JustPaste.it

Sensu bez

98831fb6df7d6ed4a2300ae6dfdd8d24.jpgBiegł garbaty do tramwaju, potknął się, zkolebał się i usnął.

Kupił facet zabawki i od razu puścił bąka.

Kupił facet żarówkę i rozjaśniło mu się w głowie.

Leci ptaszek bez skrzydeł i myśli : "Po co mi lodówka, jeśli nie palę?"

Leciały wióry z nieba, bo ktoś strugał wariata.

Sokół wyciął orła na pawiu z gołąbków.

Stoją sobie dwa rosoły. Jeden za słony, a drugi firanki.

Szedł facet koło bajora i go przymuliło.

Szedł facet koło bałaganu i zaczął gadać bez sensu.

Szedł facet koło betoniarki i się zmieszał.

Szedł facet koło butelki i mu wlali.

Szedł facet koło cementu i go zamurowało.

Szedł facet koło cukierni i coś go wpierniczyło.

Szedł facet koło czołgu i go oblazły gąsienice.

Leżał żołnierz w okopie i co mu do głowy strzeliło.

Leży facet w łóżku. Obok wielka plama krwi, a pod łóżkiem... ranny pantofel.

Napuszcza facet wodę do wanny, patrzy, a to muszla klozetowa.

Niemowlak zlał się z otoczeniem.

Wygląda facet przez okno, patrzy, a tam ludzkie pojęcie przechodzi.

Wyjrzał żołnierz z okopu i coś mu do łba strzeliło.

Wyrżnął astronom w słup głową i wszystkie gwiazdy zobaczył.

Wziął facet patelnię i zaczął się smażyć na słońcu.

Wziął facet prysznic i wyniósł go z domu.

Wziął facet udział w zawodach balonowych i dobrze wypadł.

Zaglądnął facet do studni i zawołał "ale wpadłem!".

Zarżnął facet koguta i go krew zalała.

Złodziej ukradł kalendarz i dostał parę miesięcy.

Znalazł facet telefon i wykręcił numer.

Znany dziennikarz utrzymywał, że lepiej być oczytanym niż opisanym.

Zobaczył facet chmurę i się wzburzył.

Narobiłaś niezłego bigosu - pochwalił gość kucharkę.

Prawda leży pośrodku - rzekł grabarz wskazując kilka nagrobków.

Wolałbym być wolny niż szybki - stwierdził bandyta w więzieniu.

Wolę długi niż krótki - rzekł bankier.

Bezrobotny Nowak poszedł po chleb, ale spotkał go zawód.

Brał facet udział w zawodach strzeleckich i mu to nie wypaliło.

Budzi się facet w nocy i słyszy jakieś klaskanie. Idzie do sąsiada, patrzy, a to sąsiad biedę klepie.

Był sobie ginekolog i coś przeskrobał.

Chuligani napadli na Malinowskiego i od tego czasu zmienił się nie do poznania.

Czy przeszkadza panu mieszkanie koło autostrady?
- Nniiieeeee...

Dokładał facet do pieca i się do tego zapalił.

Drogowiec chciał być dżentelmenem i zaprosił żonę do walca.

Dwaj chłopcy rzucali w siebie kamieniami. W końcu jeden z nich krzyknął: "To jest propozycja nie do odrzucenia!" i rzucił... granat.

Dwaj maszyniści rozmawiają w czasie jazdy lokomotywą. W końcu jeden z nich się zdenerwował i skierował rozmowę na inne tory.

Dwaj myśliwi postanowili uczcić polowanie. Strzelili sobie po jednym.

Dziadek brał udział w zawodach balonowych i nieźle wypadł.

Facet otworzył klatkę i puścił pawia.

Facet spadł z konia i poczuł się wysadzony z siodła.

Facet włączył odkurzacz i był tym pochłonięty.

Facet zgubił zegarek i odtąd nie miał czasu.

Facet znalazł korek i go zatkało.

Fizyk włączył laser i poczuł się urażony.

Grał facet w brydża i znalazł się w impasie.

Idą mrówki przez most. Pierwsza, druga, w pół do trzeciej...

Idzie facet przez przedpokój i słyszy dziwne odgłosy za drzwiami. Otwiera drzwi, a tam zbieg okoliczności.

Jedzie facet rowerem, otworzył drzwi i wypadł.

Kowalski poszedł na policję i nieźle się tam spisał.

Ktoś podpalił bimbrownię, wskutek czego zgorzała.

Kupił facet czajnik i aż się w nim zagotowało.

Kupił facet długopis i go spisali.

Kupił facet granat i poszedł się rozerwać.

Kupił facet lodówkę i mu krew w żyłach zmroziło.

Kupił facet maczetę i gdzieś mu ją wcięło.

Kupił facet maczugę i był rąbnięty.

Kupił facet nożyczki i wyciął komuś kawał.

Kupił facet osełkę i zaczął na niej ostrzyć język.

Kupił facet pałę i ktoś mu ją rąbnął.

Kupił facet pędzel i co zmalował.

Kupił facet proszek do prania i go to wpieniło.

Kupił facet rozpuszczalnik i się całkiem rozkleił.

Kupił facet samochód i się na tym przejechał.

Kupił facet scyzoryk i uciął dyskusję.

Kupił facet sztuczną szczękę i wziął coś na ząb.

Kupił facet wiadro i poszedł to oblać.

Kupił facet wiertarkę i go pokręciło.

Oglądał facet wyżymaczkę i go to bardzo wciągnęło.

Parlamentarzyści grali w szachy i był pat konstytucyjny.

Pewien rolnik powiesił swoje konie na drzewie i powiedział do nich: - Wiśta!

Pewien żołnierz chciał się zabawić. Wszedł na minę i nieźle się rozerwał.

Pojechał filatelista na wojnę i dostał serię.

Pojechał Polak do Niemiec i udawał Greka.

Poszedł facet do kibla załatwić się, ale zapomniał kodu kreskowego.

Poszedł facet do sklepu i kupił obraz. Przychodzi do domu, a ktoś mu ścianę ukradł.

Poszedł staruszek do lasu i zgrzybiał.

Poszedł ślimak do łazienki i zabrał muszlę.

Poszło dwu lodziarzy na wojnę - jeden dostał kulkę drugi z automatu.

Puk, Puk!
Kto tam?
Sąsiadki.
Nie, nie ma siatek!

Siedzą dwa gołębie na drucie - jeden grucha, drugi jabłko.

Siedzą dwa śledzie. Jedem za słony, a drugi żaluzje.

Siedzą dwie żaby. Jedna kuma, a druga nie.

Siedzi facet i słyszy jakieś tupanie zza okna... patrzy, a tam ścieżka biegnie do lasu...

Siedzi facet w pokoju i nagle słyszy dziwne szemranie w szafie. Otwiera szafę, a tam palto z mody wychodzi.

Siedział facet na krześle i dobrze mu się złożyło.

Słyszałem huk na ulicy, a to komuś spadł kamień z serca.

Słyszałem stuki w szafie, a tu ubrania wychodziły z mody.

Szedł facet koło dołu i się poniżył.

Szedł facet koło drutów i go zelektryzowała wiadomość.

Szedł facet koło dźwigu i się uniósł.

Wchodzi Murzyn do windy, a tam schody.

Wleźli faceci na ciężarówkę i się zrzucili.

Wpadł facet do komina i został oczerniony.

Wrzucił facet bieg wsteczny i mu się cofło.

Wsiada zebra do samochodu i zapina pasy.

Wstąpił facet do chóru i wszystko wyśpiewał.

Wszedł facet do kibla i olał sprawę.

Wychodzi facet na balkon i widzi, że z góry wióry lecą. Idzie na górę, a tam sąsiad struga wariata.

Szedł facet koło gilotyny i stracił głowę.

Szedł facet koło haka i ktoś się do niego przyczepił.

Szedł facet koło koparki i dał się nabrać.

Szedł facet koło korka i się zatkał.

Szedł facet koło kościoła i łupnęło go w krzyżu.

Szedł facet koło kranu i go olali.

Szedł facet koło latarni i go oświeciło.

Szedł facet koło lustra i mu odbiło.

Szedł facet koło pomnika i skamieniał.

Szedł facet koło półki z przyprawami i go opieprzyli.

Szedł facet koło prysznica i się spłukał.

Szedł facet koło punktu skupu opakowań szklanych i nabili go w butelkę.

Szedł facet koło reflektora i go olśniło.

Szedł facet koło rzeki i mu zmyli głowę.

Szedł facet koło samochodu i się przejechał.

Szedł facet koło saperki i mu dokopali.

Szedł facet koło sklepu rybnego i go wyśledzili.

Szedł facet koło spłuczki i się spuścił.

Szedł facet koło stadniny i zrobili go w konia.

Szedł facet koło szczoty i go przeczyściło.

Szedł facet koło sznurka i oberwał.

Szedł facet koło śruby i się gdzieś wkręcił.

Szedł facet koło topora katowskiego i go z nóg ścięło.

Szedł facet koło walca i zaczął się płaszczyć.

Szedł facet koło więzienia i się zamknął.

Szedł facet koło wodociągu i się zmył.

Szedł facet koło zlewu i go zatkało.

Szedł facet po torach i się wykoleił.

Szedł facet po zboczu i się stoczył.

Szedł facet podczas wichury i gdzieś zwiał.

Szedł facet przez budowę i go zamurowało.

Szedł facet przez las i zdębiał.

Szedł facet przez lód i się załamał.

Szedł facet przez ogród i nalał w pory.

Szedł krawiec w nocy ulicą i zaszył się w ciemnościach.

Szedł sobie Pyzdra i KWICZOŁ.

Szedł sobie Szopen i BACH!

Szedł student koło pompy i oblał egzamin.

Szedł turysta po górach i szlag go trafił.

Szła baba koło lotniska i ją przelecieli.

Szła baba koło tartaku i ja przerżnęli.

Szpieg szukał kontaktu, ale natknął się na wtyczkę.

Ukradł facet krzesło i poszedł siedzieć.

Ukradł złodziej kaczkę i mu się to upiekło.

Usłyszał facet ogromny huk, a to ciśnienie spadło.

W bardzo upalny dzień szedł facet przez pustynię i nie miał kompletnie nic do picia. Ale Piciu i tak go pobił.

W czasie obrączkowania ptaków ornitolog puścił pawia i bąka.

W trakcie Sylwestra policjant uporał się z korkiem.

Szedł facet koło łopaty i go wkopali.

Szedł facet koło młotka i był trochę stuknięty.

Szedł facet koło mydła i zaczął się pienić.

Szedł facet koło noża i zarżnął kawał.

Szedł facet koło piasku i go wsypali.

Szedł facet koło pieca i się zapalił.

Szedł facet koło piły i się urżnął.

Robiła babcia na drutach, przejechał tramwaj i spadła.

 

Autor: Otrzymane pocztą

Licencja: Creative Commons - na tych samych warunkach