Login lub e-mail Hasło   

Słynne paradoksy

Odnośnik do oryginalnej publikacji: http://www.foreks1.yoyo.pl
Czy Bóg może stworzyć tak ciężki kamień, którego nie mógłby podnieść.
Wyświetlenia: 108.175 Zamieszczono 22/12/2009

 Paradoks to sformułowanie, które zawiera myśl efektowną i zaskakującą , prowadzącą  do wniosku sprzecznego z naszymi przekonaniami i posiadaną wiedzą lub sprzecznego wewnętrznie - tyle encyklopedia. Nie wynika z tego, że myśl jest prawdziwa.

 

  Trójkąty są takie same ?

 



Paradoks Chyla z Tybetu  jest paradoksem filozoficznym. Rozważmy dowolną grę dwóch zawodników w której każdy z nich może wygrać lub przegrać, ale zwycięzca zdobywa taką nagrodę, która obniża jego poziom w tej grze. Paradoks Chyla brzmi: "jak przegrasz to  też wygrasz" - gdyż po pewnym czasie osoba która przegrywała będzie reprezentowała coraz wyższy poziom gry. Przykładem jest gra w lotki (chłopak z dziewczyną) o piwo  - wygrany dostaje piwo od przegranego. Ponieważ poziom gry obniża się znacznie po spożyciu alkoholu, chłopak wygra w dwóch kategoriach - wypije więcej piw oraz zdobędzie dziewczynę.




Paradoks Zenona z Elei –  paradoks filozoficzny, ale również matematyczny i fizyczny. Jeśli czas i przestrzeń będziemy rozumieć jako wielkości ciągłe, linearne  to ... ano pomyślmy.
Biegacz musi przebiec jakąś ściśle określoną odległość. Zanim jednak osiągnie metą  musi najpierw pokonać 1/2 długości, ale zanim to osiągnie musi najpierw dobiec do 1/4,  no ale przedtem musi najpierw dobiec do 1/8, i tak w nieskończoność.
Konkluzja : biegacz ma do przebycia nieskończoną ilość odcinków, natomiast czas jest co prawda nieograniczony, ale skończoności, to dojdziemy do wniosku,  że biegacz nie może nawet zacząć biegu. Dystans 1 mm to też dystans.

W starożytności miały udowodnić tezę, że ruch w świecie, który postrzegamy, jest złudzeniem, które nie jest możliwe w rzeczywistości.  

To dało początek fizyce kwantowej. Dziś już wiemy, że ani czas, ani przestrzeń, energia czy masa nie zmieniają się liniowo.


Paradoks omnipotencji  ( wszechmocy ) to paradoks wynikający z próby zastosowania prostej ludzkiej logiki do pojęcia bytu wszechmocnego. 


                             " Czy Bóg może stworzyć  tak ciężki kamień, którego nie mógłby podnieść. "

Jakakolwiek odpowiedź zaprzeczy wszechmocy.

Prowadzi to również do innego pytania : Czy mogą istnieć dwa lub więcej bytów wszechmogących. I tu również mamy paradoks. Czy jeden z nich może ograniczyć inny. Jeśli nie - nie jest  wszechmocny, jeśli tak idea dwóch bytów wszechmocnych już nie istnieje.




Paradoks strzelby  i służącego,  którego twórcą jest David Hume, który badał zagadnienia  związane z przyczyną i skutkiem. Zauważył, że to co wiemy na temat dochodzących do nas bodźców, to tylko one same i ich następstwo czasowe. Jednym zdaniem mamy bodziec - czas  i reakcję. Tak naprawdę nie wiemy nic.  
Bierzemy strzelbę, celujemy w tarczę, naciskamy spust. Stojący z znacznej odległości od tarczy człowiek pada martwy. Nie wiemy jak to się stało, ale zabiliśmy człowieka.  Mogło się jednak tak zdarzyć, że złośliwy służący wyjął nam nabój ze strzelby, stanął za 
nami i huknął w momencie, gdy my nacisnęliśmy spust. Będziemy wtedy mieli dokładnie to samo  wrażenie, że to my spowodowaliśmy wystrzał, śmierć, ponosimy z całym przekonaniem  i poczuciem winy konsekwencje czynu, mimo że naprawdę było inaczej. Przy ustalaniu jakichkolwiek związków przyczynowo-skutkowych bardzo często tworzymy 
interpretację, a nie fakty.


Paradoks skazanego  (paradoks nieoczekiwanej egzekucji) jest to logiczny paradoks podobny  do paradoksu kłamcy.

Brzmi następująco:

Sąd oświadcza więźniowi: zostaniesz powieszony w następnym tygodniu, ale dokładny dzień  egzekucji będzie dla Ciebie zaskoczeniem.
Więzień odpowiada: nie możecie mnie powiesić w niedzielę, gdyż skoro mam być  powieszony do końca następnego tygodnia, w niedzielę będę o tym wiedział, że mnie  wieszacie. Skoro tak, to nie możecie mnie powiesić również w sobotę, bo wiedziałbym 
bowiem, że nie możecie mnie powiesić w niedzielę, tak więc egzekucja w ogóle by mnie  nie zaskoczyła. Ale jeśli nie możecie mnie powiesić ani w sobotę ani w niedzielę,  to nie możecie mnie powiesić również w piątek. Tak więc - nie możecie
mnie w ogóle powiesić, gdyż egzekucja w żaden dzień nie będzie dla mnie zaskoczeniem.

Zostaje powieszony w środę. Pomijając kwestie prawne, które nas nie interesują zastanówmy  się czy z słusznie z punktu widzenia logiki.

Sąd miał jednak rację, pomimo wytkniętych mu sprzeczność.

Paradoks ten można wyrazić prościej:  sąd mówi więźniowi - więzień nie może wiedzieć, że to zdanie jest prawdziwe.


Paradoks ciotki -  paradoks Russella. Dotyczy pewnej cioci, która twierdzi, że :
- lubi tych, co siebie nie lubią i nie lubi tych, co siebie lubią.

No to odpowiedzmy na pytanie : czy ciotka lubi siebie ?  A odpowiedzi prowadzą do paradoksalnego wniosku : 
że ciotka lubi siebie wtedy i tylko wtedy, gdy siebie nie lubi.

Inna wersja tego paradoksu to :

                   "Cyrulik  sewilski goli w Sewilli wszystkich tych i tylko tych, którzy nie golą się  sami. Czy cyrulik goli się sam?"


Paradoks Protagoras - Euathlos  to paradoks logiki i prawa. Paradoks ten dotyczy takiej oto sprawy : 

Protagoras uczył prawa niejakiego Euathlosa. Obaj zawarli następującą umowę : Euathlos zapłaci za naukę, gdy wygra swój pierwszy proces.

Euathlos zajął się jednak polityką i nie pracował w wyuczonym zawodzie. Wobec tego Protagoras wytoczył swojemu uczniowi proces o zapłatę, argumentując :
"Albo Euathlos wygra proces i zgodnie z umową, należy mi się zapłata za naukę, albo go przegra i będzie musiał mi zapłacić zgodnie z wyrokiem sądu ".

"Owszem, Wysoki Sądzie, albo ta sprawa zostanie rozstrzygnięta na moją korzyść i wyrok zwolni mnie od zapłaty, albo na korzyść Protagorasa i zgodnie z umową nie należy mu się zapłata." - odpowiada na zarzuty Euathlos.

Oba argumenty wydają się słuszne.

Wydaje się, że obaj przeciwnicy argumentują słusznie, mimo to ich zdania pozostają w sprzeczności. Można argumentować, że w momencie wydawania wyroku Euathlos jeszcze nie wygrał ani nie przegrał żadnego procesu i postanowienia umowy są ciągle nieistotne. Ale jeżeli uznamy jednoczesność wydania wyroku i uprawomocnienia się umowy, to paradoks pozostaje.

Istotą paradoksu jest fakt, że postanowienia umowy i sądu są w każdym z przypadków (orzeczeń sądu) sprzeczne. Od tego co uznane jest za ważniejsze (wyrok sądu czy umowa cywilna) zależy rozwiązanie sytuacji. Obaj popełniają ten sam błąd – błąd niekonsekwencji.  Będą respektować wyrok dla siebie korzystny, w przeciwnym wypadku odwołają się do zapisu umowy.

Paradoks kłamcy  zwany także antynomią kłamcy, mówi, że niemożliwe jest zdefiniowania  pojęcia prawdy w obrębie języka, do którego to pojęcie się odnosi.

Paradoks brzmi: Pewien człowiek twierdzi: ja teraz kłamię. Jeśli zadamy sobie pytanie,  czy jest on kłamcą czy też twierdzi prawdę dojdziemy niechybnie do sprzeczności. 
No bo jeśli kłamie, to stwierdzając "ja teraz kłamię" - mówi prawdę, a więc nie jest  kłamcą. Jeśli natomiast twierdzi prawdę, to znaczy, że kłamie.

Dzieje się tak dlatego, że kłamstwo i fałsz (jako ze stan logiczny) nie jest tożsame.  Fałsz, to brak prawdy (obiektywnej). Natomiast kłamstwo to zdanie niezgodne z przekonaniami osoby, która je wypowiada. W powyższym przykładzie pojęcie "kłamać" użyte jest w znaczeniu "mówić nieprawdę". 
Zdanie skonstruowane tak, że nie można z niego wywnioskować żadnej prawdy, jest zawsze fałszywe.

Na koniec  nie tyle paradoks, a historia pewnego sporu mającego miejsce w sądzie. Sąd  przesłuchując świadka uciął jego wywody i zażądał, by ten odpowiedział krótko, jednym  słowem na zadane pytanie - Tak lub nie .
Świadek odrzekł : - są pytania, na które nie można odpowiedzieć w ten sposób.
Sąd dalej upierał się, w końcu poprosił o przykład. Świadek zapytał:
- czy sąd bierze w dalszym ciągu łapówki, czy już przestał ?
Wysoki Sąd był bezradny wobec tak zadanego pytania. 

                         Świat  pełen jest paradoksów i rzeczy o których nie śniło się największym  filozofom.

 

 

.

Podobne artykuły


13
komentarze: 2 | wyświetlenia: 909
12
komentarze: 3 | wyświetlenia: 1694
12
komentarze: 7 | wyświetlenia: 932
12
komentarze: 9 | wyświetlenia: 404
11
komentarze: 7 | wyświetlenia: 764
11
komentarze: 10 | wyświetlenia: 572
10
komentarze: 7 | wyświetlenia: 436
10
komentarze: 12 | wyświetlenia: 1188
9
komentarze: 59 | wyświetlenia: 1241
9
komentarze: 2 | wyświetlenia: 793
9
komentarze: 26 | wyświetlenia: 335
8
komentarze: 8 | wyświetlenia: 741
8
komentarze: 5 | wyświetlenia: 444
8
komentarze: 4 | wyświetlenia: 165
7
komentarze: 8 | wyświetlenia: 1114
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  feniks57,  22/12/2009

Artykuł super jednocześnie całkiem do bani. Cóż jak paradoks to paradoks ;-)

Paradoks sraczki : rzadka i częsta . :-)

  hyhu,  23/12/2009

ciekawe zestawienie, o wielu paradoksach nie słyszałem wcześniej.
Pozdrawiam

  Tomasz Het  (www),  23/12/2009

Dobry artykuł. Na pewo warty przeczytania, dzięki.

  wujek77,  23/12/2009

Przypadek Chyla z tybetu o ile w ogóle jest to 'paradoks' jest dla mnie bez sensu. Można powiedzieć 'jeśli przegrasz to też wygrasz' lecz jest to wyrwanie z kontekstu bo trzeba dokończyć, że przegrana i wygrana są w dwóch osobnych płaszczyznach. Wygranie gry ma się tyle do jej oczekiwanych skutków (czyt. nagrody) co sikanie do odry na degradacje rafy koralowej w australii.
Przypadek strzelb ...  wyświetl więcej

Kiedyś wpadłem na coś podobnego. Jeśli od każdej zasady jest wyjątek to, od tej zasady też jest wyjątek, więc jest zasada, w której nie ma wyjątku - proste ;D

  Michał,  24/12/2009

podobnie jest ze światecznymi porzadkami - zeby zrobic super porzadek to w miedzyczasie trzeba jeszcze bardziej nabałaganic - i gdzie tu logika ?:)

Paradoks Pinokia: "Teraz urośnie mi nos."

Paradoks Naszej Klasy: wszyscy się z niej śmieją, ale i tak nie ma dnia żeby się nie zalogowali

Hamilton masz może aktualny link do tej publikacji bo pod adresem, który podałeś nie ma źródła do tego artykułu http://www.foreks1.yoyo.pl, a chciałbym zapytać o przedruk. thx

Jestem autorem tego tekstu i udzielam Ci zgody.

Ha! czyli jako autora podam Hamiltona Starszego... ok thx

Podsumowanie jest świetne! Pytanie zadane przez skazanego jest jeszcze wspanialsze oraz jest fundamentem do budowania innych takich pytań przez czytelników w życiu :)

  jasiox  (www),  11/05/2010

Przyznam, że się uśmiałem. Najlepsze, że tych paradoksów jest o wiele więcej. Wystarczy dokładniej przypatrzeć się naszemu życiu codziennemu :)

Fajny temat, pozdrawiam

  erg  (www),  28/11/2011

Bardzo interesujące, nie znałem wielu tych paradoksów i sądzę, że jest ich jeszcze o wiele więcej.

Ten artykuł jest, świetny.:)

Gro z tych paradoksów polega na beztroskim mieszaniu metajęzyka ze zwykłym językiem. Na przykład paradoks kłamcy. Właśnie o to chodzi, jak piszesz, że kłamstwo i fałsz nie są tożsame. Bo fałsz należy do metajęzyka a kłamstwo jest czasownikiem( czyli element zwykłego języka)

@Krystian Defer: Tyle błędów w trzech krótkich zdaniach...
Nie gro tylko gros; metajęzykiem nazywamy wypowiedź o wypowiedzi, zatem ani kłamstwo, ani też fałsz nie należą z definicji do żadnego języka czy metajęzyka tak długo dopóki nie określimy kontekstu w którym występują; i wreszcie: kłamstwo nie jest czasownikiem lecz rzeczownikiem odczasownikowym - to wie nawet dziecko z gimnazjum.

  ,  09/04/2014

@Michał Aleksy Mentrak:
"W słownikach są zwykle dwa hasła gros – jedno o znaczeniu 'tuzin' i drugie o znaczeniu 'znaczna część czegoś, większa od pozostałej'. To drugie gros czytamy [gro]. Oba słowa są pochodzenia francuskiego."
— Mirosław Bańko, PWN
Przyznaję się, że nie wiedziałem o powyższej zasadzie i chyba też kiedyś popełniłem w tym zakresie błąd - może dlatego, że nie kończyłem gimnazjum ;)

@viverti: Nie bardzo rozumiem intencji Twojej wypowiedzi. Bez względu na ilość znaczeń słownikowych słowa gros, nasz kolega użył błędnej pisowni. I tylko tyle. Tym bardziej nie rozumiem minusa, który - jak sądzę - jest Twojego autorstwa.

PS. Ja też nie kończyłem gimnazjum; może właśnie dlatego coś mi tam jeszcze w tym łbie zostało. :)

  ,  09/04/2014

@Michał Aleksy Mentrak:
Oczywiście, że użył błędnej pisowni. I zdaje mi się, że ja również kiedyś popełniłem ten błąd, zapewne dlatego, że czytamy [gro] a piszemy gros. I bez bez zwrócenia Twojej uwagi, pewnie dalej pisałbym gro, zamiast gros. Dzięki.
Wydawało mi się, że plusowałem komentarz.

@viverti: A mnie się zdaje, iż "gro" oznacza wiele możliwości z możliwych - tak jak w grze , natomiast "gros" to tuzin tuzinów , czyli liczbę 144. Wyraz "gro" nadal istnieje w łódzkim powiecie, gdzie nim posługuje się wielu ludzi. Pozdrawiam;)

  ,  09/04/2014

@Teresa Rembielińska:
Jeszcze w liceum byłem święcie przekonany, że poprawnie jest [wogóle] i trudno mi było zrozumieć, że poprawnie pisze się osobno [w ogóle]. Musiałem jednak koledze przyznać rację, który mi wówczas zwrócił na ten błąd uwagę.

@viverti: Nas uczono inaczej ... wogóle pisaliśmy razem bo to co innego oznaczało, dzisiaj osobno bo znaczy ogół, wówczas oznaczało obiektywny pogląd ... jesteśmy starej już daty ... dlatego nawet język nasz jest niezrozumiały dla młodziaszków .

Nie rozumiem paradoksu skazanego. W logice istnieje jeszcze paradoks lecącej strzały, którego też nie rozumiem. :)

W przypadku tych "trójkątów" nie widzę żadnego paradoksu. W gruncie rzeczy te figury nie są nawet trójką tami, lecz czworokątami przypominającymi trójkąty (Zielony trójkąt ma dwie kratki wysokości i pięć kratek szerokości. Po przedłużenie jego przeciw prostokątnej do 5 kratek wysokości powinien on mieć 12,5 kratek szerokości, a ma 13). Są to więc po prostu cztery różne figury złożonę w dwie przypominające siebie.

@puglife: Trafne spostrzeżenie. Przykład z trójkątami obrazuje pewną nieścisłość, zbyt płytkie przemyślenie lub zbyt mała wiedza na temat logiki. Lub też oparcie się na skopiowanej z netu definicji paradoksu. Paradoks jest poniekąd sprawdzeniem poprawności rozumowania i uzasadnienia twierdzenia. Jeżeli w trakcie wydawałoby się poprawnego rozumowania i wywodzenia dowodu dochodzimy do paradoksu, to ...  wyświetl więcej



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2017 grupa EIOBA. Wrocław, Polska