Login lub e-mail Hasło   

Czy Maryja to Maria?

Czy to możliwe, aby zakorzeniony od wieków w polskiej kulturze kult maryjny w rzeczywistości był poświęcony komuś innemu niż matka Jezusa?
Wyświetlenia: 24.396 Zamieszczono 13/03/2010

Czy to możliwe, aby zakorzeniony od wieków w polskiej kulturze kult Maryi w rzeczywistości był poświęcony komuś innemu niż matka Jezusa, a nasze chrześcijaństwo bardziej przypominało mitologiczną religię Greków i Rzymian niż kościół założony przez Jezusa Chrystusa? Fakty teologiczne i historyczne wskazują, że tak się właśnie dzieje.

Jak doszło do tego, że prosta izraelska kobieta w przeciągu kilku wieków zaczęła być czczona niczym Bóg? Maryję obdarzono najbardziej wymyślnymi tytułami: Matka Boska, Bogurodzica, Matka Łaski Bożej, Szafarka Łask, Matka Miłosierdzia, Ucieczka Grzeszników, Współodkupicielka, Królowa Nieba. Trzy ostatnie przypisują jej przywileje, które według Biblii mogą dotyczyć jedynie Boga. Większość ludzi jest tak bardzo przyzwyczajona do tej tytulatury, że nie zauważa rozdźwięku jaki istnieje pomiędzy nauczaniem kościoła powszechnego, a nauczaniem podstawowego podręcznika judaizmu i chrześcijaństwa jakim jest Biblia. 

W Biblii czytamy o bardzo zastanawiającym powodzie nagany jakiej w VI wieku p.n.e. prorok Jeremiasz udzielił w imieniu Boga ludziom, którzy dokonywali „ohydnych” praktyk. A co takiego robili?
„Synowie zbierają drewno, ojcowie rozpalają ogień, a kobiety ugniatają ciasto, by robić pieczywo ofiarne dla Królowej Nieba, a nadto wylewają ofiary z płynów dla obcych bogów, by Mnie obrażać.” Jr 7:18
„Pan nie mógł już znieść niegodziwości waszych postępków ani ohydnych czynów, jakie popełnialiście. Dlatego kraj wasz został obrócony w ruinę, w pustkowie, stał się przedmiotem klątwy. Za to, że składaliście ofiary kadzielne (Królowej Nieba) i grzeszyliście przeciw Panu, że nie słuchaliście głosu Pana i nie postępowaliście zgodnie z Jego Prawem” Jr 44,22.23

Słowa te zostały zapisane sześć wieków przed narodzeniem matki Jezusa. O kim jest więc w nich mowa? Na pewno nie o Marii i dlaczego kult Królowej Nieba został potępiony przez Boga? 

Królowa Niebios należała do najważniejszych bóstw starożytności. Zwano ją także Matką Bogów i czczono ją pod takimi imionami jak: Kali w Indiach, Aszera w Kanaanie, Izyda w Egipcie, Kybele w Azji Mniejszej, Artemida w Grecji i Diana w Rzymie. 
Gdy część chrześcijaństwa poszła na kompromis z pogańskim Rzymem w wyniku czego stało się ono religią państwową, stare pogańskie wierzenia i tradycje jedna po drugiej wchodziły do kościoła, gdzie nadawano im nową chrześcijańską terminologię. W ten sposób poganie łatwiej przechodzili na nową wiarę, gdyż nie musieli zmieniać swoich przekonań i praktyk, a chrześcijan nowe święta nie raziły, gdyż towarzyszyły im chrześcijańska otoczka. Na bazie tego mechanizmu do kościoła przeniknęły m.in.: święta Bożego Narodzenia czy niedziela jako dzień święty, oba pierwotnie poświęcone bogu słońca. Na tej samej zasadzie do chrześcijaństwa wszedł także kult Diany (Królowej Nieba), której imię zmieniono na Maryję tłumacząc, że chodzi o matkę Jezusa. Rozpowszechniony kult Diany Dziewicy zaczął promować ideę Maryi Dziewicy i trwa on do dzisiaj. Figury, figurki, obrazy, przydrożne kapliczki, sanktuaria i procesje poświęcone Dianie Efeskiej służyły teraz wywyższaniu Maryi. Prawdopodobnie nie jest przypadkiem, że jeden z najwcześniejszych kościołów poświęconych Maryi stanął na miejscu świątyni Diany.

W stolicy starożytnego kultu Diany, w Efezie, w 431 roku sobór obdarzył Maryję kolejnym tytułem należącym do Diany, a mianowicie Matki Boskiej (Theotokos). Wydarzenie to wzbudziło wiele kontrowersji, gdyż po raz pierwszy w chrześcijańskim świecie pojawiła się myśl, że Bóg może mieć matkę, podczas gdy On jest tym „bez początku i bez końca” 

Maryja wzbudzała coraz większe zainteresowanie. Ludzie zadawali sobie pytania dotyczące jej życia, ale za wyjątkiem ośmiu krótkich fragmentów z Biblii, które w dodatku w żaden sposób nie wspierały rozwijającego się kultu, innych nie było. Pojawili się pisarze, którzy zaczęli spekulować na temat życia Marii dochodząc do coraz bardziej irracjonalnych wniosków. Zaczęły powstawać fantastyczne opowieści i legendy. Z biegiem czasu ze względu na swój wiek pisma te zostały uznane za wiarygodne źródło wiedzy.  

Do V w n.e. nie istniały żadne rytuały, wzmianki czy święta maryjne. Dynamiczny rozwój kultu przypada na średniowiecze i rozwija się do teraz aktywnie wspierany przez władze kościoła powszechnego. Z biegiem czasu powstają coraz to nowsze święta i są odkrywane nowe zaskakujące fakty z życia Marii np:
W 1854 został wprowadzony dogmat o niepokalanym poczęciu sugerujący, że Maria urodziła się bez grzechu podobnie jak Jezus. Konsekwencją tej myśli jest wiosek, że Maria nie umarła. 
W 1950 pojawia się dogmat o wniebowzięciu Maryi.

W kościele istnieje więcej świąt Maryjnych niż jakichkolwiek innych. Całe miesiące maj i październik są jej poświęcone. Cały kult Maryi zbudowany jest wokół sentymentalizmu, tkliwości i wzruszeń. 

Maryja to nie jedynie nieme figurki i obrazy. Istota kryjąca się pod jej imieniem ma moc. Potrafi się ukazywać, przemawiać i czynić cuda. Potrafi przejmować kontrolę nad ludźmi. Istnieją opisy stanów w jakie ludzie popadali pod wpływem kontaktów z „nią”, które wskazują na opętanie. Wśród obserwatorów niezwykłych zjawisk istnieje niezwykła ufność i otwartość na wszelkie zjawiska nadprzyrodzone, jak gdyby wierzono, że istnieje jedynie dobra moc i tylko jej można doświadczyć. Objawienia maryjne mają ewidentnie charakter okultystyczny i demoniczny. W Fatimie oprócz Marii pojawiali się także dzieciątko Jezus, szatan i zmarli. Świadkowie tego spotkania na początku się bali i nie mieli pewności czy mają do czynienia ze zjawiskiem dobrym czy złym.

Kult Marii otworzył szeroko drzwi do praktykowania w kościele starożytnego politeizmu, lecz w nowym bardziej zrozumiałym wydaniu. Podczas, gdy dziwimy się, że starożytni mogli wierzyć w tak bajkowe istoty jak: Zeus, Hera, Hades czy Posejdon, to w naszym najbliższym otoczeniu na co dzień obserwujemy bardzo podobny kult, w którym czczeni są Maryja, święci, a nawet osoby żyjące. Towarzyszą temu różne zaskakujące praktyki np. koronacje obrazów i figur, spotkania różnych matek boskich, wędrówki świętych obrazów. Wszystkie te uroczystości zawsze przyciągają tłumy ludzi co świadczy o skali poddania się temu zjawisku.

Prawdziwa Maria była młodą, pokorną kobietą, która odegrała znaczącą rolę w historii chrześcijaństwa. Niewiele o niej wiadomo, ale nawet z nielicznych fragmentów Ewangelii wyłania się obraz osoby o dużej wierze, otwartym umyśle i posłusznej. Podczas, gdy Maryja kieruje uwagę ludzi wyłącznie na siebie, a Jezus jest wiecznym niemowlęciem na jej na ręku, który nigdy nie dochodzi do głosu to prawdziwa Maria, matka Jezusa, rozumie doniosłą rolę jaką odegrał jej syn i kieruje uwagę jedynie na niego. Podczas wesela w Kanie Galilejskiej wypowiedziała słowa w kontekście Jezusa, które powinny stać się dla wszystkich prawdziwych chrześcijan wyznacznikiem właściwego postępowania: „Idźcie i róbcie wszystko, cokolwiek wam powie”. J 2,5 

Maciej Strzyżewski

 

 

 Ktoś próbował mnie niedawno przekonynać, że w Polsce nie ma kultu obrazów. Trudno jest w to uwierzyć.


Polecana literatura:
"Maryja", Jan Grodzicki, ChIW „Znaki Czasu”
"Kościół Dogmatów i Tradycji", Jan Grodzicki, ChIW „Znaki Czasu”
"Apokalipsa", Jonatan Dunkel, Wyd. „Orion Plus”

Polecane linki:
http://www.youtube.com/watch?v=ShYHxi7xjpM – Objawienia maryjne cz. 1-8
http://www.youtube.com/watch?v=tHiTenTHs7U – Film o kulcie Izydy

Podobne artykuły


23
komentarze: 31 | wyświetlenia: 2507
17
komentarze: 25 | wyświetlenia: 1566
15
komentarze: 14 | wyświetlenia: 410
15
komentarze: 20 | wyświetlenia: 670
15
komentarze: 37 | wyświetlenia: 1268
14
komentarze: 9 | wyświetlenia: 450
14
komentarze: 9 | wyświetlenia: 351
14
komentarze: 2 | wyświetlenia: 1018
14
komentarze: 32 | wyświetlenia: 1148
13
komentarze: 6 | wyświetlenia: 407
13
komentarze: 15 | wyświetlenia: 1090
13
komentarze: 34 | wyświetlenia: 1057
13
komentarze: 33 | wyświetlenia: 870
13
komentarze: 6 | wyświetlenia: 1035
12
komentarze: 2 | wyświetlenia: 424
 
Autor
Artykuł



Do lektur dorzuciłbym jeszcze "Mity hebrajskie" Roberta Gravesa.
Fascynująca jest również obserwacja niesamowitej "płodności" Maryi, ileż to ich obecnie jest, Fatimska, Ostrobramska, z Gwadelupy i cały legion pozostałych.
Opisane zjawisko nie ogranicza się zresztą do tej jednej postaci, dość wspomnieć boginię Brigit, która "cudownym" sposobem zmieniła się w św. Brygidę.

Istnieją różne Matki Boskie. Różnie się nazywają. Mają różną rangę. Jedne są wazniejsze od innych. Jedne więcej mogą niż inne. Czasami dochodzi do ich spotkań. Wtedy gromadzą się jeszcze większe tłumy. Trudno zrozumieć, że ludzie nie widzą, że coś tutaj po prostu nie gra.

Wiesz, z mojego punktu widzenia "coś nie gra" w absolutnie każdej religii o jakiej słyszałem. Ale wydaje mi się że ty masz na tę sprawę nieco odmienny punkt widzenia. :)

Moje doświadczenie jest podobne i podpiszę się pod stwierdzeniem, że w każdej religii i kościele coś nie gra z tą różnicą, że w jednych już z założenia, a w innych ze złego jej praktykowania.

I w tym miejscu nasze "drogi" się rozchodzą. Dla mnie każda religia/wiara/mistyka jest "niegrająca" z założenia. Ale to temat na inną dyskusję.

To może by tak kiedyś podyskutować przy herbacie i soku pomarańczowym? Myślę, że byłaby to ciekawa dyskusja, bo obaj nie jesteśmy agresywni. Może być miło.

>To może by tak kiedyś podyskutować przy herbacie i soku pomarańczowym? <
Kto wie co przyniesie przyszłość. Jeśli o same moje chęci chodzi, to nie miałbym nic przeciw.

>Myślę, że byłaby to ciekawa dyskusja, bo obaj nie jesteśmy agresywni.<
Obawiam się że wielu nie zgodziłoby się z twoja o mnie opinią, ale mimo wszystko dziękuję. Dyskusje "okołoreligijne" są IMO ciekawe, ale niestety jałowe, w sensie nieweryfikowalne.

  karolc,  15/06/2011

Bardzo ciekawy artykuł, aczkolwiek prosiłbym o więcej! Od siebie tylko dodam, że kult Maryji (nie Marii, jako Matki Jezusa) jest niezwykle zbliżony do kultu Semiramis w starożytnym Babilonie oraz do późniejszych kultów egipskich (np. Izydy). Wspomniałeś o przesiąkaniu religii "pogańskich" do wczesnego Kościoła, który formalnie zaczął się kształtować. Największy przyczynek miał do tego Konstantyn W ...  wyświetl więcej

  karolc,  19/06/2011

Symbol, który jest widoczny na obrazeczku w powyższym artykule ma tak starą historię, że i Stary Testament tego nie sięga. Półksiężyc widoczny u podstawy obrazka Marii to symbol źeńskiej energii i jednocześnie symbol planety Wenus, a dokładniej starożytnej bogini Wenus (planete Wenus nazywano również u Arabów jako Merica). Juz w Babilonie posługiwano się identycznym symbolem załączonym pod różnymi ...  wyświetl więcej

Bardzo ciekawa informacja. Dziękuję.

A widzisz,Piotrze - i tu się w/g mnie mylisz, że "nieweryfikowalne" - czy słyszałeś o kreacjoniźmie? Co o nim myślisz? Czy widzisz, żeże wszelkie znaki na ziemi podpowiadają nam, ludziom, że skądś się wzięliśmy, że ta ziemia ma/miała początek i że opis biblijny pasuje jak ulał naukowym odkryciom co do historii naszek planety, Ukł. Słonecznego itd.

Czy można żyć bez wiary?

Tak więc wyglądajmy przyszłości.

  oculus,  14/03/2010

Ja bym dorzucił jeszcze to:http://www.sm.fki.pl/SMN.php?n(...)mozliwy

Z tego co widzę link, który podałeś to zbiór poglądów przedstawionych w filmie Zeitgeist (cz.I). Oglądałem ten film, prawie by mnie przekonał. Jeśli jednak fakty przedstawione w filmie są takie nieomylne, postanowiłem zrobić proste spojrzenie na jeden fakt, który byłem w stanie sprawdzić. A mianowicie fragment :

"To pogański symbol astrologiczny Solarnego Królestwa Ery Ryb. Poza tym dzień

...  wyświetl więcej

  marian R,  14/03/2010

Cóż Macieju i Piotrze chętnie i ja z Wami prawda podyskutowałbym, gdzieś przy herbatce/koperkowej/...............Artykuł? Hm............ ciekawie napisany

A miło mi. Zróbmy to kiedyś.

  w84u6  (www),  14/03/2010

Przyjeżdża deska z farbą do Chlewic w asyście policji:
http://bit.ly/d2LYqt
Tracę wiarę w ludzi.... ;/

posty zawsze są genialne:
-Chory kraj i chorzy ludzie. Rozumiem jeszcze jakichś durnych indian modlących się do wraku rozbitego samolotu. To wynika z niewiedzy. Ale żeby w kraju w środku europy gdzie jest nauka i technika, takie głupoty wyrabiać. Wstyd.
-Toć to średniowiecze. W XXI wieku takie cyrki to powinny dziać się tylko w afryce i to tej najdzikszej, a nie w środku europy. ...  wyświetl więcej

Widzę, że masz nieprzeciętną zdolność stawiać znak "=" między katolickimi zabobonami, a Jezusowym chrześcijanstwem.. Brawo! ;-)

  Kitek,  15/03/2010

Żadna religia – objawiona spisana, czy też przekazywana ustnie przez pokolenia starsze młodszym nie określa Boga. Jeżeli natomiast w wierze chrześcijańskiej mówi się, że człowiek jest stworzony na Jego obraz i podobieństwo, to znaczy że to indywiduum samo wystawiło świadectwo o sobie. Niewiele jest na świecie wysoko wykształconych ludzi. Słyszałem, że 1%, ale może więcej – niech będzie 10%. A co z pozostałymi 90%? Czy te 90% stworzył szatan? Ct nie jest przypadkiem odwrotnie?

Brawo-zgadzam się z tobą!

@Kitek
Pomijając wszelkie przypadki patologii rodzinnych, co normalny rodzic jest winny, że jego dorosłe dziecko jest bandytą?
Pana komentarz to kolejny przykład ulubionej taktyki większości ludzi -zwalania winy na kogoś innego, tym razem na Boga.

@Andrzej Siciński

Sugeruje Pan że bóg wraz ze swoimi "dziećmi" to rodzina patologiczna? Bo wbrew temu co usiłuje Pan sugerować, normalne rodziny wychowują normalne dzieci, pomijając niewielki margines na tzw. wpływ środowiska. A patologia niejedno ma imię, powoływanie się na nią bez dookreślenia to zwyczajne pustosłowie.

Com napisał, tom napisał; myślałem, że jasno i po polsku, ale widać nie.

Skoro Stwórca Doskonały tworzy dzieło dalekie od doskonałości to albo jest to celowe albo stwórca nie jest taki doskonały jak niektórzy przekonują, czyż nie? A tworzenie istot rozumnych i czujących z założenia ułomnymi to patologia, i to na skalę kosmiczną.

Jeśli do najdoskonalszego samochodu świata, pochodzącego od genialnego konstruktora z najlepszej fabryki, wleje Pan inne paliwo niż jest napisane w instrukcji obsługi, to szybko zrobi Pan z tego cudownego samochodu zwykłego rzęcha. I do kogo będzie Pan miał pretensje - do samochodu, konstruktora, fabryki, instrukcji obsługi czy do siebie?

Analogia zupełnie nietrafiona, ponieważ był tylko jeden Producent, produkujący wszystko, od paliwa i śrubek, po kierowcę i serwisanta. I wszystko to stworzył według Planu, a niektóre z wymienionych pozycji to nawet i Na Podobieństwo.

Panie Andrzeju. Lubi Pan stopniować przymiotnik "doskonały", a to niezgodne z regułami logiki. Albo coś jest doskonałe (z założenia nie może zawodzić), albo nie. Typowe naginanie logiki do potwierdzania istnienia boga.

Panie Leszku, żeby postawić mi zarzut, że lubię stopniować przymiotnik "doskonały", trzeba by mi wykazać choć kilkukrotne zastosowanie tego zabiegu. Jeśli ma Pan rację, to bardzo mi to pochlebia, bo to znaczyłoby, że bardzo dokładnie czyta Pan i analizuje moje artykuły i zna je lepiej niż ja sam. Ja w każdym razie nie przypominam sobie, gdzie ostatnio stopniowałem ten przymiotnik, stąd wątpię, bym ...  wyświetl więcej

Panie Andrzeju, samo stwierdzenie, że coś (ktoś) może być bardziej lub mniej doskonałe jest stopniowaniem tego pojęcia, więc nie muszę chyba wykładać kawy na ławę w postaci cytatów z Pana tekstu. Nie ma to nic wspólnego z gramatyką, a zarzut w całości dotyczy logiki. W gramatyce istnieje stopniowanie tego przymiotnika, tak jak i istnieje np. nieużywana liczba mnoga od słowa "handel". Napisałem, że ...  wyświetl więcej

Czy słyszałeś o powiedzeniu "zamiast dać chłopu po jednym sercu i rozumie, dali mu dwa serca". Słyszałeś??
Bóg kocha i Ciebie, i mnie, i wszystkich ludzi pod niebem (chmurami), lecz nienawidzi grzechu istniejącego w Tobie (i we mnie).
Kolego, gdyby Bogu chodziło o dobro dla człowieka w pojęciu ludzkim, ziemskim (bogactwa, stanowiska,ścisły umysł, talent do biznesu), to rzeczywiście m ...  wyświetl więcej

  adam4,  15/03/2010

"Stworzył Bóg człowieka na obraz swój. Bóg jest duchem i stworzył człowieka duchowego na swój obraz kiedy jeszcze nie istniał kosmos fizyczny. Dopiero potem powstawał kosmos a w nim i ziemia. Przez miliony lat ziemia stała sie podobna do dzisiejszej.Żyły na niej różne zwierzęta miedzy innymi człekokształtne.Człowiek duchowy zapragnął żyć na ziemi. Musiał się wcielić w jedno ze zwierząt ale tylko ...  wyświetl więcej

Zdradzisz nam kogo cytujesz?

  w84u6  (www),  15/03/2010

Samego siebie: 05/11/2009
http://eiba.pl/2fnb

  Kitek,  15/03/2010

@Andrzej Siciński
Normalny rodzic nie jest winien temu, że jego dziecko jest bandytą. Ale rodzic który wzorem Crowleya mówi dziecku: rób co chcesz – nie jest normalny. Ten rodzic nie po to obdarzył nas wolną wolą, abyśmy byli pokornymi barankami. Gdyby obdarzył nas wolą czynienia tylko dobra, a my mimo wszystko czynilibyśmy zło, to wina byłaby tylko nasza. Tak jednak nie postąpił, wobec teg ...  wyświetl więcej

A gdzie to Bóg powiedział: "rób, co chcesz". Już pierwsza relacja z rozmowy Boga z człowiekiem zawiera zakaz: Ze wszystkich drzew ogrodu wolno ci jeść, ale z drzewa wiadomości dobrego i złego nie wolno ci jeść, bo gdy tylko zjesz umrzesz.
A poza tym co to za dziwna konstrukcja: "Gdyby obdarzył nas wolną wolą czynienia dobra (...)"? Gdybyśmy mieli wolną wolę tylko do czynienia dobra, to de facto nie mielibyśmy wolnej woli.

Skoro nie pozwolił robić "co chcą" to jak się to ma do wolnej woli?

Istnienie zakazu nie neguje istnienia wolnej woli. Nie mielibyśmy wolnej woli, gdybyśmy nie mieli żadnych możliwości wyboru, a w raju taka możliwość była. Stwarzała ja obecność drzewa wiadomości dobra i zła. Ludzie mogli się dostosować do oczekiwań Boga lub je zlekceważyć - czyli mieli wybór.

Jeśli Pana zdaniem prawdziwa wolność jest również wolnością od wszelkich zakazów, to rozumiem, że

...  wyświetl więcej

Ale zauważa pan "drobną" różnicę pomiędzy stwierdzeniem "nie rób tego bo jest to niebezpieczne" a "nie rób tego bo umrzesz" w sytuacji kiedy to "ostrzegający" decyduje czy groźba śmierci jest prawdziwa?
Oczywiście pomijam tutaj fakt (?) że to bóg jak twórca wszystkiego decydował o ... wszystkim, więc również o tym co jest śmiertelnie niebezpieczne, i o ciekawskiej naturze człowieka, i o pow ...  wyświetl więcej

  w84u6  (www),  15/03/2010

Nie mówiąc o logicznej konsekwencji: nie mogli wiedzieć, czy robią dobrze, czy źle nie jedząc pierwej owoców zakazanych, których to konsumpcja dopiero tę wiedzę umożliwiała. A informowanie protoplastów o śmierci w sytuacji, gdy nigdy nie byli jej świadkami to jak opowiadanie ślepemu o kolorach.

Piotrze - wszystko wyjaśni się już wkrótce, na Sądzie Ostatecznym. Ja też byłem początkowo "oporny" i też nie rozumiałem owej "wolności". Pomyśl może o inżynierze, który sprawia sobie robota do dobrych uczynków, ale... wbudowuje mu też taki program, że robot ma wybór robić co chce.
Myślę (czytaj: wierzę), że na Sądzie Bóg okaże się w pełni tym kim jest i wtedy nie będzie już takich wątpliwo ...  wyświetl więcej

  Kitek,  15/03/2010

Nie napisałem "gdyby obdarzył nas wolną wolą czynienia dobra", tylko "wolą czynienia tylko dobra". Jest to duża różnica. Poza tym uważam, że albo jest wolna wola, albo jest jakiś zakaz. Jeżeli naszym prarodzicom dał zakaz jedzenia jakichś owoców, to znaczy, że nie obdarzył ich wolną wolą. Ich wola była zniewolona Jego zakazem. Poza tym wolna wola polega chyba na stwierdzeniu Crowleya: "Czyń swoją ...  wyświetl więcej

Aż chce mi się zapytać, czy uważa się Pan za wolnego człowieka. Na wypadek odpowiedzi twierdzącej, z wyprzedzeniem wyrażę zdziwienie, jak to możliwe, skoro kodeks karny (i parę innych) tyle nam wszystkim - Panu też - zakazuje.

  feniks57,  15/03/2010

Podsumowując dyskusję zacytuję Juliana Tuwima " Ci, którzy przemawiają w imieniu Boga, powinni pokazać listy uwierzytelniające"

@feniks57: Tym listem uwierzytelniającym dla chrześcijan jest Słowo Boże (Pismo Święte) - jeśli słowa chrześcijanina pokrywają się z tym, co napisano w Biblii, wówczas wiemy, że posługuję się on listem uwierzytelniającym od Boga, jeśli jednak jego słowa przeczą Słowu Bożemu, wówczas wiemy, że taki człowiek go nie posiada, a sprzedaje tylko swoje urojenia.

W Polsce kult Maryi jest niesamowicie silnie zakorzeniony, do tego stopnia, że Jezusa u nas jak na lekarstwo. Chyba nie ma większego znaczenia, czy oddaje się cześć Maryi, czy Marii, z biblijnego punktu widzenia to po prostu zwiedzenie, bałwochwalstwo. Jestem przekonany, że taki stan rzeczy zawdzięczamy odwiecznej ,,tradycji" ugruntowującej pewne ,,zabobony" i kulty, a także odwiecznemu brakowi zn ...  wyświetl więcej

  wieda,  25/03/2010

To prawda.Odkąd poznałam i czytam Biblię regularnie, absolutnie nie zgadzam się z tym,co głosi KK na temat Maryi,świętych i wielu innych spraw.Gdyby wszyscy katolicy czytali Pismo święte podejrzewam ,że kościoły byłyby puste. Tzw."Tradycja" w Polsce przybrała rozmiary niewyobrażalne.Zapędziła Boga i Jezusa w "kozi róg".Mam wrażenie ,że wszystkim w niebie i na ziemi rządzi "Matka Boska"! I wystarcz ...  wyświetl więcej

wiem że spóźniłem się z wypowiedzią. Sam zadawałem sobie to pytanie. Odpowiedź jest w Katechiźnmie Kościoła Katolickiego (który niestety czyta niewiele katolików).

  adam4,  25/03/2010

Też nad tym rozmyślałem i doszedłem do wniosku, że nie ma takiej możliwości, żeby być wiernym Biblii i jednocześnie szczerze być Katolikiem. Nie wgłębiając się w szczegóły - Tradycja w wielu miejscach stoi w jaskrawej sprzeczności ze Słowem Bożym i nie ma możliwości pogodzenia ich, zachowując jednocześnie wydźwięk obu. Kościół swoich wiernych zawdzięcza temu, że albo nie mają zielonego pojęcia o B ...  wyświetl więcej

  olbrys,  16/04/2010

Ja bardzo kocham matkę, ale swoją. Tamtej nie znam? Słyszałem o niej z opowieści i widziałem na obrazach. Nie przemawia do mnie jej postać. Nie rozumiem jej kultu i adoracji?

  lajla1  (www),  08/05/2010

Matką Jezusa jest Maria, a ma-ryja to pseudonim diabła.

No patrz, a ja myślałem że miała na imię Miriam. Mir-iam, czyj to z kolei pseudonim? :D

  Bar_ka  (www),  08/05/2010

Miriam - imię żeńskie pochodzenia hebrajskiego (hebrajski: מִרְיָם, hebrajski standardowy: Mirjam, hebrajski tyberiański: Mirjām), które oznacza "być pięknym lub wspaniałym" (także: "pani, orędowniczka, piękna, napawająca radością", inne źródła podają też znaczenie tego imienia jako: "gorycz, smutek, ukochana", jeszcze inne jako: "pragnąca dziecka", "pełna goryczy" lub "buntownicza"). Utrwalonym polskim odpowiednikiem tego imienia jest Maria.
Wikipedia

zapraszam do lektury protestanckiej Biblii Gdańskiej. Zobaczysz coś. Oto link http://www.biblia.info.pl/biblia.php.

Czy w takim razie Jezusa zrodził diabeł? Patrz Mt 1:26-27 BT

Jeden z moich uczniów w rozmowie z innym poinformował, że u niego w szkole lekcje zaczynają modlitwą. Zapytałem z ciekawości:
- A do kogo się modlicie?
- Jak to do kogo? Do Boga.
- A do Marii nie? - drążyłem w autentycznej ciekawości.
- Do Marii też i ostatnio też do papieża. - odpowiedział zupełnie na poważnie.

  Tomasz Het  (www),  08/06/2011

Do prawdy możemy dochodzić i każdy może mieć własne racje - imiona nie mają znaczenia tylko postacie i to co sobą reprezentowały

Niby masz rację, jednak wiara Chrystusowa opiera się nie na takich jak Twój wywodach, a na Słowie Bożym. Z niego zaś wynika, że imiona mają rację, że Bóg jest "zazdrosny". Oczywiście, jeśli ktoś mówi, że modli się do Maryji, ale w sercu do Boga, to na pewno Duch Św. da takiemu wiernemu olśnienie i ten ktoś pójdzie po rozum do głowy (czytaj: do Biblii). :-)

  Gamka  (www),  16/06/2011

GRATULUJĘ ! Macieju ...artykuł został wyróżniony i stał się artykułem TOP 100 !!!
Brawo ;))

A dzięki, dzięki.

@Maciej Strzyżewski: Dzięki,dzieki

A do wszystkich mam pytanie: Czy nie zastanawiało was kiedyś, dlaczego Kościół Katolicki jest najstarszy ze wszystkich istniejących? Przecież gdyby jego nauka pochodziłaby od ludzi lub szatana to raczej by nie przetrwał tak długo...

Januszu - świetne pytanie, normalna ludzka wątpliwość. :-)
Niestety... już ono samo zawiera błędne założenie, że KK jest "najstarszym kościołem". Otóż najstarszym kościołem były zbory wiernych, do których pisał swe listy Paweł i inni. Zauważ z Biblii - Paweł nazywa tych ludzi i te zbory "Kościołem".
W świetle tego małego sprostowania, KK można uznać za najstarsze wypaczenie Kościoła ...  wyświetl więcej

@Jacek Wąsowicz: Świetne pytanie!

  swistak  (www),  03/10/2013

Maryja jest wisienką na torcie stworzenia. By ją uczcić Bóg nazwał się Miłością. Jej ranga Świętości przewyższa Świętych.

Wspaniale zwięzłe,przekonywujące,czekam na więcej!

  geb  (www),  12/07/2017

Szczęść Boże!
Zagłosowałam na artykuł bo w większości podobnie myślę.

Ale muszę dodać poprawkę co do Aszery żony Boga Ojca Eli.
To żydzi przeinaczyli Aszerę/zmienili Jej męża, podobnie jak KRK Marię matkę Jezusa i zrobili z nich demona "Królową Niebios".

W mojej kronice życia "Przebóstwienie człowieka; Kundalini biało - czarne buty" htt

...  wyświetl więcej



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2017 grupa EIOBA. Wrocław, Polska