Login lub e-mail Hasło   

Światowa Rewolucja Plemników

Larum grają! List (nie tylko) do mężczyzn.
Wyświetlenia: 3.274 Zamieszczono 16/10/2010

Drogie chłopy

Nie jest dobrze. A nawet jest jeszcze gorzej! Piszę, żeby później nie było, że milczałem w obliczu nadciągającej zagłady. 


Kilka lat temu ukazała się, także w Polsce, książka Bryan'a Sykes'a, która w tytule miała coś o Adamie, a w treści, że wyginiemy. Kto nie przeczytał, niech przeczyta. Czyta się łatwo, lekko i przyjemnie... Jest o Normanach, Brytolach, Czyngis-chanie i takich tam. No i jest też o seksie! Choć nie tak jak myślicie. Ale też fajnie.

Osobiście sprawą, o której będzie poniżej, zainteresowałem się, w pewnym sensie, jakieś dwadzieścia lat temu. Wówczas bowiem na ulicach Florencji, Rzymu czy Neapolu rzuciły mi się w oczy cudaczne istoty. Z reguły szczupłe, wysokie, z nażelowanymi kudłami, poobwieszane łańcuchami, zapierścienione i zakolczykowane. A w dodatku chodzące w butach na obcasach, typu "pikolak". A, że młodość spędziłem w Polsce, przesiąknięty jej przaśnością i stereotypami, nie mogłem uwierzyć, że to są, przepraszam, mężczyźni. No bo jak, chłop może wyglądać jak baba? 


Zrazu myślałem, że mi się we łbie miesza od zmiany klimatu i od cudowności, których się naoglądałem. I bardzo długo do mej, pokrzywionej, świadomości docierało, że to są naprawdę mężczyźni. I to mężczyźni normalni, znaczy się hetero... Lub też, jak kto woli, nienormalni inaczej. Albo normalni nie inaczej, czy jakoś tak. ( Jak mi się wtedy pomieszało, tak do dziś mi się miesza.)



By kończyć ten wątek powiem tylko, że to właśnie wtedy walnęło mnie po mózgu męskie zniewieścienie. I to zniewieścienie, sflaczenie, by nie użyć bardziej dosadnego słowa, w ciągu tych ponad dwudziestu lat, twórczo się nam rozwinęło. Spójrzcie, co chodzi po ulicach, co chadza do szkół i na uniwersytety? Co występuje w telewizorniach? Co kreuje mody i trendy? Czy wam się nie chce, czasem, rzygać?


Mnie się chce...

Koledzy

Wyginiemy! W/g Sykes'a za jakieś 125 tys.lat. W/g mnie znacznie wcześniej. A rzecz ma trzy, podstawowe, przyczyny. 


Pierwszą jest chromosom Y, który sprawia, że rodzi się chłop. Ten chromosom słabnie, degeneruje się, mutuje. Tzw. materiał genetyczny, z którego ów Y "czerpie" w ciągu np. sześćdziesięciu lat podlega tysiąckrotnym replikacjom, a materiał, z którego "czerpie" chromosom X-znaczy baba, replikuje, w tym samym czasie, dwadzieścia cztery razy. I gdzie tu równość! Jak rozkręcisz i skręcisz tysiąc razy cokolwiek, to musisz to spieprzyć!
No i potem taki kaszlak płodzi syna. I kim on, nieboże, jest? Chłopinką, chłoptasiem, wymoczkiem. Chorowite to, słabe, emocjonalnie labilne. Dupa, panowie, dupa blada!

Ludzie

Przyczyną drugą i z pierwszą związaną, jest jakość naszego nasienia. Czterdzieści lat temu normą, dla jednego mililitra spermy, było czterdzieści milionów plemników, w tym dziewięćdziesiąt pięć procent "zdrowych jak byk". Dziś "normą" jest piętnaście milionów, w tym sześćdziesiąt procent  zdrowych i chętnych. A owe prehistoryczne czterdzieści milionów miewa jeszcze 2 (dwa!) procent facetów. Płaczę kiedy to piszę. Toż to jest właśnie wymieranie gatunku. Mojego gatunku! 

Panowie

Musimy wzniecić w sobie rewolucyjnego ducha! Wzywam was do rozpoczęcia Ogólnoświatowej Rewolucji Plemników! Będzie to pierwsza w dziejach Rewolucja, w której nikt nie zginie. Ba! Będą się rodzić zdrowe chłopy! Zdrowe i silne. Znaczy normalne. 

Więcej! Jest oczywistą oczywistością, że w rewolucyjnym zapale będziemy, czynnie i biernie, wspierani przez nasze matki i nasze żony, i nasze dziewczyny!


Bracia

Przyczyną trzecią jest Nauka. I jest to sztandarowy przykład świadczący o tym, że Ona może nas zabić i unicestwić. Ostatecznie i całkowicie. Doszła  bowiem, ta Nauka, do wniosku, że dla podtrzymania gatunku wcale nie jesteśmy konieczni. Aż, krew się we mnie burzy! Ale takie są fakty. I od wniosku przeszła do czynu. W Japonii  już ten-tego dwie myszki-samiczki i urodziła się trzecia myszka.  Nie sklonowana, ale, jak najbardziej, spłodzona.
Pipetą.
Tyle, że też samiczka, bo samczyk się urodzić nie może,. Y-ka nie ma. A z resztą, po co samczyk?

Niedługo, kiedy my chłopy, zuchy, dęby jeszcze będziemy, ale już nie będziemy mogli, dwie babeczki "spłodzą" sobie babeczkę trzecią. I tak dalej. 

Czy was to nie przeraża? Czy chcecie takiego świata? Wszak babski świat nigdy nie będzie, bo być nie może, światem ludzkim. No bo jakże to? Tak baba z babą... To wszak zgoła niechrześcijańskie. 

Czy warto będzie żyć w świecie bez damsko-męskiego seksu? 
Jakże to?
Pipetą?

Druhowie

Jeśli chcecie by było normalnie. By nasi potomkowie miewali maślane oczy. By lica niewiast się płoniły, a młokosy uderzali w koperczaki. By poeci pisali wiersze, muzycy komponowali, malarze malowali, filozofowie "filozowali". By ptaszęta miały dla kogo ćwierkać, a słońce miało dla kogo wschodzić i zachodzić. Posłuchajcie!

Jeśli chcecie by matki przytulały synów, by ojcowie ich karcili i napominali, by babcie były dumne z wnuków i by miał kto kopać rowy i oczyszczać szamba. Jeśli chcecie by miał kto przybić gwóźdź do ściany, a nie odwrotnie. Stańcie na wezwanie!

Jeśli chcecie je kochać, przytulać, wielbić. I jeśli chcecie mieć z nimi dzieci, tak normalnie, po ludzku i po bożemu. Przyłączcie się do Rewolucji! I wciągnijcie w nią wasze matki, babki, żony, dziewczyny. Wierzę niezłomnie, że jak się dowiedzą, co je czeka, ich zapał rewolucyjny będzie przeogromny... Bo są to, wbrew niektórym, istoty rozumne!
 

A już kochliwe, na pewno...
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Resztę mogą, a nawet powinny, przeczytać panie, babcie, żony, dziewczyny i sąsiadki.
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Światowa Rewolucja Plemników-instruktaż praktyczny.

WSKAZANIA OGÓLNE:

- Unikamy, na ile to możliwe, wszelkich "chemicznie wspomaganych" artykułów żywnościowych.
- Nie pijemy żadnych "kolorowych" napojów. Pijemy wodę niegazowaną, robimy kompoty i soki.
- Nie palimy. Pijemy i owszem np. gronowe wina. Wódeczkę nienachalnie. Zdrowotnie. Np. pięćdziesiątkę nalewki spirytusowej z wiśni.              
- Nie jemy żadnej margaryny. Jemy masełko.
- Unikamy smażonego.
- Zamykamy burger kingi i inne mac-donaldy.
- Selen, cynk i potas! Np. z ryb morskich i innych "frutti di mare".
- Nabiał i warzywka! Jaja? Nie więcej niż pół tuzina dziennie, wbrew "naukowym" i obiegowym sądom. Byle nie z ferm hodowlanych!
- Śpimy regularnie. Wyłączamy telefony!
- Przestawiamy myślenie! "Ja nic nie muszę, bo wówczas dopiero wiele mogę".
- Odpoczywamy! To jest tak samo ważne, jak wszystko inne. Byle nie w knajpie albo przed telewizorem, czy komputerem.
- Dopisz tu co chcesz, byle w tym samym duchu...
- Uśmiechnij się.
- Kochaj.
- Kochaj się.
- Ożeń się z nią wreszcie!


WSKAZANIA SZCZEGÓLNE, CZYLI LUZIK W MAJTACH:

- Nie zakładaj syneczkowi pampersów jeśli koniecznie nie musisz! Są fatalne! Przegrzewają i ugniatają! Czytaj: Niszczą Jądra. Oduczają odruchów. To   jest syf!
- Nie gnieć klejnotów! Wyrzuć/cie wszystkie slipy! Kup/cie bokserki.
- Nie noś obcisłych spodni! Wyrzuć je!
- Nie noś barchanów. Tak się ubieraj zimą by chronić od mrozu brzuch, kończyny i głowę. "One" lubią chłodek.
- Hartuj się. Jeśli sauna to i zimny prysznic. Gorąca kąpiel, jeśli musisz. Nigdy nie długa.
- Nie gnieć, nie uciskaj, nie przegrzewaj. Ale i nie przeziębiaj! 
- Pamiętaj/cie: LUZIK W MAJTACH!


WSKAZANIA SZCZEGÓLNE, CZYLI WODA I MYDŁO:

- Im częściej, tym lepiej.
- Pamiętaj/cie: Najpierw "przód" potem "tył". Nie odwrotnie!
- Panowie! Zawsze po...


WSKAZANIA SZCZEGÓLNE, CZYLI ANATOMIA:

- Pozbądź się stulejki!
- Jak trzeba, nie żałuj róż, gdy płonie las. Pozbądź się napletka.
- Kontroluj prostatę! To "ona" produkuje płyn, w którym pływają plemniki. Dziś jej przerost jest prawdziwą epidemią. Epidemią, która zabija. Nie czekaj!!!
- Regularnie sprawdzaj/cie jądra. Jeśli trzeba idź do lekarza. Jeśli nie pójdzie, wyrzuć go, albo idź z nim. Jeśli jest uparty, daj mu szlaban! Pójdzie... 
  Jeśli nie, zastosuj którąkolwiek z kobiecych technik szantażu. W tym wypadku jest on usprawiedliwiony, a znacie ich miliony. Jeśli nie, to znaczy, że jest beznadziejnym debilem. Rzuć go. Nie jest bowiem zaszczytem, by ojciec twoich dzieci był idiotą, a one charłakami!
- Wszystko, co powyższe, im wcześniej, tym lepiej!


WSKAZANIA SZCZEGÓLNE, CZYLI SEX:

- Jak najbardziej! W stałym związku. Radośnie i twórczo.
- Częstotliwość? "Bo w tym cały jest ambaras, kiedy dwoje zechce  na raz"- trawestując aforystę.
- Młodzieńcy! Bez przesady! O ile prawdą jest, że narząd nieużywany zanika, o tyle prawdą też jest, że narząd nadmiernie eksploatowany szybciej się wyeksploatowuje! No i później klapa! Dupa blada. Stres. Nie sztuką być dwudziestoparoletnim buhajczykiem. Sztuką być mistrzowskim kochankiem przez dziesięciolecia! Uwierzcie, że najważniejszym organem mężczyzny jest jednak mózg! Choć wiem, że brzmi to niewiarygodnie! 

I tak, za sprawą używania mózgu, nie będziesz strzelał ślepakami.

WSKAZANIA SZCZEGÓLNE, CZYLI SPORT:

- Ostrożnie z rowerami!
- Jeśli kochasz baseball, chroń głowę i jądra. Niekoniecznie w tej kolejności. 
- Pływaj/cie! Pływaj/cie! Pływaj/cie! Np. Nago, w nocy, w Adriatyku...
- Pamiętaj zawsze chroń męskość przed urazami. Jądra są bardzo delikatne, a ich urazy mogą mieć fatalne skutki. No i    cholernie boli...


MATKI, ŻONY I SĄSIADKI!

Jeśli uważacie, że jednak jesteśmy wam, od czasu do czasu potrzebni, wspierajcie nas myślą, mową i uczynkiem. Przystąpcie do Rewolucji! "Nie lękajcie się"! "Wypłyńcie na głębię"! Czyż nie jest, dla was, radością, myśl strzelista: Chroniąc ich jądra, chronimy ludzkość całą? A ileż przy tej "ochronie" może być radości! Ile inspiracji!
 

I niech nas nie frasują myśli, że z biologią i z nauką  i tak się nie wygra. Nie chodzi wszak o to by złapać króliczka. A o to, by gonić go.

Podobne artykuły


25
komentarze: 84 | wyświetlenia: 2083
17
komentarze: 32 | wyświetlenia: 1095
16
komentarze: 8 | wyświetlenia: 1783
15
komentarze: 3 | wyświetlenia: 1474
14
komentarze: 119 | wyświetlenia: 1015
14
komentarze: 33 | wyświetlenia: 920
14
komentarze: 21 | wyświetlenia: 822
14
komentarze: 60 | wyświetlenia: 601
13
komentarze: 25 | wyświetlenia: 510
13
komentarze: 9 | wyświetlenia: 333
13
komentarze: 21 | wyświetlenia: 906
13
komentarze: 68 | wyświetlenia: 305
12
komentarze: 3 | wyświetlenia: 561
12
komentarze: 144 | wyświetlenia: 673
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  Bar_ka  (www),  16/10/2010

Dobre, nic dodać nic ująć. Może jedynie wspomnieć jeszcze o laptopach na kolankach :)

Oczywiście! I komórek nie należy nosić w kieszeniach spodni! Dziękuję!

Grzegorzu - super art zwracający uwagę na niesłychanie ważny przecież aspekt naszego życia. W dodatku treść podana lekko, zwiewnie wręcz - powiedziałbym, z humorem. GRATULACJE!

Dodam tylko, że badania prowadzone m.in. przez duńskich naukowców stwierdzają, że średnia gęstość spermy zmniejszyła się ze 113 milionów plemników w 1 mililitrze w 1950r. do 66 milionów w 2000r. Potwierdzają to równ

...  wyświetl więcej

Januszu drogi! Dziękuję. Choć tekst miał być, w założeniu, lekki, problem jest rzeczywisty. Nie bardzo chcę wyobrazić sobie świata za, powiedzmy, x lat. Tzw. ludzkość ma bardzo wiele uzdolnień. A uśmiercanie, w tysiącu aspektach i dot. milionów istnień, jest jedną z jej zdolności głównych. My się wprost patologicznie wielbimy zabijać. Na tysiąckroć sposobów. No i po co?
Pozdrawiam b. serdecznie:-)

  Robert_ja  (www),  16/10/2010

Jeszcze trochę, a my - chłopy trafimy na białą księgę gatunków zagrożonych. Straszna wizja

  ulmed,  17/10/2010

Podobało mi się. 'Czarno widzę' powiedziałeś pięknie. Niestety nie pomoże już nic, sprawa się ....
Testosteronu brak, chromosom Y zanika (dosłownie). Bokserki i inne to gadżety niewiele pomogą. Natura eliminuje błędy na każdym etapie.

Aby ten 'trynd' zmienić, trzeba przemyśleć to co wiemy. Może nie idziemy dobrą drogą, może się mylimy. Zmiany w projekcie genetycznym trzeba eliminować inaczej. Jest to piekielnie trudne, ale w znacznym stopniu skuteczne.

  Elba,  17/10/2010

Natura eliminuje błędy (?) czy człowieka, który ją niszczy?

To ma być, zdaje się tak: natura niszczy człowieka błędnego.

Albo tak: Natura eliminuje błędy,czyli człowieka...

Gratuluję do potęgi entej,podpisuję się pod komentarzami,za wyjątkiem ostatniego, nie pojmuję mądrości słów "czlowieka błędnego"Pozdrawiam serdecznie i życzę dalszych ciekawych artykułów

  synelle,  18/10/2010

Mnie się brzydzą metroseksualni, chłopa babom trza!!

Bardzo dobry artykuł! Oddaję głos.

Rączki całuję:-)

Marnie napisane.

Marnie skomentowane.

Za to twój, jest bardzo wysokiego lotu. :)

Niewysokiego lotu. Mój jest tylko parafrazą twojego, o ocenę sama się pokuś.

Ja nie widzę nic złego w takiej formie komentowania, ty owszem, ale mimo to używasz jej. To mój drogi jest hipokryzja. Miałam nadzieje, że sam to pojmiesz czytając moją odpowiedz, ale niestety widzę, ze jak ci wprost nie napisać to nie zrozumiesz.

I chciałoby się zaśpiewać za (bodajże) Danutą Rinn "gdzie ci mężczyźni, prawdziwi tacy, ach gdzie te chłopy...":) świetny artykuł i gratuluję słusznej idei:) pozdrawiam serdecznie

Tak czy inaczej, mamy przechlapane:-)

Choć po dłuższym zastanowieniu, i ze względu na to że jestem za równouprawnieniem, to myślę że przydała by się również Światowa Rewolucja Jajników (czy coś w tym stylu) gdyż i kobiety mogłyby zadbać o siebie:)



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska