Login lub e-mail Hasło   

Każdy zda z siebie sprawę

Naprawdę tylko odrobiny wyrozumiałości i tolerancji potrzeba, by wypracować consensus
Wyświetlenia: 940 Zamieszczono 09/12/2009

Nadzwyczajnie obrodziło nam latoś dyskursami i rozhoworami wszelakimi w kwestii tak delikatnej materii, jak symbolika i uczucia religijne, co w Rzeczpospolitej naszej, tematem mocno zapalnym, a i nerwowość jakowąś niezdrową inspirującym, ostatnio się zdaje.
Obserwując zapalczywość harcowników stron obojga, z obawą mniemam, że koniec końców, któremu z waćpanów owych ręka do szabli sięgnie, jak to już i drzewiej bywało, a wtedy i rokosz, czy inne nieszczęście w narodzie gotowe.
"Przeto nie osądzajmy już jedni drugich, ale raczej baczcie, aby nie dawać bratu powodu do upadku, czy zgorszenia" Rz. 14; 13
Pracowałem swego czasu, ja - protestant ewangeliczny - z bardzo przywiązanym do swych religijnych przekonań i tradycji - rzymskim katolikiem.
Zajmowaliśmy na przemian jedno pomieszczenie i mój czcigodny zmiennik upierał się wytrwale, że bez krucyfiksu na ścianie to on w żaden sposób pracować nie może i nie ma w zwyczaju.
Tak więc i utrwaliło się z czasem, że ja w mój dzień krucyfiks zdejmowałem i pieczołowicie układałem w przeznaczonej specjalnie na ten cel szufladzie, a nazajutrz kolega zawieszał go na powrót z całą, przynależną tak doniosłemu wydarzeniu, celebrą.
Tak nam ten rytuał cyklicznej i z pełnym wzajemnym szacunkiem de i sakralizacji pomieszczenia wszedł w nawyk, że gdyby któryś z nas zapomniawszy swej powinności nie dopełnił, z miejsca by niepokój o stan swych zmysłów, tudzież  głębokość wiary u drugiego wzbudził.
Osobliwy, acz wielce znaczący consensus wypracowaliśmy na niedziele.
Kolega tak długo użalał się i biadolił, iż nasz wspólny gabinet na ten, tak ważny i święty dla niego dzień bez żadnej opieki przed szatanem i innym diabelstwem pozostaje, że kiedy to mnie przypadała sobota, dla spokoju jego duszy, posłuszny Słowu - " A my, którzy jesteśmy mocni, winniśmy wziąć na siebie ułomności słabych, a nie mieć upodobania w sobie samych" Rz. 15; 1, krucyfiks na ścianie obowiązkowo przed wyjściem  zawieszałem.
Wracając więc na grząski grunt toczących się sporów, może by tak bulwersującemu ostatnio kolędą w reklamie portalowi Allegro zasugerować, by proporcjonalnie do światopoglądowego podziału, w dni powszednie pieśń paraliturgiczną wykorzystywał, a w niedzielę Międzynarodówkę.
I może wreszcie zgoda nastanie, bowiem " Jeśli można, o ile to od was zależy, ze wszystkimi ludźmi pokój miejcie. " Rz.12;18.
 Paweł Ilecki

Podobne artykuły


17
komentarze: 71 | wyświetlenia: 1999
17
komentarze: 50 | wyświetlenia: 1758
16
komentarze: 15 | wyświetlenia: 1161
14
komentarze: 2 | wyświetlenia: 1081
14
komentarze: 15 | wyświetlenia: 1015
13
komentarze: 16 | wyświetlenia: 996
13
komentarze: 5 | wyświetlenia: 304
12
komentarze: 8 | wyświetlenia: 926
12
komentarze: 53 | wyświetlenia: 737
12
komentarze: 0 | wyświetlenia: 1070
11
komentarze: 92 | wyświetlenia: 598
11
komentarze: 34 | wyświetlenia: 916
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





:-)
nie wierzę, żeście się dogadali, to chyba jakiś żart

To nie żart. Szanowaliśmy się bardzo i lubili jako ludzie, nasze poglądy na wiarę po wcześniejszym uzgodnieniu, pozostawiliśmy całkowicie "na boku".

A czy nie prościej by było gdyby symbole religijne pozostawić w miejscach kultu ? Nie stwarzało by to w miejscu pracy dodatkowych konfliktów. A teraz wyobraźmy sobie sytuację , w której pracownicy zatrudnieni w szalecie miejskim powieszą symbole religijne ( bo przecież są wyznawcami danej wiary ). Jest to też przestrzeń publiczna jak każda inna potrzebna i służąca wszystkim. Jaka była by reakcja w ...  wyświetl więcej



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska