Login lub e-mail Hasło   

Ocieplenie klimatu - mit obalony

Odnośnik do oryginalnej publikacji: http://thelinked.pl/index.php?option=com(...)emid=55
Działalność człowieka nie wpływa na ocieplenie klimatu - sam zobacz...
Wyświetlenia: 56.373 Zamieszczono 19/05/2009

Na pewnej planecie naukowcy zaobserwowali  trwający ponad 20 lat SPADEK globalnej temperatury, diagnoza była jedna  - początek epoki lodowcowej. Uczeni od razu zaczęli bić na alarm, we wszystkich mediach prezentowano apokaliptyczną wizje zlodowacenia. Chcecie widzieć co to za planeta? To Ziemia w latach 70 XX wieku. Czy coś wam tu nie gra?

No tak… jesteśmy ze wszystkich stron atakowani informacjami o ociepleniu klimatu powodowanym emisją gazów cieplarnianych przez człowieka i katastrofalnych skutkach tych działań – przez te 30 lat stanowisko zmieniło się o 180 stopni.  

Zadajmy pytanie: Czy w obecnych czasach klimat się ociepla?  Jasne że tak. Ale jest to zupełnie naturalne raz się ociepla raz się oziębia. Czy działalność człowieka ma na to wpływ? Nie, a jeśli ma to naprawdę znikomą. Historia pokazuje że klimat ziemi zawsze się zmieniał zarówno w skali krótko jak i długookresowej. Poniższy wykres prezentuje zmianę średniej temperatury od czasu ostatniego zlodowacenia:


źródło: http://members.shaw.ca/sch25/FOS/Climate_Change_Science.html


Doskonale prezentuje cykliczność zmian klimatycznych, zwróćcie uwagę że w holoceńskim optimum klimatycznym temperatura była dużo wyższa niż obecnie. Cykliczność zmian klimatu jeszcze lepiej obrazuję poniższy wykres, obrazujący temperaturę na przestrzeni milionów lat.


Źródło: http://members.shaw.ca/sch25/FOS/Climate_Change_Science.html


Poniżej prezentuje wykres z pierwszego raportu IPCC, bazujący na średnich temperaturach odnotowanych w środkowej Anglii.



Zwróćcie uwagę na średniowieczny wyż temperaturowy i następującą po nim „mała epokę lodowcową” – te zmiany były rezultatem zupełnie naturalnych procesów, w końcu działalność człowieka przed 1900 rokiem nie mogła mieć na to wpływu.

Przyjrzyjmy się teraz tym „strasznym” gazom cieplarnianym:  „To gazowe składniki atmosfery będące przyczyną efektu cieplarnianego. Gazy cieplarniane zapobiegają wydostawaniu się promieniowania podczerwonego z Ziemi w wyniku czego następuje zwiększenie temperatury powierzchni Ziemi.”(wikiepedia.pl)  W ich skład wchodzi: dwutlenek węgla, ozon, freony, metan, podtlenek azotu, halony i para wodna.

Według Eko-reżimu działalność powoduje zwiększenie ilości gazów cieplarnianych, a w szczególności dwutlenku węgla, co w konsekwencji prowadzi do mitycznego „efektu cieplarnianego”. Zatem poniżej przedstawiam tabele ukazującą skład procentowy gazów cieplarnianych i udział w tym gazów pochodzących z działalności człowieka.



Źródło: http://edu.pgi.gov.pl/muzeum/efekt/gazy_szklarniowe.htm


Jak widać zaledwie 0,29% wszystkich gazów cieplarnianych pochodzi z działalności człowieka. Nadal wierzycie ze ocieplenie wywołuje człowiek?
Skupmy się na dwutlenku węgla. Poniżej mamy zestawienie średnich temperatur i ilości dwutlenku węgla na przestrzeni ostatnich 100 lat


Źródło: http://zfacts.com/metaPage/lib/zFacts-CO2-Temp.gif


Zauważmy mimo stałego wzrostu dwutlenku węgla, temperatura raz spada raz maleje, zwróćmy uwagę na rok 1940 kiedy zawartość CO2 wręcz zaczęła spadać, w tym samym czasie średnia temperatura niebywale wzrosła ponadto od 1900 roku najwyższy wzrost temperatury  notuje się przed latami 50, czyli w tedy kiedy przemysł wprowadzał do atmosfery dużo mniej CO2 niż w latach późniejszych. Oczywiście można zauważyć wspólną tendencje wzrostową (przypomnijmy jednak że działalność człowieka zwiększa zawartość CO2 w atmosferze jedynie o 3%), skąd ona się bierze? Badania przeprowadzone na Arktyce dzięki którym naukowcy mogli poznać zawartość CO2 w poszczególnych okresach planety, dowiodły że to wzrost temperatury powoduje wzrost CO2 a nie odwrotnie jak jest nam to wmawiane, ponadto gdy temperatura osiągnie swój szczyt, dwutlenek węgla będzie rósł jeszcze przez około 800 lat.  Dzieje się tak gdyż ogrzewanie oceanów, które są głównym naturalnym źródłem CO2, powoduje wzrost jego emisji, natomiast oziębianie ich powoduje że więcej mogą go zaabsorbować. A skąd się bierze to opóźnienie kilkusetletnie w reakcji na zmianę temperatury? Odpowiedź jest prosta, z uwagi na to że oceany są tak wielkie i głębokie że potrzebują dosłownie setek lat zanim się nagrzeją lub oziębią. To opóźnienia oznacza że oceany posiadają to co naukowcy nazywają „pamięcią zmian temperatury”.  Wynika z tego jasno że obecny wzrost dwutlenku węgla, jest spowodowany średniowiecznym wyżem temperaturowym.  Zatem NIE MA ŻADNYCH DOWODÓW że wzrost CO2 powoduję wzrost temperatury, już na pewno nie jest to wina działalności człowieka.

Jeżeli nie dwutlenek węgla to co? Otóż to:

{youtube}rb9jTeFcatU{/youtube}

Aktywność słońca jest głównym powodem zmian klimatycznych. Poniższy rysunek przedstawia korelacje pomiędzy aktywnością słońca, temperaturą a CO2.



Pokrótce omówię jak to działa. Otóż promieniowanie kosmiczne powoduję jonizacje atomów powietrza, które są doskonałymi zarodkami do skraplania się pary wodnej. Zatem im więcej tego promieniowania tym łatwiej tworzą się chmury. Im więcej chmur, tym cieplej na ziemi gdyż zatrzymują one wysyłane w niebo z Ziemi ciepło.

A jaka w tym rola słońca? Promieniowanie kosmiczne, aby dotrzeć do granic ziemskiej atmosfery musi przedostać się przez pola magnetyczne Słońca i Ziemi. W porównaniu z polami w przestrzeni międzygwiezdnej są one całkiem duże i cząstki kosmiczne, jako obdarzone ładunkiem elektrycznym odchylane są w tych polach i to tym bardziej, im mniejsze mają energie.  Jak wiemy słońce jest bardzo zmienne, odkryto już że w okresie 11 lat słońce przechodzi zmiany pola magnetycznego, wiąże się to między innymi z ilością plam na słońcu. Okazuje się, że cykl jedenastoletni letni nie jest jedynym rodzajem zmienności. Jeśli sprawdzić, jak liczba plam na Słońcu zmieniała się w przeszłości, okaże się, że był taki czas, że nie było ich prawie wcale.


Źródło: http://maze.u.lodz.pl/fizyka/for/pogo.htm


Okres ten nosi nazwę „minimum Maundera”. Zauważmy że dokładnie pokrywa się małą epoką lodowcową.  Zwiększenie ilości plam słonecznych powoduję zwiększenie docierającego do Ziemi promieniowania kosmicznego  i odwrotnie.
Poniższy wykres przedstawia, ilość promieniowania kosmicznego na przestrzeniu ostatnich stuleci:


Źródło: http://maze.u.lodz.pl/fizyka/for/pogo.htm


Korelacja jest oczywista. 
Dowody, że to słońce a nie człowiek powoduje zmiany klimatu są nie do podważenia. Zatem dlaczego wmawia się nam że to  wina naszej emisji CO2?

Jak pisałem we wstępie w latach 70 po okresie spadku temperatur wszczęto alarm o grożącej Ziemi epoce lodowcowej, wówczas Szwedzki naukowiec Bert Bolin, zasugerował ze CO2 wytwarzany przez człowieka może uratować ziemie skutkując wzrostem temperatury. Następnie temperatura zaczęła rosnąć, a na świecie zapanował kryzys gospodarczy, Margaret Tacher sprytnie wykorzystała teorie Szweda do politycznych celów, promując program wykorzystania energii atomowej, gdyż nie ufała dostawcą ropy z bliskiego wschodu i kłopotliwym związkom górniczym(kopalnie można było zamknąć dla dobra środowiska). Poszła do towarzystwa naukowego rzuciła pieniądze na stół i powiedziała że dostaną je, jeśli udowodnią że CO2 ma wpływ na globalne ocieplenie. Od tamtych wydarzeń sprawa ocieplenia klimatu nabrała wymiaru politycznego.

Ekobiznes przynosi miliardy dolarów zysku, setki tysięcy ludzi z niego żyją, nie mówiąc już o podatkach na ochronę środowiska. Zachód uniemożliwia krajom III świata korzystanie z konwencjonalnych źródeł energii. Mimo iż w Afryce jest dużo ropy i węgla, zachód mówi im aby używali energii słonecznej i wiatru w imię ochrony przed efektem cieplarnianym 2 miliardy ludzi nie ma dostępu do prądu. Czy wyobrażacie sobie takie życie? Polityka w zakresie „ochrony środowiska” prowadzona przez kraje zachodu doprowadza do tego że narody III świata zamiast się rozwijać walczą o przetrwanie! Korzystanie z energii odnawialnej jest 3 krotnie droższe od energii konwencjonalnej – to jest drogie dla nas a co powiedzieć dla Afryki?

Zastanówmy się jakie są powody prowadzenia takiej polityki, wspieranej mocno nawet przez media który nie wykazują przy tym odrobiny rzetelności dziennikarskiej. Każdy kto mówi że działalność człowieka NIE prowadzi do globalnego ocieplenia jest natychmiast skazywany przez media na społeczny ostracyzm.

Elity tego świata jednym głosem twierdzą że Ziemia jest przeludniona, że optymalna liczba ludności 300 mln -1 mld. To jest prawdziwy cel rządzących, zmniejszyć populacje ludzką, jednym z wielu kroków podjętych do zrealizowania tego celu było wywołanie paniki cieplarnianej i co za tym idzie uniemożliwienie rozwoju najbiedniejszym regionom i ich naturalne wymarcie. Oprócz tego, jak każdy zapewne wie, strach jest najlepszym narzędziem służącym do kontroli. Ludźmi zatrwożonymi i przepełnionymi lękiem można sterować jak stadem owiec czy krów. Wystarczy zademonstrować „cudowną deskę ratunku”, która tak naprawdę może być wszystkim, aby masy się jej chwyciły. Ten mechanizm działa od wieków na naszej planecie. Przewrót Hitlera, rozpoczęcie wojny w Wietnamie, atak na WTC i w końcu wielkie halo związane z efektem cieplarnianym, korzystają z tej samej zasady:
Wywołaj panikę, i pokaż złoty środek bezpieczeństwa. Będziesz miał władzę.

Kolejnym ograniczeniem związanym z  mitem co2 jest wprowadzenie ograniczeń i podatku od tegoż właśnie gazu. Poprzez protokół z Kyoto i Unijne ustalenia w sprawie emisji dwutlenku węgla, ucierpią kraje rozwijające się, w których większości przedsiębiorstw nie będzie stać na systemy oczyszczania spalin. Natomiast wprowadzenie podatku ekologicznego od gazów cieplarnianych, uderzy nie tylko w same wielkie koncerny ale także w zwykłych ludzi. Jako konsumenci towarów podczas produkcji których emitowano „szkodliwe” gazy szklarniowe, obarczani będziemy podatkiem wliczonym w ceny produktów!
Zobaczmy także jak wygląda definicja Europejskiego systemu „Handlu emisjami” oraz „Prawa do emisji” (już same nazwy są absurdalne) stosowana w Polsce:
Przepisy Dyrektywy nakazują każdemu państwu członkowskiemu UE opracowanie krajowego planu alokacji, przewidującego łączny limit emisji objętych uprawnieniami, jakie dane państwo zamierza przyznać w poszczególnych okresach (2005-2007, 2008-2012). Następnie krajowe plany alokacji uprawnień do emisji CO2 muszą zostać przyjęte przez Komisję (niekiedy z zastrzeżeniem dokonania w nich szeregu zmian, np. obniżenia liczby uprawnień zaproponowanej przez te państwa). Emisje podmiotów objętych systemem podlegają swoistemu monitoringowi i po zakończeniu każdego roku podmioty te muszą rozliczyć się z przyznanych uprawnień.

Liczba uprawnień do emisji odpowiadająca rzeczywistej wielkości emisji podlega umorzeniu, a ich nadwyżka może za zgodą właściwego organu zostać przeniesiona na rok następny. Jeżeli natomiast liczba przyznanych uprawnień okazuje się niewystarczająca, gdyż podmiot nie zainwestował w redukcję emisji, ani nie skorzystał z dobrodziejstwa utworzonego rynku handlu emisjami (i nie uzupełnił brakujących uprawnień) - wówczas pojawia się konieczność zapłacenia wysokiej kary.

I teraz ponownie: skoro już wiemy (i nie tylko my ale także Ci mający władzę) że przyczyną podnoszenia się temperatury na naszej planecie nie są gazy szklarniowe, a nasza macierzysta gwiazda – Słońce, to jakim prawem wprowadzane są te wszystkie restrykcje? Odpowiedź pozostawiam wam.


Więcej naszych artykułów znajdziesz na: thelinked.pl

Podobne artykuły


10
komentarze: 55 | wyświetlenia: 1155
10
komentarze: 14 | wyświetlenia: 1299
10
komentarze: 2 | wyświetlenia: 841
6
komentarze: 48 | wyświetlenia: 356
6
komentarze: 55 | wyświetlenia: 1486
5
komentarze: 62 | wyświetlenia: 719
124
komentarze: 52 | wyświetlenia: 141456
118
komentarze: 23 | wyświetlenia: 237947
91
komentarze: 20 | wyświetlenia: 110193
 
Autor
Artykuł



  athlantis,  20/05/2009

Ludzie to wspaniały materiał do manipulacji, uwierzą we wszystko co usłyszą w tv, nie liczni się w tym jako tako łapią, a na takich wiadomościach, media zarabiają najwięcej, więc.... najlepiej nie oglądać telewizji.

  filias,  20/05/2009

Heh, jestem studentem inżynierii środowiska. Na jednym z przedmiotów miałem okazje posłuchać wykładu na temat ocieplenia klimatu i teraz wiem, że autor tego artykułu ma racje.
Niestety zaczynam zdawać sobie sprawę, że jesteśmy na każdym kroku manipulowani i czuję się coraz bardziej bezradny.
Zgadzam się z athlantis, oglądanie wiadomości prędzej doprowadzi do jakiejś depresji niż pomoże nam to wszystko zrozumieć.

  spytaj  (www),  17/10/2011

według mnie lepszym słowem niż manipulacja będzie tu marketing - przecież ocieplenie klimatu to spory biznes i niektórym ta ideologia po prostu się bardzo opłaca, vide limity emisji CO2 w UE

  zxz,  20/05/2009

Bardzo ciekawe... Idealnie pasuje do tego serwisu, eioba to chyba ulubiona strona wielbicieli teorii spiskowych :p

  Verona,  21/05/2009

Tak, 2+2=4, ale dla niektórych to też teoria spiskowa ;)

A skąd wiesz że to teoria spiskowa? Może właśnie GO jest taką teorią?

  RbT,  24/06/2009

No kurczę, wystarczy troche pogłowkować , pomyśleć, pooglądać NAtional Geografic. Tam mówią to samo, że nie wiadomo dalej czy człowiek ma aż taki wpływ na ocieplenie klimatu. Klimat się zmienia cały czas. Budując miasta betonowe i szare, faktycznie zwieksza się absorbcja światła co prowadzi do oceiplenia się klimatu w mieście i okolicach dużych miast.
W Focusie napisali kiedyś, że gdyby czł ...  wyświetl więcej

  micke  (www),  09/01/2011

słyszałem, że w USA są nawet stowarzyszenia zwolenników poglądu, że Ziemia jest płaska.. :-)

  jalonek,  20/05/2009

Pomiędzy teoriom spiskową i przeciwną do niej jest zasadnicza różnica. W pierwsza możesz wierzyć w ta drugą musisz.
Na pewno to jakiś spisek.

  MZT,  20/05/2009

Nie trudno znalezc informacje czemu GO to naciagana lipa. Ale gdzie nie spojrzeć tam wzianka o tym jak mozna "pomoc" (kupując NASZ produkt) ograniczyc CO2.
Czy nie jest to jedna z tych przegranych spraw? Głupszemu nie powinno się ustępować ale co zorbić? Głupich jest zawsze więcej;]

  ardai,  21/05/2009

"Dowody, że to słońce a nie człowiek powoduje zmiany klimatu są nie do podważenia."
Przepraszam, że zepsuję nastrój, a cały wywód w artykule posypie się jak domek z kart, ale gówno prawda. I mam więcej, niż 4 wykresy.
http://climateprogress.org/200(...)arming/
...  wyświetl więcej

  thelinked  (www),  21/05/2009

Zamiast rozsiewac eko-terrorystyczna propagande, radze poczytac raporty prawdziwych naukowcow:

http://www.polityka.pl/idzie-z(...)186,18/
"W liście otwartym do sekretarza generalnego ONZ Ban Ki-Moona z 13 grudnia 2007 r., 100 naukowców skrytykowało restrykcje dotyczące emisji CO2 i handel nimi, jak również główną

...  wyświetl więcej

Jak zwykle politycy wciskają nam kit, mydlą oczy przedstawiając sfałszowane "dowody" :]. Kiedy wreszcie ludzie przejrzą na oczy i wezmą ich za mordy?! Jest mi niedobrze na samą myśl jak bardzo nasze życie jest kontrolowane przez tych u władzy :(.
Świetny artykuł, oby takich więcej! :D

Od wielu lat mam z tym do czynienia, z racji kierunku wykształcenia oraz badań. Potwierdzam zatem, że obecne nawiedzenie teorią efektu cieplarnianego jest zupełnie nieuzasadnione z punktu widzenia wyników badań dotyczących długich okresów historii klimatu ziemskiego. Jest to ewidentnie sprawa polityczna i związana z łojeniem kasy przez wydrwigroszy. Uczciwy badacz najpierw sprawdzi relacje znane z ...  wyświetl więcej

Ocieplenie klimatu w ostatnich czasach jest faktem, to, że człowiek ma na to zjawisko znikomy procentowo wpływ, również, jak i wpływ aktywności Słońca także. Ale autor zapomniał o jeszcze jednym kosmicznym zjawisku. Nawet niewielkie zmiany kąta nachylenia osi obrotu Ziemi do płaszczyzny ekliptyki (a zmiany te przypuszczalnie też są cykliczne i mają na nie wpływ oddziaływania innych planet Układu S ...  wyświetl więcej

fallen - nie wiem jaki wpływ na rozkład morskich prądów może mieć wędrówka Słońca w naszej galaktyce. Wiem tylko, że niewątpliwie wielki wpływ mają na to inne zjawiska. Znaczenie ma nie tylko wymiana wód morskich w warstwie przypowierzchniowej, ale także w warstwie głębszej. Warstwa przypowierzchniowa ma wielki wpływ na parametry powietrza nad nią (temperatura, wilgotność). Ale warstwa głębsza ma ...  wyświetl więcej

hmm nie podoba mi się interpretacja tych wykresów...:P Autor napisał że obecne ocieplenie jest skutkiem średniowiecznego wzrostu temperatury ponieważ oceany się nagrzały... ale teraz nasuwa się pytanie dlaczego nie schodziły się podczas małej epoki lodowcowej...????????????? autor twierdzi że największy wpływ na ocieplenie ma aktywność naszej gwiazdy, uważam że nie jest to największy wpływ ale zna ...  wyświetl więcej

Czytałam wcześniej ten artykuł, ale zapomniałam dać głos. Ogółem uważam że GO to jedna wielka ściema, wymyślona przez ludzi którzy w jakiś sposób napychają sobie kabzę dzięki tej zbiorowej histerii.

  RbT,  24/06/2009

Dla tych co Efekt Cieplarniany przyjmują za pewnik : jak coś przynosi zyski to warto o tym mówić w telewizji nieprawdaż ;)?

Prawda, prawda :)

Czy mógłby mi ktoś wytłumaczyć jak można zarabiać na "zbiorowej histerii" związanej z efektem cieplarnianym i całym tym zamieszanium ekologicznym?
Póki co większość organizacji ekologicznych (jeśli nie wszystkie) działa na zasadzie wolentariatów i dobrowolnemu wsparciu.
W zamian mogę podpowiedzieć jak zarabiać na hodowaniu kolejnych pokoleń konsumentów którym wmawia się, że wszystko ...  wyświetl więcej

  RbT,  07/07/2009

To bardzo proste, większosc krajów ma podpisany pakt z Kioto o redukcji gazów cieplarnianych. Celem pakru jest redukcja do okolo 5% emisji gazów cieplarnianych do roku 2012. No i to dziala mniej więcej tak:
"ZANIECZYSZCZENIA NA SPRZEDAŻ

Jednym z mechanizmów służących ograniczeniu zanieczyszczenia środowiska, wprowadzonym przez protokół z Kioto, jest handel emisjami. Każdy z krajów r

...  wyświetl więcej

"To jest prawdziwy cel rządzących, zmniejszyć populacje ludzką, jednym z wielu kroków podjętych do zrealizowania tego celu było wywołanie paniki cieplarnianej i co za tym idzie uniemożliwienie rozwoju najbiedniejszym regionom i ich naturalne wymarcie."

A mnie sie wydaje ze jest cos zupelnie odwrotnego - im biedniejsze miejsca na ziemi tym wiekszy przyrost naturalny. Wiec teoria kupy sie ni

...  wyświetl więcej

  zenmen,  04/07/2010

Autor przedstawia argumenty od dawna prezentowane przez ludzi negujących recenzowane prace naukowe dotyczące zmian klimatycznych. To żadna nowość a hasło "Mit Obalony".. pozostawie to bez komentarza. To przypomina film "The Great Global Warming Swindle". Niby oczywiste, proste, a po zbadaniu okazuje się ze jest to manipulacja. Polecam kontrargumenty, gdyż odnoszą się także do tego artykułu :
/ ...  wyświetl więcej

Tak naprawdę nasza ingerencja w zmiany klimatu naprawdę nie jest wielka. Można tu przytoczyć przykład wybuchu wulkanu Eyjafjallajökull w Islandii. Poszukajcie ile on wytworzył CO2 w tak krótkim czasie.

Mit obalony? Nie dla mnie. Autor porusza tylko jeden szczegół w GO. Jak dla mnie to za mało. Interpretacja i ich wpływ na GO jest wielce dyskusyjny, przy nie uwzględnianiu innych czynników. Pamiętajmy, że ilość gazów cieplarnianych wprowadzane do atmosfery cały czas rośnie. Oczywiście można szaleć, zużyć cały zapas paliw kopalnych a później obudzić się z ręką w nocniku. Nie mieszam się w politykę, ...  wyświetl więcej

Wypadałoby podać przykład czego nie poruszył.

  gawka,  26/04/2015

Teoria astrofizyczna jest chyba najbardziej umocowana w historii planety. Co jednak wpłynęło na dosyć szybkie i wyraźne ocielenie, obserwowane od kilkudziesięciu lat...?
Postawię tezę obrazoburczą, lecz uzasadnioną fizycznie. Tym czynnikiem antropogenicznym jest OCHRONA ŚRODOWISKA! Podstawowym paliwem kilkadziesiąt lat temu był węgiel kamienny. Paliwo to występuje w naturze w postaci zasiar ...  wyświetl więcej



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska