Login lub e-mail Hasło   

Romans agresywny.

Dziś obudził mnie ptak słowikowy śpiew rozkosznie wdarł mi się przez uchylone okno to było o szóstej. W oku białko ścięło się w sekundzie w zębie nerw zaświdrował boleśni...
Wyświetlenia: 850 Zamieszczono 16/12/2009


Dziś obudził mnie ptak
słowikowy śpiew
rozkosznie wdarł mi się przez uchylone okno

to było o szóstej.

W oku białko ścięło się w sekundzie
w zębie nerw zaświdrował boleśnie
Mózg wytrzymał jeszcze chwilę
minut trzydzieści
potem w lobotomicznym niemal wstrząsie
przewrócił się w czaszce

Dziś obudził mnie ptak
słowikowy śpiew
rozkosznie wdarł mi się przez uchylone okno

to było o siódmej.

Kończyny dolne apopleksji dostały
Górne bezładnie trząść się poczęły
tułów zwinął się niczym węgorz
prądem kopać zaczął
urządzenia elektroniczne palić

Dziś obudził mnie ptak
słowikowy śpiew
rozkosznie wdarł mi się przez uchylone okno

to było o ósmej.

Dubeltówki trzask
ludzi ulicznych pisk
biała furgonetka parkuje
ręce związują mi z tyłu

Nigdy więcej nie obudzi mnie ptak.
Gnój, padalec.

Podobne artykuły


12
komentarze: 4 | wyświetlenia: 1369
11
komentarze: 278 | wyświetlenia: 1230
10
komentarze: 195 | wyświetlenia: 655
10
komentarze: 75 | wyświetlenia: 775
9
komentarze: 31 | wyświetlenia: 811
8
komentarze: 20 | wyświetlenia: 508
8
komentarze: 1 | wyświetlenia: 485
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy






Brak wiadomości


Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska