Login lub e-mail Hasło   

Ale sen !

Miałam sen. Z tych co są jak pełnometrażowy film w kolorze. Jestem w miejscu w bardzo pięknym, w naturalnym otoczeniu. Wśród roślin są rozstawione stoły i siedzę przy...
Wyświetlenia: 3.250 Zamieszczono 03/02/2010
Miałam sen. Z tych co są jak pełnometrażowy film w kolorze.
 
 
 
Jestem w miejscu w bardzo pięknym, w naturalnym otoczeniu. Wśród roślin są rozstawione stoły i siedzę przy jednym z nich pośród ludzi. To spotkanie wygląda jak uczta, wszyscy są radośni. Jednocześnie z pełną pasją coś opracowują... jakby jakieś naukowe zadania. Jestem zdziwiona i tłumaczą mi, że oni tak pracują.
 
 
 
W pewnym momencie widzę jak dwóch barczystych i silnych mężczyzn z nagimi torsami przynosi nawleczonych przez splecione ręce na drągu.... ludzi, chyba sześciu na jednym drągu.
Osłupiałam ... po mojej głowie toczą się najróżniejsze myśli .... jak można tak traktować człowieka???
Zdziwieni ludzie z mego otoczenia tłumaczą, że to są niewolnicy i będą sprzątać.... we mnie dalej się kotłuje na takie nieludzkie traktowanie tych niewolników...
 
 
Raptem słyszę śmiech i słyszę tłumaczenie, że ci niewolnicy nie są ludźmi ... oni są jakby odkurzacz czy inne urządzenie, nie mają duszy urządzenia mechaniczne, nie mają duszy a mają odpowiedni program (pranie, sprzątanie ... i inne).
To są maszyny w ludzkiej formie.
 
 
Patrzę na to swoją świadomością i nie wiem jak można odróżnić ludzką formę z programem od Człowieka.
Wyjaśniono mi, że od tego zdarzenia, w którym biorę udział miało miejsce wiele eksperymentów i wiele z nich niezbyt chlubnych. Najwięcej zamieszania i kłopotliwych skutków odczuwanych do mojej współczesności zrobiło rozmnażanie robotów przez dodanie ludzkiego nasienia. Sprawiło to, że powstały hybrydy, połączenie człowieka z maszyną i .... rasa ludzka została skundlona ... w formie ludzkiej jest część człowieka i część maszyny. Do tego zatraciliśmy zdolność rozróżniania co w nas samych jest programem maszyny a co człowiekiem.
Przykładowo maszyna zaprogramowana na sprzątanie ma też ludzkie cechy, jednak ego (program) takiego "człowieka" zrobi wszystko aby większość życia latać ze szmatą w ręku i sprzątać, sprzątać, sprzątać. Nie daje sobie takie indywiduum czasu na życie w pięknie i harmonii bo ciągle musi coś robić, być tym zajęte. Inaczej urządzenie jest zbędne.
 
To jest ta część maszyny w nas i kiedy to sobie uświadomimy ... to nadszedł odpowiedni czas aby zrobić recykling maszyny .... wtedy cały wszechświat nam pomaga w tym powrocie do prawdziwego człowieczeństwa .... uff jest nadzieja, pomyślałam, a wykład trwał nadal.
Postawa więcej robić, więcej mieć i gromadzić, to jest element maszyny w człowieku.
Istotą człowieczeństwa jest : BYĆ - CZYNIĆ - MIEĆ. Jest to świadoma gra a nie udawanie.
Czynić - oznacza zarządzać zasobami, które są (wykonywane przez roboty) a nie robić ... działać ... robić.
Tak pojęte człowieczeństwo oznacza : używać tego co prawdziwie chcę, cieszyć się doświadczeniem i puścić wolno ... nie zatrzymywać dla siebie i nie kisić w sobie jak ogórki.
 
 
 
Niewolnik z kolei to robot, program - robić, zbierać, gromadzić, robić, tylko wtedy maszyna ma sens istnienia. Zasobami, które wytwarza robot zarządza człowiek.
 
Tu dostałam kilka przykładów.
W naszych czasach wiele dyskutuje się o równouprawnieniu kobiet - wśród ludzi takie dyskusje są zbędne, bo obie płcie są sobie naturalnie równe. Więc dyskusja tyczy tylko części maszyny w człowieku.
Inny element niewolniczy to kodeks pracy. Gdy szef firmy jest niewolnikiem i pracownik to niewolnik ... to żeby się nawzajem nie pożarli potrzebny jest sztuczny akt prawny jako proteza. A gdyby porzucić program robota i po prostu zarządzać sercem, kodeks staje się niepotrzebny. Ludzie nie potrzebują kodeksu.
 
Nie wystarczy mieć formę człowieka aby Człowiekiem być.
 
Kiedyś nie było wątpliwości, choć roboty miały formę ludzką, że to niewolnik a to człowiek.
Dziś po tym wymieszaniu, nie wiemy a nawet boimy się zauważyć, że w czyjejś formie jest więcej czy mniej maszyny niż człowieka.
 
Forma to nie jest czysta świadomość.
 
Jestem człowiekiem (tak mawiamy) jak to dumnie brzmi ! A tak naprawdę rządzi takim człowiekiem niewolnik czyli program ego! Dlatego jesteśmy ciągle zajęci ... a większość z nas nawet nie umie odpoczywać.
 
Tylko ludzka świadomość jest gotowa do ewolucji. Mamy formę biologii zwierzęcej ale świadomość człowieka.
Sama forma ciała ludzkiego nie zrobi z nikogo człowieka. Sama biologiczna forma ulega rozsypaniu i wędruje na złomowisko form, cmentarz, z którego ego robot zrobiło kult cmentarny nie bacząc na naukę Jezusa "umarłych zostawcie umarłym, życie jest dla żywych".
Niewolnicy mają taką samą formę tylko zamiast świadomości mają program.
 
 
 
Kim Jestem? Ile jest we mnie człowieka a ile robota?
Czy  ja już jestem Człowiekiem ... czy mam już tą ,świadomość?
 
 
 
Cała ta wiedza (?) tak mną zakręciła, że zbudziłam się zadając pytania.
Uff dobrze, że to tylko sen. Choć z drugiej strony tyle jest mechanicznych nawyków w życiu ... i to sprawia, że sama nie doszłam do ładu ze sobą ile w tym śnie było prawdy o mnie samej.
 
Pozostaję w zadumie
Hania
 
 

Podobne artykuły


17
komentarze: 32 | wyświetlenia: 1220
14
komentarze: 21 | wyświetlenia: 920
14
komentarze: 119 | wyświetlenia: 1091
14
komentarze: 33 | wyświetlenia: 1003
14
komentarze: 60 | wyświetlenia: 671
13
komentarze: 25 | wyświetlenia: 659
13
komentarze: 9 | wyświetlenia: 474
13
komentarze: 68 | wyświetlenia: 375
13
komentarze: 3 | wyświetlenia: 963
12
komentarze: 3 | wyświetlenia: 587
12
komentarze: 30 | wyświetlenia: 1281
12
komentarze: 31 | wyświetlenia: 402
12
komentarze: 72 | wyświetlenia: 364
12
komentarze: 23 | wyświetlenia: 914
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  Tomasz Het  (www),  03/02/2010

Sny to wielka ciekawostka.

  Hamilton,  03/02/2010

Miałem kiedyś sen, w którym byłem reżyserem, scenarzystą, aktorem i widzem filmu. Była to komedia. Obudziłem się mocno rozbawiony. Znalazłem szybko długopis, kartkę papieru i zacząłem pisać. Po chwili jednak wszystko uleciało z pamięci. Nie to jednak było fascynujące. To wszystko działo się ........... równocześnie. Czas nie istniał. Nie było żadnej sekwencji zdarzeń. Często myślę o tym śnie i marzę, aby choć raz coś takiego przeżyć. Niesamowite uczucie.

Nie powiem, bardzo intrygujacy sen, jednak nie tak niemozliwy, jak mi sie w pierszym momencie wydawalo i choc przeczytalam artykul juz wczoraj, musialam nad tym pomedytowac ...

" Ile jest we mnie człowieka a ile robota? " hmm Oto jest pytanie ? Taaa, Haniu teraz i ja tez je sobie zadalam... Zaczelam rozwazac co robie mechanicznie, sporo zajmowalam sie swoimi nawykami stad wiem, ze kiedys n

...  wyświetl więcej

Dzięki za komentarze. Kochani sen to podobno dalsza część życia tylko jakby w innej rzeczywistości... nie raz ze snu płynął natchnienia.
Pozdrawiam i dziękuje za punkty
Hania

Po pierwszym czytaniu bardzo mi się podoba ujęcie tematu uwarunkowań. 200 punktów dla pani Hani.

A wiesz że ja odziedziczyłam sen po mojej zmarłej niedawno matce?

Jak dla mnie to trochę dziwne dziedziczenie. Gdyby mnie to spotkało, to zastanowiłabym się co takiego pozostało do załatwienia po zmarłej osobie ... inaczej nie widzę sensu w takim dziedziczeniu.
Pozdrawiam
Hania

  Elba,  05/02/2010

Haniu, to nie sen! To rzeczywistość.
Człowiek rodzi się wolny, ale dookoła niego natychmiast pojawia się tyle pułapek, że cudem jest nie wpaść w żadną z nich. Ciągle wpadamy w te zastawione na nas pułapki, uzależniamy się od ich narkotycznych zawartości i wcale nie chcemy się z nich wydostawać.
Oj, bardzo ciężko jest wydobyć się z tych pułapek!
Ktoś kiedyś powiedział: "Dziękuj ...  wyświetl więcej

Wiesz Elba, że to jednak był sen... tylko tak niezwykły, że aż trzy tygodnie rozważałam czy go opublikować. Masz rację, że żyjemy w matrixsie, a wszystko to dla tego, że boimy się własnej mocy i boimy się brać na siebie odpowiedzialność. Zamykamy się w klatkach swego umysłu, szukamy na zewnątrz szacunku, akceptacji i takich tam wartości ... i jednocześnie sami sobie tego nie dajemy, tylko jak mani ...  wyświetl więcej

9.34...Sen?Dobre!Ale punkty za sprytne podejście...Tak naprawdę to wychodzenie z matrixa=życie nasze tu i teraz jest oczkiem w głowie wszystkich...religii,ruchów odnowieniowych itd.
Świat jest jednym wielkim paradoksem!
Kiedy spytamy fizyków czy filozofów odpowiedzą zgodnie: dlaczego w ogóle cokolwiek istnieje?
Bezmyślność ludzka/głupotą zwana też./ prowadzi właśnie do owego z ...  wyświetl więcej

Masz rację, że świat jest swego rodzaju paradoksem ... za to jak pięknym i doskonałym ha haha. Wiesz, nie jestem ekspertem od ruchów religijnych i odnowieniowych, więc nie wiem co u nich jest oczkiem w głowie. Mam nadzieję, że się nie mylisz, bo ja czekam na chwilę gdy kwadratowy pierwiastek z dziesięciu procent populacji już się obudzi. Wtedy Wolność się upowszechni ... choć zwolennicy starego po ...  wyświetl więcej

Haneczko sen nie sen osobiście nie wierzę że to był sen ale jesli tak to bardzo mądry i zawierający wielką tajemnicę kim jesteśmy a kim chcielibyśmy być tak naprawdę .

  swistak  (www),  25/04/2010

Bez znajomości Lema, zwłaszcza "Bajek Robotów", trudno mówić o intelektualistach jako elitach .
Największą wartość na świecie ma INFORMACJA na ten temat .Widać to po chociażby na giełdach "makulatury wartościowej" To moje przemyślenie po Lemie. Innym to definicja Mądrości .Jest to inteligentne posługiwanie sie wiedzą i doświadczeniem w służbie Miłości . Tą Mądrość ma Miłość, dająca głodnemu ...  wyświetl więcej

Nawyki (programy) są czym co wykształciło się w człowieku na drodze ewolucji i są czymś zupełnie naturalnym. Nasza świadomość składa się wszak wyłącznie z programów. Piszemy, mówimy czytamy, chodzimy tylko dlatego, że mamy w naszym umyśle takowe programy. Wszelka kreatywność, może objawiać się przez to, czego wcześniej się nauczyliśmy.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska