Login lub e-mail Hasło   

Płukanie złota

Nie czekaj na dar losu, aż sam przyjdzie, bo możesz się nie doczekać.
Wyświetlenia: 6.926 Zamieszczono 14/06/2010

Wysil się i zacznij szukać tego, co piękne; co czeka na Ciebie. Nie szukaj jednak tylko dla samego szukania - choć nierzadko i same poszukiwania mogą okazac się ciekawe, ale znajduj to, czego szukasz. Łatwo powiedziec? NIe masz na to wpływu?

Póki całym sobą – ciałem, duchem i sercem, nie powiesz sobie CHCĘ, i nie uwierzysz, że Ci się spełni, nie spełni się.

Opowiem Wam historię, która zdarzyła się naprawdę. Zwykłe – powiesz, zdarzenie. Czasem jednak okazuje się, że „patrząc uważnie” dostrzegamy "głos Wszechświata", który daje nam wskazówki.

W zeszły piątek, trójka przyjaciół wybrała się do Złotoryi, by spróbować swych sił w płukaniu złota.

Jechali na te zawody po raz pierwszy.Żadne z nich nie miało pojęcia jak „owo” złoto miało wyglądać. Co prawda spotkali się już wcześniej ze złotymi pierścionkami, łańcuszkami; gdzieś „na jakimś filmie” widzieli nawet słynne „bryłki” lub „sztabki” złota, ale jak miała wyglądać ta „drobinka” złota zagrzebana w piasku, nikt nie wiedział.

Po wpisaniu nazwisk w rejestr i odebraniu wiaderek z piaskiem (w których to ukryte były drobinki złota), każde z nich – swoim własnym sposobem – zaczęło płukać złoto.


Sposób Eli wyglądał tak: „Ja nic nie znajdę”. Sposób Sławka tak:  „Ja tu nic nie widzę”. Natomiast trzeci z przyjaciół, o imieniu Tomek, nie mówił nic, tylko płukał i bacznie się przyglądał.
Po chwili otoczyła go grupka ludzi – mieszkańców Złotoryi, którzy podpowiadali jak ma wyglądać drobinka złota i w jaki sposób ma układac miskę do płukania. Radzili, by wydobywając tak malutką drobinkę złota, uprzednio naślinic palec.
Później przyjrzał się jeszcze już wypłukanej przez innego zawodnika takiej drobince, po czym znów przystąpił do płukania. Organizator imprezy co chwilę przez mikrofon informował o upływającym czasie. Trójka przyjaciół nadal nic nie zdobyła, choć od początku płukania minęło już 15 minut. „Ja mam czas” – spokojnie rzekł Tomek. Ela i Sławek nerwowo przepłukiwali piasek.
Po chwili Tomek znalazł pierwszą drobinkę. Sukces! Ela pozostawała przy swoim sposobie pt: „I tak nic nie znajdę”, Sławek przy swoim: ”Nic tu nie widzę” . Tomek chwilę potem wyłowił drugą drobinkę złota. Gdy mijała ostatnia – dwudziesta – minuta płukania, znalazł jeszcze jedną.


 --> Kiedy „płuczesz złoto”, oczekuj, że na nie trafisz. Co za sens miałaby czynność zwana „płukaniem złota”,  jeśli zakładałbyś, że to, co płuczesz, to tylko sam piasek i żadnego złota w nim nie ma.

--> Gdy zabierasz się za płukanie złota, pamiętaj, by uważnie się przyglądać temu, co czasem jest tak drobne, że na pierwszy rzut oka niedostrzegalne. Sama nazwa „drobinki złota” wskazuje na to, że trzeba mocno wytężac wzrok, by coś dojrzec.. Miej zatem oczy szeroko otwarte. Złoto tam jest i tylko czeka, aż na nie natrafisz.

--> Kolejna sprawa – bądź cierpliwy. Nie słuchaj tych, co wokół narzekają i twierdzą, że tam „Nic nie ma” albo, że ta czynność „Nie ma sensu”. Nie wierz im. Rób swoje. Wytrwale, spokojnie dąż do celu.

--> Po jakimś czasie zauważysz, że Twoim poczynaniom przyglądać się zacznie pewna  grupa ludzi. Nie rzadko liczna. Czasem będą chcieli coś podpowiedzieć, czasem jedynie się przyglądać. Bądź otwarty na jedno i drugie. Nie zasłaniaj się rękami i nogami, by ukryć to, nad czym pracujesz. Słuchaj sugestii innych. Nawet jeśli czasem miałoby to być krytyką –nadal słuchaj. Wyciągaj z tego wnioski. Cały czas działaj.

--> Pamiętaj, że to, czym się teraz zajmujesz, zapewne przechodziło już wcześniej wielu innych ludzi.
Zatem posiadają oni już większe doświadczenie niż Ty. Dlatego tez, zanim rozpoczniesz jakieś konkretne działania, najpierw spójrz na to, czego dokonali inni i jak wyglądała ich w tym kierunku droga. Nie zamykaj się w „swoim świecie”, oddając się pracy;  twierdząc, że tylko Ty sam wiesz wszystko najlepiej. I nie oddawaj się tej czynności poświęcając wszystko inne. Dobrze jest robić, to co robisz w skupieniu i z pewnym poświęceniem; nie zapominaj jednak nigdy o tym, co spowodowało, że w ogóle podjąłeś się tego działania. Radość. Zawsze o niej pamiętaj.

--> Masz czas. Kiedy czegoś bardzo pragniesz, to wszystko inne działa na Twoją korzyść. Czas również. Pamiętaj o tym. Nerwy w niczym Ci nie pomogą. Odpręż się. Wszystko idzie w jak najlepszym kierunku.

To Twoje złoto. Ono tam na Ciebie czeka. Nie myśl, że Ci się należy. Nie. Możesz jednak sprawić, że będziesz wart każdej drobinki czekającej na dnie wiaderka. Dlaczego jedni zdobywają miliony, a inni wciąż wpatrują się tylko w dno naczynia, nic nie dostrzegając?
Myślę, że już wiesz.

Tomek złowił trzy drobinki. Jedną Sławka, drugą Eli, trzecią swoją. Wszystkich trzech był wart.

Podobne artykuły


17
komentarze: 32 | wyświetlenia: 1594
15
komentarze: 60 | wyświetlenia: 914
14
komentarze: 21 | wyświetlenia: 1181
14
komentarze: 33 | wyświetlenia: 1198
13
komentarze: 9 | wyświetlenia: 765
13
komentarze: 62 | wyświetlenia: 751
13
komentarze: 93 | wyświetlenia: 459
13
komentarze: 25 | wyświetlenia: 1030
13
komentarze: 68 | wyświetlenia: 584
12
komentarze: 4 | wyświetlenia: 731
12
komentarze: 72 | wyświetlenia: 506
12
komentarze: 3 | wyświetlenia: 722
12
komentarze: 5 | wyświetlenia: 993
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





w Złotoryi płukałem kiedyś je na takim samym talerzyku.

  ducho  (www),  15/06/2010

Bardzo dziękuję za artykuł. Dziś akurat był mi bardzo potrzebny, co chwilami mi sie wydawało, że w moim piasku to ja tak szybko złota nie znajdę. Może jednak się myliłem...?

Bardzo proszę :-)

  Elba,  19/06/2010

Piękne!



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska