Login lub e-mail Hasło   

Czy zło istnieje?

Poruszająca przypowieść krążąca po internecie.
Wyświetlenia: 10.278 Zamieszczono 08/01/2010

Pewnego dnia uniwersytecki profesor postanowił sprowokować swoich uczniów. Zapytał:
- Czy Bóg stworzył wszystko, co istnieje?
Pewien student odpowiedział odważnie:
- Tak, stworzył.
- Wszystko? - spytał nauczyciel.
- Tak, wszystko. - brzmiała odpowiedź studenta.
- W takim razie Bóg stworzył także zło, prawda? Ponieważ zło istnieje - powiedział nauczyciel...
Na to student nie znalazł odpowiedzi i zamilkł. Nauczyciel był zachwycony możliwością udowodnienia po raz kolejny, że wiara jest tylko mitem.
Niespodziewanie inny student zgłosił się i spytał:
- Mogę zadać panu pytanie, profesorze?
- Oczywiście - brzmiała odpowiedź.
- Czy zimno istnieje?
- Oczywiście - odpowiedział profesor. - Czy nigdy nie czułeś zimna?
- W rzeczywistości, proszę pana, zimno nie istnieje. Według badań fizycznych zimno jest całkowitym brakiem ciepła. Przedmiot może być badany, tylko jeśli posiada i transmituje energię: to właśnie ciepło jest obiektem, który transmituje swoją energię. Bez ciepła przedmioty są obojętne, niezdolne do reakcji. Ale zimno nie istnieje. Stworzyliśmy termin "zimno", by wyjaśnić całkowity brak ciepła. A ciemność?
- Istnieje - odparł profesor.
- Myli się pan ponownie, ciemność jest całkowitym brakiem światła. Można badać światło i jasność, ale nie ciemność. Pryzmat Nicholsa pokazuje mnogość różnych kolorów, na które może zostać rozbite światło pod względem długości fal. Ciemność jest terminem, który stworzyliśmy, by wyjaśnić całkowity brak światła.
Na koniec student zapytał:
- A zło, profesorze, czy zło istnieje? Bóg nie stworzył zła. Zło jest nieobecnością Boga w ludzkich sercach, jest brakiem miłości, człowieczeństwa i wiary. Miłość i wiara są jak ciepło i światło. One istnieją. Ich brak prowadzi do zła.
Tym razem to profesor trwał w milczeniu...

 

Nazwisko studenta brzmiało: Albert Einstein.  Wielki człowiek, któremu nauka wcale nie przeszkadzała w dotrzeganiu Boga, a najwyraźniej nawet pomagała.


Myślę, że ta historia sporo może wyjaśnić tym, którzy zechcą ją zrozumieć. I może w końcu te osoby poczują, że tym, czemu się sprzeciwiają nie jest Bóg, a dogmaty i kodeksy stworzone przez człowieka.

Podobne artykuły


89
komentarze: 98 | wyświetlenia: 59614
99
komentarze: 224 | wyświetlenia: 45288
44
komentarze: 11 | wyświetlenia: 16791
38
komentarze: 19 | wyświetlenia: 6205
28
komentarze: 15 | wyświetlenia: 11215
25
komentarze: 67 | wyświetlenia: 5373
21
komentarze: 22 | wyświetlenia: 3081
18
komentarze: 57 | wyświetlenia: 6116
13
komentarze: 36 | wyświetlenia: 26767
16
komentarze: 16 | wyświetlenia: 1662
 
Autor
Inne teksty autora
Artykuł

Powiązane tematy





Faktycznie dobre ;)
Coś w tym jest.

Blesss V

  Ivi,  08/01/2010

:D

  ,  08/01/2010

Tak, zło istnieje tak samo jak istnieje Bóg, krasnoludki, ufoludki, itd. Bóg nie stworzył zła, dobra, krasnoludków i ufoludków, a nawet samego siebie. To wszystko stworzyli ludzie na przestrzeni wieków. Zło jest wynikiem wiary w Boga, w miłość i człowieczeństwo tak jak i braku wiary w czarnego kota, wróżenia z ręki i stopy, wiary w horoskopy, przesądy i gusła. Miłość i wiara istnieją (w bajkach, f ...  wyświetl więcej

Ale przecież napisałam, że ta historia jest zrozumiała tylko dla tych, którzy zechcą ją rozumieć. Kłócić się nie zamierzam, każdy i tak wie swoje :)

  ,  09/01/2010

Masz rację, ale brzmi to tak, że historia jest zrozumiała dla osób podzielających i utożsamiających się z pewnym punktem widzenia, a reszta to idioci, którzy rzekomo nie potrafią jej zrozumieć. A w komentarzu chodziło mi o ujawnienie sprytnego zabiegu manipulacyjnego, polegającego na połączeniu nauki z wiarą i następnie ukazanie w hierarchii wartości wiary na 1 miejscu i nauki na 2 bądź dalszym mi ...  wyświetl więcej

Parafrazując odpowiedzi studenta można powiedzieć że światło jest całkowitym brakiem ciemności. Ciepło jest całkowitym brakiem zimna, a zło całkowitym brakiem dobra. Dla przykładu weżmy szklankę wody. Jak wiadomo woda zaczyna zamarzać w temperaturze 0 stopni Celsjusza i zamienia się w lód. Ale, w tej samej temperaturze lód zaczyna się roztapiać zamieniając się w wodę. W tej sytuacji 0 stopni C. je ...  wyświetl więcej

Wspaniałe pytanie, choć tak uparte, już tyle razy z podobnymi zarzutami się tu spotkałam.
W odpowiedzi zacytuję fragment książki "Poszukiwania w wierze" Jacka Salija, swoją drogą, bardzo ją polecam.

"Święty Tomasz twierdził, że można bez żadnych zastrzeżeń uznawać istnienie Boga, a zarazem być człowiekiem niewierzącym. Można przecież uznawać istnienie Boga tylko dlatego, że rozum te

...  wyświetl więcej

Nie napisałam, że osoby nie podzielające moich poglądów lub nierozumiejące przekazu historii są idiotami. Istnieją ludzie odczuwające pewną duchowość, jak i osoby skrajnie racjonalistyczne, i nie ma co tu oceniać kto mądry, a kto głupi, bo jak wyżej wspomniałam, każdy i tak ma swoją rację. Nauki i wiary może i nie powinno się łączyć, ale ten odnośnik w moim podsumowaniu tyczy się wyłącznie Alberta ...  wyświetl więcej

  w84u6  (www),  10/01/2010

"Co do autentyczności zacytowanej historii - pewności mieć nigdy nie można,"
Jeżeli ktoś fałszywymi cytatami podpiera fałszywe tezy
"Nazwisko studenta brzmiało: Albert Einstein. Wielki człowiek, któremu nauka wcale nie przeszkadzała w dotrzeganiu Boga, a najwyraźniej nawet pomagała." to i wnioski musi wyciągnąć fałszywe:
" To oczywiście kłamstwo, co czytałaś o mojej religijnoś ...  wyświetl więcej

  ,  10/01/2010

Niepotrzebnie sztucznie tworzysz pewne podziały na ludzi duchowych i skrajnych racjonalistów, co może prowadzić do różnych konfliktów. To że A. Einstein, był i/lub jest autorytetem w dziedzinie fizyki nie oznacza, że jest również autorytetem w dziedzinie duchowej, religijnej czy jakiejkolwiek innej. Stąd zawsze optuję za rozdziałem pewnych dziedzin, zwłaszcza jeśli ich związek nie przynosi żadnych ...  wyświetl więcej

  w84u6  (www),  10/01/2010

"Niepotrzebnie sztucznie tworzysz pewne podziały na ludzi duchowych i skrajnych racjonalistów, co może prowadzić do różnych konfliktów."
Viverti, to konieczne, nawet gdyby bolało. To dwa różne światy i muszą być rozdzielone. przeczytaj ponownie moje komentarze, może je inaczej odczytasz. Ja tak robię jak czegoś nie pojmuję, do skutku. Nauka ma już swojego Boga, i już go nazwała. Wszystko do niego dąży. To Równowaga. Entropia. Symetria.

  ,  10/01/2010

Ups, wkradł się błąd, bo to była odpowiedź nie na Twój komentarz lecz Barcarolli (nad Twoim z podanym cytatem Einsteina). Przepraszam za nieporozumienie :-))

  w84u6  (www),  10/01/2010

Ulżyło mi, bom myślał, że i ty Brutusie przeciw mnie... ;)

  w84u6  (www),  10/01/2010

"Dlaczego wszelkiej maści wielcy tego świata u schyłku swego życia nagle dostają potężnej sraczki i zaczynają wierzyć w Boga? (czyżby ze strachu przed śmiercią, przed nieznanym próbują sobie coś utargować?) "
a którzy?

  ,  10/01/2010

No i tu mnie troszkę zagiąłeś, bo musiałbym poddać analizie twórczość i życie wielu "wielkich tego świata" by potwierdzić swoją tezę, a to wymagało by poświęcenia sporej ilości czasu, którego ostatnio mi brakuje. Dlatego proponuję Ci przy okazji zdobywania wiedzy zwrócić uwagę na tą prawidłowość w odniesieniu do twórczości różnych osób np. ze świata polityki, nauki, biznesu, etc., a nawet znaczących osób ze środowisk w których przebywasz lub masz tylko jakąś styczność.

  w84u6  (www),  11/01/2010

Fajnie, ciężar dowodu przerzucić na mnie. Nie znam takich, dowody przeważnie ma kościół, ostatni wielcy, których znam to prof. prof. Religa i Kołakowski oraz T. Łomnicki, ale ci trwali w grzechu. Kiedy dla mnie uderzą podzwonne, wolę trafić tam gdzie Oni.

  w84u6  (www),  09/01/2010

Jak to się stało, że Einstein, kszałcony przez idiotę został mimo wszystko "tym" Einsteinem? Coś mi się wydaje, że to mitologiczna przypowieść, podobna do tej, jak naprzykład nastoletni Jezus pouczał rabinów w świątyni.

Został geniuszem, bo był ciekawski. Może zacytuję Jego samego:

"Wyobraźnia jest ważniejsza od wiedzy, ponieważ wiedza jest ograniczona.
Jest to właściwie jakiś cud, że nowoczesny system nauczania nie zadusił [we mnie] do końca świętej ciekawości badawczej.
Mając dwadzieścia lat, myślałem tylko o kochaniu. Potem kochałem już tylko myśleć.
Nie jestem bardzo bystry, po pr

...  wyświetl więcej

  oculus,  10/01/2010

Zawsze byłem ciekawy świata i jego tajemnic.

  w84u6  (www),  10/01/2010

"Wyobraźnia jest ważniejsza od wiedzy"
Zdaje się, że zbyt wielu ludzi traktuje to dosłownie, wyobraźnia bez wiedzy sprowadza na manowce....

  Kitek,  11/01/2010

Wyobraźnia jest ważniejsza od wiedzy wtedy gdy ma sie wiedzę.

Do: Barcarolla.

DZIĘKUJĘ!

A ja dziękuję bardzo za hojność :))

  Gamka  (www),  10/01/2010

:) Fantastyczne :)

  w84u6  (www),  10/01/2010

Co jest fantastycznego w wyssanej z palca historii?

  Gamka  (www),  10/01/2010

Bo lubię Alberta Einsteina :)))
..." Gdyby ludzie rozmawiali tylko o tym, co rozumieją, zapadłaby nad światem wielka cisza."— Albert Einstein

  w84u6  (www),  10/01/2010

Przecież wciska mu się słowa, których nie powiedział, nawet oponuje, przez szacunek dla niego, nie należy mu dorabiać gęby religijnej. Skomentowałem to wyżej. Nie chodzi nawet o artykuł, ale jego podsumowanie :
"Wielki człowiek, któremu nauka wcale nie przeszkadzała w dotrzeganiu Boga, a najwyraźniej nawet pomagała." i robienie "podpórki" dla religiantów, że nawet ON wierzył w naszego boga.

W naszego boga to ON nie wierzył ale zagorzałym ateistą też nie był.:)

  sci,  10/01/2010

"." Gdyby ludzie rozmawiali tylko o tym, co rozumieją, zapadłaby nad światem wielka cisza."— Albert Einstein "

Ale wtedy na eiobie nie byłoby dyskusji o Bogach.

  Gamka  (www),  10/01/2010

..."Najpiękniejsze co jest na świecie, to pogodne oblicze ".— Albert Einstein
w84u6 :) lubisz prowokować ?:))))
... "Przeciwieństwem prawdy płytkiej jest fałsz, przeciwieństwem prawdy głębokiej może być inna głęboka prawda.
— Albert Einstein
Pozdrawiam

  Gamka  (www),  10/01/2010

do oculus-
...." Jestem głęboko wierzącym ateistą."— Albert Einstein

  oculus,  10/01/2010

Do Gamka. Budda też był głęboko wierzącym ateistą i ja też jestem.

  Gamka  (www),  10/01/2010

Do oculus. Szanuję każdego człowieka bez względu na jego wyznanie i jego religię, dla mnie nie robi to żadnej różnicy aby komunikacja przebiegała bez nerwowych emocji.

Gęś swoje,a prosię swoje.A jak uciekał przed nazistami to żaden klecha i Watykan nie stanęli w obronie,bo byli i są żydożercami.Nie mieszam wina z gównem i nauki z katolickim z ich bogiem.Mam religie Einsteina

  ,  10/01/2010

Ten komentarz został przeniesiony powyżej.

To że Einstein był genialnym fizykiem, nie oznacza że posiadł ponadludzką mądrość w dziedzinie religii, etyki czy natury ludzkiej.
Co do autentyczności tej anegdoty również mam spore wątpliwości, zbyt wielu dziwaków usiłuje "lewarować" swoje dziwactwa opierając się na czyjejś sławie.

Również to że był genialnym fizykiem nie wykucza tego, że ponadludzką mądrość w innych dziedzinach posiadł, bez względu na autentyczność anegdoty. Nawet spore wątpliwości nie dają pewności w tej dziedzinie, bo nóż widelac akurat anegdota jest autentyczna, tak jak jego religijna mądrość.

Czyli kwestia pozostaje otwarta, na czyją korzyść interpretujemy niewiedzę? Moim skromnym zdaniem wersja że był "tylko" genialnym fizykiem jest "ekonomiczniejsza" i łatwiej jej uciec spod brzytwy Ockhama.

  w84u6  (www),  11/01/2010

Swój stosunek do religii opisał WYRAŹNIE w swoich listach i opinię o niej: religia jest dziecinna, infantylna.
http://www.guardian.co.uk/scie(...)eligion

Religia, ale nie Bóg. Czy naprawdę nie widać ostatniego zdania treści tego artykułu? Wyraźnie podkreśliłam i zawsze podkreślam, że to nie jest to samo. Religia i jej kodeksy, dogmaty i doktryny są stworzone przez człowieka. Bóg to inna kategoria.

Rzeczywiście powinnam była napisać duchowa, a nie religijna mądrość. Bóg z religią rzeczywiście może mieć niewiele wspólnego.

Akurat mój post dotyczył w84u6 :)

Dla wielu znaczenie Einsteina mierzy się wagą opowiadanych o nim anegdot. W tym przypadku Einstein znajduje się w sytuacji podobnej do Boga Ojca.

PS Autor otrzymuje punkty za podkreślenie tegoż.

Chyba nie zrozumiałam, dlaczego "w tym przypadku Einstein znajduje się w sytuacji podobnej do Boga Ojca"? Za punkty autorKA bardzo dziękuje.

Warto przypomnieć, że Albert Einstein był przekonany, iż:

„Religia przyszłości będzie religią kosmiczną. Powinna ona przekraczać koncepcję Boga osobowego oraz unikać dogmatów i teologii. Zawierając w sobie zarówno to, co naturalne, jak i to, co duchowe, powinna oprzeć się na poczuciu religijności wyrastającym z doświadczania wszelkich rzeczy naturalnych i duchowych jako pełnej znaczenia je

...  wyświetl więcej

Panie Zbigniewie, szczerze przyznam, że tylko czekałam na pański komentarz! Było jasne, że to kwestia czasu. Ale żebym nie była złośliwa - ja bardzo cenię buddyzm, z tymże buddyzm nie jest religią, a filozofią. Fascynuje mnie buddyjska duchowość i medytacja. Ale uważam, że buddyzm ma bardzo wiele wspólnego z chrześcijaństwem. Zresztą, ważne jest, abym kolejny raz zaznaczyła, że mam poglądy ekumeni ...  wyświetl więcej

Einstein: „Nic nie wpłynie lepiej na zdrowie człowieka, ani nie zwiększy szansy na przetrwanie życia na Ziemi bardziej, niż ewolucja w kierunku wegetarianizmu”

  w84u6  (www),  11/01/2010

W jedzeniu trawy mamy za dużą konkurencję, musimy zjeść najpierw roślinożerców.

  Ivi,  11/01/2010

heh zawsze można zamiast trawy jeść warzywa i owoce. ale ja osobiście jakoś nie jestem w stanie tego zrobić, bo po tak owych jestem bardziej głodna niż przed posiłkiem

  w84u6  (www),  11/01/2010

Przejście na trawę to proces ewolucyjny, długotrwały. Zawsze można zacząć od trawy-instant, czyli tzw. "trawki" ;)

  Ivi,  11/01/2010

hehehehe obawiam się że trawka by więcej mi szkody wyrządziła niż pożytku:D Więc może lepiej rzeczywiście ważne jest aby przyspieszyć ewolucje i zacząć już od konkretów;)

Organizm ludzki w przeciwieństwie do np. krowy nie posiada czterokomorowego żołądka, w którym zachodzi rozkład celulozy, dlatego trawa nie jest pokarmem dla człowieka.

  w84u6  (www),  11/01/2010

Patrz pan, jaki mądry, zawsze możemy jak niektóre gryzonie (królik, świnka morska itd. ) skonsumować całość jeszcze raz ;) I przy okazji trochę paliw odnawialnych wyprodukować..

Mądry? A trzymałeś w rękach książki od biologii szkoły podstawowej?

  w84u6  (www),  11/01/2010

A wiesz, że powaga zabija powoli?

  w84u6  (www),  11/01/2010

"A trzymałeś w rękach książki od biologii szkoły podstawowej?"
i co? ile waży?

Ja się odniosłem tylko do tej bzdury "W jedzeniu trawy mamy za dużą konkurencję, musimy zjeść najpierw roślinożerców. "

  Gamka  (www),  11/01/2010

w84u6 :))))
hahahaha ja już się pogubiłam w tym :) a co ma książka do biologii z artykułem :);P

  w84u6  (www),  11/01/2010

Gamka, lepiej siedź cicho ;) bo on jest po podstawówce z MENSA i tam uczą o żołądkach czterokomorowych....
Ręce i majtki opadają.... ;))

  Gamka  (www),  11/01/2010

:D ..:P

"a co ma książka do biologii z artykułem :);P"
Pisałem posta z cytatem Einsteina o wegetarianizmie i to do tej części się odnosi, a nie do artykułu. Konkretniej chodzi mi o cyniczne stwierdzenia ludzi jedzących zwierzęta na temat wegetarian, którzy [wg ich mniemania] z konsumpcji zwierząt przeszli na jedzenie trawy. Dlatego wyjaśniłem, że wege nie ma nic wspólnego z jedzeniem trawy najprośc ...  wyświetl więcej

  w84u6  (www),  12/01/2010

Po pierwsze: autorka przypowieścią zastanawia się, czy świat jest rzeczywiście dualny, jak sugierują religie.
Po drugie, Einstein jest tu postacią zupełnie przypadkową, dla sensu przypowieści zupełnie bez znaczenia, równie dobrze mogła by to być inna wybitna postać.
Po trzecie cytat " „Nic nie wpłynie lepiej na zdrowie człowieka, ani nie zwiększy szansy na przetrwanie życia na Ziemi ...  wyświetl więcej

  w84u6  (www),  12/01/2010

I żeby było jasne: rozumię wegetarian i ich motywacje, sam preferuję sery, wszelakie, z winkiem. Mięcho mi nie smakuje.

Identyfikuje sie z tym komentarzem i nagradzam go punktaki

  w84u6  (www),  13/01/2010

W imieniu autora artykułu dziękuję ;)

"Krowa jest do jedzenia"
W Chinach ludzie jedzą kilkumiesięczne martwe ludzkie płody, czy na tej podstawie wysnujesz wniosek, że ludzie też są do jedzenia?
Cytat znajdziesz w książce Tomasza Nocunia "Dieta wegetariańska" na stronie 61.
Po serii twoich błyskotliwych komentarzy na temat ewolucji nie jestem do końca przekonany czy powinienem informować cię, że nie należysz do mię ...  wyświetl więcej

  w84u6  (www),  13/01/2010

Ależ ja to chłopie wiem, i wiedziałem to jeszcze przed twoim odkryciem, ale.... w Raju byliśmy krótko, potem trzeba było sobie jakoś radzić. Gdyby nie mięsna dieta, bylibyśmy gatunkiem zagrożonym, co nam się przez dietetyczne fanaberie ok. 100 tys lat temu omal nie przytrafiło.

@ Szymon bachir i w84u6
Wiecie panowie co, chyba czegoś tu nie rozumiem :))

  w84u6  (www),  13/01/2010

Ja też nie ;) To jest nas dwoje ;)

  Gamka  (www),  13/01/2010

konradkostka,- zabawny jesteś :) a myślisz, że tutaj na eiobie inni nie znają się na biologi :)
A poza tym artykuł nie dotyczy Twojego tematu:)))))

  w84u6  (www),  13/01/2010

@ Barcarolla, wszystko w porządku, są w pełni zasłużone.

"konradkostka,- zabawny jesteś :) a myślisz, że tutaj na eiobie inni nie znają się na biologi :)"
Pewnie jest mnóstwo takich osób tu na eiobie, tak samo jak mnóstwo jest tych piszących głupoty :) Jeżeli nie zgadzasz się z którymś z moich komentarzy, pisz, nigdy nie jest za późno aby zmienić swoje zdanie i poglądy, chętnie podyskutuje z dobrymi argumentami z zakresu biologii... bo ciągle dow ...  wyświetl więcej

Uważam, że to wspaniała przypowieść. Gratuluję!

Robią wrażenie te słowa...hmmm.....Świetny tekst, daje do myślenia. Pozdrawiam=)

[ciach]

Świetny tekst...Naprawdę świetny

Błędne rozumowanie.

1. Brak ciepła to zero, stan obojętny. Zero stopni kelwina.

2. Brak światła, to znaczy brak fal o określonej długości, znów stan zerowy.

3. Brak dobra to obojetność. Stan zerowy.
A zło to stan ujemny, COŚ negatywnego. Proszę zauważyć to COŚ.
Z faktu że nie ma dobra, nie wynika że automatycznie istnieje zło.

Brawo :)

Moze lepiej zeby WSZYSTKO istnialo..Wtedy wszystko bedzie sie dzialo :) Zaczniemy wszystko mieszac od poczatku.. i oddzielimy zimno od wrzatku. Potem ciemnosc od jasnosci...i zobaczymy gdzie wiecej podlosci! Pod kolderka czy na kolderce moi kochani..a wtedy zostaniemy i my Einstenami:))

  liwa,  12/11/2010

a jak można nazwać postepowanie takich ludzi??
jak ocenić osoby żerujące na bólu, strachu, cierpieniu i umieraniu...
szkoda słów
<a href="http://eiba.pl/2v8b">Mistrzowie życia</a>

  Fraktal  (www),  15/12/2011

Ładnie wytłumaczone spojrzenie na "zło". Oddaje "głos" na artykuł. Tylko jedno ale... najprawdopodobniej historyjka ta nie miała miejsca. Na pewno nie z A. Einsteinem w roli głównej. :)

Człowiek jest dobry, ponieważ jest stworzony na wizerunek Boga. To grzech jest zły, ale możemy cieszyć się z popełnionych grzechów, ponieważ Jezus już je odkupił.

Ja dodam tylko jedno jeszcze:
>>> Zło jest nieobecnością Boga w ludzkich sercach, jest brakiem miłości, człowieczeństwa i wiary.
Jeżeli sama nieobecność Boga wywołuje zło, to idąc tym tropem zadajmy sobie pytanie?
- Kto stworzył taki świat?
Bo z tego wynika, że świat sam z siebie jest zły, podły. Że taki został stworzony. I tylko obecność Boga czyni świat dobry ...  wyświetl więcej



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2017 grupa EIOBA. Wrocław, Polska