Login lub e-mail Hasło   

O tolerancji słów kilka…

Czy z całą tą tolerancją, o której trąbi się wkoło, nie jest coś nie tak…?
Wyświetlenia: 2.155 Zamieszczono 17/02/2010

Ostatnimi czasy na wokandę powrócił temat tolerancji. Dopiero co byliśmy świadkami batalii o krzyże, przy okazji której rozgorzała dyskusja na temat świeckości państwa, tolerancji dla różnych wyznań i tym podobnych spraw…

Na naszych oczach dzieje się pewna rewolucja obyczajowa, która może w naszym, powiedzmy sobie szczerze, nieco zabobonnym kraju, musi poczekać na lepsze czasy, jednak od zachodu i północy wieją wiatry swego rodzaju seksualnej rewolucji, której celem jest, aby wszyscy, niezależnie od płci i orientacji seksualnej, byli równo i bez uprzedzeń traktowani w społeczeństwie.

Temat ten, nie dość, że oklepany wydaje się być aż nadto, to należy do gatunku spod znaku tzw. kontrowersyjnych. Ilu ludzi, tyle opinii, każdy ma do dorzucenia swoje trzy grosze, więc i ja swoje dorzucę, bo ostatnio, w natłoku homoseksualnej propagandy, chyba otworzyły mi się oczy…

Zaznaczam, że:

- nie żywię nienawiści do nikogo ze względu na jego orientację seksualną

- mój pogląd na tą problematykę ukształtowany jest w oparciu o prawdy biblijne, gdyż jestem osobą wierzącą, spojrzenie moje na tą sprawę zgodne jest z moim sumieniem, nie wynika zatem z przymusu ,,religijnego”.

Choć raczej nie oglądam TV zbyt często, to nieraz natknąłem się na relacje z manifestacji osób homoseksualnych, które domagają się równouprawnienia, praw adopcyjnych, możliwości zawierania związków małżeńskich i wielu innych rzeczy, o które ochoczo wojują. Prowadzone są dyskusje, jedne zaczepne, mające na celu doprowadzić do konfrontacji, inne pojednawcze, mające na celu znalezienie wspólnego mianownika. Odnoszę wrażenie, że w społecznej świadomości akceptacja pewnych norm homoseksualnych zaczyna być objawem bycia ,,trendy”, podążania za duchem czasu…

Od jakiegoś czasu zacząłem jednak odczuwać pewną presję – w Internecie, telewizji, na ulicy, w prasie, dosłownie wszędzie, częściej lub rzadziej, przewija się coraz bardziej natarczywa propaganda pewnych środowisk, które w moim odczuciu, próbują wręcz… wymusić na mnie ,,akceptację” pewnych rzeczy. Nie odmawiam prawa do życia w społeczeństwie dla osób homoseksualnych, nie potępiam ich i nie osądzam, gdyż sam, jako człowiek grzechy popełniający, temu samemu osądowi podlegam. Powiem jednak tak (patrząc z perspektywy osoby wierzącej) – tak jak jest napisane w Biblii o grzechu kłamstwa, obmowy, nieczystości, złodziejstwa i wielu wielu innych, tak też Słowo Boże mówi w kontekście grzechu o homoseksualizmie (Rz 1,26 – 28). Czystą manipulacją jest zatem mówienie o ,,nienawiści chrześcijan w stosunku do homoseksualistów”. Chrześcijaństwo jest wiarą (nie religią!!) miłości. Skoro potrafię kochać innych ludzi, którzy grzeszą, to potrafię też podejść z miłością do kogoś, kto w taki sposób, w mniemaniu moim i Biblii, grzeszy. Nie przemawia do mnie stawianie w tym miejscu fanatyków podających się za chrześcijan, którzy na ulicy pałami leją ludzi homo, niby w obronie obyczajów, wiary czy czegokolwiek innego. To nie są chrześcijanie, i najwyższy czas uświadomić sobie, że nie nazwa obliguje nas do bycia tym czy tamtym, ale postawa – nazywasz się chrześcijaninem – obliguje Cię to do pewnych norm, zachowań. Wdawanie się w uliczne bitwy na bejsbole i kastety niewiele ma wspólnego z Jezusem i Jego przesłaniem… To samo tyczy się identyfikowania chrześcijaństwa i katolicyzmu – świadczy to tylko o niewiedzy czyniącego taki znak równości…

Osobiście nie widzę żadnych podstaw ku temu, aby pary homoseksualne miały mieć prawo do adopcji dzieci. Skoro, jak twierdzą homoseksualiści, ich orientacja nie jest sprzeczna z naturą, to niech zgodnie z naturą, dziecko sobie ,,zrobią”. Nie potrafią…? Coś chyba ta ,,natura” szwankuje…

Druga sprawa – małżeństwo. Przez różnych ludzi różnie jest rozumiane, dlatego nie dziwi fakt, że w wielu krajach przy ołtarzu stają ludzie tej samej płci. I znowu – dla osoby wierzącej małżeństwo Z DEFINICJI jest związkiem kobiety i mężczyzny, tak jak woda z definicji jest związkiem H2 + O. Wszelkie inne ,,kombinacje” nie dadzą w rezultacie małżeństwa, niezależnie, jakiej nazwy by się do tego użyło. Rola kobiety i mężczyzny w rodzinie wzajemnie się uzupełnia, tworząc jakąś całość, zachwianie tej równowagi spowoduje, że coś zaszwankuje – jeśli nie od razu to po czasie…

Trąbi się wkoło o prawach homoseksualistów do tego i owego. Ubolewa się nad tym, jak to się im tych praw odmawia. Żąda się od społeczeństwa, żeby im te prawa dało, żeby je respektowało i żeby NA SIŁĘ zmieniło swoje poglądy, które nazywa się ,,uprzedzeniami”. Jaka to przewrotna polityka! Jak to jest, że ja nie mam prawa żądać od homoseksualistów poszanowania moich, biblijnych poglądów (bo nazywane są one ,,nietolerancją” i ,,uprzedzeniami”), ale oni żądają ode mnie porzucenia moich poglądów i przyjęcia ich patrzenia na pewne sprawy…? Kochani homoseksualiści! Gdzie u Was tolerancja ??? Chcecie, żeby wszyscy Was lubili, ale sami lubicie tylko tych, co lubią Was… Nie tolerujecie tak, jakbyście chcieli, żeby Was tolerowali. Wymyślone na potrzeby ,,kampanii” hasło ,,homofobia”, o niejako naukowym podłożu, uwydatnia tylko nietolerancję ze strony osób homoseksualnych, gdyż każdy człowiek o odmiennym zdaniu, jakby ,,z urzędu” staje się kimś ,,uprzedzonym”, bezpodstawnie sprzeciwiającym się, zacofanym, fanatykiem, ograniczonym światopoglądowo itd. itp. Lobby homoseksualne, zyskawszy poparcie polityczne, gna przez świat niosąc flagi wzywające do obłudnej tolerancji, do wyrzekania się swoich poglądów w imię poprawności politycznej. Niosą jedyno słuszną wizję świata, gdzie nie ma miejsca na poglądy inne niż prezentowane przez nich.

Mówię stanowczo NIE adopcji dzieci przez pary homoseksualne

Mówię stanowczo nie dla ,,małżeństw” par homoseksualnych

Mówię stanowczo NIE dla ostentacyjnego obnoszenia się ze swoją seksualnością na forum publicznym

Mówię stanowczo NIE zakłamanej tolerancji, która sama nie toleruje zgodnie z tym co głosi.

Mam prawo do moich ,,NIE” i nie oznaczają one żadnej dyskryminacji ani nietolerancji. Tak jak wcześniej napisałem – nie żywię żadnej nienawiści wobec tych ludzi, nie widzę przeszkód, żeby funkcjonowały w społeczeństwie, pracowały, robiły karierę, udzielały się na forum publicznym itd. itp. Podnoszenie całego larum wokół tej problematyki uważam za przysłowiowe bicie piany, ubieranie w niepotrzebny patos pewnych spraw. Pokazuje się nieraz zbesztanego z błotem, odrzuconego przez społeczeństwo pana – homo, który ma pokazać społeczeństwu, jak krzywdzi tych ludzi, żeby wzbudzić poczucie winy, żeby zmusić do zmiany poglądów. Nie żądam od nikogo, niejako z ,,urzędu”, aby prawdy biblijne przyjął za wyznacznik w swoim życiu. Nie żądam pustych symboli w postaci krzyży w urzędach państwowych, nie żądam od nikogo, aby był hetero. Mówię ludziom o swoich przekonaniach, o zbawieniu, o Jezusie, często odrzucają Ewangelię, nie chcą, nie interesuje ich to. Nie żądam, idąc w manifestacji, przyjęcia moich poglądów i mojej, biblijnej wizji życia. Nie tłumaczę Biblią fizyki kwantowej czy termojądrowej, niech nikt nie tłumaczy mi, że moje NIE wynika z nietolerancji…

 

Zapraszam do obejrzenia filmików na youtube:

http://www.youtube.com/watch?v=EFIwFnrNX1M

Podobne artykuły


13
komentarze: 53 | wyświetlenia: 1244
13
komentarze: 5 | wyświetlenia: 1034
12
komentarze: 70 | wyświetlenia: 1117
12
komentarze: 280 | wyświetlenia: 796
11
komentarze: 37 | wyświetlenia: 757
11
komentarze: 3 | wyświetlenia: 1910
10
komentarze: 97 | wyświetlenia: 592
10
komentarze: 57 | wyświetlenia: 1053
9
komentarze: 0 | wyświetlenia: 555
9
komentarze: 74 | wyświetlenia: 562
9
komentarze: 5 | wyświetlenia: 905
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  pirx,  17/02/2010

Tolerancja (z języka łacińskiego tolerare - "znosić", "cierpieć"), świadoma zgoda na wyznawanie i głoszenie przez innych ludzi poglądów, z którymi się nie zgadzamy, oraz na wybór sposobu życia uważanego przez nich za właściwy, chociaż go nie aprobujemy. Tolerancja oznacza rezygnację ze stosowania przymusu wobec innych.
Ja tymczasem odnoszę wrażenie , że wielu tolerancja myli się z akceptacją .

Autor w niektórych miejscach przeczy sam sobie.
Cyt.” - mój pogląd na tą problematykę ukształtowany jest w oparciu o prawdy biblijne, gdyż jestem osobą wierzącą, spojrzenie moje na tą sprawę zgodne jest z moim sumieniem, nie wynika zatem z przymusu,,religijnego”. - a z czego? ? Czy Autor zapoznał się, chociaż pobieżnie z tematem zachowań seksualnych człowieka, z czego wynikają i kiedy seksu ...  wyświetl więcej


Chrześcijaństwo jest religią , Autorze.
http://pl.wikipedia.org/wiki/C(...)%84stwo
" Nie żądam, idąc w manifestacji, przyjęcia moich poglądów i mojej, biblijnej wizji życia. " każda manifestacja ma na celu zwrócenie uwagi na problemy i tematy z jakich została zorganizowana. Nawet Marsze Milczenia.
Artykuł stronniczy nie rozpatrujący problemu obiektywnie.

Cenię sobie wiedzę naukową i jest wiele dziedzin, które interesują mnie od strony naukowej. Tylko czy rzeczywiście potrzebna jest jakakolwiek wiedza naukowa, żeby widzieć pewne mechanizmy stosowane przez poszczególne lobby ?? A skąd masz pewność, że ,,wiedza naukowa" dotycząca genezy zachowań homoseksualnych jest rzetelną, niezależną wiedzą, a nie czymś stronniczym firmowanym logo lobby homoseksua ...  wyświetl więcej

>Tylko czy rzeczywiście potrzebna jest jakakolwiek wiedza naukowa, żeby widzieć pewne mechanizmy stosowane przez poszczególne lobby ??<
Czyli klasyczne ziemkiewiczowskie "wszyscy wiemy jak było/jest".

>A skąd masz pewność, że ,,wiedza naukowa" dotycząca genezy zachowań homoseksualnych jest rzetelną, niezależną wiedzą, a nie czymś stronniczym firmowanym logo lobby homoseksua

...  wyświetl więcej

>No cóż, gdybyś jednak posiadał jakąś wiedzę w poruszanym temacie, wiedziałbyś że sposób w jaki nauka "przetwarza" informację, wyklucza takie spiski.<

Mechanizmy przetwarzania wiedzy przez naukę poniekąd akurat znam. Przypadki wykorzystywanie nauki do propagowania różnych rzeczy również...

>"niech sobie ci homosie żyją, mnie nie przeszkadzają jeśli ich nie widzę. Tak więc

...  wyświetl więcej

>Mechanizmy przetwarzania wiedzy przez naukę poniekąd akurat znam. Przypadki wykorzystywanie nauki do propagowania różnych rzeczy również...<
To się tą znajomością pochwal, bo mętnie bredzić o "znajomości" to może każdy.

No jeśli nie dostrzegasz związku pomiędzy twoimi "nie" dla małżeństw, "ostentacyjnego obnoszenia" czy posiadania dzieci, a odmawianiem tym ludziom praw przysł

...  wyświetl więcej

  feniks57,  18/02/2010

,, Gdzie tu jest mowa o ,,jeśli ich nie widzę" o ,,niech się nie wychylają" i odmawianiu praw należnych NORMALNYM ludziom ?? " a więc już traktujesz ich jak NIENORMALNYCH. To przypomnę Ci co jest napisane w Biblii ,, Bóg stworzył człowieka na swój obraz i podobieństwo " co w takim razie sądzić o Stwórcy?
Jestem w wieku lekko dinozaurowym, system PRL tego typu zachowania piętnował i starał s ...  wyświetl więcej

a nawet piętnować - powinno być " a nawet karać "

Mnie stanowczo NIE podoba się wybiórcza krytyka uprawiana poprzez umiejętne pomijanie pewnych fragmentów istotnych dla sensu całości mojej wypowiedzi, NIE podoba mi się to, że nie znając mnie wiesz, jakie jest moje podejście do wychowywania religijnego dzieci, NIE podoba mi się, że zarzucasz mi dyktowanie innym jak mają żyć gdzie nieraz zaznaczam w swoich artykułach, że nie uważam swoich poglądów ...  wyświetl więcej

Krótsze zdania, plizz. W dalszym ciągu nie pochwaliłeś się znajomością "mechanizmów przetwarzania wiedzy", czymkolwiek by one nie były. Słyszałem o mechanizmach przetwarzania informacji, o przetwarzaniu wiedzy nie słyszałem jak dotąd. Tak z ciekawości, w co przetwarzają tą wiedzę?

>NIE podoba mi się to, że nie znając mnie wiesz, jakie jest moje podejście do wychowywania religijnego dzie

...  wyświetl więcej

Po raz kolejny niepotrzebnie wdaję się w dyskusję bez sensu - pozostając głuchym na tekst

>NIE podoba mi się, że zarzucasz mi dyktowanie innym jak mają żyć gdzie nieraz zaznaczam w swoich artykułach, że nie uważam swoich poglądów za ,,jedyno zbawcze" właśnie po to, żeby nie było takich tekstów potem, ale jak widzę, pewnie nawet nie czytasz dokładnie, zanim skrytykujesz, bo gdybyś to zro

...  wyświetl więcej

- nie odpowiedziałeś na pytanie o twoją "znajomość mechanizmów przetwarzania wiedzy", i to pomimo kilkukrotnego zapytania. Uznaję więc że w tej tematyce zwyczajnie ssałeś wymysły z brudnego palucha.

- mówisz "nie" dla małżeństw i posiadania dzieci przez osoby/pary homoseksualne, napisałeś to explicite. Twoje "nie" wynika z jakiś biblijnych zapisków i dziwacznego pojęcia które tacy jak ty n

...  wyświetl więcej

Bardzo dobry tekst.

  gaarrpp,  18/02/2010

Panie Marku W. - gratuluję tekstu. To czysta prawda. Lobby homoseksualne atakuje. Nie w swojej obronie, tylko po to aby stworzyć mit o prześladowaniu homo- przez heteroseksualistów. Jest to pozornie śmieszny absurd. I jeszcze nietolerancja(sic!) heteroseksualistów. Komu to ma służyć?! Proszę nie szarpać sobie nerwów w doprawdy niepotrzebnych dyskusjach z tzw. komentatorami, których można poznać po natarczywości, chamstwie języka...Stałe nazwiska.

Autorów tandetnych paszkwili i marnych wypocin też łatwo poznać. Również stałe, tyle że nicki nie nazwiska. Może jest im jednak choć trochę głupio że są takimi tępymi bucami? :)

Cóż, ile ludzi tyle poglądów. Nieciekawie by wyglądał Świat wg gaarrppa.

No i proszę nerwy puściły... Świadectwo wystawione samemu sobie przez Wiecznego Komentatora...

Coś ci puściło, Wiecznie Niepodpisany? :)

  pirx,  18/02/2010

Zauważyłem już dawno, że "szermierze tolerancji" najchętniej pozamykaliby myślących inaczej.

Cóż, ich antagoniści najchętniej posłaliby "szermierzy" na stos. Ludzie, co was DKN obchodzi to co kto robi w łóżku i z kim? Po warunkiem oczywiście że mówimy o dobrowolności i ludziach dorosłych.
Czy to z kim sypia pan X sprawia że może być człowiekiem mniej wartościowym niż prymityw Y o którym wiadomo że Robi To zgodnie z zaleceniami biblijnymi?

  pirx,  18/02/2010

Jeśli Darkwater pyta, co mnie obchodzi , kto z kim... Odpowiem , mało, chyba, że z moją żoną . Wtedy bym się wkurzył ;)Szkoda , ze nie ma na świecie ruchu na rzecz zalegalizowania kochanek . Poparłbym coś takiego bez wahania .

Wydajesz się człowiekiem o dość "życiowych" poglądach, pamiętam z dyskusji pod innymi tekstami. tym bardziej dziwi mnie to purytańskie "nie" dla homoseksualistów. To grupa jak każda inna, też walczą o "swoje", nie ze wszystkimi żądaniami musi być mi po drodze, ale odrzucanie całej gromady ludzi poza nawias, tylko dlatego że jakiś prorok miał na ich punkcie zajoba, wydaje mi się czystej próby głupotą.

  pirx,  18/02/2010

@Darkwater . Je nie odrzucam całej grupy . Staram się tylko zachować zdrowy rozsądek. Uważam , że homoseksualiści idą za daleko w swoich żądaniach . Uważam , że nikt nie ma prawa mówić im, jak mają żyć, jak uprawiać seks. Wyrzucać z pracy z tego powodu, zmuszać do 'leczenia" . Nie uważam jedna, by małżeństwa, adopcje należały się im , jak psu micha .

OK, przyjąłem do wiadomości. tylko w dalszym ciągu nie rozumem DLACZEGO nie uważasz "by małżeństwa, adopcje należały się im , jak psu micha ."
Co niewłaściwego dostrzegasz w tym że pan(pani) X poślubi pana(panią) Y?
Co niewłaściwego dostrzegasz w tym że dwoje kochających ludzi wychowa dziecko lub kilka? Zwłaszcza że w tym wypadku dzieci te są z pewnością "chciane", a nie ubocznym skutkiem zbyt udanej imprezy.

  pirx,  18/02/2010

Przyzwyczajenie, tradycja . Bo jak dotąd małżeństwo to jednak ona i on .
A dzieci- no bo jednak ten tradycyjny wzorzec .
Zwróć uwagę, że nawet zawarcie tradycyjnego związku małżeńskiego, też nie gwarantuje posiadania dzieci .

  Ivi,  18/02/2010

nie wiem czy wiecie ale dziś jest dzień miłości, pojednania oraz harmonii wewnętrznej;)
lol

Piszę te słowa w pozycji "kwiat lotosu" z otwartymi wszystkimi czakrami i wydaje przy tym głębokie "OMMMMMMM".
Chyba wystarczy w kwestii harmonii wewnętrznej? :)

  Ivi,  18/02/2010

ważne jest również umundurowanie, zadbałeś o to?

Spodnie DPM wersja S95, do tego termoaktywna koszulka "underarmour" i skarpety "magnum" . Może być?

  Ivi,  18/02/2010

miałam na myśli raczej ubiór profesjonalny do medytacji:D

Zapewniam cię że to co mam na sobie często noszone jest przez profesjonalistów. :)

  Ivi,  18/02/2010

ale napewno nie do medytacji:P

Jak zwał, tak zwał, nie czepiaj się szczegółów. :P

  Ivi,  18/02/2010

no co jak chcesz osiągnąć stan harmonii wewnętrznej musisz się zaangażować i to w każdym szczególe:D

No i znowu to samo, piszę:
>Tak jak wcześniej napisałem – nie żywię żadnej nienawiści wobec tych ludzi, nie widzę przeszkód, żeby funkcjonowały w społeczeństwie, pracowały, robiły karierę, udzielały się na forum publicznym itd. itp.<

dostaję w zamian:
>ale odrzucanie całej gromady ludzi poza nawias, tylko dlatego że jakiś prorok miał na ich punkcie zajoba, wydaje mi

...  wyświetl więcej

Po pierwsze, patrz do kogo adresowane są słowa, cytat którym się tak podniecasz kierowany był do pirxa.

Cała reszta twoich mętnych wywodów sprowadza się do tego że geje są źli bo są źli i są gejami. Nadto nie chcą żyć w zgodzie z Najwyższą Prawdą zapisaną w twojej ulubionej lekturze.

>Jestem przeciwnikiem wychowywanie dzieci przez degeneratów, co nie oznacza, że słuszną alternat

...  wyświetl więcej

>A jestem zwolennikiem teorii że dziecko powinno być wychowywane, a nie hodowane lub tolerowane z braku lepszego wyjścia. To co jego wychowawcy robią w łóżku mam głęboko, tak samo jak i twoją biblijną moralność.<

Ty chyba jesteś masochistą - po raz kolejny piszesz jak to głęboko masz gdzieś sprawy/moralność okołobiblijną i po raz kolejny zdzierasz sobie gardło i szarpiesz nerwy w dys

...  wyświetl więcej

Pozwolisz że przytoczę słowa pirxa, z pierwszego komentarza pod twoim tekstem:

"Tolerancja (z języka łacińskiego tolerare - "znosić", "cierpieć"), świadoma zgoda na wyznawanie i głoszenie przez innych ludzi poglądów, z którymi się nie zgadzamy, oraz na wybór sposobu życia uważanego przez nich za właściwy, chociaż go nie aprobujemy. Tolerancja oznacza rezygnację ze stosowania przymusu wobec

...  wyświetl więcej

Z Tobą problem jest akurat taki, że niezależnie co by nie było napisane, zrozumiesz z tekstu tylko to, co powala Ci na taplanie się w swojej pseudointelektualnej papce, Uświadamiasz wszystkim wkoło ich błędy w rozumowaniu, pojmowaniu świata, ich wąskie horyzonty, sam nawet nie próbując zrozumieć niczego, co wybiega nieco dalej niż Twój punkt widzenia...

Napisał to człowiek który nie zna znaczenia słów którymi się posługuje. Proszę, uświadom mi moje straszne błędy, bo jak dotychczas zatrzymałeś się na etapie epitetów i pieprzenia o tym jacy to geje są gejaści i źli.

Gdzie są epitety? Gdzie napisałem że są źli? Kończę ,,dyskusję" z typem, do którego nic nie dociera, a co do Twoich strasznych błędów - największym z nich było pojawienie się na tym portalu... Niech świadczą o tym liczne reakcje na Twoje kwieciste ,,komentarze"... Do niewidzenia.

>Gdzie są epitety?<
-grzeszni
-nietolerancyjni
-obłudni
A to tylko kwiatuszki z samego tekstu, bez sięgania do komentarzy.

Dzień śledzia, dzień kota, dzień babci, dzień dziadka, dzień kobiet, dzień ziemi….czy jest jeszcze jakiś normalny dzień?

Takie dni powinny być codziennie, nie od święta – więc mnie nie przekonują….

Nie ma dnia bez jakiegoś Dnia. Po co?

Może Dzień Dnia powinien jeszcze powstać…?

Zgadzam się, wykluczając małżeństwa.
Jak chcą być parą, to dlaczego nie mogą tego zarejestrować?
Dla wspólnych interesów, czy dla zwykłego poczucia "jesteśmy jeszcze bliżej".

Ogólnie uważam, że wszelkie manifestacje są bez sensu. Ludzie dostają jakiejś dziwnej choroby i uznają swoją grupę jako najważniejszą na świecie.

Tylko po jaką cholerę ten wątek religijny?

...  wyświetl więcej

@Michal_unbeliever

Wstydziłbyś się chłopcze tak kłamać w miejscu publicznym. Zobacz ile artykułów zawiera serwis, ile przeczytałem, ile oceniłem, ile odrzuciłem. Jak już wykonasz te, zapewne trudne, obliczenia, możesz publicznie odszczekać to co napisałeś powyżej.

To jak to?
Odkąd się zarejestrowałem w serwisie powstaje sam chłam, który minusujesz?

Nie będę patrzał na Twoje pełne statystyki, mówię tylko to co zauważyłem i tak jak mówię, gdybyś był surowy sam pisząc, zniósłbym ale tak?

Zauważ że (UWAGA) piszę do ciebie teraz. Jesteś kolejnym ludzikiem, który za słowo pisane uważa tylko to, na czym przybito napis ARTYKUŁ?

>Nie będę patrzał na Twoje pełne statystyki, mówię tylko to co zauważyłem<
Czyli kłamiesz i ssiesz z brudnego palucha jakieś brednie. Jeśli jednak by ci się zachciało, zawsze możesz odszczekać w późniejszym terminie.

Nie uważam tak. Komentarze są równie ważne (jeśli treściwe) jak artykuł. Tylko jeśli człowiek potrafi się tylko doczepiać do czegoś to, to mi się nie podoba ale skoro obstajesz przy swoim, uroczyście oświadczam, że ODSZCZEKAM to co napisałem tutaj, jeśli dalej będąc na tej stronie zauważę zmianę*.

*Być może to przypadek, że czytam takie art., które odrzucasz :).

Przeczytane artykuły: 2652
Ocenione artykuły: 228
Komentarze: 1956

Nie jestem pewien czy "ocenione" uwzględnia też "odrzucone". Możesz zapytać Administracji, pewnie wiedzą.

A tak na marginesie, na 15 artykułów znajdujących się obecnie na stronie głównej, głosowałem na 7 z nich. Tak więc skąd wziąłeś stwierdzenie że odrzucam prawie każdy artykuł, pozostaje dla mnie całkowitą zagadką.

  w84u6  (www),  19/02/2010

No i czydzieści czy ( wziete liczebniczo) rekomendowałeś.
Aż muszę zobaczyć, dlaczego oddałeś na nich swój bozon, swą boską czasteczkę akceptacji ;P

Ty mi tutaj z Higgsem nie wyskakuj. :P
Głosy oddawałem za skromną opłatą, dla zainteresowanych cennik na priv.

  w84u6  (www),  19/02/2010

Jak by te wszystkie komentarze dodać, odjąć akronimy, to całkiem spory artykulik by powstał, a nawet kilka.
I teraz wyszło, że jesteś chwalna dupa ;))

>Jak by te wszystkie komentarze dodać, odjąć akronimy, to całkiem spory artykulik by powstał, a nawet kilka.<
Jeden, długi i bardzo "multitematyczny" :D

"Czy z całą tą tolerancją (...) nie jest coś nie tak?"

Coś jest nie tak z całą tą demokracją, humanitaryzacją, z chęcią zapewnienia wszystkim wszystkiego najlepszego. Nie jest to po prostu możliwe, nie da się za żadne skarby, trwonione bez opamiętania.

Coś jest nie tak z polit-amokiem bardzo grzecznych pań i panów, baczących pilnie, byśmy nie natrafili w bananie na zbyt twardą pest

...  wyświetl więcej

Punkty za odwagę autora

Prawdę mówiąc to dopiero po opublikowaniu tego tekstu zacząłem się zastanawiać czy może trochę nie przegiąłem, ale ostatecznie jakkolwiek drażliwa jest to kwestia, to zdanie swoje wyrazić przecież można, a nawet nieraz trzeba... Chyba jednak wsadziłem po trochu kij w mrowisko, prawdę mówiąc nie do końca wiem czemu - nie nawołuję przecież do nienawiści, do ,,wystawiania kogoś poza nawias" itd.........

Moje punkty poszły dla autora za odwagę w zaprezentowaniu swojego zdania; na pewno publikując ten artykuł zdawał pan sobie sprawę, że może on pociągnąć za sobą lawinę krytyki...
Przeczytałem kiedyś, że tolerancja to inna nazwa obojętności. Też tak myślę. I oby nie była to inna nazwa bezradności. Bezradności wobec lobby homoseksualnego, które wykonuje tytaniczną prace w nastawianiu społeczeństwa na "swoją" tolerancję.

  Hamilton,  05/04/2010

Ja również :
- nie żywię niechęci, a tym bardziej nienawiści do nikogo ze względu na jego orientację seksualną

- a mój pogląd na tę problematykę nie jest ukształtowany w oparciu o prawdy biblijne, gdyż jestem osobą nie wierzącą , spojrzenie moje na tą sprawę zgodne jest z moim sumieniem, nie wynika zatem tym bardziej z przymusu ,,religijnego”, ale również:

Mówię stanowczo NI

...  wyświetl więcej

>Mówię stanowczo NIE dla ostentacyjnego obnoszenia się ze swoją seksualnością na forum publicznym<
Zabraniasz zakochanym całowania się publicznie, urządzania publicznych ślubów itp itd?

Jeśli lubisz całujących się panów twój wybór - oglądaj do woli. Ja w imię tolerancji nie chcę tego oglądać i nie zamierzam udawać, że jest inaczej. Zakochane pary hetero mi nie przeszkadzają.

Więc dopuszczasz się prymitywnej manipulacji pisząc "Mówię stanowczo NIE dla ostentacyjnego obnoszenia się ze swoją seksualnością na forum publicznym", kiedy chodzi ci tylko o takie manifestacje seksualności które stoją w sprzeczności z twoim zmysłem estetycznym czy jakimiś religijnymi tabu.

Czasem wyłazi z ciebie, Piotrze, denerwujące i natrętne głupolstwo. Polit-poprawnie zrównujesz widok całującej się hetero pary i homo pary. Tymczasem nic nie poradzisz na to, że widok pierwszy jest naturalnym, a widok drugi - nie.

I to niezależnie od światopoglądu. Po prostu tak już jest. Może, po stu latach ćwiczeń...

Czasem wyłazi z ciebie Zbysławie żenująca, zaściankowa homofobia. W myśl tej homofobicznej filozofii podnosisz własne doznania estetyczne do poziomu Praw i Reguł. Gotowanie żywności mój drogi też jest nienaturalne, i mieszkanie w budynkach, i noszenie odzieży. Czy to oznacza że mogę cię gdzieś spotkać jak nagi, pożerasz wygrzebane z ziemi korzonki przed wejściem do swej jaskini?

Wstrzymałem się jakoś przed napisaniem o tobie opinii, którą tak jasno sam przedstawiłeś. Ach, jaki jesteś postępowy!

Już tak masz: palniesz głupolstwo i brniesz w to aż do zmęczenia. Wsteczny bieg ci się zaciął?

Ale potrafisz argumentować w sposób sensowniejszy od biblijnego "nie wolno tak robić bo to Obrzydliwość"?

Homofoby.

Ta piłka prymitywnej manipulacji znajduje się po stronie Waszej Upierdliwości. Dopuszczalne są te i tylko te manifestacje seksualności, które nie stoją w sprzeczności ze zmysłem estetycznym ogółu i przez ten ogół akceptowane. W przeciwnym wypadku musi dojść do konfliktu. Nosi to nazwę norm obyczajowych i stanowi podstawę współżycia społecznego. Dotyczy to wszystkich. Tolerancja ma swoje granice. J ...  wyświetl więcej

Wiesz, "gust seksualny" to osobista sprawa każdego człowieka, i gówno "ogółowi" do tego jaki on jest. Jeśli demonstrując ten "gust" nie łamię zarazem prawa, to jakie usprawiedliwienie podacie dla swojego obszczekiwania?
Ciągnąc wasze urojenia dalej, mógłbym powiedzieć że broda Zbysława wzbudza we mnie obrzydzenie, więc powinien ją zgolić pokazując się publicznie, tym bardziej że nie jest mu do życia niezbędna.
Pasuje?

Czy ty, Piotrze, naprawdę aż tak świetnie udajesz głupola? Albo nas za aż takich głupoli uważasz?

Wnioskując z tego, co napisałeś, można mieć dowolne odniesienia do spraw dowolnych. To by oznaczało, że wszelka wymiana opinii jest czymś bez sensu. Bo jeśli wszystko można dowolnie "obkręcać"...

Otóż istnieją dla człowieka określone stałe odniesienia - i stanowią one podstawę tego, że

...  wyświetl więcej

Gust, wbrew temu co kłamliwie sugerujesz, nie jest określonym i stałym punktem odniesienia. To kwestia indywidualna każdego człowieka, nadto podlegająca ewolucji w czasie i zmianom pod wpływem otoczenia.
Dlaczego aż tak trudno ci to przyznać? Dlaczego z własnego gustu, lub gustu tobie podobnych, chcesz czynić Prawa Uniwersalne?

Gwoli ścisłości, gdyby o sam wasz "niesmak" chodziło to

...  wyświetl więcej

Tyle, że nie gustach rzecz była...

Kłamiesz. Jest jak najbardziej o gustach, twoim, hamiltona i wam podobnych. To że wasze gusta nazywacie "prawami naturalnymi" nic nie zmienia.

Przecież ci wytknąłem, że dla ciebie wszystko jest kwestią gustu, czyli właśnie podlega zmianom i upodobaniom nawet pod wpływem kaprysu. Zwykle ludzie mają jednak sporo stałych punktów odniesienia, które kształtują ich stosunek do życia.
Brak takich stałych odniesień oznaczałby bardak w życiu, nieobjęty rozumem.

Dyskusja zaś idzie o to jedynie, co jest, a co nie jest stałym odniesieniem. Bo że są takowe, nikt nie wątpi - prócz ciebie.

Więc nazwij te "stałe punkty" na których opierasz swoje negatywne reakcje na widok homoseksualistów. Bo jak dotychczas argumentujecie w stylu "nie bo mi się to nie podoba". Tak więc pytam "dlaczego wam się nie podoba" i "co was to do ciężkiej cholery obchodzi kto z kim sypia i z kim się całuje"?

Nazwałem je nawet bardzo wyraźnie w artykule "Mieszanka wybuchowa". Nie będę się powtarzał.

No przecież zauważyłem że ubierasz swój gust w szatki "praw naturalnych", zauważyłem też że tej wierności Naturze dochowujesz tylko tam, gdzie jest ci to wygodne.

Odnośnie twoich przemyśleń nt. emancypacji, gardzę ludźmi o takich poglądach.

  ,  06/04/2010

Tymi "stałymi punktami" są moim zdaniem składniki naszej Polskiej kultury.

@viverti
Wydaje mi się że nie zrozumiałeś pytania. Spotkałeś się zapewne z określeniami takimi jak "korzenie kultury" czy "podwaliny (fundamenty) kultury". Sugerują one iż kultura powstała na bazie czegoś, z czegoś "wyrosła", a jako taka nie może być uznana za stały punkt odniesienia.

Drugą kwestią jest zmienność kultury w czasie, zupełnie dyskwalifikująca ją jako "stały punkt odnie

...  wyświetl więcej

Jak dla mnie to cały wysiłek próbujecie włożyć w ładne zdania i "prawdy", choć tak naprawdę chcecie krzyczeć "Pedałom kij w odbyt i won z Polski"

  ,  06/04/2010

@Michał_unbeliever
Jestem w stanie tolerować homoseksualizm. Nie toleruję natomiast narzucania tego homoseksualizmu poprzez wymuszanie praw do adopcji dzieci, wchodzenia w formalne związki małżeńskie czy nieobyczajne obnoszenie się ze swoją seksualnością. To nie jest korzystne dla ludzkości w dłuższej perspektywie. Poza tym moim zdaniem zrodziło by roszczeniowość innych do których można zal ...  wyświetl więcej

@viverti

Jak zaślepionym trzeba być, aby postawić znak równości pomiędzy homoseksualistą a pedofilem?
Co rozumiesz przez "narzucanie homoseksualizmu"? Siłą cie geje do łóżka ciągają czy jak?
Co to DKN jest "nieobyczajne obnoszenie się ze swoją seksualnością"? XIX wiek już się skończył jakbyś nie zauważył.
Strasznie się tych adopcji uczepiłeś, czy naprawdę uważasz że para gejów wychowa dziecko gorzej niż heteromałżeństwo alkoholików?

  ,  06/04/2010

@darkwater
Trudno mi odpowiedzieć, a to co bym odpowiedział zostało by niechybnie podważone choćby z tego względu, że pod pojęciem "kultura" wiele się kryje w zależności od autora definicji, a jest ich zbyt wielu i nie jest ona jednoznaczna.
W obrębie wybranych cech można dowieść "tożsamości naszej kultury z kulturą czasów ostatnich Jagiellonów. :) ", odnosząc się do takich pojęć jak ...  wyświetl więcej

@viverti
Bez jałowej nowomowy poproszę. Potrafisz wskazać tożsamość tych kultur na wybranych przykładach, czy nie potrafisz? Jeśli nie potrafisz to proszę abyś zrewidował swoje stanowisko.

  ,  06/04/2010

@darkwater
Stawiam znak równości jedynie w sensie roszczenia sobie praw. Jeśli unormuje się prawnie, że homoseksualistom przysługują jakieś prawa to i np. pedofile i inne mniejszości w imię równości i tolerancji zażądają podobnych. Można by wówczas sparafrazować twoje pytanie: czy naprawdę uważasz, że para (wykastrowanych fizycznie/chemicznie i zażywających leki, pod kontrolą)pedofili wycho ...  wyświetl więcej

  ,  06/04/2010

Cechą tych kultur są chociażby małżeństwa heteroseksualne i brak homoseksualnych.

Poddaję się, jesteś ślepy na argumenty, powtarzasz swoje stwierdzenia nie patrząc nawet na to że już kilkukrotnie zostały obalone, na pytania nie odpowiadasz.
Baw się dobrze i niech cię panbuk od pedałów chroni.

  ,  06/04/2010

Piotrze, bo jeszcze gotów będę pomyśleć za Heisenbergiem ;)) , że: „Pierw­szy łyk z flaszki wie­dzy robi z cie­bie ate­istę, lecz na jej dnie czeka Bóg” — Wer­ner Heisenberg

"Religie są jak robaczki świętojańskie, potrzebują ciemności, żeby świecić. Warunkiem istnienia jakiejkolwiek religii jest pewien poziom powszechnej ignorancji; ignorancja jest jedynym żywiołem, w którym religia może istnieć."

Arthur Schopenhauer

"Nędza religijna jest jednocześnie wyrazem rzeczywistej nędzy i protestem przeciw nędzy rzeczywistej. Religia jest westchnieniem uciśnion

...  wyświetl więcej

@viverti
Ty to dopiero jesteś tolerancyjny... Pedofilów odbierasz jako niczemu winną mniejszość...
Jak myślisz, powinni domagać się małżeństw z każda pięciolatką, która zgwałcili?

  ,  07/04/2010

Michał_unbeliever
Czyżbyś się do nich zaliczał? Czy tylko masz trudności ze zrozumieniem treści moich komentarzy?
Zadając mi pytanie miałeś na myśli swoją osobę?
Czy może jesteś pospolitym trollem, prowokującym do destrukcyjnej dyskusji?

IMO raczej wyciąga logiczne konsekwencje z twoich wypowiedzi.

  ,  07/04/2010

Biorąc pod uwagę tą logikę o której piszesz, czy w kontekście tego co napisałem wszystkich homoseksualistów pragnących uparcie adoptować dzieci i ich zwolenników można by podejrzewać o skłonności pedofilskie?
A może tu brakuje jakiejś logiki?
Wskażcie mi gdzie się wyraża ta tolerancja dla pedofilów w moich w/w komentarzach?
I gdzie odbieram pedofilów jako niczemu winną mniejszość?
Bo jak na razie to próbujecie prowokować i manipulować.

Przecież to twoja logika, to ty stawiasz znak równości pomiędzy homoseksualistą a pedofilem, więc czemu zadajesz to pytanie mnie?

EDIT
Daj znać jak już skończysz edytować/przerabiać swój komentarz, ciężko się odpowiada na pytania zmieniające się w trakcie odpowiadania.

  ,  07/04/2010

@darkwater
Cofnij się do komentarza zaczynającego od słów: "Stawiam znak równości jedynie w sensie roszczenia sobie praw. Jeśli unormuje się prawnie, że homoseksualistom przysługują jakieś prawa to i np. pedofile i inne mniejszości w imię równości i tolerancji zażądają podobnych..."
"Interesująca" jest ta twoja logika Piotrze wobec osób o odmiennych poglądach.
W tym temacie to już wszystko - nie zamierzam karmić trolli.

Może i moja logika nie jest idealna, co jednak z twoją logiką? Logiką która pozwala ci napluć komuś w twarz i publicznie porównać do pedofila, a następnie każe ci tchórzliwie zamilknąć, cały czas będąc bezpiecznie skrytym za nic nie mówiącym nickiem. Wnosisz nową jakość do sieciowych dyskusji, kolego.

Jakbyś mnie nie obrażał, nazwałeś pedofilów "mniejszością", rozumiesz znaczenie tego słowa, względem obecnego tematu?

Jeśli chodzi o ostentacyjne obnoszenie się ze swoją seksualnością przez pary homo, to na myśli miałem przede wszystkim ich, niejednokrotnie wyuzdane, parady po ulicach miast, gdzie pokazują rzeczy idące wiele dalej niż całowanie się w parku na ławce.
Idąc za tym, co napisał pan Zbysław: czy sam fakt, że widok takiej pary całującej się gdzieś wywołuje u mnie negatywne odczucia świadczy o jak ...  wyświetl więcej

  pirx,  05/04/2010

Ostentacyjne obnoszenie się ze swoją seksualnością jest raczej nie na miejscu . Nie tylko przez pary homo . A dwóch panów . Poprawność poprawnością , ale dla mnie to po prostu obrzydliwe , wyżej instynktu się nie podskoczy .

Jeżeli w wielu ludziach pewne zachowania budzą wewnętrzny sprzeciw, odrazę i dezaprobatę, abstrahując już od ich wiary, niewiary i tym podobnych spraw, to chyba nie jest wystarczający powód, żeby takich ludzi piętnować mianem homofobów...
Swoje programowe założenia lobby homoseksualne dawno już osiągnęło - nie zwalnia się ludzi z pracy za ich orientację, nie wyrzuca ze szkół, nie dyskryminu ...  wyświetl więcej

Ale dostrzegasz różnicę pomiędzy "odczuwaniem niesmaku" a darciem japy o odczuwaniu niesmaku?

A czy dostrzegasz różnicę między "potępieniem niesmaku" i zakazem jego wyrażania?

Ale dostrzegasz że "dyskusja" w formie "mój gust jest dłuższy od twojego gustu" jest nieco jałowym zajęciem?

Chyba niewiele wspólnego ma podejście do homoseksualistów z gustem... To raczej coś więcej. Gusta dotyczą spraw takich jak upodobania kulinarne, sposób ubierania, styl aranżacji wnętrza domu, mieszkania. Tutaj mamy do czynienia ze sprawami dotyczącymi ludzi bezpośrednio, z czymś, co dotyka kwestii ważnych dla ogółu, nie, jak w przypadku gustu, o zasięgu o wiele mniejszym. I cała dyskusja w zasadzi ...  wyświetl więcej

Wiesz, ja jako człowiek mam prawo wyrażania mojej dezaprobaty wobec roszczeń lobby religijnego. Roszczeń do tego by to "religijni" ustalali z kim wolno mi się całować i gdzie i z kim mogę iść do łóżka.

>Tutaj mamy do czynienia ze sprawami dotyczącymi ludzi bezpośrednio, z czymś, co dotyka kwestii ważnych dla ogółu, nie, jak w przypadku gustu, o zasięgu o wiele mniejszym.<
To że dla "ogółu" ważne jest kto z kim sypia, to już problem ogółu, nie mój.

Masz okropną skłonność do mieszania wszystkiego z wszystkim, podawania przykładów i asocjacji "ni z gruchy, ni z pietruchy", raz posługujesz się logiką, raz kijem. Twoje rozumowanie, Piotrze, to groch z kapustą, podlany sokiem z drzewa.
Naprawdę (po raz któryś pytam) nie dostrzegasz tego bałaganu?

Ty chyba też nie dostrzegasz, skoro poprzestajesz na ogólnikowych, nic nie mówiących uwagach. Wskaż te nieścisłości w moim rozumowaniu albo sobie daruj.

Napiszę nieco brutalniej (też już nie po raz pierwszy): potrzebujesz łopatologii?
Co ma religia do rozważanej tolerancji homosiów? Nie jestem religijnym, co ci przecież wiadomo, i zbytek tej tolerancji także mi przeszkadza. Wyjechałeś właśnie "ni z gruchy, ni z pietruchy".

Zauważ że religia nie musi oznaczać czczenia osobowego boga. Ty jesteś czcicielem Natury, z tego kultu wywodzisz swoją niechęć do homoseksualizmu. To że zasady swej wiary stosujesz bardzo wybiórczo wytknąłem ci w innym miejscu.

To byłoby na tyle.

"Nie odmawiam prawa do życia w społeczeństwie dla osób homoseksualnych, nie potępiam ich i nie osądzam, gdyż sam, jako człowiek grzechy popełniający, temu samemu osądowi podlegam"...postawił Pan znak równości między homoseksualistą a grzesznikiem Pomijając już kwestie religijne, sugeruje Pan, że homoseksualizm jest czymś złym. Czyny złe są tylko wtedy, kiedy wyrządzamy krzywdę komuś, kiedy ktoś uc ...  wyświetl więcej

,,postawił Pan znak równości między homoseksualistą a grzesznikiem Pomijając już kwestie religijne, sugeruje Pan, że homoseksualizm jest czymś złym. Czyny złe są tylko wtedy, kiedy wyrządzamy krzywdę komuś, kiedy ktoś ucierpi z powodu tego, co robimy. W tym przypadku mamy osoby tej samej płci, którym jest dobrze ze sobą i swoją seksualnością a innym nic do tego. Grzech byłby wtedy, gdyby ten homos ...  wyświetl więcej

>Stoję za modelem rodziny, jaki funkcjonuje od zawsze i mimo ułomności wynikających z różnych ludzkich przypadłości, sprawdza się najlepiej...<
A zdradzisz mi, jakie to jeszcze "modele rodziny" testowano, skoro w mądrości swej stwierdziłeś że "klasyczny" sprawdza się najlepiej?
Podejrzewam że Spartanie mogliby się z twoja opinią nie zgodzić, tak samo jak mieszkańcy kibuców.

"Jako człowiek wierzący, nazywam homoseksualizm grzechem" - a jak nazwie Pan homoseksualizm jako człowiek myślący? Szanuję Pańskie poglądy mimo, że się z nimi nie zgadzam, jednak chciałabym poznać Pańskie zdanie na ten temat w całkowitym oderwaniu od wiary.
Artykuł w Pańskim zamyśle traktować miał o tolerancji, jednakże jak mam zrozumieć tę kwestię, wypowiedzianą przez Pana - "jeżeli ,,prob ...  wyświetl więcej

Jako człowiek myślący nazwałbym homoseksualizm dokładnie tak samo, bo moja wiara nie wyłącza myślenia.
Nie napisałem nigdzie, że kogokolwiek chcę zamykać w czterech ścianach.
I po raz kolejny powtarzam, bo chyba dotychczas trudno to było zrozumieć - NIE ODMAWIAM NIKOMU PRAWA DO ŻYCIA W SPOŁECZEŃSTWIE. DYSKUSJA DOTYCZY ZAKŁAMANEJ PROPAGANDY LOBBY HOMOSEKSUALNEGO. Nie będę po raz kolej ...  wyświetl więcej

>Dwaj panowie mogą żyć w związku i nie wadzi mi to, ale niech nie żądają praw, które po prostu nie należą im się, jeśli przyjmują taką a nie inną postawę.<

Kto, i na jakiej podstawie decyduje o tym co się "tym panom" należy, a co nie? To są kwestie fundamentalne, a jak dotychczas nikt nie potrafił udzielić mi satysfakcjonującej odpowiedzi.

@Marek W.
A możesz mi powiedzieć dlaczego, para homoseksualna nie może być małżeństwem?
Tylko bez tekstów: "kobieta + mężczyzna. Bez odbioru".
Jako owa para, niektórzy czują potrzebę umocnienia i zrobienia następnego kroku jakim jest ślub, ponadto małżeństwo ma też prawne skutki, dzięki którym para może lepiej zarządzać swoimi finansami.

Twoja gatka to czyste upieranie

...  wyświetl więcej

Prawo do życia w społeczeństwie to również pełnia praw społecznych. Moim skromnym zdaniem oczywiście. Należy też odróżnić homoaktywistów i wyuzdanych "paradowców" od całej rzeszy zwykłych ludzi o orientacji homoseksualnej. Tak samo jak wśród hetero są jednostki, których zachowanie pozostawia wiele do życzenia, tak i wśród homo są tacy, ale czy trzeba wrzucać wszystkich do jednego wora? Dlaczegóż t ...  wyświetl więcej

Dochodzimy do momentu, gdzie nasze drogi definitywnie się rozchodzą i nie znajdziemy wspólnego mianownika. Tolerancja nie musi iść w nieskończoność. Moja kończy się widocznie w innym miejscu niż Pani. I nie ma tu znaczenia czy to kwestia wiary, czy niewiary, czy jakakolwiek inna. Po prostu - dla jednych homoseksualizm jest czymś normalnym, naturalnym, inni z kolei uważają to za zboczenie. Ja uważa ...  wyświetl więcej

@Wiśniowa
Dobrze ujęte :) i prawdziwe.
Co do adopcji dzieci też mam wątpliwości...
Ale w sumie kto powiedział, że dwóch mężczyzn może dziecko źle wychować, jakby nie było w takim związku także jest określany "samiec alfa" więc on/ona tatą dla dziecka, tak samo będzie z matką :)

Głosowanie kobiet to zupełnie inna beczka niż nazywanie dwóch panów mężem i żoną kiedy po prostu tak nie jest. Nie mam nic przeciwko aspektom finansowym (podział majątków itd., sprawy dziedziczenia), chodzi mi o przede wszystkim wychowawczy, rodzinny aspekt małżeństwa. W tym wypadku homo - propaganda nie ma argumentów, gdyż z naukowego (biologicznego) punktu widzenia takie związki są, że tak brzyd ...  wyświetl więcej

Ty znowu te swoje wielkie argumenty mąż i żona ile k***wa można.

Zdaję sobie sprawę z tego, że Pańska tolerancja może nie sięgać tak dalece, ale czy wtedy nadal jest to tolerancja? Homoseksualizm jest orientacją mniejszościową, więc nie do końca jest "normalny" - w sensie częstotliwości występowania, ale z całą pewnością nie jest zboczeniem. Jest po prostu. I nie jest na pewno fanaberią samego homoseksualisty, który postanowił zostać homo, bo to takie trendy je ...  wyświetl więcej

Jak się kariera wojowniczej Sparty skończyła, wszyscy wiedzą, a mamusia i tatuś trwają po dziś dzień... I bynajmniej nie winą klasycznego modelu są pewne ,,ułomności" tylko ludzie, którzy często nie potrafią zająć się rodziną jak należy...

>Jak się kariera wojowniczej Sparty skończyła, wszyscy wiedzą,<
Podbili ich najpierw Macedończycy, a następnie Rzymianie. Uważasz że to z powodu ich modelu wychowawczego? :)
Inna sprawa że twój komentarz, w domyśle zapewne dowcipny, nijak nie odpowiada na zadane pytanie. To jak, podzielisz się źródłami swoich rewelacji czy przyznasz że zmyślałeś?

  w84u6  (www),  06/04/2010

Jeżeli teolog Tertulian twierdzi: "jedynym usprawiedliwieniem istnienia małżeństwa jest to, że stanowi ona lekarstwo na uśmierzenie namiętności." to dlaczego tego lekarstwa nie podarować homoseksualistom?
Modelu "naturalnego" nie ma nawet w Biblii:
http://l.pl/6so
Ciekawą rolę dla homoseksualistów opisuje "Psychological Science": ...  wyświetl więcej

Moim źródłem nie jest żadna mądra książka, tylko to, z czym stykam się najczęściej, to, co widzę wokół siebie, i to, co dotychczas dane mi było poznać z historii. Nie natknąłem się na jakąś szczególnie odmienną formę ,,rodziny" nigdzie poza Spartą, a ostatnio, za sprawą frondowskiego filmu ,,postęp po szwedzku", także i w Skandynawii... Jeżeli pominąłem ogromną gejowsko - lesbijską cywilizację kwi ...  wyświetl więcej



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska