Login lub e-mail Hasło   

Moje rozważania o duchowości i człowieczeństwie

Jako ludzie mamy dwie pary rodziców. Jedni, to dawcy biologicznej formy jaką jest ciało, są oni najczęściej nam znani i widoczni w swej fizycznej formie. Drudzy rodzice,...
Wyświetlenia: 2.835 Zamieszczono 26/04/2010

Jako ludzie mamy dwie pary rodziców. Jedni, to dawcy biologicznej formy jaką jest ciało, są oni najczęściej nam znani i widoczni w swej fizycznej formie. Drudzy rodzice, to dawcy naszej części duchowej, to Matka Ziemia i Ojciec Niebo. Ci kosmiczni rodzice są ponad czasem i przestrzenią, są tym co nazywam Bogiem lub boskością. Nie są to byty materialne a tym bardziej osobowe ... te nazwy to symbole pomagające ludzikowi zrozumieć Kim Jest.Istota Najwyższa – Rodzice Kosmiczni, Bóg.... czy jakiem słowem chcesz nazwać to co niepojęte – jest doskonałością miłości, harmonii i piękna. Jest Wszystkim we wszystkim.

Wszechmocny i Wszechobecny ustanowił człowieka na swój wzór i podobieństwo. Nadto obdarzył wszystko co jest Duszą połączoną w Duchu. Jest tylko jeden Duch. Tak więc „ Nie ma Boga bez Boga „ Dusza ludzka jako najwyższa w stworzeniu otrzymała wiele darów, a tymi co upodobniają ją do Boskich Rodziców jest wolna wola, inteligencja i rozwinięta świadomość.

Zwracam uwagę, że dary te przynależą Duszy – nie osobowości jak sądzą ludzie egotyczni.

Tak więc Dusza każdego człowieka ma za zadanie wypełnić Światłem Miłości całą materię, w której jest zakotwiczona począwszy od ciała fizycznego i astralnego, poprzez Naturę, w której bytuje, po szeroko pojęty Kosmos (cokolwiek to znaczy).

Ludzka dusza przyjmuje fizyczne ciało z biologicznych rodziców i rozpoczyna upragnioną wędrówkę. Już jako płód chłonie wiedzę o otaczającym świecie poprzez odbierane emocje matki i ojca. I tak mniej więcej do trzynastego roku przyjmuje od rodziny i otoczenia program, który wybrała do poznania, odczucia i wypełnienia Światłem Miłości.

Cały kłopot z rozpoznaniem tej wiedzy leży w wielkiej ignorancji schematów rodzinnych i społecznych.

Przez całe pokolenia ludzkość nadużywała wolnej woli, zacieśniła swoją świadomość do materii i tak zamieniła inteligencję na ignorancję. Te schematy i fałszywe doktryny są zakorzenione w każdym człowieku i sięgają nawet dwadzieścia pokoleń wstecz.

Obecne czasy naglą człowieka do obudzenia swej duchowej natury. Jest wielu poszukujących oraz wiele istnień cierpiących i chorych z powodu braku prawdziwej wiedzy o tym kim tak na prawdę są.Pojawiło się też wielu nauczycieli i guru (często fałszywych). Dotychczasowa nauka nadal milczy o duchowości, a często nawet wyśmiewa. Teologia w praktyce jest naszpikowana niesprawdzającymi się dogmatami i często zafałszowaną wiedzą. W tej sytuacji wielu, szczególnie młodych, ludzi zwraca się ku gnozie, nie bardzo wiedząc co to jest.

Zamieszanie rośnie wraz z rosnącą wiedzą różnych, dezorientujących tzw. szkół.Jedną z bardziej szkodliwych idei jest wpajanie błędnego pojęcia, że są bogami. Prawdą jest, że każda istota i forma materialna, w tym również człowiek, całe jest z Ducha i pragnie duchowej jedności w Bogu.

Nie jest jednak prawdziwe, że pojedyncza emanacja Iskry świadomości boga jest Bogiem. Zawsze pozostanie mikroskopijną częścią całości – jak kropla wody pobrana z oceanu.

Uświadomienie sobie i zaakceptowanie tych prawd umożliwia pojedynczej dusz poszukiwanie własnej tożsamości i radosny powrót do Domu Duchowego skąd rozpoczęła swoją wędrówkę.Skupienie uwagi na swym własnym wnętrzu rozpoczyna zachwycającą podróż przez duchowe królestwa, gdzie poznajemy, że jesteśmy już teraz pełni, zupełni i doskonali ... tak samo jak każda inna istota. Uczymy się porozumiewać w uniwersalnym języku Wszechświata jakim jest odczuwanie i bez cienia wątpliwości, bez wewnętrznych polemik po prostu widzimy rzeczy takie, jakimi są i widzimy nasze reakcje na te rzeczy.

Tak więc każdej czytającej istocie życzę poznania swej doskonałości, objęcia odpowiedzialności za dotychczasowe wybory i mądre dokonywanie następnych z pełną wiedzą na temat skutków tych decyzji.

W miłości mego serca do Twego.Hania

Podobne artykuły


13
komentarze: 49 | wyświetlenia: 1471
12
komentarze: 5 | wyświetlenia: 1579
11
komentarze: 4 | wyświetlenia: 2040
11
komentarze: 1 | wyświetlenia: 1200
11
komentarze: 40 | wyświetlenia: 2821
11
komentarze: 17 | wyświetlenia: 2409
10
komentarze: 20 | wyświetlenia: 1138
10
komentarze: 7 | wyświetlenia: 1462
10
komentarze: 156 | wyświetlenia: 794
10
komentarze: 123 | wyświetlenia: 971
10
komentarze: 81 | wyświetlenia: 2317
10
komentarze: 69 | wyświetlenia: 671
10
komentarze: 3 | wyświetlenia: 526
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  swistak  (www),  26/04/2010

Duchowe DNA może umożliwia wyposażenie naszej duszy, przed wcieleniem w zielonego kosmitę z czułkami, daru telepatycznego porozumiewania się z innymi, telekineze , teleportację itp. Na Ziemi te dary byłyby dziwactwem i przeważnie żródłem kłopotów jakie miał Ojciec Pio i inni lewitujący magowie . Inkarnacja naszej Duszy dotyczy całego kosmosu
Wspomina o tym Robert Monroe i jego uczeń Bruce Moen w swoich ksiązkach o świadomych podróżach astralnych.

"przeważnie żródłem kłopotów jakie miał Ojciec Pio " według mojej wiedzy te kłopoty wynikały nie z istoty darów duchowych a.... z reguły posłuszeństwa wobec przełożonych klasztornych czy hierarchicznych kościoła. Ojciec Pio usiłował połączyć reguły posłuszeństwa wobec ludzkich przełożonych oraz wobec wielkiego ducha jakim został obdarzony ... to było powodem, że tam gdzie stosował regułę posłuszeń ...  wyświetl więcej

  swistak  (www),  26/04/2010

Trafnie to ujęłaś . Dary poranormalne przywieżli ze soba ludzie uprowadzeni przez UFO .Opowiada o tym film 4400 .
Także Kayl xy , Gwiezdne wrota itp . Nawet w doktorze Hausie porusza się temat NDE. Spekulacje scenarzystów na polu fizykii nieznacznie wyprzedzają naukowców poszukujacych bozonu Higgsa .

  dzepson,  26/04/2010

"...Obecne czasy naglą człowieka do obudzenia swej duchowej natury..." Zapominasz o świetlnym mieczu i biegłości we władaniu Mocą.

Zaskoczę Ciebie... nie zapomniałam a jedynie nie przywiązuję wagi do szczegółów, na które zwróciłeś uwagę. Zarówno posługiwanie się "świetlistym mieczem" jak również biegłość we władaniu mocą... są to pewne sprawności, których nie uzyskasz czytając artykuły. To jest powód, dla którego nie rozwijam tych zagadnień.
Dziękuję Ci za komentarz i wierne czytanie artykułów mego autorstwa, choć poglądy nasze nieco się różnią. Bardzo to szanuję i pozdrawiam serdecznie.
Hania

wiesz... liczyłem raczej, że podpowiesz jakieś ćwiczenie mające pomóc mi obudzić moją duchową naturę... tylko nie lekturę, bo w tym klimacie wolę Kresa albo Grzedowicza:)

Co do Kresa, jakże pięknie wywiódł on słowo religia z "pocieszenia konającego" w jednej z części Księgi Całości, nie pomnę której. :)

Widzisz, to nie jest takie proste.... powinieneś znaleźć jakiegoś mistrza, który będzie ci podpowiadał i ten starszy na drodze brat może poprowadzić Ciebie w sensie wsparcia jakie ci da na Twojej własnej drodze i wesprze własnym doświadczeniem byś wiedział czego mniej więcej się możesz spodziewać . Jednak nikt poważny, kto już tą drogę poznała nie podejmie się tego wyzwania w drodze pisania wiadom ...  wyświetl więcej

Mistrza, który jak zagubioną owieczkę poprowadzi Cię na manowce ;)

  dzepson,  26/04/2010

Albo jak mistrz Yoda nauczy mnie posługiwania się Mocą.

Albo mistrza, który uświadomi ci że jeśli popełnisz samobójstwo wraz z całą rodziną, wasze dusze dostaną się na przelatujący nieopodal statek dobrych kosmitów.

dobrze, że wulkan piwa obiecany przez Latającego Potwora Spaghetti to nie sekciarskie banialuki:)

Możesz tak wybrać, w końcu to twoje życie i twoje wybory. Ze swej strony życzę ci wyborów przy otwartym, wolnym umyśle i sercu.
Pozdrawiam

  Kitek,  29/04/2010

A po co Ci to dzepson?

po co mi piwny wulkan?? nie wiem... do pławienia się?

  Kitek,  29/04/2010

Jeśli jesteś po okresie dojrzewania, to wyniki żmudnych ćwiczeń najprawdopodobniej będą marne i nie będziesz mógł podgrzewać prześcieradeł. Aby to robić trzeba się temu poświęcić. Nie wiem czy na to Cię stać?

  swistak  (www),  26/04/2010

Dzepson ! Jako dyżurny i etatowy malkontent wybrałeś złą stronę mocy !

to panie piewco duchowego rozwoju może powiesz mi w jaki sposób Ty obudziłeś swoją duchową naturę?

  swistak  (www),  26/04/2010

Haniu ! Wielu ludzi zadowala duchowość na poziomie termita, kornika czy bakterii żyjącej w jelicie grubym .

  swistak  (www),  26/04/2010

Dzepson ! Ogladam kreskówki .

"...Haniu ! Wielu ludzi zadowala duchowość na poziomie termita, kornika czy bakterii żyjącej w jelicie grubym..." Jak każdy fan niewidzialneych cudów- zamiast jakoś próbować obronic opgląd- obrażasz innych, którzy myślą inaczej. Wiem, że nie da się w żaden logiczny sposób uzasadnić sensu ani opisać metod i skutków rozwoju duchowego i tylko dlatego o to zapytałem. Liczyłem, że mnie oświecicie, że też będę mógł żyć mając życie duchowe, a tu proszę...

  swistak  (www),  26/04/2010

Dzepson! Zgłoś się do mnie w kolejnym wcieleniu albo wejdż na strone z NDE http://www.nderf.org/Polish/nd(...)des.htm

i co niby miałem wyczytać z bełkotu typu "...Nagle znalazlam sie w obecnosci Swietlistej Istoty..." Że ktoś ma dobrego dilera? czy że jego starszy brat lubi sobie jaja robić?

  swistak  (www),  26/04/2010

Dzepson ! Pierwszy stopień oświecenia i kultury to wzniesienie się ponad własny bełkot

"Prawdą jest, że każda istota i forma materialna, w tym również człowiek, całe jest z Ducha i pragnie duchowej jedności w Bogu." Jestem człowiekiem niezaprzeczalnie, ale "duchowa jedność w Bogu" nie jest moim pragnieniem. Neguje Pani człowieczeństwo przeciwników tych głęboko mistycznych ideologii?

  swistak  (www),  26/04/2010

Wiśniowa ! Intryguje mnie Twoja definicja człowieczeństwa . Jest ich wiele i każdy ma swoja ulubioną jak miał Stalin Ghandi itp.

@swistak
>Stalin Ghandi<
Czyżby jakiś krewny Mohandasa Karamchanda Gandhiego, znanego także jako Mahatma Gandhi? ;)

Racja, każdy ma swoją wersje człowieczeństwa, lecz istnieją ogólnie przyjęte, uniwersalne normy etyczne, wg których to człowieczeństwo jest definiowane. Liczy się to, jakim jesteś człowiekiem, a nie to, czy "pragniesz duchowej jedności w Bogu". Tylko tyle i aż tyle. Fakt - przywódcy, o których wspomniałeś, również mieli swoje definicje człowieczeństwa i każdy z nich na siłę próbował tę definicję " ...  wyświetl więcej

Nie wiem skąd pomysł, że neguję człowieczeństwo kogokolwiek, jest to jakieś nieporozumienie i opaczne zrozumienie tego co piszę. Mam wiele miłości do każdej istoty, do każdego człowieka i z tego powodu nie podejmuję polemiki z tematami dla mnie obcymi. Twoje wybory i pragnienia, to Twoja i tylko Twoja sprawa, a ja szanuję każdy wybór.
W głębokim szacunku
Hania

  Elba,  26/04/2010

Nie wiem czego pod tym artykułem szukają ludzie, którzy mają już swojego guru i etat w sekcie gryfa.
Ośmieszyć, pomówić, oczernić, zafałszować, zbluzgać, oszukać, przekręcić, zamotać!
Oto działania sekty gryf144, która się rozrasta jak rak na zdrowym ciele Eioba.
Wykaz członków tej internetowej sekty można znależć na stronie : http://gryf ...  wyświetl więcej

Jak to miło opluć kogoś strumieniem himavanckich pomyj, samemu pozostając anonimowym. Czyż nie, koleżanko elbo? :)
Ty też należysz do grona uprzywilejowanych, którym wolno całować stopy mistrza?

Stópki całuje się na dzień dobry, Ci na wyższym levelu wtajemniczenia całują nieco wyżej ;)

@elba raz jeszcze

Cytat z podlinkowanego blogaska:
"Są przy tym uciążliwi i obelżywi wobec innych użytkowników takiego forum. Wypisują na wszystkich inwektywy, ze szczególną nienawiścią znieważają wszystkie religie i religijnych czy duchowych przywódców, papieża, dalaj lamę czy guru."

Jak widać, nawet sklecenie samodzielnie kilku zdań przerasta twoje możliwości. Żałosne.

Jaka świadomość, taki komentarz... świat jest taki, jak myślisz, że jest - i to jest w życiu wspaniałe

  Kitek,  29/04/2010

@ Wiśniowa.
Oh! Jeśli ta tważ jest Twoja, to też chciałbym tak robić.

  swistak  (www),  26/04/2010

Haniu ! Uśmiecham się do siebie, jak przypomnę sobie, jak "gryfnie" wyglądała EIOBa . Jak te opolskie dziouchy .

chwila... powiadasz, że każdy kto sieje nienawiść do duchowych mistrzów jest wstrętnym sekciarzem??!!
A co Twoim zdaniem jest sektą (pełną definicję z przypisem proszę). Poza tym są nielicznie ludzie (poza sektą) którzy negują czrodziejstwo tych "miszczuf" z przyczyn czysto (teraz trudny wyraz) naukowych.

dzepson - uśmiechnij się... każdy ma prawo do własnego "bełkotu", nie przejmuj się tym, że nieco egzotycznie brzmi.
Pozdrawiam serdecznie
Hania

uśmiecham się na samą myśl, że po przeczytaniu podlinkowanych treści będę mógł podgrzać kawę siłą umysłu i unikać pocisków dzięki "mana shield" :)

Tylko nie zapomnij o zakupieniu odpowiedniej ilości potion of mana, to te małe niebieskie fiolki. :)

pamiętam pamiętam... trenuję bo może kiedyś będę jak Popiełuszko "lvl74 mage" już go odkopali, żeby relikwie po parafiach rozsyłać.
Ciwkawe tylko ile będzie kosztować noga świętego?

Oraz ile tych nóg będzie? Z przewijających się przez Historię drzazg z Krzyża można by przykładowo wybudować całkiem spory most. :)

drzazgi to nic wiesz ile jest oficjalnych napletków Jezusa?

Ubiegłeś mnie, sam chciałem to właśnie dopisać do poprzedniego komcia. Ale motywy falliczne w chrześcijaństwie to temat na niezły artykuł, gdyby komuś chciało się go napisać. Mnie niestety się nie chce. :)

Taaa, straszne przykłady tego do czego może doprowadzić wymuszona wstrzemięźliwość seksualna. :)

widzę tę scene, kiedy Jezus przyklęka na jedno kolano... wyciąga starannie zdobione pudełeczko... pytając "czy wyjdziesz za mnie?" otwiera je i oczom wniebowziętej Kasi ukazuje się napletko-pierścień. Nawet bluźniercy z Southparku nie wymyślili czegoś tak abstrakcyjnego jak sami wyznawcy (w dodatku święci!!!)

A co na to pierwsza żona, Maria Magdalena? Kto udzieliłby mu rozwodu, ojciec? :)

W Muzeum Powstania Warszwskiego?

@darkwater
Rzeczywiście nie ma. To pewnie na skutek "żaloby" ostatnio nie jestem w formie.

  Kitek,  29/04/2010

@ darkwater ( piotr grunt )
Podobno tych drzazg jest cztery tony, a świętych gwoździ dwadzieścia.

Kochani, jest tyle jadu w tych komentarzach. Po co Wam ta trucizna, bo mnie to nic nie robi... to są Wasze wybory . Z tego co czytam u wielu wynika jasno, że nie zadaliście sobie pytania : jestem Człowiekiem, czy myślę, że jestem człowiekiem.
Na ten moment kończę dyskusję i WSZYSTKIM życzę wiele radości z tego co sami dla siebie wybrali.
W głębokim szacunku do różnorodności w jedności.
Hania

trzeba by jakiegoś biegłego teologa zapytać, jak to się stało, ale tak w szczegółach...

Wyszłoby coś w rodzaju pogadanki o seksie na antenie RM. :)

Już Ci mówię co by wyszło:
http://www.joemonster.org/film(...)c_rybe_

Haniu – świetny tekst, jak zresztą wszystkie Twoje. Niezwykle głęboki, płynący ze świadomego serca. W całym Twoim pisaniu poruszasz niesłychanie ważkie tematy. Możliwe, że na ten czas trafią one do nielicznych tylko. Nieważne. Siejesz dobre ziarno. Pozwól, że w takim razie dodam od siebie nieco słów. Myślę, że dobrze splotą się z Twoimi myślami.

Człowiek – to nie tylko istota fizyczna, mat

...  wyświetl więcej

Janusz, dziękuję Ci za tak mocno wspierający artykuł. Ja już wiem, że jest wielu a nawet bardzo wielu prześmiewców i ignorantów... i wiesz, jakoś bardziej jeszcze ich kocham, bo oni sami nie wiedzą co sobie robią, a przy okazji tworzą potężny zamęt. Każda dusza w swym rdzeniu jest doskonała, czysta i zupełna i ci co wybrali ignorancję nie są świadomi, że swym zachowaniem w pierwszym razie ranią sw ...  wyświetl więcej

  oculus,  26/04/2010

Bardzo dobry artykuł i równie dobry komentarz Janusza do niego.
Pozdrawiam serdecznie.

  Hamilton,  27/04/2010

[...] człowiek jest czymś więcej niż ożywioną nicością, i zwierzę także. Kto wobec tego sądzi iż jego byt ogranicza się do jego obecnego życia, uważa się za ożywioną nicość: gdyż przed 30 laty był niczym, i za 30 lat będzie znów niczym
.....Arthur Schopenhauer
Marksistowsko-leninowski materializm jest równie płaski i prymitywny jak medalikowa religijność. Istnieje to coś, czego nasze ...  wyświetl więcej

Brawo!

Francis Harry Compton Crick biochemik i genetyk: 1962 nagroda Nobla w dziedzinie medycyny:
"Tym, co jest tak bardzo frustrujące dla naszego obecnego celu jest fakt, iż wydaje się być niemal niemożliwym podać jakąkolwiek wartość liczbową prawdopodobieństwa tego, co wygląda na raczej mało realny łańcuch zdarzeń... Człowiek uczciwy, uzbrojony w całą wiedzę, która jest nam obecnie dostępna mógł ...  wyświetl więcej

Haniu,pozdrawiam Cię serdecznie.Jesteś u mnie notowano najwyższą oceną za krzewienia dobrego ducha..Każdy ruch jest dobry,który daje wzniosłość.A poszukiwać zgubioną duszę na rozdrożu życia jest najtrudniej.Wiem coś nie coś o tym.A ci co negują,a nie potrafią udowodnić swojej racji nie liczą się w naszym rachunku.Róbmy wielkie dzieło zwane odnową duchową!

  Kitek,  29/04/2010

W:)

  Kitek,  29/04/2010

@ darkwater ( piotr grunt )
@ dzepson
Rozwód u Arabów jest bardzo prosty. Wystarczy trzy razy powiedzieć: Ja ciebie nie chcę, ja ciebie nie chcę, ja ciebie nie chcę i już jest rozwód. A – zapomniałbym. Skoro Jezus był bogiem, to mógł być i Arabem.

  ,  29/04/2010

Koran - nie przerobiony na potrzeby wlasne przez Arabow - jest bardzo podobny do Biblii. Jezus mogl wiec byc i Arabem. Rownie dobrze mogl byc i murzynem. Z pewnoscia nie byl rasista. Byl czlowiekiem - przede wszystkim i nie zmienia to nauk jakie zostawil ludzkosci.

  Kitek,  29/04/2010

Poczytaj tochę lepiej Ewangelie. Zastanów się nad nimi. Tam pisze np "kto nie jest ze mną jest przeciw mnie", czyżby Machiavelli pod innym nazwiskiem, albo "kto miłuje ojca i matkę bardziej niż mnie, nie jest mnie godzien". Ja mogę mu tylko podziękować za słowa, ale bardziej od niego kocham swoje dzieci i rodziców. Nie lubię "Stalina"

  ,  30/04/2010

Nie traktuje ani Biblii ani wszystkich ewngelii doslownie i moze Cie to Kitek zdziwi, ale przegladajac pobieznie Twoje artykuly, jestem tego samego zdania co Ty. Ludzka swiadomosc rozwinela sie powaznie od czasow ewangelistow, a poza tym, kler juz nie za bardzo jest w stanie trzymac za dziob swoich owieczek. Dla mnie Bog jest taki, jakim mam go w sercu. Jakim go czuje. Jezus - czlowiek, dobrze gad ...  wyświetl więcej

Haniu, dziekuje ci z serca za artykul:
"objęcia odpowiedzialności za dotychczasowe wybory i mądre dokonywanie następnych z pełną wiedzą na temat skutków tych decyzji."
te slowa sa dla mnie na ten moment bardzo wazne i uswiadomily jak bardzo chcialam nie widziec pewnych spraw i zamiesc je pod dywan ...
hmmm nadszedl czas zrobic porzadek i dywan wytrzepac
Jeszcze raz dziekuje :) Z cala Miloscia Serca Hanuta

Co do wielu komentujacych artykul : podziwiam odwage, z jaka otwarcie przedstawili sie jako normalni inaczej!? Oddaje wielki szacunek za tyle odwagi !
Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie i slonecznie :)
Hanuta

  ulmed,  08/05/2010

Hanko! "oni sami nie wiedzą co sobie robią" te Twoje słowa, są najlepszym komentarzem dla tych zza lustra.
Słoneczka na niebie

Ulmed, dziękuję za komentarz. Masz rację, że każdy obdarza tym co ma. Jedni mądrością światła... inni mądrością cienia.
I tak to jest
Pozdrawiam

I tak to właśnie jest, dokładnie tak...szkoda, tylko, ze tak mało z nas ma tego świadomość ...
Pozdrawiam upalnie :)

super artykuł

Witam nowego czytelnika. Dziękuję za wpis i zainteresowanie Panie Bolesławie.
Pozdrawiam



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska