Login lub e-mail Hasło   

Wniosek o dofinansowanie szkoleń z robienia loda :);

W związku z powszechnym niezrozumieniem celu artykułu na temat rzeczonych szkoleń (2/3 = 66%) ...
Wyświetlenia: 2.559 Zamieszczono 31/01/2010

W związku z powszechnym niezrozumieniem celu artykułu na temat rzeczonych szkoleń...

...pozwalamy sobie zamieścić cały background pomysłu. Uprzejmie prosimy o potraktowanie tematu jako 'list otwarty' - będziemy wdzięczni za wszelkie wypowiedzi dotyczące Państwa opinii na temat tego problemiu i propozycji twórczego podejścia do jego rozwiązania :) Pomysł z pozoru to nieco absurdalny (początkowo był to taki absurdalny żarcik), ale jak się dobrze zastanowić... No cóż - pozostawiamy pod rozwagę Państwa :)

 

- Zdiagnozowany problem:

Polskie Kobiety powszechnie nie chcą wprowadzać do małżeńskiego życia intymnego fellatio (robić loda), a nawet jak to robią, często robią to bez przyjemności i mało umiejętnie, co wpływa na znaczący spadek satysfakcji męża z tej części aktu seksualnego (wcale go to nie kręci). Efektem tego jest korzystanie niektórych mężów z dobrodziejstw płatnej miłości (chodzenie na Divy i cichodajki). Niektórzy szukają również zaspokojenia w jednonocnych kontaktach z kobietami wątpliwej moralności (puszczalskie) lub w stałych relacjach pozamałżeńskich (kochanki i utrzymanki). Wszystkie te rozwiązania narażają stadło małżeńskie tak na koszta ekonomiczne (wydawanie szmalu na dziwki zamiast dawać żonie) jak i zmniejszają prawdopodobieństwo przetrwania związku ‘dopóki śmierć nas nie rozłączy’. Prawdopodobieństwo rozpadu związku rośnie tak poprzez możliwość zakochania się męża w kochance lub powicia z nią dziecięcia (wypadek przy pracy, wpadka), jak i możliwość odmówienia przez żonę dalszej współpracy z mężem w momencie gdy zaspokajanie potrzeb seksualnych poza domem wychodzi na jaw (pogonienia parszywca).

Dodatkowym problemem, na który warto zwrócić uwagę jest prawdopodobieństwo zakażenia się przez męża chorobami wenerycznymi, żółtaczką lub HIV (złapania syfa) i przekazania tychże chorób żonie (sprzedania syfa starej). Problem ten wymaga osobnych działań. Proponowany przez nas program może ograniczyć to ryzyko poprzez zmniejszenie częstotliwości kontaktów pozamałżeńskich (skoków w bok), jednak potrzebne są tu również specyficzne działania skierowane na zwiększanie świadomości seksualnej mężczyzn, którzy stanowczo odmawiają współpracy na tym polu z małżonkami (program ‘jak już musisz iść na bok - rób to chłopie z głową’).

 

- Proponowane rozwiązanie:

Proponujemy opracowanie systemu szkoleń dla obecnych i przyszłych żon w dziedzinie filozofii i technik robienia loda – program 'Wspieranie monogamii i trwałości stadła małżeńskiego poprzez odpowiednie szkolenia dla Żon w dziedzinie robienia loda'. Szkolenia mogą być przeprowadzane na różnych etapach rozwoju psychofizycznego kobiet i przez różne instytucje - udział w programie mogą zadeklarować szkoły ponadpodstawowe, kościoły, instytucje prowadzące doradztwo i terapię małżeńską itp. Możliwe jest również przygotowanie szeroko zakrojonej kampanii społecznej pod hasłem ‘ON NIE GRYZIE - oswój i przygarnij Wacka swojego męża’ oraz innych działań zmierzających do popularyzacji zachowań chroniących rodzinę przed aktywnością pozamałżeńską mężów (żeby stary nie bzykał się na boku).

- Kolejne kroki możliwe do zrealizowania w ramach rozwoju projektu:

W dalszej perspektywie czasowej Autorzy biorą pod uwagę objęcie programem szkoleniowo-warsztatowym również polskich Mężczyzn. W zależności od zapotrzebowania, zdiagnozowanego w badaniu Kobiet możliwe jest wypracowanie programów 'Zaawansowany kurs obrabiania Muszelki - wystarczy trochę dobrej woli i mogą zadziać się cuda' i/lub kampania informacyjno-wizerunkowa 'ORGAZM WSZYSTKIEGO ZA NAS NIE ZAŁATWI - rola komplementów, kwiatów i pomocy w pracach domowych w życiu erotycznym kobiet'

 

- Opis pierwszego etapu projektu:

Wstępnym etapem projektu jest dowiedzenie istnienia zdiagnozowanego problemu, określenie jego skali w społeczeństwie polskim oraz wyznaczenie ogólnych wytycznych dotyczących kierunku przyszłych działań szkoleniowych. W ramach własnych zainteresowań związanych ze zwiększaniem zasobu wiedzy na tematy 'różne' i szukaniem twórczych rozwiązań trudnych problemów społecznych autorzy projektu napisali ankietę, która realizuje wszystkie powyższe cele. Ankieta może zostać przeprowadzona na różnych dostępnych bezpłatnie próbach badawczych (czyli gdzie się da). Z uwagi na fakt, że autorzy nie dysponują grantami umożliwiającymi zbadanie tematu w sposób w pełni poprawny metodologicznie, wyników nie będzie można estymować na populację Polaków. Jednak mimo tych ograniczeń wyniki powinny dostarczyć wstępnej diagnozy problemu, pozwalającej na podjęcie przez instytucje dysponujące środkami publicznymi decyzji czy program badawczo-szkoleniowy warto uruchamiać (czyli - nie ma szmalu żeby zrobić to porządnie, ale coś tam jednak wyjdzie – na oko będzie widać czy opłaca się całą sprawę rozkręcać czy nie)

 

- Szczegółowy opis narzędzia badawczego: 

 Przygotowana ankieta dotyczy badania wstępnego (założycielskiego) - ma zidentyfikować rozmiary problemu społecznego oraz opisać szczegółowo najczęściej niezaspakajane potrzeby ostatecznych beneficjentów wsparcia w tym programie - mężów.

 Ankieta zostanie zamieszczona w Internecie - np. na publicznych forach internetowych związanych z tematyką małżeńską i erotyczną, rozesłana mailową metodą ‘kuli śniegowej’ (do wszystkich krewnych i znajomych królika), rozdana studentom pierwszego roku psychologii, oraz innym grupom społecznym dostępnym przy niskich nakładach środków płatniczych.

 Ankieta na obecnym etapie jest obszerna i szczegółowa, przed 'wyjściem w świat' wymagać będzie być może skrócenia do tematów, które okażą się najważniejsze.

 Badanie pilotażowe umożliwiające takie cięcia planujemy przeprowadzić na Odważnych Ochotnikach z instytutu badania rynku i opinii publicznej, grupie w szczególny sposób predestynowanej do prawidłowego wypełniania skomplikowanych i długich ankiet na nietypowe tematy (jako doświadczeni badacze prawdopodobnie się na niej nie wyłożą). :)

I tyle wstępnej koncepcji badawczo-szkoleniowej - co Państwo sądzą? ;)

Podobne artykuły


17
komentarze: 107 | wyświetlenia: 2246
14
komentarze: 2 | wyświetlenia: 1133
14
komentarze: 15 | wyświetlenia: 1074
13
komentarze: 5 | wyświetlenia: 572
13
komentarze: 53 | wyświetlenia: 804
11
komentarze: 37 | wyświetlenia: 500
11
komentarze: 70 | wyświetlenia: 687
11
komentarze: 137 | wyświetlenia: 629
11
komentarze: 92 | wyświetlenia: 651
11
komentarze: 34 | wyświetlenia: 993
10
komentarze: 9 | wyświetlenia: 512
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





No ciekawe! Tylko czy w polskim pruderyjnym społeczeństwie takie badania mają jakiś głębszy sens? Przecież wiadomo, że tylko faceci zdradzają swoje żony a w drugą stronę to nie ma miejsca... Ale temat jak najbardziej popieram.

No cóż, chodzi właśnie o zatrzymanie w domu marnotrawnych mężów poprzez 'włożenie w ręce wiernych żon' skutecznych narzędzi podtrzymywania bliskiej relacji małżeńskiej...

Ciekawa jestem jak takie szkolenie będzie wyglądać. Egzamin praktyczny jest przewidywany?

Haha - może jednak wspólne omówienie 'pracy domowej' i jej wpływu na jakość związku :)

  tewie,  03/03/2016

Marnujesz się tutaj. Dobry tekst, a niedoceniony - uśmiałem się.

@tewie: gdyby nie Ty, nigdy bym go nie przeczytał :-P

  Trebor,  03/03/2016

Faktycznie bardzo mało głosów i wypowiedzi choć odwiedzin całe mnóstwo. Sam tekst z jednej strony baaaardzo poważnie - wszak traktuje delikatne sprawy małżeństwa i wierności w związku jak i napisany w sposób żartobliwy - całość lekka i przyjemna - jak felllatio :-D

Kilka lat od tego listu upłynęło - droga autorko - czy coś w tej sprawie już się zdążyło zadziać? :-))))

@Trebor: A miło, że pytasz :) Ankieta powstała, został nawet przeprowadzony mały pilotaż narzędzia i respondenci wypowiedzieli się na temat kompletności i adekwatności pytań. Głównym wskaźnikiem miała być ilość pieniędzy wypływających z gospodarstwa miesięcznie na kurtyzany i kochanki (to oczywiście pod uzasadnianie Instytucjom potrzeby podjęcia Działań :)). Stety-niestety z rozmów kuluarowych jas ...  wyświetl więcej

@Buszująca w zborzu: to może przedstawisz wyniki? :-))))

  nse,  06/03/2016

@Buszująca w zborzu: Możliwe że potrawa jaka została przedstawiona została podana w zły sposób ?? Z jednej strony nie ma problemów z warsztatami kulinarnymi dotyczącej sposobu przygotowywania posiłków i ich podawania, a drugiej warsztaty dotyczące "kuchni związku " wzbudzają niewłaściwe nastawienie, pomimo że logicznym jest, że jak zupa będzie przesalana to partner życiowy zacznie się stołować w restauracji. Ciągle zadziwia mnie natura ludzka :)

@Trebor: tia... wyniki były w 90% "haha, w zasadzie zabawna ankieta, ale nikt, łącznie ze mną, Ci na nią szczerze nie odpowie ;)"... Cóż, pewnie sama też bym nie odpowiedziała, gdybym miała jakieś wydatki do ukrycia ;)

  nse,  07/03/2016

@Buszująca w zborzu: ... się wetnę natrętnie, myślę że podchodzenie do związków intymnych od strony "wydatków" to ich skur...... już na samym początku, kwestia nastawienia można gotować profesjonalnie i smacznie według przepisów tylko po pewnym czasie będzie to rutyna i nuda pokaże swą moc, a wprowadzanie zmian bez sensu też skutku nie odniesie :) Czyli ankieta to kolejna kula niby słuszna, tylko walnięta w powietrze ?

  nse,  06/03/2016

... hehe, super dopiero co przeczytałem i już mi się spodobała głębia ekonomi życia sprowadzona do czynności intymnej pary :)



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska