Login lub e-mail Hasło   

Chronmy małe sklepiki!

Mam obok siebie dwa, kiedyś już wspominałam. Tam nie mam odczłowieczenia jak w wielkich hipermarketach, tam zawsze można sobie uciąć pogawędkę ze sprzedawcą, który doradz...
Wyświetlenia: 985 Zamieszczono 28/04/2010

  Mam obok siebie dwa, kiedyś już wspominałam. Tam nie mam odczłowieczenia jak w wielkich hipermarketach, tam zawsze można sobie uciąć pogawędkę ze sprzedawcą, który doradzi najlepsze rzeczy; wziąć “na zeszyt” gdy zabraknie kasy, kupić świetne kiszone ogórki i kalarepkę…a jak czegoś nie ma, to zamówić i sprzedawca to sprowadzi. Na moje – twoje życzenie. Uwielbiam te sklepiki…Zrobię zdjęcia i napiszę więcej. Właśnie wróciłam z jednego i aż żal….tak mało kupujących.  Bo niestety tuż za rogiem jest właśnie hipermarket. A tak się idzie, kupuje “oczami”, wraca do domu i….? Cholera, na co ja wydałam tyle kasy? Uwierzcie mi, ja jestem za małymi przyjaznymi sklepikami! Warto!

Podobne artykuły


16
komentarze: 111 | wyświetlenia: 2063
13
komentarze: 11 | wyświetlenia: 791
13
komentarze: 8 | wyświetlenia: 845
12
komentarze: 24 | wyświetlenia: 1461
11
komentarze: 0 | wyświetlenia: 1270
11
komentarze: 2 | wyświetlenia: 403
11
komentarze: 1 | wyświetlenia: 922
10
komentarze: 298 | wyświetlenia: 942
10
komentarze: 0 | wyświetlenia: 662
10
komentarze: 10 | wyświetlenia: 634
10
komentarze: 2 | wyświetlenia: 687
9
komentarze: 0 | wyświetlenia: 960
9
komentarze: 2 | wyświetlenia: 1103
9
komentarze: 3 | wyświetlenia: 566
9
komentarze: 1 | wyświetlenia: 572
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





Wszystko rozumiem: sklepowa w fartuchu; ogromny kalkulator zamiat kasy fiskalnej; oldshoolowa chłodziarka, w której obok siebie leży wuszt, maślanka, mleko w worku i piwo. Takie klimaty kojażą mi się jednak rzczej z bieszczadami albo wsią ,300 mieszkańców. Prawda jest taka, że te sklepiki poza klimatem nie oferują odpowiedniego wyboru, dojazdu, parkingu i wielu innych dość dzisiaj ważnych udogodni ...  wyświetl więcej

dokładnie jest na odwrót...ale tylko wg mnie

możliwe... mówie tylko jak to wygląda z mojego punktu widzenia. Prezydent mojego miasta 2 lata temu wydał ukaz, na mocy którego nie można budować marketów i koniec... Gdzie sklepiki były- tam są i będą ponieważ jest kilka szczegółów, które tym sklepikom dają przewagę nad marketami

może moje sklepiki są wyjątkowe, nie wiem

wiesz ja mieszkam w centrum, mam minutę do takiego sklepiku...więc może inaczej to widzę?

Większych zakupów nie wyobrażam sobie bez hipermarketu, ale jeśli mam do kupienia "drobnice" to udaje się właśnie takich małych sklepików, jest szybciej i wygodniej, bo nie musimy szukać tej jednej rolki papieru wśród trzech korytarzy innych papierów.
Niestety bolączką tych sklepików jest najczęściej produkt uboczny, mianowicie chodzi mi o lokalnych żuli, którzy są bardzo natrętni, najbardziej jeśli podjadę do sklepiku samochodem.

u mnie nie ma żuli, ale niestety sklepik...drogi.

a z hipermarketu zamawiam via net typu 10 razy mineralka itd...



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska