Login lub e-mail Hasło   

Polacy, jacy jesteśmy? Czy kochamy swój kraj ?

Czy jesteśmy patriotami? Co potrafimy zrobić dla Kraju ? A ja dzisiaj chciałbym zadać pytanie "Krajowi" Co robi "Kraj" by zatrzymać nas i nasze dzieci w Polsce ?
Wyświetlenia: 1.420 Zamieszczono 21/10/2009

Jestem 50 letnim facetem, mężem i ojcem 2 synów. Kilka lat temu zacząłem wyjeżdżać do pracy poza granice naszego kraju. Właśnie parę minut temu przeczytałem artykuł o nas, Polakach, którzy rzekomo nie potrafią- nic-robić tak dobrze jak narzekać. Więc postaram się również troszeczkę ponarzekać. Od pewnego czasu próbuję wziąć się za zakup działki budowlanej. Po pierwsze - ceny  jakie galopująco przekraczają wszelkie normy przyzwoitości,mimo wszystko budują inni więc pomyślałem... chciałem w końcu zrealizować moje marzenie i udałem się do firmy, która nazywa siebie Bankiem. Jak mi się zawsze wydawało, Banki udzielają kredytów czy pożyczek, a tu ...? Zonk! Banki nie udzielają wcale kredytów, a przynajmniej nie ludziom, którzy nie mają np. domu. Gdybym miał dom, pewnie mógłbym postawić drugi, ale nawet nie o to chodzi. Otóż Bank nie udzielił mi kredytu i nawet nie udzielił mi odpowiedzi, dlaczego go nie udzielił. Dlaczego nie udzielił mi odpowiedzi? Tajemnica bankowa i koniec. Co zrobiłem? Wysłałem syna, który ma udokumentowany dochód na trzy razy wyższą kwotę ode mnie, nigdy nie brał kredytu , nie ma żadnych zaległości, długów i jak mu się dotąd wydawało, jest kryształowy. Bank odpowiedział negatywnie i oczywiście nie poparł tej decyzji niczym innym, jak tylko tajemnicą bankową. Widzę tu jedną z wielu zachęt do zatrzymanie mnie i syna w kraju moich przodków. Polaku - jeżeli nie masz mieszkania, to na pewno sobie w Polsce go nie kupisz, bo Bank nie udzieli Ci kredytu, a co najśmieszniejsze, nawet nie powie Ci dlaczego nie udzieli Ci kredytu. Bo to jego, czyli Banku sprawa, a Tobie nic do tego. Druga zachęta do pozostania w kraju? Ceny - za wszystko co potrzebne jest do życia. Weźmy paliwo... ceny paliwa kształtują się podobnie jak w innych krajach Unii Europejskiej, czego nie będę udowadniał, bo każdy o tym wie. Cena chleba, masła, kiełbasy, mięsa ,ciuchów, butów, książek itp. kształtuje się podobnie jak w innych krajach UE, prawda? Jest tylko jedna maleńka, nic nie znacząca różnica - my w Polsce za pensję miesięczną kupimy tylko połowę albo jedną trzecią tego, co kupi za miesięczną wypłatę obywatel innych krajów UE (mam oczywiście na myśli stare kraje UE) .

Tak wygląda moje narzekanie. Stwierdzam po prostu fakty. Proszę, podpowiedzcie mi,  dlaczego mam zostać w kraju? Dlaczego moi synowie mają zostać w kraju? Za rok, dwa będą szukać żon... czy będą to Polki? Czy będą chcieli żyć w Polsce? W kraju w którym Bank jest Panem pozostawionym samemu sobie. Kupuje długi Rządu bardzo wysoko oprocentowane i wcale nie jest zainteresowany rozwojem obywateli kraju w którym się mieści. Zresztą, niby dlaczego ma być zainteresowany dobrem Polaków skoro praktycznie to już od dawna nie polskie Banki?

Podobne artykuły


17
komentarze: 71 | wyświetlenia: 1450
17
komentarze: 50 | wyświetlenia: 1626
16
komentarze: 15 | wyświetlenia: 1055
14
komentarze: 32 | wyświetlenia: 1001
14
komentarze: 15 | wyświetlenia: 885
13
komentarze: 16 | wyświetlenia: 916
13
komentarze: 4 | wyświetlenia: 966
12
komentarze: 8 | wyświetlenia: 805
12
komentarze: 53 | wyświetlenia: 595
12
komentarze: 0 | wyświetlenia: 939
12
komentarze: 30 | wyświetlenia: 795
11
komentarze: 34 | wyświetlenia: 808
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





Efekty zbyt beztroskiego udzielania kredytów możemy obserwować obecnie pod postacią tzw "kryzysu". Więc nie dziw się że banki wolą "dmuchać na zimne", w końcu są to firmy które powinny przynosić swoim właścicielom zyski a nie straty. Zyski możliwie duże i możliwie szybko, jak każda firma zresztą.

czy nie widzisz tego co się dzieje? Banki w ogóle nie ryzykują, dają kredyty tylko tym co maja tyle, że właściwie nie wiem po co pożyczają,a każdy kto chce rozwinąć skrzydła, każdy młody , który ma świetny pomysł ale nie ma gotówki nigdy jej nie dostanie , czy tak wyobrażasz sobie rozwój Państwa? Na pewno nie, ale skoro banki nie są Polskie to co ich obchodzi rozwój Polski? Co ich obchodzi przyszł ...  wyświetl więcej

  tadeusz,  22/10/2009

Z pożyczeniem kasy w tym wypadku rzeczywiście jest problem.Bank obawia się,że dom może nigdy nie stanąć a kasa sie rozjedzie.Podejrzewam że sytuacja zmieniłaby się radykalnie,gdyby potrzebna była kasa na mieszkanie lub już wybudowany dom.Do czasu spłaty kredytu właścicielem mieszkania lub domu jest w takim wypadku bank.W takiej sytuacji bank jest zabezpieczony i z kredytem nie powinno być problemu.

Przynajmniej tym razem bez błędów rzeczowych.
"co to takiego ten kryzys (...) koszta win i błędów na górze" zdaje mi się, że właśnie to zostało napisane wyżej: "Efekty zbyt beztroskiego udzielania kredytów" ale zgadzam się, że mówienie o tym, że to "ICH" wina brzmi znacznie dramatyczniej.
Nie rozumiem zupełnie po co mieszać Polskę do tego, że absolutnie prywatny przedsiębiorca nie da ...  wyświetl więcej

"srali muchy, będzie wiosna." Napisałeś cyt:...absolutnie prywatny przedsiębiorca nie dał Ci jego własnych pieniędzy. ... koniec cytatu. Absolutnie prywatny przedsiębiorca? Pewnie tak, ale nie dał Ci jego własnych pieniędzy? Jego własna to jest kupa jaką sobie zrobi w WC a nie pieniądze jakimi obraca. Rozumiem oczywiście, że nie powinno się udzielać kredytu komuś, kto być może nie będzie w stanie ...  wyświetl więcej

Prawo rynku - skoro popyt przewyższa wielokrotnie podaż, można sobie pozwolić i na asekuranctwo, i na wybrzydzanie w wyborze klienta. Nie ma się co obrażać na rzeczywistość, widocznie dla banku(ów) nie okazałeś się interesującym klientem. To wszystko, po co dorabiać do tego jakąś mętną ideologię?

widzę,że wszyscy nie widzicie o czym piszę, albo nie chcecie tego widzieć. Okazałem się nie wiarygodnym klientem , przecież to rozumiem, maja prawo decydować, przecież nie dorabiam żadnej ideologii. Przecież ja nie zgadzam się tylko z tym, i teraz czytajcie co napiszę , może napiszę to dużymi literami ? DLACZEGO NIE TRAKTUJĄ MNIE JAK CZŁOWIEKA ALE JAK PSA ALBO WSZĘ której nie trzeba się tłumaczyć. ...  wyświetl więcej

Za dorabianie ideologi można uznać choćby tytuł artykułu, przyznasz że z problemami bankowości ma on mało wspólnego. Nie ma również żadnych powodów aby jakikolwiek bank musiał być zainteresowany dobrem takiego czy innego kraju. Dla banku istotne jest dobro banku, reszta to tło.

Co do tłumaczenia klientowi czegokolwiek, patrz mój poprzedni komentarz. Zwyczajnie nie mieli żadnego interesu ab

...  wyświetl więcej

Dość podobny artykuł już był na eiobie jakiś czas temu, niemniej ciekawie

widzę, że Wasza rada to nic nie gadać, nic nie myśleć , nic nie pisać, przecież to i tak nic nie zmieni. Liczy się tylko interes. Szkoda czasu i energii........................pewnie macie rację ale ? Piszę, piszę o tym co mnie boli. Czy wierzę w to że coś to zmieni? Tak, wierzę, wierzę że ktoś jeszcze zwróci na ów temat uwagę i będzie nas dwoje. A potem troje,czworo i sto czworo Ostatnio , jakieś ...  wyświetl więcej

Nie myl liczby ODSŁON artykułu z liczbą osób które go przeczytały. Równie dobrze mogły zamknąć okno zaraz po wczytaniu, czy też przerwać lekturę po pierwszych kilku wersach. Za "pewniaków", z zachowaniem pewnej dozy ostrożności, można uznać jedynie tych którzy wysilili się na komentarz. Choć jak pokazuje praktyka, nie wszyscy komentujący mają zwyczaj czytać komentowane teksty. :)

A Ty Piotruś jak zwykle szukasz tylko negatywów. Masz rację liczba odsłon nie znaczy że je przeczytano, bo wiesz internauci wchodzą na artykuł wcale nie po to by przeczytać tylko po to by autor myślał,że ktoś przeczytał. Czy Ty tak prywatnie również jesteś taki konfliktowy? Myślę,że Twoja żonka, czy przyjaciele mają z Tobą przekichane. No ale tak, masz rację : cyt....jak pokazuje praktyka, nie wsz ...  wyświetl więcej

Ty nazywasz to "szukaniem negatywów", ja "realistycznym spojrzeniem". Skoro zaś spragniony jesteś pozytywów, zawsze możesz sobie pomyśleć o tym że TWOJE słowa, przemyślenia, przeczytało ileś tam tysięcy ludzi, niektórzy może nawet coś z nich zapamiętali.
Nie uważam abym był specjalnie konfliktowym człowiekiem, raczej nie dążę do konfrontacji, i jak chyba większość ludzi, mam tendencję do ot ...  wyświetl więcej

święta wieża ? a ja jestem z miasta nad morzem które jest zanieczyszczone. Ciekawe czy zgadniesz?



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska