Login lub e-mail Hasło   

Miłość z roku 1930

Miłość miłością, ale z czegoś żyć trzeba! Ogłoszenia matrymonialne z czasów, gdy nasi dziadkowie zakochiwali się w naszych babciach.
Wyświetlenia: 3.035 Zamieszczono 20/06/2010

Dziewięć lat później wybuchła II wojna światowa. Nasze wyobrażenia o ówczesnej miłości są zupełnie inne. A oni byli tacy jak my – może jeszcze bardzie dosłowni? Może mniej zakłamani? Może tylko umieli bardziej wprost formułować swoje oczekiwania? Miłość to jedno, samotność trudno dźwigać – ale przecież z czegoś żyć trzeba! Zapraszam w fascynującą podróż w przeszłość – śladem matrymonialnych ogłoszeń z roku 1930. Pisownia oryginalna. A wszystkich tych, którzy pragną własną historię i wspomnienia zatrzymać w książce, zapraszam na www.mikrohistoria.pl

 

  • Panna z gospodarstwa, lat 22, blondynka, wykształcona, z majątkiem i wyprawą, szuka odpowiedniej partji. Pierwszeństwo mają panowie nauczyciele, leśnicy, zawiadowcy stacji kolejowych z Pomorza. „Klara”

 

  • Separowany szuka dozgonnej towarzyszki życia, któraby dopomogła do uzyskania posady. Zgłoszenia pod: „Przeszłość obojętna"

 

  • Ożenię się z wdową posiadającą gospodarstwo, gospodę lub sklep korzenny, ewentualnie z panną – krawcową. Jestem dzierżawcą gospody na wsi. Oferty pod: „Od 20 – 35 lat”

 

  • Pani ze sfery starej szlachty, ziemian, bardzo ładna blondynka, wzrost 1.70m, oczy piękne, około trzydziestki, wykształcona, muzykalna, posiada większe mieszkanie w wielkim mieście, pragnie zawrzeć znajomość (ewentualnie także towarzyską) z panem inteligentnym, obywatelem ziemskim, przemysłowcem, dobrze sytuowanym. Wiek obojętny. Chętnie może spędzić gdzieś w kąpielach parę miesięcy. Oferty dla „Bardzo ładnej”

 

  • Student Uniwersytetu, lat 21, przystojny, sympatyczny, wesoły, pragnie poznać pannę wpływową, któryby mogła zapewnić ukończenie studjów lub posadę. Wzamian małżeństwo, natychmiast lub później. Listy pod: „Student”

 

  • Ciemna blondyna lat 34, ładnie zbudowana, szczupła, zgrabna, sympatyczna, mówią że ładna i miła, oczy jasne, natury dobrej i spokojnej pragnie poznać starszego bogatego pana, którego podejmuje się otoczyć opieką i pielęgnować, gdyby był obłożnie, chronicznie chory lub niedołężniały. Oferty pod: „Inteligentna”

 

  • Poślubię pannę lub wdówkę, lat 20 – 30, z gotówką do 10.000 celem założenia dochodowego interesu. Jestem zegarmistrzem, lat 22, wzrostu 175, zdrowy, silny, sportowiec. Zgłoszenia pod: „Wspólny dom”.

 

  • Kawaler lat 29, dobrego charakteru, na posadzie państwowej, praktyczny rolnik i handlowiec, pragnie poznać celem matrymonialnym pannę lub bezdzietną wdówkę do lat 26, ze sfer rolniczych lub kupieckich lub krawcową. Listy pod: „Praktyczny”.

 

  • Urzędnik państwowy, administracji leśnej, brunet, wzrost średni, szczupły, zgrabny, mówią, że bardzo przystojny, inteligentny, domator, pragnie poślubić kobietę w wieku 18 – 30 lat, dobrą żonę z posagiem od 10.000. Przeszłość obojętna. Listy pod: „Głębokie lasy”.

 

  • Piękny brunet wysokiego wzrostu, o cechach rasowych, lat 31, wyższe wykształcenie, na wybitnem stanowisku, oficer rezerwy, z majątkiem o wartości 100.000 zł, rozwiedziony, z sześcioletnim synkiem, pragnie powtórnie zawrzeć związek małżeński z panią do lat 32, przystojną, kulturalną, możliwie muzykalną, zwolenniczką sportu automobilowego (czemu sam się namiętnie oddaje) o mniejwiecej równym majątku. Listy pod: „Valentino”.

 

  • Mężczyzna przystojny, starszego wieku, lecz zdrowy, z młodzieńczą werwą i postawą, o wysokiej kulturze duchowej, wielkich aspiracyj społeczno - kulturalnych i religijnych, nie potrzebujący żadnej pomocy materjalnej, pragnie poznać kobietę do lat 35, zdrową (lub ją wyleczy), przystojną, niewielką, fertyczną, wesołą, śpiewną, z nogami prościutkiemi (bo to znamię godności), z niebieskiemi oczyma (bo to znamię szlachetności), z wielkiemi źrenicami (bo to znamię szczerości i rozumu). Pragnie poznać dla ukojenia stęsknionego serca i serdecznie pokochać. Chorą wyleczy, by zyskać dług wdzięczności. Pragnie wyjechać z nią, na zawsze w kraje południowe. Fotografja najnowsza, za zwrotem i dyskrecją, konieczna, swoją również przyszle. Związek małżeński upragniony. Gospodarność konieczna. Długie włosy. Adresować: „Stęskniony”.

 

  • Wyswatać pragnę mojego brata, bardzo dobrego, uczciwego, bez nałogów, z bardzo dobrej, szlacheckiej rodziny, bardzo nieszczęśliwego, z inteligentną panną lub wdową (najwyżej z jednem dzieckiem), bogatą. Listy proszę pisać: „Do siostry”

 

  • Dość brzydką względnie bardzo piękną dziewczynkę o łagodnym charakterze, uczciwą, trochę nie dzisiejszą, pragnie poznać żołnierz z krwi i kości, młody, moralnie i psychicznie dojrzały, trochę sportowiec, o zdrowych nerwach. Łaskawe listy pod: „Żołnierskie życie”

 

  • Kobieta w wieku balzakowskim, blondyna, pełnej figury, posiadająca 4 pokojowe mieszkanie, wyprawę i gotówkę, inteligentna, władająca kilkoma językami, muzykalna, pragnie poznać pana zamożnego. Listy pod: „Korpulentna”

 

  • Która z pań dopomoże do ukończenia szkoły dla organisty, inteligentnemu kawalerowi, lat 25, wzamian małżeństwa. Zgłoszenia pod: ‘Unisson”

 

  • Młody gentelman pragnie zawrzeć znajomość ze starszym panem do lat 40. Oferty pod: „Towarzysz wycieczek”


Drogowskaz, lipiec – sierpień 1930 (wyłącznie dla ludzi postępowych), cena 50 gr

www.mikrohistoria.pl

Podobne artykuły


17
komentarze: 107 | wyświetlenia: 2244
14
komentarze: 2 | wyświetlenia: 1133
14
komentarze: 15 | wyświetlenia: 1074
13
komentarze: 5 | wyświetlenia: 570
13
komentarze: 53 | wyświetlenia: 804
11
komentarze: 37 | wyświetlenia: 498
11
komentarze: 70 | wyświetlenia: 687
11
komentarze: 137 | wyświetlenia: 629
11
komentarze: 92 | wyświetlenia: 651
11
komentarze: 34 | wyświetlenia: 992
10
komentarze: 9 | wyświetlenia: 512
 
Autor
Artykuł
Dodatkowe informacje

Powiązane tematy





Czasy się zmieniają, lecz pewne prawdy zawsze pozostaną niezmienne...

  dnavyk  (www),  21/06/2010

'...Pierwszeństwo mają panowie nauczyciele, leśnicy, zawiadowcy stacji kolejowych..." - się pozmieniało, szczególnie z tymi nauczycielami niestety...

Nic nowego pod słońcem

Ech, a gdzież bezinteresowność? Tylko kasa, kasa, kasa... a uczucia wyższe na dalszym planie ;)

Cóż, tak już ten świat jest poukładany, że bez kasy nie ma papu, a miłość to jednak bardzo niskokaloryczne danie. :)

Miłość to pokarm dla ducha, nie ciała. Prędzej z głodu umrę niż zacznę przedmiotowo traktować to najpiękniejsze z uczuć ;)

A co ci, umierającej z głodu, po miłości? Pomijam już to, że do miłości trzeba sił i "nastroju", a odgłosy pustego żołądka wydaja mi się jakoś mało nastrojowe. :)

A może pojęcie miłości można różnie rozumieć? Nie tylko jako zakochanie, emocjonalny poryw, ale też jako spokojną mądrą wzajemną troskę o godne przetrwanie na tym "łez padole"? I nie wiadomo, co zwykle lepiej się kończy.

>A może pojęcie miłości można różnie rozumieć? Nie tylko jako zakochanie, emocjonalny poryw, ale też jako spokojną mądrą wzajemną troskę o godne przetrwanie na tym "łez padole"? <

Noale, po co forsować używanie nowych słów na określanie zjawisk, które maja już swoje nazwy? Do przypadku który opisałaś pięknie pasuje słowo "przyjaźń".
A tak OT, to jest to IMO główny problem z ta

...  wyświetl więcej

Przyjaźń jest THE BEST:)



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska