Login lub e-mail Hasło   

"Rzym" Stevena Saylora - recenzja książki

Autor, z wykształcenia historyk, podjął się bardzo trudnego zadania. Opisał dzieje Rzymu od prapoczątków czyli 1000 r.p.n.e. do czasów Oktawiana czyli I r.n.e
Wyświetlenia: 1.514 Zamieszczono 19/07/2010

  Głównym wątkiem są dzieje rodów Potycjuszów i  Pinariuszów oraz amuletu boga Fascinusa mającego chronić jego właściciela. Poznajemy historię państwa rzymskiego, powstawanie prawa, koleje losu bohaterów oraz kultu różnych bóstw. 

  Dowiadujemy się kiedy i gdzie opublikowany został pierwszy kodeks prawa i w jaki sposób gęsi ocaliły Rzym. Co spotykało ważnych jeńców, co to są Luperkalia i dlaczego oraz w jaki sposób zginął Juliusz Cezar. Jaką osobą była matka Grakhów oraz Scypion Afrykański. Jak budowano akwedukt i różne świątynie.

  Autor umiejętnie wciąga nas w tamten świat wcale nie lepszy od dzisiejszego. Pamiętamy niedawne wybory do których bardzo pasuje poniższy cytat: "Politycy przychodzą i odchodzą, małostkowi, kłótliwi, gotowi na wszystko, byle popchnąć do przodu karierę, bezwsydni. Liczy się przeznaczenie Rzymu, los ludzi, zwłaszcza tych, którzy go żywią i bronią, wylewają pot i krew, poświęcają siebie i potomstwo dla chwały naszego miasta".

"Rzym" ma 603 strony i dlatego nie nadaje się do czytania przed snem w łóżku. Jeśli Was to przeraża proponuję poznawać książki tego autora od świetnej serii "Roma sub rosa". Są to kryminalne opowieści oparte na faktach autentycznych, z Gordianusem Poszukiwaczem jako głównym bohaterem. Rozwiązuje on zagadki prowadząc nas przez starożytny Rzym, jego pałace i zaułki, wielkość i nędzę. Przy okazji poznajemy autentyczne postaci historyczne.

  Bardzo polecam te książki nie tylko jako lekturę wakacyjną.

Podobne artykuły


11
komentarze: 10 | wyświetlenia: 1366
10
komentarze: 8 | wyświetlenia: 513
10
komentarze: 5 | wyświetlenia: 710
9
komentarze: 10 | wyświetlenia: 375
9
komentarze: 7 | wyświetlenia: 378
9
komentarze: 4 | wyświetlenia: 348
8
komentarze: 12 | wyświetlenia: 303
8
komentarze: 7 | wyświetlenia: 198
8
komentarze: 0 | wyświetlenia: 687
8
komentarze: 3 | wyświetlenia: 269
7
komentarze: 2 | wyświetlenia: 601
7
komentarze: 4 | wyświetlenia: 1092
7
komentarze: 51 | wyświetlenia: 288
7
komentarze: 0 | wyświetlenia: 332
7
komentarze: 57 | wyświetlenia: 297
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





>...oparte na faktach autentycznych...<
To istnieją fakty nieautentyczne? :)
Nieco "zwięzła" ta recenzja, widywałem obszerniejsze notki na okładkach. Co do "Roma sub rosa". to powoli się przymierzam, wiele osób polecało mi tą serię.

Istnieją fakty autentyczne bliskie prawdy. Wszystko zależy od opcji historyka je opisującego od Galla Anonima począwszy.
Nie ilość słów się liczy a jakość. Ja lubię jak jest krótko i na temat.

Skoro fakt, to autentyczny, nieautentyczne fakty to oksymoron, fakty autentyczne to tautologia. Ergo, wystarczyłoby napisać "fakty", byłoby i na temat, i krótko, krócej niż obecnie.

>Nie ilość słów się liczy a jakość. Ja lubię jak jest krótko i na temat.<
W drugim zdaniu zaprzeczasz zdaniu pierwszemu.

  ykes,  04/08/2010

Nie łatwiej podać coś takiego:
http://pl.wikipedia.org/wiki/P(...)9zykowe
a następnie odesłać do sekcji "Błędy pleonastyczne"? ;) Będzie łatwiej ;p



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska