Login lub e-mail Hasło   

Nasze dzieci a przyszłosc kolejnych pokolen ludzkosci

" Człowiek człowiekowi wilkiem..."
Wyświetlenia: 2.186 Zamieszczono 28/08/2009

„Chodząc” po rożnego rodzaju portalach, natrafiam na co drugi artykuł o tematyce roku 2012, coraz to nowsze przepowiednie, coraz to nowsze proroctwa. Szuka się coraz to innych rodzajów scenariuszy wyginięcia ludzkości. Może należałoby jednak Bogu zostawić kwestię końca istnienia ludzkiego szczególnie jeśli chodzi o czynniki na które człowiek wpływu nie ma. Dla odmiany natomiast być może należałoby się zająć, sprawami, na które wpływ mamy bądź też powinniśmy mieć. Chodzi mi mianowicie o wychowanie naszych dzieci.

To właśnie nasze dzieci oraz kolejne pokolenia będą wyznaczać kierunek w jakim podążać ma świat. To one będą budować kolejne dzieje ludzkości.

Piszę ten artykuł, bo coraz bardziej zaczynam się bać o człowieczeństwo człowieka.

Kiedy widzę w jaki sposób matki wychowują swoje dzieci, to za przeproszeniem cos mi się dzieje. Byłam świadkiem zdarzenia jakie miało miejsce ostatnimi czasy w autobusie niedaleko mojej miejscowości. Był jeszcze rok szkolny, więc wiadomo autobus przepełniony dziećmi w wieku szkolnym w rożnym wieku, a także studentami. Miejsc siedzących nie było.

W pewnym momencie wchodzi starsza kobieta  ok. siedemdziesięcioletnia, widać że życie ją nie oszczędzało. Z trudem idzie miedzy siedzeniami. Widząc, że nie ma już miejsca przystaje. Obok siedzą jak gdyby nic „ mimozy” ok. piętnastoletnie oraz jakiś student. Żadne z nich nie kwapiło się do ustąpienia kobiecie miejsca, więc babcia stała sobie przez cała podroż, z trudem trzymając się jednego z siedzeń. Jeszcze za czasów mojego dzieciństwa ( mam teraz 24 lata) takie zachowanie było nie do pomyślenia…. Zresztą cóż się dziwić „ mimozom”  skoro tak zostały nauczone od maleńkości. Powszechnie zauważalnym zjawiskiem w autobusach staje się ostatnio  moda na zajmowanie osobnego siedzenia przez kilkulatków.  

Mamusia sadza swoje „zmęczone życiem” kilkuletnie dziecko na osobnym siedzeniu, podczas gdy inni podróżni stoją z braku miejsc. Mamusia nie domyśla się jednak, że wystarczyłoby wziąć swoja pociechę na kolana, aby tym sposobem zwolniło się jedno miejsce i mógł ktoś z niego skorzystać. A dzieciątko rośnie sobie w przekonaniu, że ono jest najważniejsze na świecie i że jego dobro powinno być wyłącznie respektowane. Po pewnym czasie dziecko dorasta, buntuje się a mamusia nie może nadziwić się jak to się stało, że jej dziecko jest tak bardzo niewrażliwe na jej łzy i dlaczego nie szanuje jej oraz innych ludzi….Zaczyna się zatem bieganie po psychologach, szukanie dobrych rad w pismach kobiecych  i inne rodzaje działalności mające na celu zmianę zachowania swej pociechy.

Dzisiejsi rodzice nie uczą swych dzieci takich wartości jak szacunek do starszych, szanowanie przyrody, empatia, czy też poszanowanowanie czyjejś  godności. Zamiast tego kładzie się nacisk na jak najwcześniejszą edukację( wkrótce dojdzie do tego, że dzieciństwo zakończy się w wieku lat dwóch w momencie nauki mówienia i zacznie się  żmudna nauka pisania, liczenia oraz władania trzema językami obcymi :P), współzawodnictwo bez reguł tzw wyścig szczurów, bo przecież jak mówi  znane przysłowie „ kto pierwszy, ten lepszy”. Aż strach się bać co będzie priorytetem dla przyszłych pokoleń….

Wróćmy jednak do tego co ma miejsce tu i teraz i co należałoby zmienić, póki jest na to czas. Im młodsze pokolenia, tym bardziej zagubione. Niepotrafiący radzić sobie z własnym życiem i emocjami rodzice, wychowują nieporadne życiowo i emocjonalnie dzieci. I taki schemat wychowania może trwać przez kolejne pokolenia zbierając coraz tragiczniejsze żniwo zarówno dla jednostki jak i dla społeczeństwa.

Krytykujemy starsze pokolenia za zacofanie i ciemnotę, ale nie potrafimy dostrzec tego, że w czasie tego „ zacofania i ciemnoty” człowiek był traktowany zupełnie inaczej niż traktuje się go w dzisiejszym świecie tak bardzo postępowym. Gdzieś czytałam ostatnio że ubóstwo zbliża do siebie ludzi. Być może rzeczywiście mamy za wiele dóbr materialnych, żeby troszczyć się o serdeczne kontakty z drugim człowiekiem. Szkoda tylko że nasz postęp cywilizacyjny sprawia, że cofamy się w rozwoju emocjonalnym. Chyba żadne z nas nie chciałoby dla swoich wnuków czy tez prawnuków świata, gdzie  nie liczy się człowiek. Świata, w którym nie można nikomu zaufać, bowiem  każdy patrzy tylko jak wykorzystać słabość drugiego. Ja w takim świecie żyć bym nie chciała. Podczas końca świata przepowiadane jest, że człowiek żyjący będzie zazdrościł tym, co już umarli.

Jeśli człowieczeństwo będzie zmierzać dalej w tym kierunku co zmierza, to jest duże prawdopodobieństwo że przepowiednia się spełni. „ Człowiek człowiekowi zgotował ten los”…. oby historia się nie powtórzyła.

Dlatego ważne jest, aby uczyć nasze dzieci wartości, które były tak ważne dla wcześniejszych pokoleń. Może wtedy zatrzymamy ten diabelski wyścig szczurów i dostrzeżemy to, co naprawdę jest ważne…. 

Podobne artykuły


25
komentarze: 55 | wyświetlenia: 7584
51
komentarze: 81 | wyświetlenia: 10134
32
komentarze: 24 | wyświetlenia: 2810
61
komentarze: 19 | wyświetlenia: 24699
31
komentarze: 30 | wyświetlenia: 5854
24
komentarze: 18 | wyświetlenia: 2699
24
komentarze: 23 | wyświetlenia: 2977
23
komentarze: 10 | wyświetlenia: 4770
43
komentarze: 35 | wyświetlenia: 14246
22
komentarze: 9 | wyświetlenia: 1996
34
komentarze: 9 | wyświetlenia: 2656
31
komentarze: 18 | wyświetlenia: 2438
16
komentarze: 9 | wyświetlenia: 3896
30
komentarze: 11 | wyświetlenia: 4328
30
komentarze: 22 | wyświetlenia: 3407
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  win,  28/08/2009

Obawiam się, że tego "wyścigu" nie da się już zatrzymać...

  Ivi,  28/08/2009

jak by się ludzie postarali to by sie dało.:)

http://www.youtube.com/watch?v(...)-yza-ew

Tak od 5:25. Większość rodziców po prostu nie ma pojęcia jak wychowywać dzieci.

  Ivi,  30/08/2009

no niestety i często powielają oni błędy swoich rodziców nawet nieświadomie

Nie ze wszystkimi postawionymi w artykule tezami się zgadzam, ale ogólnie to moim zdaniem całkiem niezły tekst. Zaangażowany i "osobisty", bez głupich pretensji do bycia politycznie poprawnym i megaobiektywnym. Gratuluję

Co do wychowania dzieci. Pomyśl że rodzice wychowują dzieci tak a nie inaczej ponieważ, przynajmniej częściowo, powielają wzorce własnego wychowania. Tak więc "źródło problemu" odsuwa się w przeszłość, do czasów Twojego czy mojego dzieciństwa.

  Ivi,  04/09/2009

wiem o tym, dlatego pisałam że schemat postępowania może trwać przez pokolenia:)))))

  Ivi,  04/09/2009

a z czym sie nie zgadzasz tak z ciekawości pytam?

"Krytykujemy starsze pokolenia za zacofanie i ciemnotę, ale nie potrafimy dostrzec tego, że w czasie tego „ zacofania i ciemnoty” człowiek był traktowany zupełnie inaczej niż traktuje się go w dzisiejszym świecie tak bardzo postępowym."
Przykładowo z tym. Ciemnotę i zacofanie krytykuję zawsze - niezależnie od tego kto ją reprezentuje.

  Ivi,  04/09/2009

no, ale wiesz starszych się traktuje tak trochę " drugoplanowo", bo nieraz nie mogą sobie poradzić z nowinkami technicznymi, a poza tym maja inne spojrzenie na życie i rożne sprawy
i dzięki za punkty:)

OK, rozumiem twój punkt widzenia. Ale skoro mają problem z przystosowaniem to niech swoje zdanie zatrzymają dla siebie. Skoro są niezorientowani to ich zdanie i tak jest nic nie warte, ot takie sobie bredzenie że "za moich czasów to było lepiej". Wiadomo że kiedyś wino było słodsze a dziewczyny młodsze - ale czy trzeba non-stop obwieszczać to światu?
Co do punktów - proszę bardzo. :)

  Ivi,  04/09/2009

nieraz zrzędzą, ale potrafią też dobrze poradzić:)

Zgadza się. Ja toleruję w zasadzie każde zdanie - dokąd nie stoi ono w sprzeczności z faktami.

  Ivi,  04/09/2009

nom jednakowoż przyznaj że ten temat budzi mniej emocji niż poprzedni hehe

We mnie - owszem, mniejsze. Dzieci mieć nie zamierzam, stary jeszcze nie jestem. Tak więc nie ma tu nic co by mnie poruszyło ponad miarę.
A to że obyczaje się zmieniają i szokują skostniałych staruszków - cóż - normalna kolej rzeczy.

  Ivi,  04/09/2009

a ja mam dziecko ale wiesz uczę ją żeby ustępowała miejsca tzn biorę je na kolana( mimo że jest to jej nie po myśli) no i wiesz wkurza mnie u kogoś taka postawa jak opisałam powyżej, bo matki same sobie winne a pozniej biegaja po psychologach i płaczą ze dziecko jest takie a nie inne

Szczęśliwie się składa że takie rozterki są mi całkowicie obce. :)

  Ivi,  04/09/2009

hehe no widzisz dla każdego inny temat jest emocjonujący :))))

A jak mysle, że to złe wychowanie to brak należytej edukacji i korzenie są głębsze. Ludzie zle wychowani zawsze byli i kiedys nasze mamy czytały o tym, że mlodzi nie ustepują miejsc. Chyba nic sie nie zmieniło A czlowik człwiekowi nie zgotuje tego losu bo teraz jest większa wrazliwosci niz kiedys. Gdyby kiedys była taka edukacja jak teraz, a co za tym idzie chęc do sojuszy, może uniknelibysmy wojny. Teraz wcale nie jest tak zle, punkt widzenia zalezy od miejsca skąd i gdzie patrzysz.

Wyścig szczurów ma raczej podłoże ekonomiczne niż diabelskie. A Papuasi mają tradycyjne 2 letnie szkoły dla narzeczonych. Mieszkają wszyscy z wioski razem pod nadzorem dorosłych i uczą się jak żyć w rodzinie, wychowywać dzieci i budować chatę oraz polować. Nie mogą kopulować i się rozmnażać bez zdania egzaminu i skończenia szkoły dla kandydatów do zamążpójścia. To i mnie problemów z dziećmi i w związkach.

Świetny artykuł, świetny dlatego, ponieważ odzwierciedla problem, który ja również poruszyłam, tyle, że obrany w inne słowa i sytuacje...Ludzie mówią, że nie da się tego zmienić...da się to zmienić, ale jeśli już byśmy się podjęli zmiany, napewno trwałoby to tak długo jak okres, w którym do tego wszystkiego doszło, a nawet i dłużej. Dziekuję za głos i pozdrawiam=)

  karen,  26/02/2010

Brak empatii to właśnie to, co nie tylko zastanawia, ale czasem przeraża w relacjach międzyludzkich. A na chwilę obecną nie ma na to jakiejś recepty...

„To właśnie nasze dzieci oraz kolejne pokolenia będą wyznaczać kierunek w jakim podążać ma świat. To one będą budować kolejne dzieje ludzkości” Piękne słowa. Powinniśmy o tym pamiętać, ponieważ nasze dzieci są przyszłością nie tylko, dlatego ze będą płaciły na naszą emeryturę, ale będę budowały przyszłość naszego kraju. Jakoś o tym zapominamy i wygłaszając mowy o przyszłości kraju mało się mówi o tym, że rodzice nie mogą znaleźć miejsca w przedszkolach lub żłobkach.

Ivi, pięknie napisane i jest recepta na obecną sytuacje, jeśli chodzi o kształtowanie empatii u dzieci, tylko za trudno jest się najpierw przyznać dorosłym do błędów a potem zacząć zmiany od siebie samych, by móc być dobrym przykładem dla dzieci. Na szczęście, jest coraz więcej ludzi zdającym sobie sprawę z narastającego zjawiska postaw roszczeniowych i braku ogólnej życzliwości i tolerancji dla " ...  wyświetl więcej

  Ivi,  09/12/2010

Piękny wiersz!!!!! Bardzo dziękuję:)



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska