Login lub e-mail Hasło   

Jak to jest być Tobą, Drogi Czytelniku?

Czy wszyscy postrzegamy świat przy pomocy zmysłów dokładnie tak samo? Chciałabym to sprawdzić, na chwilę być w ciele innej osoby.
Wyświetlenia: 1.116 Zamieszczono 23/11/2009

  Chciałabym zaprezentować mój artykuł z cyklu "zębowych przemyśleń". Tak nazywam moje refleksje o charakterze filozoficznym, które notorycznie nasuwają mi się podczas szczotkowania zębów. Brzmi to oczywiście absurdalnie, ale co poradzę, że mój umysł doznaje oświecenia właśnie w takich chwilach.

  Temat, który chcę poruszyć jest bardziej pytaniem niż odpowiedzią. Liczę na komentarze czytelników, bo to one właśnie będą rozwiązaniem nurtującego mnie problemu.

  Zastanawiałam się, czy my wszyscy odbieramy rzeczywistość tak samo. Nie mówię tu o percepcji w sposób emocjonalny, bo ta jest chyba najbardziej subiektywną i indywidualną rzeczą na świecie. Chodzi mi bardziej o to, czy nasze umysły funkcjonują w taki sposób, czy tak samo odbieramy różne bodźce- światło, smak, zapach, dotyk. Chciałabym choć na chwilę uwolnić się od swojego ciała i wejść w inne, sprawdzić, jak to jest. A skoro jest to fizycznie niemożliwe, zastanawiam się, czy można to oddać za pomocą słów.

  Moje myśli płyną na dwóch płaszczyznach. Jedna z nich jest "płytsza", podlega mojej kontroli. Myśli, które płyną na niej mają formę słów, wyrażeń, zdań. Co ciekawe, kiedy mówię, czytam w języku angielskim, one także są po angielsku. Na tej płaszyźnie znajdują się słowa, które potem wystukuję na klawiaturze, a Wy je czytacie. Co ciekawe, nie potrafię samodzielnie wyłączyć tego poziomu myślenia. Gdy próbuję, to myślę o niemyśleniu i wszystko na nic, bo przecież wciąż myślę. Ale kiedy się zamyślę, to ona się wyłącza. Druga warstwa mojego umysłu przekazuje komunkaty w formie nieartykułowaniej. Nie wiem, jak ją mogę nazwać inaczej. Ta płaszczyzna w żaden sposób nie podlega mojej woli. Aktywuje wszelkie pierwotne emocje, dyktuje mi złość, radość. Nie bierze pod uwagę przyczyn i skutków, logiki, po prostu steruje mną jak chce. To ona decyduje, gdy poznaję nowych ludzi, czy darzę i sympatią czy nie, zanim zdążą cokolwiek do mnie powiedzieć. Może ma coś wspólnego z freudowskim Id.

  Innym zjawiskiem, też dotyczącym umysłu jest to, że czasem, gdy patrzę w lustro to z wielkim zdziewniem orientuję się, że mam ciało. Że żyję w pewnej pragmatycznej rzeczywistości, że mam na imię Agnieszka i nie jestem tylko duszą. Wiąże się to z pewnego rodzaju rozczarowaniem i jest to naprawdę dziwne uczucie. Czuję się przygnieciona przez rzeczywstość, trochę jak Józio z powieści Gombrowicza.

  A wzrok? Czy Wy też gdy patrzycie na światło i mrużycie oczy to widzicie jasne smugi? Czy też czasem w polu Waszego widzenia dostrzegacie cimnozieloną, czerwoną lub fioletową plamę? Czy ten kolor, który ja nazywam zielonym, i wy też go tak nazwacie w moich i Waszych oczach wygląda tak samo? I czy patrząc na materiał, od razu wiecie, jaki jest w dotyku? Czy też czasem widzicie czubek własnego nosa?

 Skoro już przy nosie jesteśmy, to jak jest z zapachem? Przecież wszyscy wyróżnamy pewne grupy zapachów przyjemnych i nieprzyjemnych i generalnie zgadzamy się z tym podziałem. Czy też nie zawsze kojarzycie zapach z jego źródłem, a z jakimś wydarzeniem, jakąś emocją, jakimś miejscem?

  Ze smakiem jest tak, że każdemu smakuje coś innego. Jakie odczucia wywołuje w Was jedzenie czegoś, co lubicie i czego nie możecie znieść? Czy potraficie odczuć smak bez kosztowania danej potrawy?

  Kiedy mam poczucie winy, w moim gardle rozrasta się wielka kula. Kiedy jestem zmęczona to czuję suchość skóry pod oczami. Kiedy jestem zła, czuję jakbym miała się rozerwać, jakby wnętrzonści napierały na warstwę skóry i mięśni. A jak jestem szczęświa, mam przysłowiowe "motyle w brzuchu".

  Większość takich reakcji na otorzenie to czysta chemia. A każdy z nas ma w swoim organiźmie nieco inne receptory, inaczej reaguje na różne substancje chemiczne. Chciałabym wiedzieć, jak to jest. Rozstrzygnięcie tej kwestii byłoby jak wydanie wyroku uzupełniającego definicję człowieka. Czy jesteśmy pod względem percepcji indywidualistami, czy nasze odczuwanie jest niepowtarzalne niczym linie papilarne czy nasze DNA, czy może jesteśmy jednak częścią jednakowej masy?

Podobne artykuły


13
komentarze: 49 | wyświetlenia: 1278
12
komentarze: 68 | wyświetlenia: 1010
12
komentarze: 93 | wyświetlenia: 787
12
komentarze: 5 | wyświetlenia: 1415
12
komentarze: 25 | wyświetlenia: 2040
12
komentarze: 9 | wyświetlenia: 1613
11
komentarze: 4 | wyświetlenia: 1520
11
komentarze: 72 | wyświetlenia: 786
11
komentarze: 1 | wyświetlenia: 1018
11
komentarze: 9 | wyświetlenia: 503
11
komentarze: 17 | wyświetlenia: 763
11
komentarze: 1 | wyświetlenia: 450
11
komentarze: 31 | wyświetlenia: 2113
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  michalina  (www),  24/11/2009

Świetny artykuł! Zwraca uwagę na problem i może być wyjsciem do ciekawej dyskusji. Ja skłaniałabym się jednak,ku indywidualnym skłonnościom. Często się zdarzają różnice zdań wynikające jak mogę się domyślić właśnie z różnic w percepcji. Np jest taki kolor o którym jedni mówią, że jest zielony inni,że szary. Taki często wykorzystywany w kolekcjach w stylu wojskowym. Panie wiedzą o jaki mi chodzi. I ...  wyświetl więcej

tak
zmysły mamy podobne, w zasadzie, ale to co odczytujemy we własnej głowie u każdego jest różne, wszystko zalezy od sposobu w jaki korzystamy z naszych intelektualnych możliwości, z przyzwyczajeń, z nawyków myślowych i zdefiniowanych zebranych w ciągu życia pojęć... pewnie zależy tez od wrodzonych możliwości

opowiem prawdziwa historię: kiedyś znajomy próbował wytłumaczyć mi drogę

...  wyświetl więcej

  ,  27/11/2009

Aby coś/kogoś poczuć należy to/go bardzo głęboko poznać, spróbować. Myślę, że z upływem lat nauczysz się tego na podstawie własnych obserwacji, analizy, doświadczeń, teorii. To tak jak z przykładem mordercy, którego od razu chcielibyśmy pozbawić życia za to co zrobił, a po żmudnym i dokładnym przeanalizowaniu jego całego życia już nie jesteśmy tego tacy pewni...



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska