Login lub e-mail Hasło   

Był sobie romans

Pogoń za romansem i podnieceniem jest uniwersalna i u ludzi żyjących pełnią życia trwa całe życie. Zdrada nie leczy kryzysu między partnerami lecz go zwielokrotnia.
Wyświetlenia: 15.279 Zamieszczono 30/06/2009

Dla wielu ludzi dożywotni, monogamiczny związek jest sprzeczny z ich potrzebą ciągłych zmian. Osoba współmażonka, nagle zaczyna blokować indywidualizm i zaczynają się pojawiać głębokie dylematy, wykraczające poza społeczny kodeks moralny.

Niezadowolenie, rozczarowanie związkiem, pociąg do nieznanego, tajemniczego, te i wiele innych powodów do zdrady czy dłuższego romansu słyszymy z ust "winnych", dopuszczących się tego występku. Biorąc pod uwagę, róznorodne powody nudy w małżeństwie i stałych związkach, nie możemy dziwić się, że szukają erotycznego towarzysza gdzie indziej. Wiele osób uważa, że ich zycie jest interesujące z powodu stanowiącej wyzwanie pracy, pasjonującego sportu lub innych twórczych zajęć, jakim poswięcają się w wolnym czasie, na przykład sztuki czy podróży. Romans może zaspokoić podobne potrzeby, ale może też pełnić inne funkcje związane z potrzebą czułości, bycia akceptowanym, docenionym.

Kiedy bierzemy ślub, poślubiamy kochanka. Chcemy też zyskać przyjaciela oraz opiekę i akceptację. Kiedy wszystkie te cechy funkcjonują razem, związek nabiera duchowego wymiaru. Wraz z biegiem czasu, zwiazek popada w rutynę, gdzie oczywiście możemy winić tylko siebie ale zamiast urozmaicić relacje, by znowu nabrała barw, pojawia sie nagle ktoś inny. Zamiast nowej barwy stałego związku, podążamy za barwą ryzyka i tajemniczości. Podekscytowanie wynikajace z sekretów i intrygi, będących nieodłączną częścią romansu, zdają się nadawać wielu romansom rację bytu. Są ludzie, którzy z natury potrzebują się sprawdzać i podejmować całe życie ryzyko, dla których zdrady będą częścią realizowania tej potrzeby. Dreszczyk emocji idący za spotkaniem sie i uprawianiem seksu z kimś, o kim nie wie partner, zapewnia poziom podniecenia, jakiego nie doświadczamy na co dzień. Zazwyczaj w romansie szukamy tego, czego nie dało nam małżeństwo, czego oczekiwaliśmy a nie mieliśmy w związku, co może straciliśmy..

Znana amerykańska psycholożka Irene  Kassorla pisala "zdrada jest załoną dymna.Tworzy dystans i sprawia, że nie dostrzegamy co tak naprawdę się dzieje w małżeństwie. Osoba zdradzająca jest tak szczęśliwa z kochankiem, że przestaje widzieć swoją rolę w rozpadzie małżeństwa. Romans sprawia, że nie dostrzega winy". To prowadzi do kwestii odpowiedzialności. Zdrada, jest zwykle oznaką, że w małżeństwie, związku zle się dzieje. Prędzej czy pózniej trzeba będzie się przyjrzeć sytuacji, w której znalazł się zdradzający. Jeśli tak się nie stanie, ucierpi życie rodzinne, praca i pozostałe obszary życia, które zeszły nagle na dalszy plan, wraz z pojawieniem się obiektu przyczyniającego do zdrady.

 Zdrady mogą być różne. Duchowe, cielesne, zdrady na złość, zdrady cykliczne, zdrady jednorazowe, ale jakkolwiek ją nazwiemy, zdrada jest zdradą i wyrządza dużo krzywdy. Szukanie seksu poza związkiem może mieć znacznie mniej wspólnego z samym seksem, niż z jakością stosunków emocjonalnych w związku. A co z tymi co zdradzają notorycznie? Czyżby przeświadczenie, że wygrywa w życiu ten, co ma najwięcej zabawek, bez względu na to jakie mogą być koszty?

 

 Oto kilka podstawowych sygnałów, które powinny dać  do myślenia osobie podejrzewającej partnera o zdradę: 

1.  Odchudza się i kupuje nowe ubrania (zaczyna bardziej niż zwykle dbać o siebie, zapisuje się na siłownię, mocno pachnie nowymi perfumami, które miałyby zatuszować zapach nowego partnera)


2Nie kocha się z tobą (tak często jak wcześniej, bądz w waszym współżyciu pojawiły się nowe elementy, czyżby zasmakował je w innym łózku?)


3Znika z domu (zostaje dłużej w pracy, nie odbiera telefonów, wynajduje różne zajęcia, które pozwalają mu na wyjście z domu)


4.  Nie umie wyjaśnić pewnych wydatków (drobne kwoty-kwiaty, kolacje może opłata za hotel, a może tobie nagle zaczyna kupować prezenty?)


5Zmienił hasło do komputera, chowa  komórkę (chodzenie z komórką nawet do ubikacji, wyciszony sygnał, czyszczenie historii przeglądarki internetowej)


6Zmienił swój stosunek do ciebie (częściej się kłócicie, krytykuje twój wygląd, czyni różne porównania, może też do nowej partnerki?)


7Zaufaj instynktowi (przyłapałaś go na kłamstwie, ktoś go gdzieś widział a powinien być w tym czasie gdzie indziej, może już czas na otwartą rozmowę, )



 Dlaczego ludzie sięgają po zakazany owoc? Czy okazja czyni złodzieja? Dlaczego nie mogą, nie potrafią cieszyć się otwartym seksem ze swoimi partnerami. Niemal wszyscy chyba oczekujemy od współmałżonków wierności seksualnej a wiekszość z nas stara się jej dochować. Powracający problem zdrady, myślę ma tu duże podłoże w niezakończonym okresie dojrzewania. Taka osoba nieświadoma lub nieuświadomiona w jakim dziele zniszczenia bierze udzial, marnuje energię, którą mogłaby spożytkowć w inny sposób, gdyby tylko chciała dorosnąć. Zarówno kobiety jak i mężczyzni popadają w pułapki obdarzając uczuciem kogoś, kto nie jest wolny

.

Stajemy przed wyborem czy pewne i bezpieczne małżeństwo, czy rezygnacja z niego? Posiadamy dwoistą naturę. Możemy być szczęśliwi w związku a mimo to potrzebować romansu. Dla wielu mężczyzn jednorazowy skok w bok niewiele znaczy pod względem emocjonalnym, ale kiedy wyjdzie na jaw może calkowicie zniszczyc zaufanie, jakie miała do męza żona. Romans najczęściej prowadzi do zamętu i nieszczęścia a także staje się wstępem do rozwodu. Nigdy nie wnosi pozytywnych zmian, choć do jego powstania przyczyniła sie potrzeba, którą spełniliśmy dokonując skoku w bok. Przyznanie się do romansu może być mimo komplikacji, które spowoduje najlepszym wyjściem. Przekonanie, że należy utrzymać pozory przyzwoitości, jednocześnie żyjąc w kłamstwie prowadzi do napięcia. Ale chyba pomysł ten dotyczny błedu, który popełniliśmy jednorazowo, to jest jedyny sposób by atmosfera w związku została oczyszczona. Jednakze ile znamy przypadków notorycznie zdradzających. A może niektórzy wierzą, że zawsze będą kochani przez swoje partnerki, bez względu na to czy będą je zdradzać( mit bezwarunkowej miłości). Czy zdradę można wybaczyć?. Tak, ale czy da się zapomnieć? Nie! I wcale nie o to chodzi. Ważniejsze jest, czy stała się dla partnerów punktem zwrotnym, od którego rozpoczęło się uzdrawianie związku, czy bolesną, trudno gojącą się raną.

Czy życie po zdradzie  z tym samym człowiekiem jest mozliwe? Jest, ale tylko wtedy, gdy ma się swiadomość, że nasze wspólne życie nigdy nie będzie wyglądało tak samo. Tylko szczerzy partnerzy mają szansę odbudowania relacji, ale pod jednym bardzo istotnym warunkiem, że to już się więcej nie powtórzy. Powinniśmy mieć więcej pokory i pamiętać, że nie tylko ważne jest to co mówimy, ale to co zrobimy, by móc  z całym przekonaniem powiedzieć, kocham osobę, z którą jestem związany i wiem jakie spustoszenie w psychice czyni nie tyle sam fakt zdrady, ale konsekwencje emocjonalne będące skutkiem zdrady. Cierpią na tym nie tylko rozstający się, ale i cała rodzina widząc bezradność sytuacji. Może trzeba od czasu do czasu robić analizę związku, by przypomnieć sobie ile lat pomagaliśmy sobie nawzajem, byliśmy dla siebie wsparciem, mogliśmy polegać na sobie, jakie mamy cudowne wspomnienia, dzieci. Nad związkiem trzeba pracować. Przezwyciężać wrodzony egoizm i zwracać uwagę na to, co jest ważne dla ukochanej osoby. Uważnie jej słuchać, a z drugiej strony – mówić szczerze o sobie. Nie bać się stawiania granic i walczyć o szacunek dla własnej osoby.

Podobne artykuły


17
komentarze: 107 | wyświetlenia: 2239
14
komentarze: 2 | wyświetlenia: 1133
14
komentarze: 15 | wyświetlenia: 1074
13
komentarze: 53 | wyświetlenia: 804
13
komentarze: 5 | wyświetlenia: 566
11
komentarze: 137 | wyświetlenia: 629
11
komentarze: 70 | wyświetlenia: 686
11
komentarze: 34 | wyświetlenia: 991
11
komentarze: 92 | wyświetlenia: 650
11
komentarze: 37 | wyświetlenia: 498
10
komentarze: 9 | wyświetlenia: 512
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





Dlatego Biblia - pomimo generalnej zasady nierozerwalności małżeństwa - uczy, że zdrada, a dokładnie wszeteczeństwo (rozpusta), czyli wszelka aktywność seksualna mającej miejsce poza związkiem małżeńskim, jest tym jedynym powodem, dla którego strona niewinna może (choć nie musi) się rozwieść i wstąpić w ponowny związek, nie dopuszczając się tym samym cudzołóstwa (zob. Mt 5,32; 19,9).

Praktyczne i wygodne, szczególnie w kontraście. Dla dalszej dygresji (którą można zignorować), czy biblia pozwala się rozejść jeśli jakaś hipotetyczna para po prostu już nie czują miłości w stosunku do siebie nawzajem?

Z podanych przeze mnie fragmentów Ewangelii Mateusza oraz fragmentu: "Tym zaś, którzy żyją w stanie małżeńskim, nakazuję nie ja, lecz Pan, ażeby żona męża nie opuszczała, a jeśliby opuściła, niech pozostanie niezamężna albo niech się z mężem pojedna; niech też mąż z żoną się nie rozwodzi" (1 Kor 7,10-11) wynika, że rozwód nie jest zalecany, a jeśli ktoś się na niego zdecyduje powinien wrócić do ws ...  wyświetl więcej

  elena  (www),  05/07/2009

Według Pisma Świętego Bożym zamierzeniem jest, by małżeństwo było zobowiązaniem na całe życie. „A tak już nie są dwoje, lecz jedno ciało. Co więc Bóg złączył, niech człowiek nie rozdziela″ (Ewangelia wg św. Mateusza 19:6). „wszeteczeństwo″ to nie tylko zdrada, ale również wszystkie formy niemoralności seksualnej ak prostytucje czy ogólne niemoralne prowadzenie się. Rozwód jest więc możliwy wtedy, ...  wyświetl więcej

  elena  (www),  05/07/2009

Rozwiedziony czy ponownie żeniący się wierzący nie powinni czuć się mniej kochani przez Boga, nawet jeśli rozwód i ponowny ożenek nie są wymieniane w Ewangelii.

Pani Magdo, zgoda. Aczkolwiek w Ew. Mat. rozwód z powodu wszeteczeństwa rozpatrywany jest nie sam w sobie a w kontekście prawa do ponownego małżeństwa. Natomiast 1 Kor. dopuszcza opuszczenie męża przez żonę, ale nakazuje jej powrót lub pozostanie niezamężną. Należy się domyślić, że chodzi o opuszczenie z innej przyczyny niż wszeteczeństwo. Owo "opuszczenie" może więc dziś formalnie przybrać postać ...  wyświetl więcej

  elena  (www),  05/07/2009

Chociaż małżeństwo ma trwać całe życie, a rozwód nie jest Bożym ideałem, wiele grzechów sprawia, że rozwód jest nieunikniony i dlatego nie grzeszny. Grzechy, jak zdrada, fizyczne lub psychiczne znęcanie się oraz uniemożliwianie współmałżonkowi samospełnienia się, mogą stanowić powód do rozwodu.Łaska Boża stosuje się do rozwodu, tak jak do każdego innego grzechu. Ta „klauzula wyjątku” w powodzie, d ...  wyświetl więcej

Artykuł dobry, dobrze pani opisuje rozterki związane z romansem oraz rozczarowania w małżeństwie kiedy to zaczyna nam czegoś brakować. Artykuł się nagle urywa... ale widzę co próbuje tu pani zrobić.

Wiem że to będzie takie dziecinne łapanie za kostki, ale czy umyślnie pani wspomina tylko o mężczyznach w ostatnim akapicie, zamiast o obu stronach małżeństwa ? :)

Dziękuje. Dodatkowo c

...  wyświetl więcej

  elena  (www),  02/07/2009

Celowo zaznczyłam mężczyzni i to oni wg mnie sklonni sa traktować zdrady lekko. Miewają przygody, które o ironio mogą nawet podtrzymywać płomień miłości w związku. Nie są swiadomi, że to nie tylko przyjemność ale prawdziwe dzieło niszczenia relacji. Kobiety natomiast zaraz się zakochują w swoich kochankach i sa gotowe nawet rzucic męza, płaczą z nieszczęśliwej miłości, biją się z myślami i poszuku ...  wyświetl więcej

Czy mogłaby pani rozwinąć stwierdzenie na temat mężczyzn którzy "miewają przygody, które o ironio mogą nawet podtrzymać płomień miłości w związku" ? Rozumiem ze ktoś mógłby ukrywać zdradę, aby nie uszkodzić związku, ale nie widzę jak taki scenariusz mógłby być bezpośrednio bądź pośrednio dla związku pozytywny.

Dodatkowo, jeśli sądzi pani rzeczywiście że powodu zdrady różnią się między płci

...  wyświetl więcej

  elena  (www),  02/07/2009

"miewają przygody, które o ironio mogą nawet podtrzymać płomień miłości w związku" ? Rozumiem ze ktoś mógłby ukrywać zdradę, aby nie uszkodzić związku, ale nie widzę jak taki scenariusz mógłby być bezpośrednio bądź pośrednio dla związku pozytywny." -nie jest pozytywny i to podkreśliłam.O IRONIO:) Wynika to z niedojrzałego podejścia, gdy związek nie daje, nie spełnia naszych wszystkich potrzeb( np ...  wyświetl więcej

Rozumiem, dziękuję za wyczerpującą odpowiedź, logicznie konsekwentna.

Tu był komentarz wstawiony omyłkowo, przepraszam:-)))

  kasik4,  26/07/2009

kazda zona powinna to przeczytac!

jestem żoną, matką i uważam, że ten tekst nic ciekawego nie wniósł do mojego życia. I nie wiem co w nim takiego fascynującego jest, że koniecznie każda żona powinna go przeczytać..

  elena  (www),  01/08/2009

Tak każda:)zgadzam się:)

  pirx,  28/08/2009

Chyba najlepszy Pani artykuł .

"Pogoń za romansem i podnieceniem jest uniwersalna i u ludzi żyjących pełnią życia trwa całe życie."- jestem człowiekiem żyjącym pełnią życia ale nigdy nie poczułam jeszcze pogoni za romansem - to największy BANAŁ i głupota jaką przeczytałam.

  elena  (www),  26/11/2009

Pani Magdaleno F, wiedza jaką pani posiadła nie dała jednak możliwości szerszego spojrzenia na wiele rzeczy. Największe banały i głupoty odnalazłam ostatnio gdzie indziej ale dobre wychowanie nie pozwala mi na ponowną krytykę początkującej autorki. Dając rady o relacjach między innymi, może przydałoby się zacząć od swojego nastawienia do innych, ich wiedzy i doświadczenia. Nie wszystko Moja Droga jest w książkach napisane. Nikt nie jest nieomylny.

Pani Magdo, ma pani bardzo młodziutkie zdjęcie, nie wiem ile tak naprawdę lat i czy mogę się wypowiadać jako starsza koleżanka, ale taki punkt widzenia od razu mi się nasuwa po przeczytaniu artykułu. Kiedyś (z 10 lat temu) też tak uważałam i starałam się żyć wg. kodeksu szczerości w związku. Teraz, jako już osoba 'dorosła' (prawie 40), która wiele widziała i wiele przeżyła zaczęłam wyznawać filozo ...  wyświetl więcej



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska