Login lub e-mail Hasło   

Córeczka - inwestycja

dzieło sztuki
Wyświetlenia: 7.632 Zamieszczono 16/02/2010

Idzie dziewczynka ulicą ubrana w ciuchy od Armaniego. Mamusia trzyma ja za raczkę i ma bardzo zadowoloną minę. Dziewczynka nie. Dziewczynka dusi się i idzie sztywno, żeby Broń Boże nie pobrudzić ubranka. Zaraz mamusia zrobiłaby awanturę. Potem idzie dziewczynka na lekcje fortepianu, baletu i angielskiego. W domu mamusia uczy ja dobrych manier. Dziewczyna zawsze mówi: dzień dobry i do widzenia a także : proszę i przepraszam. Jak robot. Nienawidzi fortepianu, baletu, angielskiego... Wolałaby dres niż Armaniego. Wolałaby jak inne dzieci taplać sie w błocie, wspinać po drzewie i bawić w chowanego. Ale nie może, bo jeszcze pobrudzi ubranie. Dziewczyna dorasta i zaczyna nienawidzić...mamusi. Nosi czarne ciuchy, ma tatuaż i wciąga dragi. Na złość mamusi czy może sobie? Walczy. Nie, nie będzie ikoną, którą mamusia sobie wymalowała bo sama zmarnowała życie lub chce się chwalić swoją córeczką.

Ile jest takich mamuś? Co to prowadza córeczki na castingi do filmów albo do "Od przedszkola do Opola" albo do reklam sera?

Ile jest dziewczynek, które patrzą jak inne szaleją w zabawie na podwórku?

Czy dziecko ma być czyste czy brudne?, zapytano mnie kiedyś w radiu. Powiedziałam: "brudne, ma szaleć, mieć swobodę, kolana pooobcierane, ubranie "wyciorane""

Ale są mamusie i są dziewczynki jak w tym starym dowcipie: Przychodzi kobieta z córką do okulisty: Moja dziewczyna ma wytrzeszcz oczu. A okulista: To proszę rozwiązać jej te kucyki.

Podobne artykuły


31
komentarze: 30 | wyświetlenia: 5799
31
komentarze: 24 | wyświetlenia: 2766
51
komentarze: 81 | wyświetlenia: 10033
23
komentarze: 10 | wyświetlenia: 4724
24
komentarze: 23 | wyświetlenia: 2936
32
komentarze: 13 | wyświetlenia: 11061
21
komentarze: 14 | wyświetlenia: 3347
24
komentarze: 18 | wyświetlenia: 2669
22
komentarze: 9 | wyświetlenia: 1908
20
komentarze: 13 | wyświetlenia: 5864
16
komentarze: 9 | wyświetlenia: 3832
12
komentarze: 2 | wyświetlenia: 1449
8
komentarze: 9 | wyświetlenia: 1494
229
komentarze: 178 | wyświetlenia: 243165
71
komentarze: 60 | wyświetlenia: 6393
 
Autor
Artykuł



  Ivi,  16/02/2010

święta prawda, święta prawda. Dziecko ma się bawić, korzystać z dzieciństwa a nie od 2,5 roku np trenować angielski.

  ,  17/02/2010

Szczęśliwe dziecko to brudne dziecko ;)))

  Ivi,  17/02/2010

dokładnie
dziecko ma się wyszaleć nie martwic o nic, a nie stresować się czy nie pobrudzi ubranka

a ja miałam takie powiedzonko - czyste dziecko to martwe dziecko

  Elba,  17/02/2010

Skąd to się bierze? Czyżby te mamusie spełniały swoje marzenia rodem z Holywood, bo aż tak mają wyprany mózg? Co z takich dzieci wyrośnie? Jak pomóc dzieciom żyć swoim życiem, a nie marzeniami rodziców?
Same pytania cisną mi się do głowy na widok takiego podejścia do życia.

A mamusia, która 9-letnią córeczkę przed komunią prowadzi do kosmetyczki na depilację całego ciała i cykl opalania w solarium? Co ma w głowie? Sama nie wiem, czy juz może jestem tak stara, ze uwazam to za niezbyt normalne.

nie tylko, na botoksik też tylko mądra lekarka odmawia. To akurat dotyczy troszke starszych córeczek. Komunia to pokaz mody...żenada

Piszecie to co każdy widzi.Ale w ukladzie przyczynowo -skutkowym ten artykuł byłby ciekawszy,skuteczniejszy i uszczypliwy dla wielu.

Szymon, dobre;-) Skopiuje sobie to zdanie;-)

  Max King,  18/02/2010

Moja mama zawsze powtarzała "Brudne dziecko to zdrowe dziecko". ^^

Są niestety również tacy tatusiowie. Kilka lat temu, bedąc na nartach widziałęm jak taki idiota chciał z może 10-11-letnigo syna uczynic Alberto Tombę, w czasie jednego przedpołudnia. Kretyn wrzeszczał, dzieciak, zaopatrzony oczywiście w sprzęt full wypas, płakał. Nawrzucałem debilowi, jego językiem, że tak powiem, do spodu. Zwinął manele. A chłopak pewnie w domu przechodził tresury ciąg dalszy. Chroń nas Boże od takich mamuś i tatusiów.
Pozdrawiam i punktuję:-)

Ciekawe co jest powodem takich zachowań? Pogoń za wyimaginowaną rzeczywistością szeroko rozumianego Zachodu? Może w ten sposób ,,nadziani" rodzice leczą swoje kompleksy? No chyba, że dziecko staje się ,,narzędziem" służącym do pokazania wszystkim wkoło pozycji jego rodziców? Przykre to jest, tym bardziej, że najczęściej takie dzieci stają się później jeszcze ,,gorsi" niż rodzice...

Brutalna prawda. Chore ambicje matki w tak ważnym okresie życia jakim jest dzieciństwo może być zgubne dla młodego człowieka. Dobrze, że się o tym mówi. Duży plus.

brudne dziecko to szczęśliwe dziecko..

Dobrze napisane



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska