Login lub e-mail Hasło   

... spotkanie ...

przyszłam tu dzisiaj spotkać Niedzielę ... wysprzątałam z ponurości -pokój mailowy -, na stole rozłożyłam obrus gościnności i postawiłam herbatę w srebrnym imbryku parują...
Wyświetlenia: 792 Zamieszczono 21/12/2009

przyszłam tu dzisiaj spotkać Niedzielę ...

wysprzątałam z ponurości -pokój mailowy -, na stole rozłożyłam obrus gościnności i postawiłam herbatę w srebrnym imbryku parującą swoim ciepłem ...
Cisza... jak zawsze natychmiast się przysiadła ... na kogoś jeszcze czekamy ? - spytała racząc się pierwszym łykiem przyniesionej przeze mnie herbaty ...

już miałam odpowiedzieć skąd ten nastrój oczekiwania ... kiedy od strony drzwi dobiegł nas odgłos pukania >>>>>>>>>>>>>>>>>

wprawdzie spodziewam się Niedzieli ale Ona zwykle nie puka, przychodzi do mnie nie czując się gościem >>>>>>>>>>>>>>>>>
otwieram więc drzwi ... zdziwienie ... w drzwiach stoi Pierrot, kłania się teatralnym gestem ... , na który nieśmiało odpowiadam ... przechodzi obok, Jego atłasowy strój delikatnie owiewa moją postać ...
siada przy stole jakby bywał tu co tydzień, uśmiecha się do Ciszy i badawczo wpatruje się we mnie swoimi smutnymi oczami ...
nieco stremowana nalewam kolejną filiżankę herbaty i stawiam przed moim Gościem ...

dziwne to spotkanie ... siedzimy razem przy stole Cisza, Pierrot i ja ... popijamy herbatę, przyglądamy się sobie, a raczej ja uważnie obserwuję Jego ....
.... ta twarz taka smutna, a promienna bielą mąki jaką rozsypałam przed podaniem obiadu , na twarzy łezka w kształcie ziarnka czarnej kawy przygotowanej do popołudniowego ciasta, ten strój obszerny bez żadnego śladu zagniecenia jakimkolwiek wydarzeniem, trzy czarne duże guziki niczym ,,ranek", ,,popołudnie", ,,wieczór " i piękny sztywny kołnierz, który odcisnął na szyi ślad, swoim idealnym kołem przypominającym jednostajność ...
moje przemyślenia przerywa dźwięczny, teatralnie brzmiący głos Pierrota :
... co z Tobą ? ... jesteś zdziwiona moją obecnością ? ... przecież chciałaś się ze mną spotkać - tak, to ja ... mam na imię Niedziela

Podobne artykuły


18
komentarze: 111 | wyświetlenia: 2289
13
komentarze: 11 | wyświetlenia: 981
12
komentarze: 25 | wyświetlenia: 1630
11
komentarze: 2 | wyświetlenia: 539
11
komentarze: 1 | wyświetlenia: 1004
10
komentarze: 10 | wyświetlenia: 804
10
komentarze: 2 | wyświetlenia: 766
10
komentarze: 107 | wyświetlenia: 1079
9
komentarze: 3 | wyświetlenia: 644
9
komentarze: 3 | wyświetlenia: 587
9
komentarze: 7 | wyświetlenia: 583
9
komentarze: 6 | wyświetlenia: 532
9
komentarze: 0 | wyświetlenia: 469
8
komentarze: 101 | wyświetlenia: 579
8
komentarze: 51 | wyświetlenia: 683
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





A dlaczego niedziela a nie sobota?
http://eiba.pl/2c5d
http://eiba.pl/2c8k
Pozdrawiam :-)

... bo to właśnie Niedziela jest dniem, kórego bardzo nie lubię .

... pozdrawiam również

Ja się jednak na takich poezjach nie potrafię rozeznać, ale teraz rozumiem... W takim razie mogę zagłosować.

:) .... czasem łatwiej jest w ten sposób wyrazić swoje myśli ... zrozumieć rzeczywiście może trudniej ... ale przecież jest całkiem sporo rzeczy na tym świecie, których nie rozumiemy i całkiem dobrze nam z tą ,,niewiedzą":)

pozdrawiam przedświątecznie :)

Tka Pani myślami uczuciami cudowna tkaninę.. Poezja? Królowa? Dziękuję
PS Codziennie 3 ... to radość dla mnie jako gościa



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska