Login lub e-mail Hasło   

Kultura MTV

Oby tylko dno się nie oberwało.....
Wyświetlenia: 7.444 Zamieszczono 17/03/2010

       Ostatnimi czasy Cyfra+ w ramach promocji dołożyła mi 22 kanały telewizyjne. Ucieszyła mnie ta opcja, bo zawsze to jakieś urozmaicenie.

Zaczęłam przeglądać kanały, aby zobaczyć co dokładnie mi dołożyli i tym oto sposobem trafiłam na stacje o nazwie MTV. Sama nazwa kojarzy się z muzyką, jednak w praktyce wygląda to tak, że większość programów jakie emituje stacja to programy rozrywkowe, głownie realisty show.  

Z ciekawości zaczęłam oglądać programy tam emitowane, tym bardziej, że nie tak dawno na zajęciach w których była mowa o globalizacji został poruszony temat globalnego nastolatka,  który wzoruje się i wzrasta na kulturze MTV.

Stwierdziłam więc, że skoro mam okazje warto zobaczyć co ta stacja ma do zaoferowania młodym ludziom i jakie wzorce są tam przekazywane.

Oglądając te programy czułam się jak mamut popromienny, lub relikt z przeszłości.

Jednym z pierwszych jakie udało mi się obejrzeć były „Króliczki playboya”. Reality show jak sama nazwa wskazuje opowiada o „losach” trzech dziewczyn z rezydencji playboya i ich próbach zadowolenia i zaimponowania Hughowi Hefnerowi.

Trafił mi się akurat odcinek w którym dziewczyny szykowały przyjęcie urodzinowe dla "Hefa".

 Były niesamowicie przejęte swoimi rolami i wymyślaniem prezentów dla Hugha.  

Ogólnie było dosyć dużo nagości i lansu, oraz przesadne „skakanie” wokół „Hefa”- no ale skoro tak lubią, nic mi do tego.

Kolejny program „Exposed”. Uczestnik umawia się na randkę z dwoma osobami jednocześnie. Osoby te nie wiedzą, że każda ich odpowiedz jest analizowana za pomocą wykrywacza kłamstw. Dowiadują się o tym dopiero pod koniec programu.

Moim zdaniem program jest ustawiony, nie wnosi nic ciekawego w życie młodego człowieka poza durnotą i debilnością.

Najbardziej jednak „rozwalił” mnie program „Paris Hilton kumpela na zabój”.

Tytułowa bohaterka z pośród pewnej ilości kobiet i mężczyzn pragnie wybrać sobie nowego przyjaciela/przyjaciółkę. Zanim jednak to się stanie, uczestnicy są poddani różnym dziwnym próbom, w których mają starać się o względy Paris i jej pieska. 

Dzisiaj np. uczestnicy mieli za zadanie przygotowanie kolacji dla Paris, jej chłopaka, mamy oraz pieska :D

Od pieska zależało powodzenie całej kolacji, gdyż to on pierwszy próbował dań przyrządzonych przez uczestników. Po tym jak okazało się, że pieskowi jedzenie smakuje reszta „gości” przystąpiła do konsumpcji. W czasie kolacji Paris zadawała uczestnikom pytania, aby sprawdzić czy są wobec niej szczerzy. Wywołało to dużo napięć, trochę łez itd.

Po kolacji przyszedł czas na……eliminacje. Paris wytypowała trzy osoby, które w jakiś sposób zawiodły ją. Z pośród tych trzech osób miała zostać wyłoniona osoba, która opuści program. Dziedziczka potrzebowała pomocy w podjęciu decyzji, dlatego poradziła się……swojego psa.

Pies wybrał osobę, która miała opuścić program. Paris do decyzji pupila się dostosowała i pożegnała uczestnika, który odpadł z gry niezwykle wzruszającym zdaniem „ do zobaczenia nigdy”. Program się skończył a ja miałam dylemat- nie wiedziałam czy mam się śmiać, czy też płakać.

Ostatecznie utwierdziłam się w przekonaniu że przy tych programach słynny Big Brother nie był aż taki zły ;)

Dodam, że omówione pokrótce przeze mnie programy, to tylko niektóre z obszernego repertuaru MTV.

Programy emitowane przez ta stację moim zdaniem nie dość, że nie wnoszą nic wartościowego w życie młodych ludzi, to jeszcze aż rażą debilizmem na kilometr.

Dowiedziałam się jak ważne jest to, aby zadowolić Hefnera, mogłam obejrzeć jego minę w momencie gdy ktoś robi przed nim striptiz.

Oprócz tego nauczyłam się w jaki sposób gnoić ludzi i wg jakich kryteriów ich oceniać.

Dowiedziałam się, że dla dobrej zabawy i śmiechu można swobodnie naśmiewać się z innych, traktować ich w formie zabawki oglądanej w sklepie, która nie ma uczuć i tak naprawdę nic nie jest warta.

Generalnie większość programów wygląda mi na aranżowane, sztuczne. Wartością jest to, jak ktoś wygląda i  to, jak wiele jest w stanie zrobić dla osiągnięcia swoich celów.

Należy jak najwięcej promować siebie, krytykować innych, pokazywać ich w złym świetle.

Aż strach się bać jakie programy jeszcze powstaną, bo na chwile obecną to dno, oby tylko to dno się nie oberwało:).

Podobne artykuły


17
komentarze: 32 | wyświetlenia: 1587
15
komentarze: 60 | wyświetlenia: 910
14
komentarze: 33 | wyświetlenia: 1196
14
komentarze: 21 | wyświetlenia: 1179
13
komentarze: 93 | wyświetlenia: 457
13
komentarze: 9 | wyświetlenia: 765
13
komentarze: 68 | wyświetlenia: 580
13
komentarze: 25 | wyświetlenia: 1028
13
komentarze: 62 | wyświetlenia: 745
12
komentarze: 4 | wyświetlenia: 729
12
komentarze: 5 | wyświetlenia: 991
12
komentarze: 3 | wyświetlenia: 721
12
komentarze: 144 | wyświetlenia: 1118
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  Tomasz Het  (www),  18/03/2010

Dno moralne to norma w naszych czasach. Niestety jest coraz gorzej a to wina rodziców

  mad_wolf,  20/03/2010

Jak rodzice są na dnie to dzieci nie urodzą się na szczycie. A niestety dennych rodziców jest cała masa.

Koszmar. Jak się cieszę, że moje młode w tym nie gustowały, a w każdym razie tak krótko, że się nie zorientowalam.

  Ivi,  18/03/2010

Jeszcze jest taki program, w którym uczestnicy są oceniani wg pewnych kryteriów np najładniejsza pupa etc.nie dość że są oceniani przez osoby znajdujące się w innej sali, to do tego ich zadaniem jest ocena siebie samych tak, aby zgadnąć ranking jaki podali ci oceniający znajdujący się w innej sali.Jeśli zgadną zarabiają pieniądze.
Dla mnie osobiście takie sterczenie w samej bieliźnie i obra ...  wyświetl więcej

z deczka.. delikatnie powiedziane

  Ivi,  18/03/2010

chciałam to tak określić subtelnie, delikatnie:D

  Radek G,  20/03/2010

Dziwicie się, zjawisko dramatycznego obniżania poziomu (intelektualnego) w mediach wszelakich (tv, radio, gazety) jest znane od dawna. W angielskim ma nawet wdzięczną nazwę "dumbing down".
Im coś jest prostsze, czy nawet prostackie, tym łatwiej trafi do masowego odbiorcy. Niestety, obecnie coraz częściej produkowane są takie "umysłowe papki", bo coraz mniej ludzi ma jakiekolwiek inne, poza rozrywkowymi, wymagania.

i pomyśleć, że Witkiewicz to przewidział

Niedawno uczyłam się w szkole o popkulturze. Ponoć kultura masowa kształtuje się poprzez rozwój techniki i demokracji. A skoro demokracja jest jedynym słusznym systemem, a ewoluowania techniki nie da się zatrzymać, to potrzeba odpowiednich zabezpieczeń. Tak sobie myślę, że moje pokolenie i każde następne będzie miało ułatwione życie- wszystko jest na wyciągnięcie ręki- ale z drugiej strony stoimi ...  wyświetl więcej

  marti,  20/03/2010

ech to Mtv teraz gniot , papka kiedyś :
http://www.youtube.com/watch?v(...)related

  masci6,  20/03/2010

zgadzam sie w zupełności z autorka tego artykułu, w życiu nie widziałem bardziej skretyniałego kanału jak MTV, jak zobaczyłem pierwszy raz to, co tam jest emitowane to się przeraziłem, przykładowo program "moje super słodkie urodziny" po prostu mnie dobija, nawet nie chcę wypowiadać się na temat poziomu tego kanału, jedno jest pewne, jak będę miał własne dzieci będę ich strzegł przed tym kanałem, jestem jeszcze młody, może zacofany, ale "takiego czegoś" moje dzieci nie będą ogladać

  MamQa,  21/03/2010

To o Paris Hilton najlepsze! :)

Fakt MTV jest denne... jednak od długiego czasu oglądam "bajkę" South Park - w soboty od 23.30 do 1.30. Bajka sama w sobie głupia (trudno dokładniej opisać), ale jednak prawie każdy odcinek ma jakiś sens. Program dotyka chyba każdego tematu od Michaela Jacksona, przez Żydów, UFO i politykę, po różne codzienne sprawy - oczywiście wyolbrzymiając je. Podam przykład. Ktoś tu napisał, że dobija Go prog ...  wyświetl więcej

Tak w ramach sprostowania: MTV nie jest już telewizją muzyczną, oficjalnie. Jeśli natomiast chodzi o te programy, największą padliną jest chyba ten w którym chłopak, albo laska umawia się ze swoim/swoją byłą. Ogółem DnoTV. Tak prawdopodobnie wygląda dzięwiąty krąg piekła.

  Ivi,  22/03/2010

a tego nie widziałam:)
ale za to oglądałam program, w którym rodzice chłopaka chcieli mu wybrać nowa dziewczynę wg swojego gustu. Jedną wybierała mama a druga tata. I on z tymi dziewczynami szedł na randkę, a w tym czasie jego dziewczyna i rodzice oglądali przebieg tej randki. Poziom dialogu dziewczyna- rodzice chłopaka i rodzice chłopaka- dziewczyna byl masakryczny.
Normalnie tak nikt się do nikogo nie odzywa,a w szczególności już do "przyszłych teściów" nie.

Ach, gdzie to stare dobre MTV z Paulem Kingiem jako sztandarową postacią. Pamiętam jak na początku lat 90. dane mi było po raz pierwszy obejrzeć kultowy kanał, o którym wczesniej tyle słyszałam. Długie godziny przed telewizorem, nagrywanie piosenek, teledysków. Chłonęłam program za programem, a każdy łączyła wspólna cecha - przede wszystkim dobra muzyka.

Rozbrajające są te jakże inteligentne programy.Najsmutniejsze jest to ,że młode dzieciaki się tym "jarają " bo wszystko jest na czasie ; ) Sam nie jestem aż takim staruchem, ale debilizm mnie zawsze wkurzał : D Faktem jest to , że tam gdzie kasa tam trzeba wymyślić nowy sposób na przykucie uwagi widza. No cóż,dla młodziutkich osób są to owoce zakazane ,czyli golutkie laseczki etc.Koło się zamyka. ...  wyświetl więcej

A najlepszy motyw to ten w którym to rodzice umawiają dla Ciebie faceta / dziewczyne ; a ty przeciez ja/go masz ! . No kurde, wyobraźcie sobie to w prawdziwym życiu , haha .

  Ivi,  24/03/2010

hahahhaa no masakra to jest:D
Mi się wydaje że większość tych programów jest "pod publikę"
Możliwe że im dają scenariusz i poszczególni uczestnicy po prostu grają takich jak jest tam napisane. bo mnie jakoś razi po oczach "sztuczność".

Kto wie,dla nas to jest mega sztuczne i bije kiepska aktorzyna.Ale po Jerry Springer Show jestem w stanie uwierzyc ,ze u nich sie to dzieje naprawde ..

  Ivi,  24/03/2010

A jaka jest gwarancja że Springer Show tez nie jest reżyserowane? :)
Ja bym wolała jednak wierzyć ze to jest wyreżyserowane, bo sobie nie mogę wyobrazić że uczestnicy są aż tak........specyficzni:)

  Ivi,  25/03/2010

http://www.widelec.pl/widelec/(...)TV.html właśnie się natknęłam na ten artykuł przypadkowo:)

; )

Oglądając takie programy uświadamiam sobie że żyje w kraju inteligentnych i rozumnych ludzi którzy twardo stąpają po ziemi i mam nadzieje że nigdy nie będziemy szli za Ameryką tylko zostaniemy w naszej dobrej kulturze europejskiej.

  Tomasz Het  (www),  14/09/2010

Hora kultura i tyle



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska