Login lub e-mail Hasło   

Co sądzicie o portalach społecznościowych?

Trochę inne spojrzenie na portale społecznościowe - czy mogą być sterowane przez służby specjalne?
Wyświetlenia: 867 Zamieszczono 08/04/2009

Mam na myśli konkretnie takie portale jak facebook, myspace czy linkedIn. Miałem jakiś czas temu swój profil na facebooku i linkedIn. Usunąłem oba konta, bo mnie przeraziło ile informacji może o mnie zdobyć ktoś kto pozna moje nazwisko i wstuka je w google. Ok - zawsze można część swoich danych skrupulatnie ukryć - pokazać tylko wybranym znajomym i tak dalej - czyż jednak administratorzy serwisu nie mają dostępu do WSZYSTKICH danych jakie tylko zostaną podane?

Opisze może co mnie doprowadziło do usunięcia tych kont. Po kolei; pytania na facebooku do profilu:

dane ściśle personalne jak imię, nazwisko, data urodzenia to wiadomo, idźmy dalej:
edukacja
religia
hobby
miejsce zamieszkania
poglądy polityczne
orientacja seksualna
ulubione programy TV / cytaty / książki
dane kontaktowe
znajomi
stan cywilny
...

Poza tym ktoś z dostępem do bazy danych może prześledzić twoją konwersacje, zobaczyć pliki wideo/zdjęcia które wgrałeś, zobaczyć historię twoich znajomości i ich rodzaj czy to jak spędziłeś wakacje i jakim jeździsz autem. Pomyślałem sobie że gdyby w latach 60-tych XX wieku (przyjmijmy że jest to szczy świetności KGB) był Internet tak rozwinięty jak dziś to służby byłego ZSRR zrobiłyby WSZYSTKO żeby stworzyć i wypromować taki portal i mieć dostęp do jego baz danych - pamiętajmy że taki facebook ma ok. 200 milionów użytkowników, myspace podobnie. Zobaczcie jaka oszczędność na działaniach operacyjnych. Jest taka zasada hakerów i nie tylko: nie wyważaj otwartych drzwi, jej adaptacja do inżynierii społecznej brzmi: jeśli potrzebujesz jakiś informacji o kimś to poprostu zapytaj tej osoby o to.

Ponieważ mam taką zasada że wszystkie służby specjalne i te minione i te nam współczesne postrzegam w dokładnie w tych samych kategoriach i stawiam pomiędzy KGB a CIA znak równości, to tak sobie pomyślałem pewnego dnia: czy spece z takiego CIA czy NSA nie postanowili pójść tym samym torem myślenia: po co się męczyć z jakimiś echelonami: dajmy im [Internautom] platformę, wypromujmy ją i niech sami się zarejestrują i podadzą dane. Po co wyważać otwarte drzwi? :) Baza danych 200 mln ludzi to nie przelewki! A popularność tych portali stale rośnie...

Może nawet dojdzie do tego, że rejestracja w takich portalach stanie się konieczna do normalnego funkcjonowania w społeczeństwie!

Co o tym sądzicie?

Podobne artykuły


17
komentarze: 71 | wyświetlenia: 2003
17
komentarze: 50 | wyświetlenia: 1758
16
komentarze: 15 | wyświetlenia: 1162
14
komentarze: 2 | wyświetlenia: 1081
14
komentarze: 15 | wyświetlenia: 1016
13
komentarze: 16 | wyświetlenia: 997
13
komentarze: 5 | wyświetlenia: 308
12
komentarze: 8 | wyświetlenia: 928
12
komentarze: 53 | wyświetlenia: 738
12
komentarze: 0 | wyświetlenia: 1070
11
komentarze: 92 | wyświetlenia: 598
11
komentarze: 34 | wyświetlenia: 917
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  stan1610,  08/04/2009

Pisząc ten komentarz, nie wiem czy sam nie jesteś sługą WIELKIEGO BRATA , a ten artykuł to nie podpucha żeby coś wysondować, ale gdyby ludzie się nie narażali i ryzykowali to by dopiero nas mieli w garści. Więc póki można piszmy, ale nie zapominajmy o myśleniu.Dzięki,że ktoś poruszył ten temat.

  J.Sz.,  09/04/2009

Całkiem możliwe, że masz rację, możliwe także, że służby te już teraz tworzą takie portale w celu zbierania informacji, i nawet nasza eioba, nie wiadomo czy do takich należy.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska