Login lub e-mail Hasło   

Polak rozłamany

Znalazłem w sieci niebanalny tekst autorstwa Donalda Tuska. Niestety, sprzed dwudziestu trzech lat... Myślę, że warto się z nim zapoznać.
Wyświetlenia: 7.596 Zamieszczono 10/05/2010

 

 

Polskość jako zadany temat... Wydawałoby się: tylko usiąść i pisać. A tu pustka, tylko gdzieś w oddali przetaczają się husarie i ułani, powstańcy i marszałkowie, majaczą


Dzikie Pola i Jasna Góra, dziejowe misje, polskie miesiące, zwycięstwa i klęski. Zwycięstwa?

Jak wyzwolić się z tych stereotypów, które towarzyszą nam niemal od urodzenia, wzmacniane literaturą, historią, powszechnymi resentymentami? Co pozostanie z polskości, gdy odejmiemy od niej cały ten wzniosło-ponuro-śmieszny teatr niespełnionych marzeń i nieuzasadnionych rojeń?

Polskość to nienormalność — takie skojarzenie narzuca mi się z bolesną uporczywością, kiedy tylko dotykam tego niechcianego tematu. Polskość wywołuje u mnie niezmiennie odruch buntu: historia, geografia, pech dziejowy i Bóg wie co jeszcze wrzuciły na moje barki brzemię, którego nie mam specjalnej ochoty dźwigać, a zrzucić nie potrafię (nie chcę mimo wszystko?), wypaliły znamię i każą je z dumą obnosić. Więc staję się nienormalny, wypełniony do grainic polskością, i tam, gdzie inni mówią człowiek, ja mówię Polak; gdzie inni mówią kultura, cywilizacja i pieniądz, ja krzyczę Bóg, Honor i Ojczyzna (wszystko koniecznie dużą literą); kiedy inni budują, kochają się i umierają, my walczymy, powstajemy i giniemy. I tylko w krótkich chwilach przerwy rozważamy nasz narodowy etos odrobinę krytyczniej, czytamy Brzozowskiego i Gombrowicza, stajemy się normalniejsi.

Jest jakiś tragiczny rozziew w polskości - między wyobrażeniem a spełnieniem, planem a realizacją. Jest ona etosem pechowców, etosem przegranych i zarazem niepogodzonych ze swą przegraną. Wolność jest w nim wartością najwyższą — [----] [Ustawa z dnia 31 VII 1981 r. O kontroli publikacji i widowisk, art. 2 pkt 6 (Dz. U. nr 20 poz. 99, zm.: 1983 Dz. U. nr 44 poz. 204)] porywa się na czyny wielkie z mizernym zwykle skutkiem. Polskość w rzeczy samej jest nieadekwatną do ponurej rzeczywistości projekcją naszych zbiorowych kompleksów. Piękniejsza od Polski, jest ucieczką od Polski tej na ziemi, konkretnej, przegranej, brudnej i biednej. I dlatego tak często nas ogłupia, zaślepia prowadzi w krainę mitu. Sama jest mitem.

Tak, polskość kojarzy się z przegraną, z pechem, z nawałnicami. I trudno, by było inaczej. „Czym jest nasze życie? — pisał Andrzej Bobkowski w Szkicach piórkiem (ile w nich trafnych uwag o polskości!). — Nawijaniem na kawałek tekturki krótkich kawałków nitki bez możności powiązania ich ze sobą. Gdzie mam szukać metryki urodzenia mojego dziadka? Gdzie odnaleźć ślad prababki? Do czego przyczepić cofającą się wstecz myśl? Do niczego — do opowiadań, prawie do legend tego kraju, który wynajął sobie w Europie pokój przechodni i przez dziesięć wieków usiłuje urządzić się w nim z wszelkimi wygodami i ze złudzeniem pokoju z osobnym wejściem, wyczerpując całą swą energię w kłótniach i walkach z przechodzącymi. Jak myśleć o urządzeniu tego pokoju ładnymi meblami, bibelotami, serwantkami, gdy błocą ciągle podłogę, rozbijają i obtłukują przedmioty? To nie jest życie — to ciągła tymczasowość życia motyla i dlatego w charakterze naszym jest może tyle cech przypominających tego owada. Jakim cudem mamy być mrówkami?..."

Gdy spisuję te luźne uwagi, czuję w każdym momencie, że coś umyka, że z wielkim trudem formułuję nawet banalne myśli. Refleksja zniekształcona jest nastrojem, emocją, a i te są zmienne. Bo choć polskość wywołuje skojarzenia kreślone przez historię, jest ona także przecież dzianiem się, jest niepewnym spojrzeniem w przyszłość. I szarpię się między goryczą i wzruszeniem, dumą i zażenowaniem. Wtedy sądzę — tak po polsku, patetycznie - że polskość, niezależnie od uciążliwego dziedzictwa i tragicznych skojarzeń, pozostaje naszym wspólnym świadomym wyborem.

Donald Tusk

 

                                               

 

 

Tekst za: DONALD TUSK, POLAK ROZŁAMANY, Znak 1987, nr 11-12

Grafika: Internet

PS

Czytając powyższe nie wierzyłem, że Autor jest "tym" Donaldem Tuskiem!  I naszła mnie smutna refleksja... 

G.M.

Podobne artykuły


49
komentarze: 15 | wyświetlenia: 10800
36
komentarze: 17 | wyświetlenia: 4392
35
komentarze: 41 | wyświetlenia: 5466
33
komentarze: 16 | wyświetlenia: 13264
42
komentarze: 22 | wyświetlenia: 22518
26
komentarze: 21 | wyświetlenia: 1574
26
komentarze: 45 | wyświetlenia: 4074
27
komentarze: 59 | wyświetlenia: 16333
22
komentarze: 15 | wyświetlenia: 2315
22
komentarze: 8 | wyświetlenia: 1813
20
komentarze: 85 | wyświetlenia: 2740
20
komentarze: 8 | wyświetlenia: 1166
 
Autor
Dodał do zasobów: Grzegorz Mniejszy
Artykuł

Powiązane tematy





Coś w tym jest. Patrząc na naszą historię, widzę często etos powstańca, krwawiące rany i dzielne kobiety bohatersko machające chusteczkami na pożegnanie. Obrazkowo rzecz ujmując - Grottger. Do tego jeszcze zdrady i niespełnione obietnice innych. Stańczyk. Polska albo od morza do morza albo leży pijana w rowie i nie wie co się dzieje, ale wizje ma całkiem, całkiem. Husaria szeleści - Kossak.

Dobrze by było to zmienić na coś bardziej praktycznego.

Otóż to, Skrzydlate, otóż to...

i co teraz? Nieznalska? Dziewczyna jak zaczęła, tak pociągnęła ten wątek, bo okazał się być ważny, i ma efekty, ale o czym to świadczy? Czy my - jako naród - tylko takie mamy problemy !?

Tekst jest faktycznie refleksyjny i dość pesymistyczny, gorzki w wymowie. I nie dziwię się temu. W dużym stopniu wyraża moje myśli, choć miał być był napisany w 1987 r. nasza historia zbudowana jest przede wszystkim na micie i gloryfikacji przede wszystkim klęsk, umarłych na barykadach bohaterów. Oczywiście - należy się tym wszystkim, którzy zginęli w walce o niepodległość szacunek, to zrozumiałe. ...  wyświetl więcej

Tyle, że takie żałobne rozważania same w sobie także są już banalne.

  Tomasz Het  (www),  10/05/2010

Polska była zawsze taka i taka być musi bo to taki naród

Nie, nie, nie musi. Myślę, że to jest reformowalne. Kwestia ustawienia edukacji i mediów. Wystarczy, że komuś zacznie na tym zależeć

  Elba,  10/05/2010
  dzepson,  10/05/2010

"...Katastrofa na zamówienie!
My w żałobie, oni w skowronkach!
Dwa światy!
My straciliśmy!
Oni zyskali!
My na minusie, a oni na plusie!
Trudno nie dostrzec rozdarcia!
Dwie Polski!
Tragedia, trauma, koszmar smoleńskiego lotniska!
Z trudem skrywana radość! Szyderstwo ze zmarłych!..."
Co za oszołomstwo na poziomie Pospieszalskiego. Ręce opadają, że ktoś nie wstydził się tego napisać.

.....Życzyli od dawna śmierci Prezydentowi!
Katastrofa na zamówienie!
My w żałobie, oni w skowronkach!
Dwa światy!
My straciliśmy!
Oni zyskali!...........

Tego nie warto nawet komentować, kretyn kretynem pozostanie i basta.

A Gombrowicza warto poczytać, by spojrzeć na siebie z dystansem . Odrobina autoironii nie zaszkodzi nikomu.

  Elba,  10/05/2010

Nie spodobał się "niepoprawny" artykuł? I komentarze pod nim też? A to szkoda! Bo to jest głos ludu internetowego. No może trochę innej opcji!
W rozmyślaniach Pana Tuska "...polskość kojarzy mu się z przegraną, z pechem, z nawałnicami...". Czyżby to były prorocze słowa? No to niech uważa, bo na grzbiecie polskiego rumaka jedzie! Oby nie okazał się błędnym rycerzem.

  dzepson,  11/05/2010

"...Bo to jest głos ludu internetowego. ..." I co z tego? z internetu można ściągnąć też dzieciencą pornografię i przeczytać o pobieraniu prany z drzew i ziemi. W internecie sowje strony mają FiM oraz NIE. Teraz cię pewnie zaskoczę, ale nie ma cenzury i każdy może tam byle co napisać, czego najlepszym dowodem jest fakt, że jeszcze nikt nie usunął twojego koma

>Bo to jest głos ludu internetowego.<
No jeśli twoje komcie są "głosem ludu", to ja temu ludowi gorąco zalecam odstawienie obecnie używanych ziółek. :)

Toż to zioła zmieszane z dopalaczami i popite metanolem. Widać mgiełka już na oczka weszła.....

  Elba,  11/05/2010

Mówi się: "głodnemu chleb na myśli" - to do zwolenników ziółek.
Żadne wasze inwektywy nie zmienią tragedii smoleńskiej w farsę. Wbrew oczekiwaniom niektórych urosła ona już do rangi mitu narodowego.
Mimo mataczenia, siania propagandy jak za czasów PRL-u „dinozaury nie wyginęły” , a wręcz przeciwnie obudziły się z letargu i co gorsza stały się niesterowalne dotychczasowymi metodami. ...  wyświetl więcej

  dzepson,  11/05/2010

"...Majestatyczny biało-czerwony łabędź..." take me to your dealer:):)
Farsą jest to, co wypisujesz! Haracz, o którym piszesz cała reszta ludzi nazywa podatkami, z których finansuje się budżet państwa... rozumiem, że te same podatki płacone za rządu łabądków są ok?

@elba: "Żadne wasze inwektywy nie zmienią tragedii smoleńskiej w farsę. Wbrew oczekiwaniom niektórych urosła ona już do rangi mitu narodowego."

Strzał w stopę z dwururki :) Powinna być możliwość formatowania tekstu w komentarzach. Wtedy w słowie "mitu" należałoby pogrubić czcionkę i podkreślić :D
Masz rację, to mit. I tego się trzymajmy :)

Pamiętam czasy trybunów z " Trybuny Ludu ". Kto ma inne zdanie niż majestatyczny biało-czerwony łabędź to łajdak i pozostaje mu sypać popiół na głowę. To jest właśnie retoryka z czasów PRL_u i kreowanie się na "przewodnią siłę narodu". Co do postępu geometrycznego, radziłbym zajrzeć do podręcznika, aby się nie ośmieszać.
Cytaty Mao Tse Tunga to najmniej fortunny drogowskaz z możliwych.

  feniks57,  11/05/2010

Zgadzam się z Hamiltonem " To jest właśnie retoryka z czasów PRL_u " - jeszcze trochę a usłyszymy że jesteśmy " zaplutymi karłami reakcji ", " warchołami " etc. Skąd ja to znam?

@feniks57

>Skąd ja to znam?<
Z sennego koszmaru pod nazwą "IV RP".

@elba

"...Majestatyczny biało-czerwony łabędź..."
To nie są normalne kolory dla łabędzia, może biedne ptaszysko chore jest?

  swistak  (www),  10/05/2010

Z orbity Ziemi tego nie widać ! Stąd wszystkie dywagacje dyletantów są pozbawione właściwej perspektywy.

Grzegorzu Wielki bądz pozdrowiony za odnalezienia tego Tuska w tym okresie,gdzie toczy się w cieniu kościoła,pod skrzydłami aniołków i Madonny walka o koryto ,kiedy krzyże i trupy wabią Kowalskich by znów na wyborach dali im swoje dupy. O glosy na Jarka,Komorowskiego Prosimy cie o Panie,racz nam dać Polskę jak oczarowanie..Zgnilizna moralna,obłuda i rechot historii.Ale jak widać z dyskusji nic now ...  wyświetl więcej

właśnie przeczytałam na głos koleżance kawałki z tej dyskusji, praca przepony dobrze robi na sen... ciekawe, no naprawdę jestem ciekawa ... dalszego ciągu

  mARK m,  12/05/2010

W przedszkolu uczyli o wielkich polakach [a były to lata 80te]: Kopernik, Kazimierz Wielki 'ten od zastał Polskę drewnianą', Chopin. Do tego patriotyczny wierszyk i ogólnie duch małego patrioty pompował się samymi przyjemnymi przykładami, a pierwsza definicja bohatera kojarzyła się z człowiekiem, który zasłużył się Polsce nie swoją śmiercią ale tym co zrobił za życia.
Szkoła, początki lekcj ...  wyświetl więcej

Do: mARK m.
Dodałeś nowe wątki do jednego z moich komentarzy pod tekstem. Bardzo dobre wątki. Mimo mojego optymizmu życiowego łapię się często na myśli, że my, Polacy, jesteśmy w swojej masie nienauczalni i popełniamy ciągle te same błędy. I nie pomagają nam wcale bolesne nauczki, bo - jak napisałeś - nam wcale CYT.: "(...) im więcej po dupsku, tym więcej czci dla tego bólu (...)." Historia ...  wyświetl więcej

Mały błąd edytorski - należy wykreślić słowa "nam wcale"...

Przeczytawszy z uwagą wszystkie komentarze pozwolę sobie je podsumować fragmentem wypowiedzi Pana Janusza Dąbrowskiego: "Mam wrażenie, że ciągle tkwimy w naszych paradygmatach, skostniałych systemach myślowych, betonowych ramach, w które sami siebie wtłoczyliśmy". Doprawdy niezmiernie trudno wyjść nam z kolein, utartych schematów. Jeśli coś/ktoś nas z nich wyrzuci, odczuwamy nie tylko dyskomfort. ...  wyświetl więcej

  Elba,  12/05/2010

Oczywiście, że nie będę brała udziału w "pyskówce". Atakujący nawet nie zdają sobie sprawy, że atakując odsłaniają swoje poglądy i słabe punkty i wtedy łatwo poznać, kto jest kim. I o to tylko chodziło, by rozpoznać wroga. Lecz tak naprawdę wrogiem jest nie ten czy inny człowiek lecz system, dla którego pracuje świadomie, bądź nie... System, w którym człowieka i społeczność należy dostosować do ni ...  wyświetl więcej

>Atakujący nawet nie zdają sobie sprawy, że atakując odsłaniają swoje poglądy i słabe punkty i wtedy łatwo poznać, kto jest kim. I o to tylko chodziło, by rozpoznać wroga.<
Po pierwsze, niektórzy nie widzą powodów do ukrywania swoich poglądów, nie wierzą że każdy myślący inaczej jest Wrogiem. Cieszę się że ty nie należysz do tej grupy, ogarnia mnie zgroza kiedy pomyślę że moglibyśmy m ...  wyświetl więcej

  Elba,  12/05/2010

Gratuluję szybkiego zrozumienia mojej wypowiedzi!

Bo i po prawdzie, niewiele w niej było do zrozumienia. Dalej widujesz majestatyczne łabędzie-mutanty? :)

  dzepson,  12/05/2010

"...Tak bowiem wygląda ukryta forma współczesnego totalitaryzmu, ukrytego pod nazwą "demokracja..."
"...wyłapują każde słowo i każdą myśl stanowiącą zagrożenie dla systemu i natychmiast przeprowadzają frontalny atak na nie podporządkowanego delikwenta..."
widać nie każde może Orwella bez uszczerbku na zdrowiu czytać. Ponieważ na odległość czuć od ciebie pewną chorobą psychiczną dodam ...  wyświetl więcej

  feniks57,  12/05/2010

@elba
"Oto czego jesteśmy świadkami! Wydaje nam się, że mamy wolność słowa, demokrację…itp. pierdoły. Bo z założenia ma nam się tak wydawać.
A tak naprawdę jesteśmy nieźle osaczeni, prześwietlani i wmanipulowywani w system. Czy się komuś podoba, czy nie. A jeśli nie chce się przystosować, zostaje odrzucony, np. przy pomocy systemu finansowego, podatkowego czy prawnego."
Dzięki za uświadomienie mi życia w Matrixie, którą pigułkę mam połknąć aby przejrzeć na oczy?

  dzepson,  12/05/2010

Gdyby nie było wolności słowa, a w pierdołach, które wypisujecie było choć odrobinę prawdy to już dawno usunięto by wam profile

Jakbym słyszała nowomowę, jest nawet podstępny wróg, i biedny, naiwny, z gruntu uczciwy idiota, który nic nie rozumie, manipulacja. Zaczynam się bać, ciekawe, ile osób tak myśli? Ta rzeczywistość jest mi obca, odeszła wraz z depresją z ubiegłych lat. i oby nigdy nie wróciła.

  ulmed,  13/05/2010

To dzięki takim, jakich masz na sztandarze nie dane nam było uczyć się wolności, uczyć się demokracji, uczyć się rozumienia racji innych. To przez nich zginęła normalna rozmowa, to oni narzucali swoją opinię i zamykali, często dosłownie, usta interlokutorom, nawet tym, którzy lewo coś chcieli, nieśmiało powiedzieć.
Ja nigdy takiego sztandaru nie poniosę.
Wolność jest dana od Boga, każdy może z niej korzystać, o ile nie czyni drugiemu krzywdy.

A co ma wspólnego nurt filozoficzny z wolnością? pewnie tyle ile boże miłosierdzie ze stosami, mordowaniem ludzi o innych przekonaniach i gwałceniem bezbronnych dzieci!

  ulmed,  13/05/2010

Ano ma tyle, że dzięki temu nurtowi filozoficznemu nie mieliśmy wolności. Mieliśmy za to wiele innych skutków tegoż nurtu. I to takich, których nawet największym wrogom,bym nie życzyła.

  dzepson,  13/05/2010

nie dzięki nurtowi tylko dzięki ludziom, którzy wykoślawili jego założenia.

  Elba,  13/05/2010

Wiesz @ feniks57, o wolności to sobie możemy tylko pogadać lub pomarzyć.
W realu raczej mamy do czynienia z socjotechniką, czyli naukowym sterowaniem społeczeństwa. Szczególnie widać to w handlu i polityce. Cała przestrzeń społeczna zaśmiecona reklamami. Jakoś w krajach bardziej rozwiniętych jak Francja, W.Brytania i Niemcy takiej ilości reklam nie widać.
Jawny totalitaryzm zamienion ...  wyświetl więcej

ulmed, wolność jest dana od Boga, nie od jego samozwańczych przedstawicieli, którzy w chwili obecnej jedynie powielają schematy z przed lat, nic nie zrozumiałeś z mojej wypowiedzi. Nowomowa, która usłyszałam tu, w postach elby, nie odbiega od tej mi znanej z przeszłości, czy rozumiesz? Gra odbywa się tymi samymi kartami, tylko kolorki na odwrocie są inne.

  Elba,  16/05/2010

Do @ skrzydlate. No i co z tego, że Bóg dał nam wolność, gdy drugi człowiek natychmiast próbuje ją zawłaszczyć. Techniki się zmieniają. Cel ciągle jest ten sam. Kto ma zmysł obserwacyjny bardziej wyczulony, widzi to. Inni lubią budzić się z ręką w nocniku. Widocznie tak już ten świat jest urządzony, że jedni pchają go do przodu, a inni tylko z tego korzystają i jeszcze marudzą, nie rozumiejąc nic ...  wyświetl więcej

wzięłam sprawy w swoje ręce i opowiedziałam się za prawdą, czy tego nie widać?:)

  Elba,  16/05/2010

A, to witam w gronie pozytywnie zakręconych!

  Elba,  12/05/2010

Zacytuję jeszcze definicję jednego pojęcia i kończę dyskusję:
"Kreatywne myślenie to umiejętność porzucenia dotychczasowych schematów i szablonów. Każdy z nas ulega stereotypom, utartym sądom, rutynie. W wielu przypadkach jest to nawet korzystne. Tak jesteśmy skonstruowani, a poza tym jest nam z tym wygodnie i dobrze. Nasz mózg ma tendencje do szufladkowania zjawisk, pojęć, definicji. Ulega ...  wyświetl więcej

Cieszę się, że cytujesz moją amatorską definicję: http://eiba.pl/2kcm
tego, co rozumiem pod pojęciem kreatywnego ( niezależnego ) myślenia.
W twoich wywodach tkwi jednak zasadnicza sprzeczność polegająca na tym, że pluralizm, mnogość opinii, sądów i ocen uważasz za manipulację.
Nigdy w dziejach naszego kraju ni ...  wyświetl więcej

  Elba,  13/05/2010

Dzięki Ci @Hamilton Starszy za Twe mądre słowa. Są one dla mnie jak koło ratunkowe lub łódź pontonowa. Gdy sfora mnie dopada sięgam po nie i przepływam spokojnie na drugi brzeg. Mądre słowa zawsze trzeba mieć pod ręką i korzystać z nich. Działają bowiem jak kubeł zimnej wody albo chłodna platforma porozumienia dla rozgrzanych umysłów.
My ludzie spod znaku orła często lubimy ostrzyć sobie pi ...  wyświetl więcej

Taaak, pięknie, nazywa się to żałobnym patriotyzmem albo patriotyczną żałobą i jest ściśle związane z charakterystycznymi dla Polski zwyczajami pogrzebowymi. Obrzędowość w Polsce szlacheckiej była wybitnie rozbudowana, pogrzeby wielkich szlacheckich lub arystokratycznych osób były spektakularne, ciągnęły się niesłychanie długo, pełno było dramatycznych patetycznych uniesień, mów, niekiedy i łez... ...  wyświetl więcej

  ulmed,  13/05/2010

@ elba, nie jesteś sama. Cieszy mnie, że jesteś.

  Elba,  15/05/2010

Wszyscy jesteśmy sobie potrzebni nawzajem. Ale są pewne granice, po przekroczeniu których, mówimy dość. Tolerancja nie koniecznie oznacza słabość. Skrywa się za nią mądrość, miłość i moc. Nie chodzi nam o to, by kogoś zniszczyć, odpłacając mu pięknem za nadobne, ale by wszelkim nadużyciom norm społecznych powiedzieć zdecydowane stop. Bądźmy solidarni społecznie, w tym jest siła. Tylko wspólnie odr ...  wyświetl więcej

Wszyscy współżyjemy na tym samym świecie. Nawet, jeśli nasze prawdy są kompletnie różne i nawet, jeśli wizje świata są przeciwstawne. Obojętnie, kto będzie prezydentem, kto będzie premierem, będziemy współistnieli i będziemy pobierali lekcję wzajemnej akceptacji, dogadywania się i szukania wspólnych obszarów porozumienia, bo to jedyna droga. Szukanie różnic jest drogą prowadzącą donikąd i współczu ...  wyświetl więcej



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2017 grupa EIOBA. Wrocław, Polska