Login lub e-mail Hasło   

Boży Posłańcy są wśród nas

Odnośnik do oryginalnej publikacji: http://bezwarunkowamilosc.wordpress.com/(...)od-nas/
Przemyśleniami na temat obecności niezwykłych istot na planecie Ziemi, ich wpływu na nasze codzienne życie oraz jak my możemy obcować z Absolutem.
Wyświetlenia: 1.313 Zamieszczono 14/07/2009

"Wiedział, gdzie jest most, po którym można dojść na spotkanie z Bogiem" - niezwykły człowiek Bruno Groening.

Dzisiaj na stronach Fundacji Nautilus przeczytałem artykuł o ww. tytule, którego pęłną wersję można znaleźć pod adresem http://www.nautilus.org.pl/?i=1843. Jego lektura skłoniła mnie do podzielenia się przemyśleniami nt. obecności niezwykłych istot na planecie Ziemi, ich wpływu na nasze codzienne życie oraz jak my możemy obcować z Absolutem.

Osoba, o której mowa w tekście to Bruno Groening. Był to nie Niemiec, który żył na tym świecie jedynie 49 lat, lecz przez swoje życie chciał przekazać ludziom bardzo ważne idee. Wydaje się, że najważniejszą z nich jest to, że Bóg jest wśród nas i że każdy może otrzymać z nim połączenie. Patrząc na jego życiorys można porównać go z Chrystusem, który żył również krótko, lecz intensywnie. Ich życiorysy również są niezwykłe tzn. ludzie widzieli, że różnią się od otoczenia. Posiadali również umiejętności leczenia. Jednak najważniejsze było dla nich przekazania przesłania od siły, którą nazywamy Bogiem. Chcieli przekazywać nadrzędne wartości moralne i etyczne i w nich widzieli podstawy ludzkiego bytu.

Jednak zarówno Groening jak i Chrystus odeszli. Byli to ludzie obdarzeni szczególną misją. Byli można rzec Bożymi Posłańcami. Czy takich ludzi było więcej na przestrzeni dziejów ? Na pewno. Jednak o tak nie wielu wiemy. Najczęściej mówi się o Buddzie, Jezusie i Mahomecie jako tych największych i najbardziej znanych. Każdy z nich żył w innej kulturze, ale wszystkich łączyła misja przekazywania Bożych nauk. Czy w następnych wiekach pojawiały się takie istoty ? Nie mam co do tego wątpliwości. Może nie znamy ich imion, ale logika wskazuje, że takie istoty mogły się pojawiać. Podstawą tej logiki jest uznania istnienia Wyższej Siły Stwórczej, którą w naszym kręgu kulturowym nazywa się Bogiem. Jeżeli ta siła stworzyła świat i pozwala mu istnieć oznaczać to może, że podstawową jej cechą jest miłość. Mówimy o miłości Boga do swoich dzieci. Jednak ludzie co oczywiste nie zawsze mają w sobie tą miłość. Dlatego Siła Stwórcza przypomina nam o sobie przez swoich Posłańców, którzy przychodzą na Ziemię pod postacią ludzi. Ta Siła obawiała się pod tą postacią na pewno wiele razy. Jednak my nadal nie umiemy osiągnąć minimum porozumienia, aby zaprowadzić względny spokój na Ziemi. Jesteśmy bardzo podzieleni i to powoduje, że Bóg/Siła Stwórcza objawia się w różnych kręgach kulturowych pod różnymi postaciami.

Z tego rozumowania można łatwo dojść do wniosku, że jest to Istota kochająca ludzi tak mocno, że będzie nam pomagać tak długo jak będzie to nam potrzebne. Szczególnie dziś, gdy ludzkość osiągnęła wysoki poziom rozwoju technicznego, potrzebny jest równie szybki rozwój duchowości w ludziach. Duchowość i nauka są niedaleko od siebie, a jednak wielu uważa, że to dziedziny, których nie da się połączyć. Ten groźny jak nigdy dotąd dualizm jest powodem tego, że na świecie, wydaje mi się, jak nigdy w historii pojawiło się wiele istot i organizacji dążących do rozwoju świadomości ludzi. Na ich czele często można odnaleźć ludzi charyzmatycznych - można by rzec Posłańców Boga. Oczywiście nie każdy lider będzie od razu Posłańcem, ale każdy lider ma szczególną rolę wobec pewnej grupy ludzi.

Czy Posłańcem Bożym może być tylko człowiek stojący na czele organizacji lub grupy ludzi ? Historia pokazuje, że nie. Jezus zaczynał od stajenki. Każdy z nas może być Posłańcem Bożym. W jaki sposób ? Jeżeli Siła Stwórcza umie mówić przez wielkich, może też przemówić w najróżniejszy sposób przez tych trochę mniejszych. Czasami może to być przebłysk intuicji, dobra rada, a może nawet zaniechanie czynienia pewnych rzeczy. Jest to wewnętrzny głos, który objawia się w przeróżny sposób, aby pomóc nam albo aby przez nas pomóc innym. W chrześcijaństwie często mówi się o natchnieniu Duchem Świętym.

Konkluzją tej wypowiedzi jest, że według mnie każdy może usłyszeć wewnętrzny głos, jeżeli będzie wystarczająco cicho. Może nie będziemy kolejnym Buddą lub Jezusem, ale z pewnością będziemy lepiej służyć i pomagać, ludziom wokół nas.

Podobne artykuły


17
komentarze: 71 | wyświetlenia: 2024
17
komentarze: 50 | wyświetlenia: 1761
16
komentarze: 15 | wyświetlenia: 1166
14
komentarze: 2 | wyświetlenia: 1082
14
komentarze: 15 | wyświetlenia: 1021
13
komentarze: 16 | wyświetlenia: 999
13
komentarze: 5 | wyświetlenia: 334
12
komentarze: 8 | wyświetlenia: 932
12
komentarze: 53 | wyświetlenia: 745
12
komentarze: 0 | wyświetlenia: 1071
11
komentarze: 92 | wyświetlenia: 599
11
komentarze: 34 | wyświetlenia: 918
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy






Brak wiadomości


Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska