Login lub e-mail Hasło   

O przyczynie społecznego nieszczęścia

 Wszystko co nas otacza jest zbudowane z atomów – stół krzesła i ściana. Jak wiemy z lekcji fizyki, chemii atom składa się z jądra oraz elektronów, k...
Wyświetlenia: 3.770 Zamieszczono 17/10/2010



Wszystko co nas otacza jest zbudowane z atomów – stół krzesła i ściana. Jak wiemy z lekcji fizyki, chemii atom składa się z jądra oraz elektronów, które wokół ów jądra się poruszają po mniej lub bardziej określonych torach ruchu. Oczywiście odległość między takim elektronem i jądrem jest dość duża co implikuje wniosek iż materia jest pusta. Jeżeli tak jest dlaczego zatem ta ściana, którą mamy przed sobą jest nieprzenikniona, dlaczego ścianę nasze zmysły widzą jako ścianę nie zaś jako powiedzmy ... bardzo drobną siatkę etc. Fizycy i biologowie zapewne są w stanie udzielić szczegółowej odpowiedzi na to pytanie, ale nie o tym miał być ten tekst. Czy zatem wszystko co nas otacza nie jest błędnie interpretowane przez nasze zmysły? Doskonale przecież wiemy, iż odczucia to szeroki wachlarz różnych bodźców my mamy tylko pięć zmysłów choć doskonale wiemy że jest ich więcej (widzenie w podczerwieni, ultrafiolecie, odczuwanie dźwięków poza naszym zakresem słyszalności i wiele innych)

Drugim poziomem abstrakcji jest to co sami tworzymy i nakładamy na błędne lub niepełne postrzeganie całego świata, który nas otacza – załóżmy że dobro i zło czy takie zjawiska istnieją gdzieś w naturze, czy są możliwe do opisania same w sobie? Chyba nawet nie wiadomo czy są tak do końca przeciwne sobie. Zdaje się że najrozsądniejszym podejściem do tego problemu jest wyciągnięcie wniosku iż nie ma złych i dobrych czynów, jest tylko taka ich interpretacja. Dlatego ta sama śmierć przestępcy będzie zła dla obrońców życia a dobra dla rodziny zgwałconej czy zabitej kobiety przez ów przestępcę. W krajach arabskich zamordowanie dwustu pasażerów samolotu liniowego może być odczytywane jako śmierć męczeńska w imię wiary czyli jako dobro samo w sobie w świecie europejskim zupełnie odwrotnie. Dobro i zło nie mogą w żadnym przypadku być wartościami uniwersalnymi.

Jeżeli zatem dobudujemy następne piętro abstrakcji jakimi będą religia czy społeczeństwo, opierające się na wszystkich poprzednich wartościach dojdziemy do wniosku, że wszystkie te budowle są zbudowane na grząskim gruncie i jest narażone na wielką katastrofę budowlaną. Takie pojęcia jak dobro, zło, racja nie mają charakteru punktowego a więc horyzontalny. Jeżeli spotkają się przedstawiciele wielu kultur i zaczną dyskutować, naturalnie nie przyznając sobie racji bowiem każdy widzi to samo z innej perspektywy co narzuca inne wnioski, może dojść do patowej sytuacji. Kto wtedy będzie miał rację? Oczywiście ten kto będzie silniejszy stąd można dojść do wniosku, że cała historia jest opowieścią silniejszych, nawet jeżeli jest interpretowana już przez współczesnych historyków będzie zawierała wiele niuansów obiektywnej nieprawdy.

Przechodząc na jeszcze wyższe piętro abstrakcji jakim może być polityka w tym wypadku; często operująca już czystą nieprawdą historyczną , na której opiera swoje idee a w końcu i ustawy. Do tego dochodzi to co Darwin nazywa chęcią przetrwania i zabezpieczenia sobie lepszej sytuacji materialnej od innych, co może prowadzić do kolejnych nieprawidłowości w sposobie zarządzania daną społecznością tudzież narodem. Wszak każdy chce jak najwięcej korzyści dla siebie z pominięciem innych i to nikogo nie powinno dziwić. Niemniej jednak cała konstrukcja państwa skazana jest na błąd obarczony czynnikiem ludzkim. Niemały udział w życiu społeczności ma tradycja i religia – dlaczego teoretycznie myśląca logicznie osoba na widok kominiarza łapie się za guzik lub po stłuczeniu lustra wierzy w siedem lat nieszczęść. Dlaczego ciągle wiara w niewidzialnego „bigfathera” ma się dobrze skoro stworzenie świata można wytłumaczyć prawami fizycznymi? Właśnie dlatego że wiekami ludzka percepcja i ciekawość była tłamszona odgórnie narzuconym bogiem przydatnym do sprawowania władzy i bogacenia się kosztem mniej inteligentnych. Za myślenie niezależne groziły surowe kary i dziś większość ludzi jest spętana nadal tym strachem. Tak jak kolor czerwony jest tylko i wyłącznie ludzką interpretacją odpowiedniego odbijania światła przez przedmioty tak i bóg jest jedynie wytworem ludzkiej wyobraźni będącym marnym substytutem wiedzy o naturze. Gdyby rządowi zależało na odbudowaniu porządku i nadrobieniu wszystkich błędów społeczeństwa pierwszym krokiem byłoby zaniechanie prawa o ochronie uczuć religijnych bowiem one najbardziej obrażają logikę, a następnie wycofałoby nauczanie wszelkich religii ze szkół na korzyść nauki np. fizyki, psychologii czy logiki.

Niestety nieprędko tak się stanie bowiem pozycja polityczna kościoła w Państwie jest równie silna i rozległa jak głupota i niewiedza w sumie wszystkich umysłów naszego kraju. Słowem zakończenia drogi czytelniku, zamiast ślepo wierzyć lub oburzać, zastanów się - ile w tym sensu oraz jakimi innymi drogami można dowieść przyczyny mentalnego zacofania naszego społeczeństwa.

Podobne artykuły


17
komentarze: 50 | wyświetlenia: 1514
16
komentarze: 71 | wyświetlenia: 1011
16
komentarze: 15 | wyświetlenia: 950
14
komentarze: 32 | wyświetlenia: 890
14
komentarze: 15 | wyświetlenia: 794
13
komentarze: 16 | wyświetlenia: 836
13
komentarze: 2 | wyświetlenia: 1019
13
komentarze: 75 | wyświetlenia: 1222
13
komentarze: 4 | wyświetlenia: 881
13
komentarze: 4 | wyświetlenia: 674
12
komentarze: 0 | wyświetlenia: 830
12
komentarze: 30 | wyświetlenia: 731
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  swistak  (www),  17/10/2010

Ateizm w Twoim rozumieniu życia to też religia.

  eqzpert  (www),  17/11/2010

bzdura

  kev  (www),  18/10/2010

Raczej metoda niż religia - niczego nie przyjmuję na wiarę, nie muszę tworzyć nierealnych bytów aby na siłę "rozumieć" to czego nauka wyjaśnić jeszcze nie potrafi. Jeżeli przeczytam o nowym odkryciu naukowym jestem w stanie zmienić swoje poglądy w jedną noc. Czy człowiek wierzący ślepo w pewne fundamentalne prawa religijne jest zdolny do tego? Świat współczesny przeczy temu (z małymi wyjątkami oczywiście)

Mówiłem już dawno,że jesteś ok!

  darim,  31/10/2010

Zapraszam w odwiedziny na mój "blog" (czy coś w tym rodzaju) http://fmo.blog.onet.pl/
Pozdr.,
Darim

Ja tam wierze w większe racje, nie da się czegoś opisać czego się nie pojmuje a wiary się nie pojmie tak jak miłości

  kev  (www),  07/11/2010

Chemicy już okiełznali miłość rozłożywszy ją na różne związki, hormony; teraz przychodzi kolej na boga :p

  jotko49,  18/10/2010

Jakoś mało słychać by Darwinistów w naszym kraju wyrzucano z uczelni czy prześladowano za ewolucjonizm.W USA wielu poleciało na zbity pysk za wspomnienie nieśmiałe o "inteligentnym projekcie".Tak już miedzy ludżmi jest-daj mi grzędę ..a wyżej wsiędę.A co do religii -fakt -jej miejsce nie w szkole..Ale kto bez krwi ,odda zdobyty przyczółek.Tak wygląda typowe "przeginanie Pały"..a prawda jak zwykła sierota leży pośrodku biedna i skopana.

Imo kłamiesz, za ID nikt nie poleciał, kończyło się na zakazie nauczania pseudonaukowych teorii, sprawa skończyła się w Sądzie Najwyższym. Za to w przeciwną stronę zdarzało się dość często, wyrzucanie ze szkół za nauczanie teorii ewolucji. Parę morderstw i nieco pobić też by się znalazło.

To oczywiście o USA.

  jotko49,  18/10/2010

Ja natomiast nie zarzucę Ci kłamstwa..nie odważę się.i chyba wiesz dlaczego.Krwi też ,nikomu upuszczać nie zamierzam.Pozostańmy przy swych prawdach,leża jak mówiłem pośrodku..szacunek.(bez odbioru)

Oj tam, nie bierz tego tak do siebie, "kłamiesz" to stwierdzenie faktu, nie ocena.

  Elba,  18/10/2010

Świat i jego instytucje coraz bardziej oddalają się i wypaczają dobre intencje Stwórcy, bo jak robak toczy go od wewnątrz masońska i talmudyczna ideologia. Wcielane przez wrogów porządku społecznego plany totalnej kontroli nad wszystkim i wszystkimi oraz dążenie do dewastacji dusz każdego człowieka, stają się wzorcem funkcjonowania instytucji rządowych i społecznych. Równie głęboka dewastacja spot ...  wyświetl więcej

  rons,  23/10/2010

Coś w tym jest. Wpuszczenie na rynek Europejski towarów z innego obszaru gospodarczego a tym samym z innego obszaru opłacalności daje tragiczne efekty, bo to co dla chinczyków jest opłacalne to dla nas jest kosztami robocizny. potem się rozpisze.

Napisałeś. ""Mamy tylko pięć zmysłów choć doskonale wiemy że jest ich więcej (widzenie w podczerwieni, ultrafiolecie, odczuwanie dźwięków poza naszym zakresem słyszalności i wiele innych)"" Marny z ciebie student i taka jest twoja filozofia.

  kev  (www),  03/12/2010

"Marny z ciebie student i taka jest twoja filozofia."
To jak postrzegamy innych jest odbiciem naszej własnej osobowości, a czasem wielkości penisa ...

I własnie tak działa forum ateistów, bo jeżeli napiszesz troszeczkę prawdy od razu pokazują się minusy, brawo, "wiem ze prawda w oczy kole", ale to nic, to obraz spotykamy na co dzień .

  darim,  30/11/2010

Nie przejmuj się paroma minusami. Wprawdzie sympatyczniej byłoby uzyskać konstruktywną polemikę niż tylko symboliczne "to jest beee". No ale po pierwsze, sam dyskutowałeś nie siląc się na subtelności "Marny z ciebie student i taka jest twoja filozofia." Może więc te minusy to nie za przekonania, a za stosunek do bliźnich? Zdanie, które cytujesz jest oczywiście dość niezdarne, ale przekreślać na je ...  wyświetl więcej

Dzięki za szczerość darim, ale myślę ze jego obowiązkiem jest skorygować ten błąd, bo jeszcze inni uwierzą ze mamy więcej zmysłów. A o de mnie masz +



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska