Login lub e-mail Hasło   

Zabiłeś gnoju to idź siedzieć na 20 lat!

Zapraszam do ciekawego artykułu. Na pewno was zdziwi artykuł o młodych, zgubionych owieczkach i nas samych.
Wyświetlenia: 1.154 Zamieszczono 17/02/2009

Surowe wyroki dla dzieci. Kara za brak miłości, za brak wychowania. Czy słuszna?

   Zacznę od stwierdzenia, że mózg nastolatka jest wypchany sianem, zwłaszcza takiego, który nie miał odpowiednich wzorców w domu. Nastolatek nie umie być rozsądny, myślenie o konsekwencjach swoich czynów  jest dla niego trudnością. Przypomnijmy sobie, jak wyglądał nasz wiek dojrzewania. Mój mózg, przyznaję, stanowił sianko. Jak pomyślę o sobie, to współczuję rodzicom a zarazem podziwiam za cierpliwość. Najbardziej współczuję nauczycielom, potrafiłam wyjść z klasy na znak protestu, porównać wagę słów nauczycielki do papieru toaletowego. Mimo tego wyrosłam na człowieka. Co by było, gdyby wychowywała mnie ulica, rówieśnicy? Gdyby nikt mną się nie interesował? Z pewnością nie poszłabym na studia, może miałabym dziecko, gdyż chciałbym się wyrwać. Może zrobiłabym coś głupiego.

   Małe miasto z dużym bezrobociem. Młodzi ludzie.Wychowywała ich ulica, handlarze narkotyków, pijaczki starsi o kilka lat, ludzie którzy imponują pyskowaniem, pobiciami. Czy znacie takie podwórka? Kawałki cementu w smierdzących, zniszczonych blokowiskach w małych miastach bez perspektyw? Tu rodzice mieszkającej młodzieży wolą uciekać od problemów w wódkę, niż zająć się zagubionym synkiem czy córką. Nie mają sił, cierpliwości, odwagi, chęci, czasu, nie zdają sobie sprawy z problemu. Tak łatwiej, po co się trudzić. Oni rzadko kiedy się trudzą. Pójdą po zasiłek, to już trud. Pójdą bo za co by pili, za co by mieli na fajki?

   Dziecko, czy młoda osoba ma stronić od rówieśników? Mało prawdopodobne! Każdy z nas chce przynależeć do grupy. Być akceptowanym, lubianym, szanowanym. Młodzi ludzie mieszkający w takim miejscu nie mają wyjścia. Aby być „ swoim” w grupie, muszą się upodobnić do ich członków. Nikt nie lubi odmieńców. Mało kogo stać na odwagę stronienia od szemranego towarzystwa. Te osoby mają gwarancję na wyśmiewanie, wyobcowanie, poniżane na różne sposoby. Smutne , ale prawdziwe.

  Co robimy, kiedy widzimy  w parczku jak 15-16 latkowie piją piwo? Zapewne przyspieszamy kroku. Jeszcze zaczepią nas  podlotki. Jeszcze napyskują i wyzwą a ty nie masz języka w gębie. Tak się zaczyna droga na dno a Ty masz w tym drobny udział.  Niedawno zobaczyłam ten cudny widok i nie byłam obojętna. Co robimy, kiedy słyszymy przez ścianę ciągły płacz dziecka i wiemy że w danej rodzinie nie dzieje się najlepiej? Nic, bo po co wchodzić z butami w nie swoje sprawy? Konfident to najgorsze co może być. Tak ale to nie ma tu zastosowania. To obowiązek. Podprowadzałabym , jakbym zobaczyła kogoś pełnoletniego z piwem. Nie robię tak, mnie to nie obchodzi, nie razi.Kiedy nie ingerujemy jak widzimy zło, mamy udział swój udział w przestępczości. Jest on rozproszony na nas wszystkich, ale jest.

 

  Potem taki podrostek gwałci. Jest w nim agresja, która ma swoje źródło. Potem dziecko  ( nieletni ) zabija.  Jest pełen buntu.  Idzie na 20 lat do wiezienia. Za to , jakim stworzyło go podwórko, brak miłości, zainteresowania, perspektyw. Przez całe życie nikt o niego nie dbał jak należy a teraz jeszcze traci wolność.  To smutne, niesprawiedliwe.   

 

 

  Młodociany zabił, potem zgwałcił. Jak reaguje na to społeczeństwo? Dożywonie, bydlak , suk…, Pier…! Tak, domagamy się najwyższych kar, daleko jesteśmy od gotowości do przebaczenia. Katolicy, ludzie wierzący. Czasem praktykujący. Byle oskarżać , gnoić. W wiadomościach zawsze jest też tylko ofiara i jej problem, nigdy nie ma drugiej strony- mordercy a także ofiary.. ? Nawet dziennikarze pokazują tylko jedną stronę , bo jakże inaczej. Dostajemy w programach to co chcemy oglądać. Chcemy linczu mamy lincz.  Katolicy. Wierzący. Nigdy nie zobaczymy mordercy, jej życia, mordercy często ofiary.Ofiary społeczeństwa. Ofiary ojca , matki, rówieśników i w dużo mniejszym stopniu nas samych.

  Jakby się potoczyło nasze życie, gdybyśmy przyszli na śwaiat w Bombaju, dzielnicy nędzy? Czy bylibyśmy  uczciwymi ludźmi? Gotowymi do linczu? Ja nie.

 

  Nie jestem za tym aby młodzież była bezkarna. Jednak krzywdzące są wysokie wyroki dla mnłodych ludzi. Resocjalizacja musi być inna, zupełnie inna . Dziś ludzie wychodzą z więzień gorsi niż zanim weszli. Może zapobieganie problemom , niż leczenie? Mam nadzieję , ze  wkrótce ktoś wpadnie n a dobry pomysł resocjalizacji.

Podobne artykuły


17
komentarze: 107 | wyświetlenia: 2255
14
komentarze: 2 | wyświetlenia: 1136
14
komentarze: 15 | wyświetlenia: 1079
13
komentarze: 53 | wyświetlenia: 805
13
komentarze: 5 | wyświetlenia: 593
11
komentarze: 137 | wyświetlenia: 630
11
komentarze: 34 | wyświetlenia: 999
11
komentarze: 70 | wyświetlenia: 691
11
komentarze: 92 | wyświetlenia: 655
11
komentarze: 37 | wyświetlenia: 504
10
komentarze: 5 | wyświetlenia: 724
10
komentarze: 97 | wyświetlenia: 408
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





" Jakby się potoczyło nasze życie, gdybyśmy przyszli na śwaiat w Bombaju, dzielnicy nędzy? Czy bylibyśmy uczciwymi ludźmi? Gotowymi do linczu?" Niestety nie zgodzę się z tezą Autorki. Biedne dzieci rzadko kiedy popełniają cięzkie przestepstwa. Najgorszych zbrodni dopuszczają sie dzieci z tzw. "porządnych domów". Dlaczego tak sie dzieje? To chyba jasne. Z braku miłości i wychowania w domu rodzinnym ...  wyświetl więcej

  Mat87,  17/02/2009

Teraz ja się nie zgodzę z Tobą. Jeśli mowa o biedzie-statusie materialnym to właśnie ona jest siedliskiem największych patologii, a co za tym idzie-przestępczości. Nie wiem, czy autor powyższego postu w ogóle wie, co pisze...

(...)Biedne dzieci rzadko kiedy popełniają ciężkie przestępstwa. Najgorszych zbrodni dopuszczają sie dzieci z tzw. "porządnych domów".(...)
Kto tak powiedział?

...  wyświetl więcej

Że bieda jest źródłem patologi, to zgoda, ale rzadko w tej patologii dochodzi do naprawdę drastycznych morderstw. Jeżeli już to pod wpływem alkoholu lub narkotyków (a nie biedy jako takiej). Ale makabrycznych zabójstw dokonują ludzie wcale nie biedni - tu będe się upierał. Potrafią oni planować i przeprowadzić zbrodnię zgodnie z tym planem. Weźmy głośną ostatnio sprawę śp. p. Olewnika. 2lata (sic! ...  wyświetl więcej

  ,  25/02/2009

Resocjalizacji brak. Jest fikcją. Istnieje na papierze. Brak kadry. Z nudów złodzieje uczą się bandytki.

  brak,  25/02/2009

" Nastolatek nie umie być rozsądny"
"Potem taki podrostek gwałci. Jest w nim agresja, która ma swoje źródło. Potem dziecko ( nieletni ) zabija."
Trudny temat.
Jesli nastolatek nierozsądny i agresywny skopie kosz na śmieci na ulicy to ja to rozumiem.Jeśli gwałci i morduje-już nie.To degenerat przed którym należy społeczeństwo chronić.
Fakt,system resocjalizacji jest bezn ...  wyświetl więcej



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska