Login lub e-mail Hasło   

Kto potrafi myśleć - wystąp!

To nie było tak, że człowiek zszedł z drzewa. Po prostu złamała się gałąź.
Wyświetlenia: 6.923 Zamieszczono 15/04/2010

Kto  potrafi  myśleć  -  wystąp!

Wielu jest przekonanych, że z myśleniem to tak, jak z oddychaniem: żyję, czyli oddycham, żyję – czyli myślę. W rzeczywistości trudno o większą i bardziej brzemienną w skutki pomyłkę.

Pozostając przy obrazkach, prędzej bym porównał myślenie do sztuki chodzenia. Niby też nabywa się jej niemal z urodzeniem, w każdym razie jakoś o czasie zbliżonym. Jednego i drugiego nikt nas nie uczy nazbyt szczegółowo, pominąwszy serdeczne i mało fachowe wysiłki rodziców. Jednakże, tak czy owak, umiemy chodzić i myśleć też umiemy. Naszym własnym zdaniem, nie tylko wystarczająco, ale i prześwietnie. Na palcach można policzyć tych, którzy jedną albo drugą sztukę decydują się doskonalić, określając zaś ściślej, po prostu się nauczyć.

Z umiejętnością chodzenia i myślenia jest przeróżnie, ale naprawdę podobnie.

Są tacy, którzy chodzą lekko, łatwo i wytwornie, w niedościgłym stylu, potrafią przejść w ten sposób wiele kilometrów. Potrafią nawet w tym wytwornym, lekkim stylu wypoczywać. Ale są i tacy, dla których kilka kroków to już zbędny wysiłek, nie wart żadnych starań. Irytację ten wysiłek budzi, często złość – a zmęczenie, to zdarza się, że nawet wcześniej. By to podsumować: są ludzie, którzy chodzą, i są, którzy łażą.

Acha, dla jasności: w obu wypadkach pomijam, rzecz oczywista, „legalne” kalectwo, natomiast chcę podkreślić kalectwo nielegalne. Czyli tych, którym się nie chce. Którzy zrównują łażenie z chodzeniem. I wymyślają chodzącym, że durnie z nich i frajerzy. No i, rzecz jasna, nigdy, za żadne skarby, nie pójdą na niepotrzebną naukę chodzenia.

Tak samo z myśleniem. Wielu nie odróżnia myślenia od tego, co przychodzi do głowy. A to wielka różnica. Jeżeli potrafi ktoś formułować swoje, powiedzmy, emocje i przeważnie pobożne życzenia, to wcale nie znaczy, że myśli. Idea przedstawiania świata nie tak, jak naprawdę wygląda, lecz tak, jak wyglądać powinien, też stara jest jak ten świat. I mimo, że jest głupsza, niżeli szyja u żyrafy albo dziurki w serze, wielu tę ideę z uporem wciela w życie. To nic, że im się nie udaje. Szyja u żyrafy oraz dziurki w serze także beztrosko istnieją.

To się fachowo nazywa, że ktoś „tylko myśli, że myśli”. Nie ma z czego się śmiać, określenie jest bardzo precyzyjne. Rzecz w tym, że instrukcja obsługi dla rozumu tak naprawdę nigdy nie została napisana, z przyczyny oczywistej: nikt by jej nie czytał. Ściślej, czytaliby ją wyłącznie ci, dla których byłaby całkiem bezużyteczna. To znaczy ci, którzy tak czy owak potrafią posługiwać się rozumem – oraz ci, którzy sami sobie chcieliby udowodnić, że ta instrukcja jest głupia. Bo ona nie pozwala widzieć świata w tej formie, w jakiej by się chciało.

Obowiązkowym podręcznikiem i podstawą do egzaminu taka instrukcja nie mogłaby w żaden sposób zostać. Pół świata i całą Amerykę ogarnęłyby natychmiast rozruchy. Straszno nawet pomyśleć.

Bieda polega na tym, że tych, którzy „myślą, że myślą” jest przeważna większość. I tych, którzy nie potrafią chodzić, też. Oni na siedząco przekazują nam, jak świat powinien ich zdaniem wyglądać. Tyle tylko, że zapominają zupełnie o słówku „powinien”. Oni przedstawiają ten świat tak, jakby faktycznie wyglądał w sposób przedstawiony. I chociaż te przedstawienia zawsze kończą się klapą, gawiedź nieustannie kupuje na nie bilety. Płaci, psiakrew.

Od czasów jaskiniowych niewiele się zmieniło. Pomruki i wymachiwanie pałką to są nadal poważne argumenty. Kultura obrazkowa tak samo wspaniale kwitnie. Tak samo nikt nie uczy myślenia. Zaś entuzjastą chodzenia człowiek był zapewne tylko przez krótki czas po tym, kiedy spadł z drzewa.

Bo człowiek z drzewa nie zszedł. Po prostu złamała się gałąź.

Podobne artykuły


17
komentarze: 130 | wyświetlenia: 2573
13
komentarze: 53 | wyświetlenia: 948
13
komentarze: 5 | wyświetlenia: 862
11
komentarze: 137 | wyświetlenia: 735
11
komentarze: 3 | wyświetlenia: 1665
11
komentarze: 37 | wyświetlenia: 607
11
komentarze: 70 | wyświetlenia: 850
11
komentarze: 92 | wyświetlenia: 750
10
komentarze: 9 | wyświetlenia: 575
10
komentarze: 57 | wyświetlenia: 884
10
komentarze: 97 | wyświetlenia: 482
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  ,  15/04/2010

Sam tytuł zraził mnie trochę na początku, ale po przeczytaniu postanowiłem zagłosować, zwłaszcza , że skłonił mnie do poszukiwań informacji na temat kultury obrazkowej w internecie. :)

  dzepson,  15/04/2010

"...Bieda polega na tym, że tych, którzy „myślą, że myślą”..." no tak idiota raczej nie przyzna się, że jest idiotą*, bo idiotą jest tylko w odczuciu osoby idiotą nie będącą. Brak świadomości istnienia problemu uniemożliwia jego rozwiązanie i mamy błędne koło. Nie jest mi też znany przypadek, że matka lub ojciec "nielegalnego" kaleki mówią do niego: "słuchaj synu jesteś idiotą... przykro mi, ale j ...  wyświetl więcej

Debil nie wie że jest debil - tak brzmią słowa piosenki.

  ulmed,  15/04/2010

"Idea przedstawiania świata nie tak, jak naprawdę wygląda, lecz tak, jak wyglądać powinien, też stara jest jak ten świat." Słychać skowyt elit, myśmy taki piękny świat dla was wykreowali! Dlaczego u licha stoicie w tych kolejkach? Dlaczego cały świat się kłania? No, nie tak miało być!
Ci co myślą za tych, co nie myślą, w desperacji wydają skowyt; róbmy zadymę, to nasza racja. Nieważne, że koszty ponosi kraj, ojczyzna, byleśmy my mówili wam, co macie myśleć.

'Nic na świecie nie jest tak sprawiedliwie rozdzielone jak rozum: każdy wierzy, że otrzymał go wystarczającą ilość.' Jacques Tati
Dlatego naturalnym jest dla nas, że nasz rozum działa sprawniej od rozumu sąsiada.

  Nunak,  15/04/2010

@up
Ten cytat na pewno warto zapamiętać.

Co do całości:
Myślę, że nie tylko myślę, że myślę (jak większość :)).

Biorąc tak całkiem, absolutnie dokładnie - ta myśl jako pierwszemu przyszła do głowy Platonowi. Ale kto wie, ile razy była wcześniej powtarzaną. Platon nie wiedział jeszcze, co to plagiat.

Ano, przy takim natłoku słów i myśli, w dobie nadmiaru informacji, trudno powiedzieć (napisać) coś, co plagiatem nie jest. Chyba można wybaczyć panu Tati. Ważniejsze jest to, że myśl przetrwała.

  AnnWol  (www),  21/06/2010

Problem jednak tkwi w tym, że z rozumu trzeba umieć korzystać efektywnie. Różnie z tym bywa - sporo ludzi woli, by ktoś inny za nich myślał ;)

  ,  15/04/2010

Ach Panie Zbyslawie....u Pana jak zwykle : uczta slowa.Nie tylko posilic sie mozna ale przede wszystkim zmysl smaku zadowolic :-)

  pirx,  15/04/2010

Cenię mądrość , błyskotliwość, niezależne myślenie . Podziwiam ludzi, którzy pod płaszczykiem pozorów (często emocji) w lot chwytają istotę sprawy . Odgadują intencje . Potrafią się sprzeciwić obowiązującym trendom . Nie dają się omamić kłamcom. Nade wszystko cenię rozsądek . I jeśli mam być szczery, to cenię te wszystkie rzeczy, których mi brakuje .
A artykuł jest rewelacyjny . Daje sporo do myślenia .

  serpente,  16/04/2010

Krótkie, błyskotliwe studium tego, dlaczego narody nie zmądrzeją nigdy. I oczywiście w mojej wypowiedzi forma "one" - narody, nie "my"- doskonały przykład tego, że jeśli o niemyślenie chodzi, to rzeczywiście czyjeś, nie nasze. W doskonale lekkostrawnej formie podany artykuł o prawdzie, chociaż trochę się zmartwiłam tym upadkiem z drzewa.....być może coś w wyniku tego upadku ludziom się poprzestawi ...  wyświetl więcej

  okoego,  18/04/2010

Doskonały humor, autokrytyka, dystans do siebie i zachęta do refleksji i autorefleksji:).
Dziękuję.

  Hamilton,  18/04/2010

Harlan Ellison - amerykański pisarz napisał kiedyś :
" Jeśli sprawisz, że ludzie pomyślą, iż są myślący, to cię pokochają; ale jeśli naprawdę zmusisz ich do myślenia, znienawidzą cię." - coś w tym jest. Głosuję.

  swistak  (www),  23/04/2010

Po wystąpieniu z szeregu można nieżle oberwać . Ja tam wole stać tam gdzie ZOMO



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska