Login lub e-mail Hasło   

Sztuka parzenia herbaty

Odnośnik do oryginalnej publikacji: http://blog.krainaherbaty.pl/porady/zimn(...)=002740
Pijąc herbatę często popełniamy błędy, które mogą mieć negatywny wpływ na nas lub na zawartość naszej filiżanki. Najczęściej jednak szkoda jest obopólna.
Wyświetlenia: 7.040 Zamieszczono 26/01/2010

Poniżej kilka ciekawych rad i uwag, nawiązujących do często popełnianych, herbacianych faux pas. Niektóre z nich wydają się oczywiste, inne mogą zaskakiwać, ale o wszystkich dobrze jest wiedzieć.


„Uf jak gorąco…” – czyli o piciu bardzo gorącej herbaty

Spożywanie herbaty właśnie zalanej wrzątkiem to nie najlepszy pomysł. Podrażnia ona bowiem gardło, przewód pokarmowy i żołądek. Częste powtarzanie takiej praktyki doprowadzić może do chorobowych zmian w tych właśnie narządach. Według badań, temperatura spożywanej herbaty nie powinna wykraczać poza 65 – 70 stopni, a za optymalną przyjmuje się wartość 56 stopni Celsjusza. Problem ten nie występuje w przypadku herbat zielonych czy Yerba Mate, które ze swej natury “zaparza się” w wodzie chłodniejszej od wrzątku.

Ice tea – tak! Wystudzona herbata – raczej nie…

Odradzaliśmy wrzątek, lecz z drugiej strony nie zaleca się też spożywania zimnej herbaty. Mowa tu o naparze, który pozostawiony na kilkanaście minut staje się zwyczajnie zimny. Jego spożywanie sprawia, że w układzie oddechowym może zacząć gromadzić się flegma. Nie dotyczy to herbat mrożonych, które są napojami chłodzącymi i orzeźwiającymi

Po trzecie: Nie przeparzaj!

Zdecydowanie odradza się “przeparzenie” herbaty, czyli innymi słowy parzenie suszu dłużej, niż zostało to zalecone dla konkretnego gatunku. W takim wypadku fenole, lipidy i substancje eteryczne utleniają się, co sprawia, że herbata traci nie tylko własności odżywcze ale także właściwości smakowe czy aromatyczne. Do tego wszystkiego „przeparzony” napój staje się mętny i cierpki w smaku. Zawarte w herbacie: witaminy (m.in. witamina C) oraz cenne aminokwasy również giną w procesie utleniania.

Herbatka przed posiłkiem? Byle nie za późno.

Specjaliści sugerują by nie pić herbaty ( a w zasadzie żadnych płynów ) bezpośrednio przed większym posiłkiem. Napój spożyty przed jedzeniem rozrzedza ślinę, co nie tylko utrudnia trawienie pokarmu, ale także wpływa na odczuwanie smaku. Okazuje się również, że taka praktyka może tymczasowo obniżyć zdolność układu pokarmowego do przyswajania protein. Zaleca się w związku z tym, by herbatę spożywać ok. 20 minut przed posiłkiem lub kilka minut po nim.

Piąte – Nie zapijaj!

Już starożytni Chińczycy dokonali tych obserwacji. Współczesna medycyna także zdecydowanie odradza popijanie lekarstw i w zasadzie wszelkich medykamentów naparem herbacianym. Garbnik zawarty w herbacie, tanina,  pogarsza przyswajalność substancji leczniczych zawartych w lekach. Tabletki, pigułki czy pastylki najlepiej popijać czystą wodą.

Mocna herbata – słaby sen

Mocna, czarna herbata zawiera w sobie wysokie stężenie kofeiny i substancji pobudzających. Potrafi postawić na nogi, ale w sytuacji gdy planujemy wkrótce rzucić się w objęcia morfeusza lepiej zaparzyć sobie łagodny napar ziołowy np. melisę lub miętę.

I jeszcze jeden, i jeszcze raz – czyli do trzech razy sztuka.

Istnieją odmiany herbat (np. Sencha), które można zaparzać kilkukrotnie. Dzięki temu wydobywamy z nich różne właściwości zdrowotne i walory smakowe. Pamiętać jednak należy, że nie powinno się parzyć tego samego suszu więcej niż trzy razy. Przy cztero czy pięciokrotnym zaparzaniu wartość odżywcza herbaty jest już znikoma, a do tego szkodliwe substancje (których w herbacie jest bardzo niewiele), zaczynają się przedostawać do naparu w ostatniej kolejności.

Co masz wypić jutro, wypij dziś…

Tzw. wczorajsza herbata, czyli napar herbaciany nie spożyty w przeciągu 24 godzin, to idealne środowisko dla rozwoju bakterii. Wszystko to dzięki niskiej temperaturze i wysokiej zawartości protein i cukrów.

Okazuje się jednak, że taki napar świetnie nadaje się dla użytku zewnętrznego. Na przykład, płukanie jamy ustnej odstaną herbatą przed umyciem zębów, wzmaga wrażenie świeżości i wzmacnia zęby.

 

Źródło: http://blog.krainaherbaty.pl/porady/zimny-napar-dlugie-zaparzanie-i-inne-bledy.html?a=002740

Przedruk dokonany w uzgodnieniu z autorem

Podobne artykuły


29
komentarze: 21 | wyświetlenia: 24348
36
komentarze: 25 | wyświetlenia: 58875
17
komentarze: 6 | wyświetlenia: 6984
13
komentarze: 7 | wyświetlenia: 5588
9
komentarze: 0 | wyświetlenia: 2996
129
komentarze: 44 | wyświetlenia: 98934
11
komentarze: 2 | wyświetlenia: 8085
23
komentarze: 10 | wyświetlenia: 12667
19
komentarze: 6 | wyświetlenia: 25253
71
komentarze: 36 | wyświetlenia: 142443
14
komentarze: 2 | wyświetlenia: 38014
33
komentarze: 21 | wyświetlenia: 16960
 
Autor
Dodał do zasobów: Przedruki za zgodą
Artykuł



hm, ciekawy artykuł. Jednak najdziwniejszy jest akapit "Herbatka przed posiłkiem". Czyli picie herbaty w trakcie i przed posiłkiem. O ile mi wiadomo to do śniadania i kolacji pije się właśnie herbaty. Dobrze wiedzieć, że to niezdrowe, trudno będzie jednak odzwyczaić się.

Rozumiem, że chodzi tu o czarną herbatę, tak? Jak się to ma do herbaty zielonej i czerwonej, oraz naparów ziołowych? Pytam z ciekawości, bo osobiście nie lubię czarnej herbaty, ale zielonej i zołowych wypijam całą masę :)

  Robson,  30/01/2010

Ba, mało tego, istnieją herbaty których walory smakowe są największe przy 2 lub 3 parzeniu (pierwsze zaparzenie zwyczajnie wylewamy w ściek)

Najlepszą herbatę można nabyć w herbaciarni, również czarną, z tego co mi wiadomo to herbata typu XY którą często widujemy w reklamach ,to odpadki prawdziwej czarnej herbatki wzmocnione chemią i nie posiadające żadnych cennych substancji dla organizmu

...  wyświetl więcej

Artykuł nie powala na kolana.
Ale można sie wiele dowidziec o herbacie.Ja osobiście nie cukrze herbaty.Wole SAGE ale ona chyba zawiera cukier.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2017 grupa EIOBA. Wrocław, Polska