Login lub e-mail Hasło   

Międzywojenna nacjonalizacja

Z okazji 91. rocznicy odzyskania niepodległości media przedstawiły nie tylko historyczne wątki, ale również techniczne osiągnięcia okresu międzywojennego.
Wyświetlenia: 1.015 Zamieszczono 07/12/2009

Fot. - gen. Rayski - dążył do upaństwowienia całego przemysłu lotniczego w Polsce, nawet dobrze zarządzanych wytwórni prywatnych (Wikipedia). Czyli wyprzedził PKWN...

 

Z obszernego artykułu "II RP postawiła na high-tech" ("Dziennik Bałtycki", 10 listopada 2009) dowiadujemy się wielu ciekawostek, np. "w przedwojennej Polsce wyprodukowano 4 tysiące samolotów" (ile podobnych maszyn powstało po 1989?).

Kiedy do 1925 Politechnika Lwowska (jedyna nasza uczelnia z branżą lotniczą) wykształciła 15 inżynierów lotnictwa, we Francji i Wielkiej Brytanii uczelnie corocznie kształciły setki specjalistów lotnictwa.

 

Ale w artykule jest niezwykły i mało znany wątek, który zapewne zaciekawi zwolenników i przeciwników nacjonalizacji... Otóż - jak pisze autor Andrzej Krajewski - "Oprócz PZL powstało w Polsce 21 prywatnych wytwórni sprzętu lotniczego, których potencjał wydał się gen. Rayskiemu łakomym kąskiem".

I cóż czyni ów generał kapitalistycznej Polski? W 1935 rozpoczął akcję nacjonalizacyjną, aby państwo miało całkowitą kontrolę nad przemysłem lotniczym. Zakłady Škody przejęto wypłacając producentowi silników 7 mln zł odszkodowania. "Na podobne rozwiązanie nie chcieli się zgodzić właściciele firmy Plage i Laśkiewicz. Rayski użył więc fortelu - zamówił u nich sprzęt na sumę 9 mln zł, po czym zadbał, by związek zawodowy zorganizował tam strajk okupacyjny. Gdy przedsiębiorstwo nie mogło wywiązać się z kontraktu, Rayski zażądał zwrotu pieniędzy z odsetkami. Kiedy okazało się to niemożliwie, akcje PiL przejął rząd".

Brawo! Generał noszący dumnie polski mundur puścił kapitalistów w skarpetkach, rujnując ich i ich rodziny i tworząc podwaliny socjalizmu i to na wiele lat przed 1944!

Autorowi to nie przeszkadza, wszak pisze "Sukcesy obrotnego generała zupełnie nie przełożyły się na zdolność bojową polskiego lotnictwa i we wrześniu 1939 Polska dysponowała nielicznym i przestarzałym lotnictwem myśliwskim oraz nowoczesnymi bombowcami, których nikt nie umiał sensownie użyć".

Tak więc czytając o międzywojennym lotnictwie można dowiedzieć się - kto i w jaki sposób rozprawiał się z burżujami, tworząc zręby władzy ludowej i doprowadzając do serii błędów polityków i wojskowych. Kradzione nie tuczy? No i dlaczego skandaliczne postępowanie gen. Rayskiego autor ocenił pozytywnie ("obrotny generał")?

Może zatem jego sztuczki zastosować wobec dzisiejszych firm? Dać zlecenie, wywołać strajki i... upaństwowić?

Podobne artykuły


8
komentarze: 4 | wyświetlenia: 346
7
komentarze: 18 | wyświetlenia: 888
83
komentarze: 25 | wyświetlenia: 72020
51
komentarze: 40 | wyświetlenia: 647671
44
komentarze: 37 | wyświetlenia: 14863
33
komentarze: 30 | wyświetlenia: 21363
30
komentarze: 22 | wyświetlenia: 40327
29
komentarze: 16 | wyświetlenia: 17278
29
komentarze: 8 | wyświetlenia: 13024
29
komentarze: 16 | wyświetlenia: 53090
29
komentarze: 15 | wyświetlenia: 22417
28
komentarze: 29 | wyświetlenia: 17959
26
komentarze: 34 | wyświetlenia: 22980
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





Panie Mirosławie z wielką przyjemnością przeczytałem ten artykuł.Ale całkowicie się z Panem nie zgadzam.
Powiela Pan logikę i naukę PRL-owską. Polska po 123 latach niewoli zrobiła bardzo dużo. W dwudziestoleciu międzywojennym powstał COP.Tutaj cytuję Wikipedię : Centralny Okręg Przemysłowy (COP), ośrodek przemysłu ciężkiego budowany w 1936-1939 w południowo-centralnych dzielnicach Polski. B ...  wyświetl więcej

*Panie Mirosławie z wielką przyjemnością przeczytałem ten artykuł.Ale całkowicie się z Panem nie zgadzam. *
Dzięki za komplement przygaszony drugim zdaniem...

*Polska po 123 latach niewoli zrobiła bardzo dużo. W dwudziestoleciu międzywojennym powstał COP.Tutaj cytuję Wikipedię : Centralny Okręg Przemysłowy (COP), ośrodek przemysłu ciężkiego budowany w 1936-1939 w południowo-centraln

...  wyświetl więcej


Panie Mirosławie.Bardzo się cieszę że myślimy podobnie.Widocznie za szybko czytałem i nie dopatrzyłem się,że jest to omówienie artykułu,druczek drobny,a bez okularów ani rusz.
*No cóż karmią nas takimi frazesami,że szkoda gadać.Jestem pewien że gdyby nie było II wojny,a Polska prowadziła politykę Narodową,to obecnie byli byśmy potęgą w Europie.
Mamy słabiutkie położenie geo-p ...  wyświetl więcej

Bo Mirki zwykle podobnie dobrze myślą i chcą, aby było lepiej. Ze znanych to jeszcze Hermaszewski.
Położenie fatalne, ale bywają gorsze - Czeczenia, Kurdystan.
Pozdro!
Mir1953



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska