Login lub e-mail Hasło   

"Ta dzisiejsza młodzież to wstydu nie ma"

Myślę, że te słowa słyszały nasze praprababcie i słyszeć je będą nasze praprawnuki.
Wyświetlenia: 10.089 Zamieszczono 20/11/2009

    Każdemu znany jest mit o czterech wiekach ludzkości: złotym, srebrnym, miedzianym i żelaznym. Najstarszy, złoty był uznawany za okres dobrobytu, najnowszy, żelazny- za totalny upadek. Odwołania do tego archetypu można znaleźć w literaturze każdej epoki. I zawsze jest mowa o tym, jakie to dawne czasy były dobre, a jaka teraz nastała bylejakość.

    Mam wrażenie, że w umysłach naszego społeczeństwa wykreowany jest obraz, a raczej stereotyp młodego człowieka, jako postaci leniwej, mało ambitnej, hałaśliwej, ubogiej duchowo, zepsutej moralnie do szpiku kości. „Pokolenie galerianek”, słyszałam nawet ostatnio. Podobno nastolatki masowo zachodzą w ciążę. No i ta fala narkomanii...

    Za obraz ten winię otwarcie media, które, jak wiadomo, lubują się w informacjach gorszących, szokujących, smutnych. A lubują się w takich, bo widocznie w naturze ludzkiej leży zainteresowanie tym, co złe. Nikt nie kupi przecież gazety, na okładce której znajdzie się tytuł: „Szesnastoletnia Ania K. z Wrocławia zdobyła pierwsze miejsce w międzynarodowym konkursie z matematyki”. O nie, biedna Ania K. z Wrocławia aby zaistnieć w mediach i świadomości społecznej musi oddać się przypadkowemu panu za parę drogich, acz poszarpanych dżinsów, po czym zajść w ciążę, a najlepiej to ją jeszcze potem usunąć. Nikt nie słyszy o wybitnej, zdolnej Ani, nikt nawet nie ma ochoty o niej słyszeć, liczy się naiwno-grzeszna Ania pozbawiona doszczętnie moralności i rozumu.

    Tak, jestem nastolatką. I zaskoczę Was wszystkich, drodzy Państwo- nie znam żadnej galerianki. Znam za to dwie 17- letnie matki, które podjęły się odpowiedzialnego zadania wychowania dziecka i z pomocą rodziny radzą sobie całkiem dobrze. Większość młodych ludzi, z którymi się stykam każdego dnia to ludzie z perspektywami na przyszłość, w większości inteligentni, rozsądni. Znam może jedną osobę, która eksperymentowała z narkotykami. Dilerzy wcale nie stoją na każdym rogu ulicy ani nie handlują w szkołach. A większość nastolatków nawet nie chodzi na dyskoteki. Czytamy książki (i to nie tylko lektury), chodzimy do kina (nie tylko na komedie romantyczne), słuchamy muzyki (całkiem ambitnej), mamy też życie religijne. To nie obciach przyznać się, że jest się wierzącym. Za to obciachem jest upić się na do nieprzytomności. Nawet palenie papierosów nie jest modne (a przecież jakieś 20 lat temu miał miejsce papierosowy boom). Czytanie „Bravo” też nie. Ani ciężki makijaż, ani odkryty pępęk, ani tipsy, ani białe kozaczki, ani rzucanie przekleństwami na prawo i lewo. O wartości człowieka nie świadczy droga komórka czy firmowe buty. Upadek moralny młodych ludzi to moim zdaniem tylko mit.

    Wszystko czego chcemy, to perspektywy na przyszłość w naszym kraju. Żeby nas tu doceniono, żebyśmy nie musieli emigrować. Żebyśmy po studiach nie musieli smażyć frytek w McDonald's.

    Czasami czuję się traktowana poniżej swojego poziomu intelektualnego przez starsze pokolenie. To boli. Ostatnio jechałam tramwajem i zdarzyła się sytuacja wręcz sztampwa- pojawiła się starsza pani. Wstałam z miejsca, uprzejmie powiedziałam „proszę”. Kobieta usiadła na miescu zmierzyła mnie wzrokiem i rozpoczęła niezwykle głośny dialog, a właściwie monolog, zwracając się do pasażerów w jej przedziale wiekowym: „Ta dzisiejsza młodzież to wstydu nie ma. Co się teraz na tym świecie porobiło. Oni to żadnego szacunku nie mają, ani dla starszych, ani dla Kościoła.” Pomyślałam, że może Pani się coś w moim stroju nie spodobało, ale byłam ubrana nader zgrzebnie, żadnych dekoltów, wszystko zakryte, włosy związane, makijaż prawie niewidoczny. Nie wiedziałam, czy udawać, że nie słyszę, czy się na nią spojrzć, ale kobieta mówiła tak donośnie chyba po to, żebym słyszała: „Tylko tej głośnej muzyki słuchają, po murach malują, a w głowach pusto. A ich rodzice im na wszystko pozwalają, bezstresowe wychowanie prakykują, zamiast w tyłek dać”. Wysiadłam z tramwaju słysząc potakiwania tramwajowych dziadków i babć.

    Czy słysząc negatywne opinie o nas samych stajemy się gorsi? Bardzo możliwe. Wiem, że w moim artykule uogólniłam kilka spraw, nie podałam liczb, procentów, które potwierdziłyby Wam, drodzy Państwo, że będą z nas kiedyś ludzie. Niestety, musicie mi uwierzyć na słowo.

Podobne artykuły


19
komentarze: 44 | wyświetlenia: 1643
15
komentarze: 17 | wyświetlenia: 963
15
komentarze: 14 | wyświetlenia: 1863
15
komentarze: 13 | wyświetlenia: 1924
14
komentarze: 5 | wyświetlenia: 1053
14
komentarze: 3 | wyświetlenia: 1703
14
komentarze: 22 | wyświetlenia: 1122
14
komentarze: 16 | wyświetlenia: 872
13
komentarze: 9 | wyświetlenia: 1310
13
komentarze: 0 | wyświetlenia: 842
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  Magdalena F.  (www),  20/11/2009

to fakt, że w wielu sytuacjach dorośli traktują młodzież, jak gówniarzy bez własnego zdania i osoby, które nie mogą samodecydować o sobie...

nie dokończyła pani myśli... To fakt że tak traktują, ale czy faktycznie mają racje??

Zazwyczaj narzekają na młodzież ci, którzy sami nie potrafili właściwie wychować swoich dzieci.
Napiszę to jeszcze raz:
ZAZWYCZAJ NARZEKAJĄ NA MŁODZIEŻ CI, KTÓRZY... (proszę sobie dopowiedzieć)

Narzekania na "dzisiejszą młodzież" znaleziono wyryte na egipskich piramidach, a z pewnością nie były te narzekania pierwszymi. Tak więc nie ma się co przejmować narzekaniami "wapniaków" tylko robić swoje, w końcu to wasze życie.

Chyba bym się nie powstrzymał na miejscu autorki artykułu jeśli chodzi o scenę w tramwaju i ta starsza pani mimo wszystko by następnym razem stała zamiast siedzieć;/ Ale to tez był wyjątek-( wydaje mi się) częściej mi się zdarzało że jeśli ustępowałem miejsca jakiejś starszej osobie to odpłacała się słowem "dziękuję panu" i szczerym uśmiechem. A może po prostu ta starsza pani przytoczona przez aut ...  wyświetl więcej

  aganesu,  21/11/2009

Oczywiście, incydent w tramwaju był to wyjątek. Generalnie starsze panie są życzliwe i nie zawsze ich poglądy są konserwatywne, nie zawsze też potępają młodzież. Mam duży szacunek do starszych ludzi i uważam, że my młodzi możemy wiele się od nich nauczyć, wystarczy tylko umieć znaleźć wspólny język.
A w tramwaju nie zareagowałam. Jestem osobą dość spokojną i opanowaną, a poza tym jakakolwiek dyskusja z taką osobą mijałaby się z celem.

Faktem jest że mijała by się z celem:P
Ale ja niestety nie jestem tak opanowany i pewnie bym coś powiedział:P

Ten artykuł to jest mało, jak czytam komentarze to słabo mi się robi i szkoda tej babci..

@wujek77
Co ma znaczyć ten komentarz???????

Brawo, aganesu! Tak trzymać.
Dodam tylko, że zawsze tak było i jest nadal, że dorośli wykorzystywali młodzież do swoich celów - to, co w młodych najlepsze: poświecenie, oddanie, wiarę w ideały, nawet za cenę ich życia.

  ugenberg,  21/11/2009

Co do tej starszej pani w tramwaju to już muszę napisać...
Kolejny Fanatyk religijny... Co ona ma do tego, że nie każdy jest taki bogobojny i religijny?
Tak po za tym też nie lubię, kiedy starsi traktują mnie jak coś na co nie warto nawet spojrzeć...
Sami potem narzekają na ignorancję i złości. Cóż człowiek od zawsze nie umiał spojrzeć na swoje zachowanie, a jedynie wytykać błędy pokoleniom młodszym i odwrotnie.

  mpj,  22/11/2009

Och tak dobrze to nie ma z tą młodzieżą. Prawda jak zwykle spoczywa gdzieś po środku. Jeśli ta młodzież nie pije, bo to nie mądre (czy nie modne) to skąd te ofiary wypadków każdego weekend'u na polskich drogach, w czasie powrotów z dyskoteki? Jeśli ta młodzież nie maluje po murach, to kto oświnił prawie wszystkie obiekty publiczne w kraju? Jeśli ta młodzież jest tak dobrze wychowana to kto w warsz ...  wyświetl więcej

  aganesu,  22/11/2009

Oczywiście, nie cała młodzież to przykładni obywatele.. podobnie jak i starsze pokolenie. Absolutnie nie chciałam udowodnić, że jesteśmy bez skazy. Również pozdrawiam:)

Młodzież (11-19lat) nie powoduje wypadków bo nie ma samochodów. Wypadki powodują dorośli ludzie najczęściej z rodzinami, czasem w czasie powrotów z dyskotek czasem z grilla na działce.
Jeśli jedna osoba namaluje coś na murze będzie to widać, jeśli tysiąc tego nie zrobi nikt nie zauważy. Graffiti było odnajdowane zarówno na piramidach jak i w Pompejach, to też określenie "dzisiejsza" jest wp ...  wyświetl więcej

Dobrze dowaliłaś wapniakom.Zapomniałaś jeszcze dodać ,ze obecni tatuśkowie w wieku Kaczyńskiego i Tuska,z kategorii bogatych są hipokrytami , dwulicowymi i swoje pociechy cynicznie wychowują w duch miłości bliźniego.Jakiego mnie wychowałaś takiego masz, młodzi widząc obłudę ,dorosłych szukają swojej prawdy.Bylem młodym i chciałem mieć swoich bohaterów. Zawiedli,!A teraz kto możne być wzorcem Tusk,Kaczyński i ta reszta pasożytów?Kościół?

  mpj,  23/11/2009

Drogi panie Tomaszu,
nie domagam się kontroli nad niczym ani nad nikim. Nie życzę sobie tylko słyszeć tekstów w stylu k...wa, ch......, pierd.. wypowiadanych "na cały regulator" w przestrzeni publicznej. To chyba niezbyt dużo i to chyba zrozumiałe? Z drugiej strony mogę się mylić.... wszak dowiaduję się, że z dyskotek wracają rodziny (dziadek, tata mama i wnuczek zapewne), lub też jeśli w s ...  wyświetl więcej

  michalina  (www),  23/11/2009

Miły artykuł, zgadzam się, że nie jesteśmy (młodzi), aż tak do końca zdegenerowani. Mnie spotkała podobna co autorkę sytuacja w autobusie. Ścisk straszny, stałam dosłownie na jednej nodze, obok stał starszy elegancki pan i takaż pani. Wymownie patrzac na mnie pan krzyczał jaka ta młodziez okropna, a to wszystko wychowankowie JP2 (osobiscie nie znam, mnie nie wychowywał). Nie wiem w jaki sposób mia ...  wyświetl więcej

Nie sądzę, by autorce chodziło o dowalenie "wapniakom". Są ludzie, co za młodu byli rogaci i w miarę starzenia zrobili się jeszcze bardziej złośliwi... ale czy wszyscy??? Słowo "wapniak" zalicza się do wulgaryzmów i milej by było, gdyby nim nie szastać. Co do przemilczenia skandalicznego zachowania starszej osoby, to chyba jednak nie opanowanie było powodem. Jak ta kobieta ma się dowiedzieć, że je ...  wyświetl więcej

Młodzież alterantywnie pozytywna ma swoje ideały, które rozbijają się w konfrontacji z realiami tworzonymi czy to przez systemy wladzy, czy przez środowisko a nawet rodziców. Jeśli nie są podtrzymywane i rozwijane przez dorosłych, nie tych narzekających , którzy wstydu nie mają jak ta pani, której dziewczyna ustąpiła miejsca.

  motyylek,  01/12/2009

Mieszkam na wsi... i przeraża mnie co wyprawiają nastolatki...zero motywacji do nauki , samo picie wódki i kurwienie się na lewo i prawo...na wsi widać to bardzo...w miastach może mniej

Ja mialam lepsza przygode:) Jechalam autobusem i kolo mnie stal strszy pan, jakos zamyslilam sie i dlatego od razu nie ustapilam wtedy spojrzal sie na mnie dwuznacznie. Oczywiscie pospiesznie wstalam mowie prosze niech sobie pan usiadzie... A starszy pan do mnie ze chyba nienormalna jestem i zaczal sie smiac... Ja stoje on stoi miejsce wolne no jak debil sie czulam co najmniej... Chyba chcial mnie jeszcze poderwacpfff. I co najmniej nie czul sie jeszcze na dziadzusia, a tak wygladal:)

Wiesz, z tego co czytam mogę wniosować, że jesteś wartościową dziewczyną, ale z tego co widzę chyba nie zdajesz sobie sprawy, że takich ludzi jest mało. Może dlatego, że jeszcze się nie spotkałaś z takim towarzystwem. Dlatego uprzedzam, abyś się nie rozczarowała=))) Jeśli chodzi o to, co Tobie się przydażyło, nie ma co się przejmować, ludzie starsi są w takim okresie rozwojowym, że pozostaje im ty ...  wyświetl więcej

  saxowna,  02/04/2010

Poruszony wątek z sytuacją babci w tramwaju uważam za niebywale interesujący, aczkolwiek prozaiczny. Jak można twierdzić, że czyjeś życie jest więcej warte? -To wynika z narzekań osób starszych i ich oczekiwań w stosunku do nas, nastolatków, szacunku do nich. A czym sobie te osoby zasłużyły na szacunek? Tym, że przeżyły więcej lat od nas? Nie można tutaj stosować odważnika jako ilości lat. Czasem ...  wyświetl więcej

Dorośli myślą że są mądrzejsi a tak naprawde ich mózgi nie rozineły się tak jak nasze się rozwiajają.

@pawel3333: Czasem się zdarza tak, że dorośli nie mają rozumu, lecz są to odosobnione przypadki(przynajmniej w Polsce).

każde pokolenie po kolei powtarza ten sam proces buntu, wyparcia i zmiany frontu na konserwatywny... może to jest proces biologiczny..



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2017 grupa EIOBA. Wrocław, Polska