Login lub e-mail Hasło   

Co wiemy o muzułmanach?

Muzułmanie kojarzą nam się tylko i wyłącznie z terroryzmem. Czy faktycznie przeciętny muzułmanin to "wcielenie diabła"?
Wyświetlenia: 4.759 Zamieszczono 28/06/2009

Do napisania tego krótkiego tekstu natchnął mnie autor wielu artykułów na eiobie o tematyce chrześcijańskiej. Silna promocja religii chrześcijańskiej (a jak mniemam głównie tej z nurtu kościoła rzymsko – katolickiego) może spowodować zakłamanie rzeczywistości. W artykułach tego Pana trudno o obiektywizm, gdyż jest on mocno zaangażowany w Boga i kościół, a to w jednym z artykułów doprowadziło właśnie do skrzywienia rzeczywistości. Autor przywołał islam, odniosę się wiec do tej religii. Moim celem nie jest obrona islamu, ani jego promocja, gdyż z żadną religią, a tym bardziej z islamem, nie jestem bliżej związany, ale jedynie przedstawienie kilku informacji dla zachowania równowagi. Autor artykułu, który sprowokoławł mnie do napisania na szybko tego tekstu, zawarł w swoim materiale pogląd, iż różne religie, a m.in. islam, głosi nauki sprzeczne z powszechnie przyjętym systemem wartości. Skąd to przypisanie jedynego słusznego systemu wartości chrześcijaństwu?

Problem wiary jest sprawą tak osobistą, iż nie sposób prowadzić na jej temat logiczną dyskusję. Dla człowieka niewiernego, każda religia jest tak samo nieważna, a wiara sprawą, którą nie warto się zajmować. Wydaje mi się, że system religii został wymyślony po to, aby czerpać określone korzyści. Religia to inwestycja długoterminowa, bowiem trudno się spodziewać, iż w ciągu paru lat zdobędziemy choćby pół miliona wyznawców. Ale patrząc na chrześcijaństwo lub islam, założyciele wstrzelili się ze swoimi pomysłami w dobry czas. Obecnie ludzie zarządzający tymi systemami mają największą władze na świecie. Większą niż nie jeden przywódca świecki. Wymagało to oczywiście sporo prac i wysiłku, ale dobrze doglądane systemy, wykorzystywane latami przez ludzi rządnych władzy, dziś procentują. Przejdźmy jednak do głównego tematu artykułu. Nie mam zamiaru sporządzać tu opisu islamu, bowiem każdy przy odrobinie inicjatywy może sobie wyszukać te informacje w google. Co więc wiemy o islamie?

Wiemy mało, żeby nie powiedzieć, że nie wiemy nic. Skąd statystyczny Polak czerpie wiedzę o islamie i muzułmanach? Z mediów. To przerażające, jak ludzie łatwo dają sobą manipulować. Czy to z braku czasu, czy z lenistwa, nie wiem, ale daliśmy się całkowicie omamić mediom. Wierzymy mediom i uznajemy, że informacje, które nam przekazują są rzetelne i prawdziwe. Prawda jednak jest o wiele bardziej brutalna. Informacja w mediach ma mieć jedną cechę – ma się dobrze sprzedać. Nie ma być rzetelna, prawdziwa, obiektywna. Ma zaspokoić ludzką ciekawość, ma przykuć widza, zaszokować, ma zarobić na siebie i właściciela stacji. Już od dawna dobra informacja dla mediów, to zła informacja. Przemoc, krew, afera, wojna, śmierć... Czy ktokolwiek zainteresowałby się wiadomością, iż w Palestynie Międzynarodowy Czerwony Krzyż i Czerwony Półksiężyc wybudował trzy nowe szkoły dla dzieci? A co z informacją o kolejnym zamachu terrorystycznym w Izraelu? Hit!

Tak też większość z nas odbiera muzułmanów. Terroryści i fanatycy. Mordercy, którzy tylko czekają, żeby skoczyć nam do gardeł i je przegryźć, bo są przecież także prymitywni i niewykształceni. Przejdźmy do faktów. Normalny, statystyczny muzułmanin nie ma nic wspólnego z terrorystami. Zdecydowana większość z nich, odcina się od fanatyków. Oczywiście nie bagatelizuję problemu terroryzmu wśród wyznawców Allaha, należy jednak wiedzieć, skąd bierze się cały problem. Wynika on z różnych interpretacji koranu. Dla mnie to kolejny powód, aby nie zajmować się religiami. To rzecz zbyt ludzka, a nie boska. Skoro mogą istnieć różne wykładnie i interpretacje słów „boskich” to znaczy, iż są one tyle warte co nic. Zaczynam bowiem słuchać ludzi, nie Boga. Sam również mogę zinterpretować słowa Boga. W przypadku religii chrześcijańskiej, sytuacja ma się podobnie, ileż to mieliśmy ewangelii i tekstów, a sobory podyktowały nam, które są dobre i słuszne – rzecz jasna nie dla nas, lecz dla ich interesu. Wracając do koranu. Święta wojna – a więc wojna z niewiernymi, mająca na celu nawracanie i wzmacnianie islamu przez pewną grupę badaczy koranu interpretowana jest jako walka zbrojna, a to służy ekstremistom do ich celów walki z zachodem. Zauważmy, iż nie są atakowane cele kościelne, osoby duchowne, a wręcz przeciwnie, jak najbardziej komercyjne obiekty i cele gospodarcze. Większość badaczy koranu interpretuje Dżihad jako walkę z niewiernym w jego umyśle, nawracanie postawą, słowem, a nie mieczem. Taką też postawę reprezentuje spora część społeczeństwa islamskiego. Poza tym wg wielu badaczy Dżihad może zostać wypowiedziany jedynie przez kalifa (następcę Mahometa), a ponieważ od lat 20. ubiegłego wieku nie ma kalifa, praktycznie rzecz biorąc, święta wojna jest niemożliwa. Terrorystów należy jak najbardziej potępić, i z nimi walczyć, nie można jednak odwracać się od całej społeczności muzułmańskiej. Izolacja i pogłębienie dystansu między naszymi kulturami to cele fanatyków. Traktowanie wszystkich muzułmanów jak terrorystów może doprowadzić do tego, że faktycznie będziemy mogli zacząć się bać, ale wtedy będzie to już nasza wina.

Jacy jeszcze są muzułmanie? W większości o wiele bardziej pobożni od chrześcijan. Modlą się do Allaha pięć razy dziennie, twarzą zwróceni zawsze w kierunku Mekki. Swój post - Ramadan, przestrzegają o wiele bardziej niż katolicy swój. Dla większości chrześcijan ramadan, podejrzewam, byłby próbą nie do przejścia, przecież dla nich nawet wstrzemięźliwość od potraw mięsnych w piątek to w wielu przypadkach misja nie do wykonania. A ramadan to miesiąc ścisłego postu. Od wschodu do zachodu słońca, zdrowi, dorośli muzułmanie powstrzymują się od jedzenia, picia, stosowania używek, uciechy seksualnej . Z postu zwolnieni są starcy, dzieci, chorzy, kobiety w ciąży, matki karmiące. Post ten nie służy umartwianiu się, a ma pomagać ćwiczyć wolę, samokontrolę, ma służyć pogłębieniu religijności poprzez lekturę koranu. Muzułmanie nie zmieniają także wiary. Za to w niektórych krajach grozi nawet kara śmierci. Doświadczył tego mój przyjaciel, który zakochał się w pięknej Mariam, a ponieważ jest ona muzułmanką, aby ją poślubic musiał zostać wyznawcą Allaha. Islam to także w niektórych przypadkach bardzo surowe traktowanie kobiet. Brak swobody dla kobiet w wielu dziedzinach życia. Surowe kary za nie podporządkowanie się mężowi, dopuszczenie bicia żony przez męża. Musimy jednak zdać sobie sprawę, iż nie oznacza to wszystkich krajów muzułmańskich.

Co mnie bardzo irytuje w krytyce muzułmanów, to fakt, iż często robią to ludzie, którzy oprócz informacji z mediów, często nie posiadają żadnej innej wiedzy na ten temat. Mieszkałem, pracowałem, żyłem razem z muzułmanami. Gotowaliśmy sobie nawzajem posiłki, spędzaliśmy razem wolny czas, piłem z niektórymi alkohol (choć im nie wolno! No ale proszę sobie wyobrazić jak nie wszyscy chrześcijanie są krystaliczni, tak samo wielu muzułmanów, nie tylko nie jest fanatykami, ale nie są nawet przesadnie religijni), przeżywałem z nimi pod jednym dachem ramadan (nawet ten, z którym piłem alkohol, w ramadan przestrzegał postu). Poznałem muzułmanów wystarczająco dobrze, aby móc ich ocenić. Proszę mi wierzyć lub nie, w większości to normalni ludzie, którzy w niczym nie przypominają fanatycznych morderców. Są ludźmi z zupełnie innej kultury, mają inny system wartości i ich życie wygląda inaczej. Nie jest to jednak powód, aby mierzyć ich naszą miarką i oceniać.

Na świecie jest około 1,3 mld muzułmanów. To druga na świecie pod względem liczebności religia, zaraz po chrześcijaństwie. Tu jednak należy zaznaczyć iż sam kościół katolicki wg Rocznika Papieskiego (Annuario Pontificio) na 2008 przyznał iż liczba wyznawców islamu przekroczyła liczbę członków kościoła katolickiego (katolicy – 17,4% ludności świata, muzułmanie – 19,2% ludności świata). Dlaczego więc wśród katolików panuje przekonanie, że to oni reprezentują jedyną słuszną opcję? Dlaczego system wartości chrześcijańskich jest najlepszy? A może my, świat zachodu, stoimy po złej stronie muru? W końcu demoralizacja i wyzysk to domena naszej cywilizacji, a nie muzułmanów? A nasz kościół jakoś nie potrafi sobie z tym poradzić...

Wydaje mi się, że spór o reprezentowanie słusznych wartości jest tak samo skazany na porażkę, jak spór o to,co było pierwsze - jajko, czy kura. Współistnienie naszych cywilizacji wydaje się być możliwe tylko przy zachowaniu dużej ilości wzajemnego zrozumienia, tolerancji, a także otwartości na siebie. Tego właśnie Państwu i sobie życzę.

Podobne artykuły


39
komentarze: 19 | wyświetlenia: 7019
9
komentarze: 7 | wyświetlenia: 532
18
komentarze: 5 | wyświetlenia: 3347
42
komentarze: 28 | wyświetlenia: 8692
11
komentarze: 3 | wyświetlenia: 8664
4
komentarze: 0 | wyświetlenia: 4789
9
komentarze: 15 | wyświetlenia: 761
13
komentarze: 4 | wyświetlenia: 20272
6
komentarze: 1 | wyświetlenia: 6179
17
komentarze: 10 | wyświetlenia: 7749
17
komentarze: 21 | wyświetlenia: 15294
 
Autor
Artykuł
Dodatkowe informacje
Grupy



1. Co to jest "terrorzym" (patrz tytuł artykułu - zamierzone czy literówka) ?

2. Jak często Autor spotyka się z doniesieniami w rodzaju "W dniu wczorajszym rzymsko-katolicki fanatyk wysadził się w prawosławnej świątyni pełnej wiernych. Obecnie liczbę ofiar szacuje się na ..." ?

3. Problem czy inspiracja do zamachów czerpana jest z "różnych interpretacji Koranu", z Tory czy też od m

...  wyświetl więcej

i z tych wszystkich względów oraz tych, które móglby Pan wymieniać jeszcze długo, należy wrzucić wszystkich do jednego worka. To jest właśnie przerażajace. Np. Gdyby jakakolwiek izraelska stacja telewizyjna pokazywała tylko i wyłącznie Ojca rydzyka i jego towarzyszy, to jak sądzi Pan, znalazłby się jakikolwiek Żydz dobrze myślący o Polsce? Błędne koło. Nawet jeśli nie zależy Panu na opinii Żydów. ...  wyświetl więcej

Ps. literówka:)

Rozumiem co chciał Pan przekazać. Sam jestem gorącym zwolennikiem opinii że wszędzie znajdą się ludzie wielcy i zwykłe gnoje, bez wyróżnień. Szkoda tylko że w wypadku islamu to zróżnicowanie postępuje "szczebel" wyżej, do etapu żywych bomb oraz stosunków międzynarodowych opartych na religijno-ideologicznym bełkocie. Nie miałem na myśli nic więcej, ani nic mniej.
Natomiast pańskie zdanie "Na ...  wyświetl więcej

Drogi Panie Piotrze, to, że wśród muzułmanów jest wielu terrorystów, nie oznacza, że cała społeczność to terroryści. 1,2 MILIARDA ludzi, w świadomości Polaków często istnieje jako terroryści. Temu się sprzeciwiam. Sprzeciwiam się nazywaniu całego stada terrorystami. Terrorystów należy zwalczać, co zresztą napisałem w artykule, ale sprzeciwiam sie nazywaniu całego stada terrorystami, tak jak sprzec ...  wyświetl więcej

"Większość muzułmanów potępia terroryzm." Może będzie Pan tak uprzejmy i wskaże gdzie można usłyszeć, przeczytać te głosy potępienia? Czy mam w tym celu udać się pod któryś z polskich meczetów i wypytywać ludzi niczym ankieter? Jeśli taka jest pańska opinia, to przykro mi to stwierdzić ale to "potępienie" jest NIC nie warte. Co więcej przez brak wyraźnej, głośno wyrażonej opinii, ci "normalni" muz ...  wyświetl więcej

Jest Pan przykładem człowieka, o którym piszę w artykule, dlatego tym bardziej ciesze się, że podjął Pan dyskusję. Gdzie można przeczytać? To woda na młyn dla mnie. Proszę sobie wyobrazić, iż jeśli liczy Pan, że zobaczy Pan newsa w TVN, Polsacie, czy innej Polskiej stacji lub gazecie, W BBC, CNN czy gdziekolwiek to się Pan myli(oczywiście znajdą się wyjątki). Pisałem już o tym. Takie newsy nie są ...  wyświetl więcej

Ale, gdzie są "owoce" tego potępienia ? Pozwoli Pan iż powtórzę pytania na które nie dostałem jak dotąd odpowiedzi:

Jak często Autor spotyka się z doniesieniami w rodzaju "W dniu wczorajszym rzymsko-katolicki fanatyk wysadził się w prawosławnej świątyni pełnej wiernych. Obecnie liczbę ofiar szacuje się na ..." ?

Kiedy ostatnio Autor był świadkiem wystąpienia nie-muzułmańskiego, wys

...  wyświetl więcej

"Dlaczego fanatyzm religijny tylko wśród muzułmanów daje tak nienaturalnie obfite plony zamiast stanowić mniejszy czy większy margines, tak jak rozmaici teleewangeliści w krajach Zachodu ? Bo skoro, pańskim zdaniem większość muzułmanów jest "przeciw" to rodzi się pytanie dlaczego nie wezmą "za pysk" tej "garstki" rozrabiaków rujnujących ich opinie ? Czyżby nie byli oni tak "przeciw" jak usiłuje Pa ...  wyświetl więcej

Pańskie niewybredne komentarze ad hominem pominę milczeniem, ich żenujący poziom nie zachęca do niczego innego. Wbrew temu co usiłuje Pan przekazać tym tekstem, terroryści to nie osobna "kasta", to ludzie wywodzący się między innymi z owej "rolniczej ludności Afganistanu". Może więc coś w nauczaniu, wychowaniu, przekazywanych wzorcach jest totalnie do dupy, skoro z "normalnych" wyrastają "nienorma ...  wyświetl więcej

"Potępienie w postaci paru linijek tekstu nie jest warte nawet tuszu użytego do jego wydrukowania. Gdzie są demonstracje przeciw?" - ponownie Panu napisze, że gdy zerknął Pan do materiałów wymienionych powyżej to wyczytałby Pan o "akcjach" prowadzonych na rzec walki z terroryzmem. Demonstracje to nie jest jedyna forma, aczkolwiek też stosowana, są również kampanie telewizyjne, nauczanie itp. itd. ...  wyświetl więcej

Przedłużanie tej dyskusji nie ma już jak dla mnie najmniejszego sensu. Swoje zdanie wyraziłem, mam nadzieję że czytelnie, powyżej. A co do terroryzmu to rozwiązanie jest proste jak karabinowy pocisk, prosto w łeb, za współudział, wsparcie finansowe i duchowe również. A doczesne szczątki takiego "bojownika" utopić w wieprzowej krwi, to przynajmniej niektórych skłoniłoby do zastanowienia PRZED.

A i odnośnie: " Wbrew temu co usiłuje Pan przekazać tym tekstem, terroryści to nie osobna "kasta", to ludzie wywodzący się między innymi z owej "rolniczej ludności Afganistanu". " - taj jak już Panu pisałem, źle zrozumiał Pan tekst, potępiam terroryzm i nie neguje, skąd się wywodzi, nie uważam jednak aby 90% ludzi, którzy równiez go potępiają było przez niewiedzę ludzi, wrzucane do jednego worka z ...  wyświetl więcej

@darkwater

"Jak często Autor spotyka się z doniesieniami w rodzaju "W dniu wczorajszym rzymsko-katolicki fanatyk wysadził się w prawosławnej świątyni pełnej wiernych. Obecnie liczbę ofiar szacuje się na ..." ?"

http://www.ithink.pl/artykuly/(...)indiach

...  wyświetl więcej

@netgear
http://tinyurl.com/ngen7b

@reszta - imo ciekawe i w temacie.
http://tinyurl.com/mf3ht8

  netgear,  30/06/2009

Doskonały tekst. To nie wyznawana religia jest problemem, tylko mentalny poziom osoby, która ją wyznaje. Tak naprawdę w wyborze religii nie ma się wielkiego wyboru. To sprawa kulturowa.

  Mateusz S.  (www),  01/07/2009

"Dla większości chrześcijan ramadan, podejrzewam, byłby próbą nie do przejścia, przecież dla nich nawet wstrzemięźliwość od potraw mięsnych w piątek to w wielu przypadkach misja nie do wykonania." - lekko abstrahując od tego tematu tematu przytoczę dość zabawny sposób rozumowania jednego z wyznawców islamu. Otóż będąc w Paryżu na kilkutygodniowym pobycie miałem sposobność poznać sporą liczbę muzuł ...  wyświetl więcej

Kurdowie też są muzułmanami a nie zachowują sie w sposob, jaki generalnie przypisuje sie muzułmanom... rzecz nie w religii a w ludziach, Arabowie pojmuja te religie inaczej ale niejednakowo, nie wszyscy są fanatykami, mieszkałam kilka lat w Iraku, miałam tam dobrych znajomych, jasne że w sytuacji podbramkowej stana murem po stronie swoich, to naturalne, ale generalnie to niesłychanie wręcz rodzinn ...  wyświetl więcej



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska