęć przerzucenia kosztów utrzymania kleru na społeczeństwo . Pensje płacone klerowi pozwalją zmniejszyć koszty łożone prz ...  wyświetl więcej

Niestety,mozemy tu sie rozpisywac na tysiace słów,ale nie zmienimy faktu ,że stalismy sie poddanymi Kosciola Katolickiego,wasalami Watykanu,może nawet kolonią.Politycy boja sie wielebnych,radzą sie ich w sprawach Polski w sprawach polityki,gospodarki,aborci i in vitro to po prostu tragedia. Po podpisaniu nieszczesnego dla nas konkordatu w którym JP2 brał czynny udział "przepadlismy".W konkordacie ...  wyświetl więcej

  contra,  12/03/2009

W Konkordatowym Kraju jest niemozliwym,aby wycofac religie ze szkol.Wprowadzenie jej stalo sie przyczynkiem do dyskryminachi a co za tym idzie do deprawacji mlodego pokolenia,ktore wytykajac palcami mniejszosc,ktora z roznych powodow na religie nie uczeszcza,demonstruja taka sama wladze w szkole,jaka nam,obywatelom dyktuja koscielne wladze w tym kraju'przegiec'.w ktorym do niedawna jeszcze bylismy ...  wyświetl więcej



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska