Login lub e-mail Hasło   

Pozwól słońcu zaświecić na niebie Twojego życia.

O czym teraz myślisz? Co teraz czujesz? Zapisz sobie te dwa pytania na kartce, dużymi literami i powieś gdzie się da. Tak, byś mógł je sobie zadawać 24 godziny na dobę.
Wyświetlenia: 2.442 Zamieszczono 02/06/2010

Nie widziałem człowieka w depresji, który tryskałby energią do działania, zdobywania nowych umiejętności, cieszącego się życiem i tym, co aktualnie posiada. Sam tak nie myślałem, gdy kilkanaście lat temu dałem się pogrążyć w tej "chorobie beznadziei i bezsensu wszystkiego co robię".

Dlatego pytam siebie dziś:

O czym teraz myślę? Na czym się skupiam w tej konkretnej chwili? Co czuję, tu gdzie teraz siedzę, gdy piszę te słowa?

Jeśli uda Ci się "wypalić" w umyśle te pytania na stałe, bądź spokojny o swoje samopoczucie, dobrą energię, zapał do pracy, radość życia. Bo jeśli nie jesteś typem samobójcy masochisty, który świadomie zabija siebie dzień po dniu swoimi myślami i uczuciami, pakując je tam, gdzie jest tylko smród, zaraza,  nieszczęście, choroba, bylejakość i wygodnictwo, to przenosząc swoje skupienie na miejsca, rzeczy, ludzi, obrazy, pragnienia i marzenia, od których uśmiech sam pojawia sie na twarzy, otwierasz drzwi swojego życia temu, co najlepsze.

Radość uskrzydla - słyszałeś  o tym? Nie musisz mieć powodów do radości w sytuacji, w której teraz tkwisz. Nie musisz być milionerem, by tym milionom pozwolić do Twojego życia przyjść. Zacznij być radosnym człowiekiem od środka, przenosząc swoje myśli z tego, co widzisz, na to, co pragniesz oglądać każdego dnia. Skup sie na tym, wypełnij uczuciami i tak trwaj. Najdłużej, jak tylko potrafisz. Życie niech sie toczy. Wykonuj swoja pracę najlepiej jak potrafisz i trwaj przy tym, czego w głębi duszy pragniesz. Nie rób tego tylko przez chwilę. Trwaj tak przez cały czas, każdego dnia.

Kiedy zauważysz, że Twoje myśli znów spadły na twardą rzeczywistość, poderwij je, jak ptaka do lotu, by znów poszybował do przestrzeni wolności, radości, spełnionych marzeń.

Zobaczysz, jak z każdym dniem, coraz częściej spoza chmur zacznie wychodzić słońce. Sam go bedziesz zapraszać, będąc świadomym tego, o czym teraz myślisz i co teraz czujesz. Niech to bedzie zawsze jak najlepsze i najpiękniejsze. Rób to w każdej chwili swojego życia. Nie odpuszczaj, nie odkładaj, nie rezygnuj.Wytrwaj. Kto wytrwa do końca ten... Sam wiesz:)

Piotr - odkrywca

Podobne artykuły


13
komentarze: 62 | wyświetlenia: 1203
13
komentarze: 93 | wyświetlenia: 720
13
komentarze: 68 | wyświetlenia: 929
13
komentarze: 9 | wyświetlenia: 1373
13
komentarze: 25 | wyświetlenia: 1609
12
komentarze: 5 | wyświetlenia: 1324
12
komentarze: 4 | wyświetlenia: 1317
12
komentarze: 31 | wyświetlenia: 1549
12
komentarze: 72 | wyświetlenia: 726
11
komentarze: 124 | wyświetlenia: 732
11
komentarze: 81 | wyświetlenia: 1110
11
komentarze: 69 | wyświetlenia: 545
11
komentarze: 1 | wyświetlenia: 915
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  dnavyk  (www),  02/06/2010

Człowiek jednak spełnia się w działaniu. Gdy idzie na burzę, lepiej budować szałas niż czekać z uśmiechem na słońce. Wiara w to, że ono wzejdzie pomaga jednak i ten szałas zbudować i burzę przetrwać.

  ducho  (www),  02/06/2010

Samo siedzenie z uśmiechem na twarzy na dłuższą metę może skończyć bólami pewnej części ciała i wgnieceniem w siedzisku. Myśli i skupienie na tym, co uskrzydla, pomaga podnieść nie tylko swoje ciało, ale zabrać się do działania, by nie tylko szałas wybudować, ale coś, co przetrwa w przyszłości niejedną burzę:)

Człowiek spełnia się w działaniu, ale ważne jest czym to działanie jest podyktowane...
Marzenia same sie nie spełnią - trzeba im pomóc i zacząc działac, ale żeby marzenia się narodziły, trzeba najpierw pozwolic im się zrodzic w naszych umyslach. Czyli znowu wracamy do "radosnej mysli" :)
Pozdrawiam !! :)

U mnie słoneczko świeci cały czas.Nawet w dni pochmurne i deszczowe jego ciepłe i jasne promienie przedzierają się przez chmury, by mnie ogrzać i rozjaśnić myśli. Nie musi czekać na pozwolenie czy zaproszenie, bo znatury nie jestem nieśmiała, by je do siebie zaprosić. Inne miłe osoby również.

"Zacznij być radosnym człowiekiem od środka, przenosząc swoje myśli z tego, co widzisz, na to, co pragniesz oglądać każdego dnia" - czy takie praktyki nie doprowadzą człowieka do skrajnej frustracji? Generalnie jestem optymistką i rogal często gości na mej twarzy, ale człowiek w dołku, z masą problemów chyba powinien skupić się na działaniu ukierunkowanym na wyjście z dołka, a nie marzyć na jawie i wyobrażać sobie, że jest super, kiedy jest totalnie odwrotnie.

  ducho  (www),  05/06/2010

Tyle, że skupianie się na dołku, problemach, trudnościach samych w sobie, nie sprawi że znikną. Chodzi bardziej o zadzieranie głowy do góry, by znaleźć wyjście, rozwiązanie. Głowa zwieszona w dół i łzy rozpaczy, nie często prowadzą do przemiany na lepsze.

Ależ ja wcale tego nie powiedziałam. Ja o tym, żeby skupić się na rozwiązaniu problemu a nie płaczu nad nim.

  ducho  (www),  05/06/2010

Fakt, masz racje:) Jakby nie było, tu się zgadzamy:)

Dołączam się :) Wczoraj na chwilę o tym zapomniałam, ale dziś odsłaniam zasłony...:) "Kiedy zauważysz, że Twoje myśli znów spadły na twardą rzeczywistość, poderwij je, jak ptaka do lotu, by znów poszybował do przestrzeni wolności, radości, spełnionych marzeń."
Pozdrawiam !!

:)pozytywne nastawienie artykułu spełnia swe przesłanie:) Czytając go - człowiek zaczyna się nieświadomie uśmiechać:) ...A potem robi to już zupełnie świadomie! Pozdrawiam:)



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska