Login lub e-mail Hasło   

Z kartek rumuńskiego pamiętnika...

Godzina 5 na zegarku, obudził mnie koncert ptaków, nie jednego, dwóch, tylko kilkunastu wszystkie wzywają do pobudki, zaczyna się piękny dzień, kolejny piękny...
Wyświetlenia: 1.059 Zamieszczono 25/09/2009

"Spać lubiłam zawsze, zawsze więc byłam zła gdy coś mnie budziło wczesnie, te zawsze to było polska...

Godzina 5 na zegarku, obudził mnie koncert ptaków, nie jednego, dwóch, tylko kilkunastu wszystkie wzywają do pobudki, zaczyna się piekny dzień, kolejny piekny... po ptakach swój koncert zaczyna deszcz, kap...kap...kap... i coraz szybciej kap kap kap...po deszczu wychyla się słońce, wszystko zaczyna parówac  po zielonych stokach gór wędróją szaro-białe obłoki.Tak budza rumunskie karpaty..."

"Czasami patrząc na kamienno-gliniaste drogi, pnące się do góry serpntyny ciemna zieleń drzew i bystre potoki, mam wrazenie, że cywilizacji nie ma,a po lasach nadal grasuja bandy,kto wie moze nawet pan dracula?"

"Jaskinie, czasem spotkasz w nich pasterskiego leniwego psa, czasem lodowy wodospad, a juz na pewno zwisajacych krewnych drakuli.Czasem są ciasne i wysokie, pelne wody, innym razem szerokie i nieskie tak niskie, ze musisz raczkować. W "Ciur Ponor" bedziesz wedrowal najdluższa podziemna rzeka Rumuni, a gdy zobaczysz grote "La acre" bedziesz mial wrazenie ze patrzysz na oczy misia."

"Odkrywac, odkrywac , odkrywać...w rumuni kazdy moze zostac odkrywcą, pełno tam poukrywanych grot, jaskin, zamaskowanych wodospadów, pamiętających dawne czasy sztolni czy chociaż opuszczonych pasterskich chat. I chociaz to nie odkrycie Ameryki czy wejscie na Mont Everest to dla nie lada radosc poznawac ten jeszcze "normalny" harmonijny zakatek europy."

"Góry w słoneczna pogodę wygladaja jak pastelowy obraz -odcienie zieleni, błękitu przeplatające się z brązem i szaroscia...chmury mieszają się z górami, chroniac śnieg na stokach ..czasem z pod sniegu przebije sie jakis przebisnieg, czasem nie jeden a setki, aż cala polana swieci fioletem..czasem tym wszystkim porusza austrul-wiatr fenowy wiejący w karpatach rumunskich, przynoszacy także brzęk owczych dzwonków.Bowiem pasące się stada owiec, koni, krów czy osłów to tutaj codzienność."

"Sa miejsca czyt. skarby, gdzie zabrać ludzi poprostu nie możemy, gdyby nagle miejsca te stały sie destynacja turystów, zrobiłby się tłok - nie byłyby tym samym.Zatraciłyby swoje znaczenie i klimat.Mówie teraz m.in.o małej starej cerkwi z 1692r, schowanej gdzieś za domami i nowo budującym się ogromnym kociołem.Gdzie won starego drewna opowie Ci o dawnych czasach, a poblakłe ikony o znaczeniu tradycji i religii dla zamieszkujacyhc te tereny."

 

"Drewniane domy z rzezbionymi okiennicami, kolorowo-kiczowate cyganskie hawiry , przydrożne kapliczki, czy poprostu ludzie przed domami zasiadajacy na ławkach, kręcące sie po wsi konie czy krowy to obraz rumunii na codzien.Wędrowni kosiarze, ludzie pracujacy na polu... długo by pisac.. to trzeba oprostu zobaczyć."

Karolina Łukaszewicz

Podobne artykuły


31
komentarze: 21 | wyświetlenia: 41666
29
komentarze: 9 | wyświetlenia: 11796
18
komentarze: 8 | wyświetlenia: 2901
19
komentarze: 7 | wyświetlenia: 1983
14
komentarze: 5 | wyświetlenia: 3200
23
komentarze: 5 | wyświetlenia: 16810
17
komentarze: 6 | wyświetlenia: 3578
34
komentarze: 11 | wyświetlenia: 5579
13
komentarze: 1 | wyświetlenia: 17912
6
komentarze: 11 | wyświetlenia: 16765
18
komentarze: 11 | wyświetlenia: 8096
19
komentarze: 2 | wyświetlenia: 3610
17
komentarze: 0 | wyświetlenia: 3936
27
komentarze: 38 | wyświetlenia: 155675
55
komentarze: 98 | wyświetlenia: 129585
 
Autor
Artykuł




Brak wiadomości


Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska