Login lub e-mail Hasło   

Niskie ceny nieruchomości, a wzrost popytu

Stagnacja na rynku nieruchomości i rynku kredytów powoduje powolne, ale ciągłe obniżanie się cen nieruchomości. Jak zatem będzie wyglądał rynek w najbliższej przyszłości?
Wyświetlenia: 814 Zamieszczono 30/07/2009

W I półroczu tego roku łączna ilość kredytów udzielanych przez banki wyraźnie spadła w porównaniu do analogicznego okresu roku ubiegłego, wg wstępnych szacunków może to być spadek sięgający nawet 40-50%. Taka sytuacja nie może być bez wpływu na popyt na rynek nieruchomości. W części sytuację ratuje w dalszym ciągu program „rodzina na swoim”, gdzie ilość kredytów systematycznie rośnie dopóki państwo nie obetnie w ramach cięć kryzysowych tej formy pomocy. W czerwcu ilość kredytów wyniosła już przeszło 3000 i z każdym miesiącem w pierwszym półroczu ta ilość rosła. Deweloperzy już chcą zmian w tym programie, żeby objął on wyłącznie rynek pierwotny, dzięki czemu mogliby zacząć więcej sprzedawać. Deweloperzy nadal w całym kraju wstrzymują się z nowymi projektami co w dużej części również wynika ze zmniejszonej akcji kredytowej dla firm, a w szczególności branży nieruchomości. Już od 3 kwartałów słyszymy informacje, że kryzys łagodnie obchodzi się z Polską w porównaniu do innych krajów, jednak bankowcy uważają, że do końca roku bezrobocie może wzrosnąć do poziomu 12-13% co wpłynie na ograniczenie konsumpcji, a pośrednio na kupno nieruchomości.


W I półroczu z każdym miesiącem ilość transakcji na polskim rynku nieruchomości rosła co może być dobrym prognostykiem na przyszłość. Według naszych analiz i szacunków II półrocze może być podobne do I-go, a w związku ze spadkiem cen nieruchomości staną się one atrakcyjniejsze pod kątem inwestycji dla jeszcze większej ilości osób i firm. Stagnacja w dłuższej perspektywie może okazać się korzystna dla rynku, albowiem nabywcy zaczną akceptować nowe ceny. Ostrożność do inwestycji na giełdzie oraz spadająca atrakcyjność oprocentowania depozytów, które już teraz wahają się średnio w przedziale 4-5% będą dodatkowymi bodźcami do inwestowania na rynku nieruchomości.


W najbliższym czasie największego popytu należy się spodziewać na małe mieszkania 1 i 2-pokojowe o pow. do ok. 40 mkw, domy w obrębie aglomeracji miejskich zarówno nowe jak i używane do max. 600-700 tys. zł oraz działki o pow. 10-20 arów pod zabudowę jednorodzinną, ale położone maksymalnie do 10-15 km od granic administracyjnych takich miast jak Katowice, Wrocław, Poznań czy Kraków i do ok. 20-30 km od Warszawy.

Podobne artykuły


17
komentarze: 32 | wyświetlenia: 1524
14
komentarze: 60 | wyświetlenia: 865
14
komentarze: 33 | wyświetlenia: 1154
14
komentarze: 21 | wyświetlenia: 1123
13
komentarze: 93 | wyświetlenia: 410
13
komentarze: 62 | wyświetlenia: 608
13
komentarze: 3 | wyświetlenia: 1188
13
komentarze: 9 | wyświetlenia: 718
13
komentarze: 25 | wyświetlenia: 947
13
komentarze: 68 | wyświetlenia: 527
12
komentarze: 30 | wyświetlenia: 1539
12
komentarze: 4 | wyświetlenia: 687
12
komentarze: 3 | wyświetlenia: 694
12
komentarze: 5 | wyświetlenia: 955
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy






Brak wiadomości


Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska