Login lub e-mail Hasło   

W pogoni za pierścionkiem

Czy ożeniłbyś się z kobietą, która właśnie zgubiła twoich 27 tysięcy złotych?
Wyświetlenia: 770 Zamieszczono 31/10/2010
W pogoni za pierścionkiem

 

Czy ożeniłbyś się z kobietą, która właśnie zgubiła twoich 27 tysięcy złotych? Matt postanowił powiedzieć sakramentalne tak, chociaż pierścionek zaręczynowy, który miał dać Stacey, stał się skarbem podwodnym. Jego wybranka utopiła błyskotkę, zanim zdążył poprosić o jej rękę.

Autor: Katarzyna Swiba

Zaręczyny to dla każdego mężczyzny ogromny stres. To na nim spoczywa odpowiedzialność za niespodziankę, romantyczną atmosferę, uczynienie tej chwili niezapomnianą i pozostawienie symbolicznego prezentu w postaci pierścionka zaręczynowego.

Skarby rodowe

Często jest on jedynym wyjątkowym prezentem, jaki dostaje kobieta w swoim życiu. Rzadko się zdarza, by później była obdarowywana diamentami. Często to pierwszy i ostatni raz, kiedy świeci się do niej czysty kryształ o brylantowym szlifie. Najbardziej wyjątkowy pierścionek na świecie. Tym ważniejszy, że jest symbolem miłości stałej, twardej i niepokonanej - jak diament.

Taką właśnie miłością Matt Cawley (lat 31) darzył Stacey Scanlon (lat 31) i chciał żeby ich zaręczyny były wyjątkowe. Pierścionek, który miała dostać Stacey, był pamiątką rodzinną. Matt pochodzi z rodziny restauratorów, a jego zaręczyny z Stacey były ważne dla wszystkich członków rodziny. Matt ustalił wcześniej, że oświadczy się podczas porannego spaceru, a potem przyprowadzi narzeczoną na przyjęcie niespodziankę, gdzie będą mogli wraz z bliskimi świętować ten dzień.

Wszystko było przygotowane i zapięte na ostatni guzik. Nawet kilka dni wcześniej matka Matta – mając jakieś dziwne przeczucie – ubezpieczyła pierścionek, nie wspominając mu o tym. Chciała, by niezwykła pamiątka rodzinna była dobrze chroniona, szczególnie, że wartość pierścionka została wyceniona na 9 tysięcy dolarów (około 27 tysięcy złotych).

O nie! Pierścionek!

Jak zaplanował, tak też zrobił. W poniedziałkowy poranek wybrał się wraz ze Stacey na spacer plażą w Yarmouth, w stanie Massachusetts (USA). Usiedli na chwilę na skalnym falochronie. Matt wyciągnął z kieszeni skorupki po jeżu morskim, w których ukrył pierścionek. Położył je po swojej prawej stronie, na skale, na której siedział, po lewej siedziała Stacey. Zanim jednak zdążył się oświadczyć, powiedzieć cztery słowa "czy wyjdziesz za mnie?", Stacey zainteresowała się wyjątkowo dużymi okazami skorupek. Chcąc po nie sięgnąć, niechcący je trąciła i skorupki wpadły między skały.

Potem wszystko potoczyło się szybko – chciała podnieść to, co strąciła, ale podniosła tylko skorupki. Usłyszała, że coś spada. Myślała jednak, że to kawałek skały. - No i był to kawałek skały, tylko nie taki, którego się spodziewałam – mówiła później dla Todayshow.com.

Pierścionek zanurkował głębiej między skały falochronu. Matt zaczął panikować i krzyczeć: o nie, pierścionek, a Stacey zdziwiona pytała jaki pierścionek? Przez dłuższą chwilę nie mogła zorientować się, co się właściwie stało. Przecież to był tylko poranny spacer, to tylko skorupki jeża, przecież jest ich tu dużo…

Podwodna błyskotka

Próbowali szukać pierścionka. Na pomoc przybyli im ratownicy stacjonujący na plaży. Potem dołączyli do nich przechodnie, a nawet mężczyzna z wykrywaczem metali. Nie odbyło się bez ofiar – jeden z pomocników w trakcie poszukiwań rozciął sobie głowę i zaczął krwawić. Niestety całe to poświęcenie poszło na nic.

Przez cztery godziny poszukiwań i przewalania wielkich, ciężkich kamieni Matt i Stacey znaleźli wiele różnych rzeczy – głównie śmieci – ale niestety po pierścionku zaręczynowym ślad zaginął. Poszukiwania zakończyła szybko podnosząca się woda, bo właśnie nastał czas przypływu. Jeden z ratowników stwierdził, że pierścionek musiał zostać zabrany przez wodę do oceanu. Osiadł gdzieś na dnie wśród piasku. Bezlitosny żywioł zawłaszczył sobie 9 tysięcy dolarów i cały skrupulatny plan zaręczyn Matta.

Wyjdziesz za mnie?

Matt i Stacey poddali się i postanowili wrócić do domu. Romantyczne oświadczyny nie udały się, ale niewątpliwie oboje zapamiętają ten dzień do końca życia. W drodze powrotnej do domu Matt postanowił jednak być konsekwentnym i zrobić to co zaplanował, czyli oświadczyć się Stacey. Zrobił to w samochodzie, na tylnym siedzeniu Mazdy, którą pożyczył od swojej kuzynki.

Cała historia ma szczęśliwe zakończenie. Za to Stacey zgodziła się bez wahania. Dzięki przezorności matki Matta, w tej chwili jubiler wykonuje replikę zgubionej pamiątki rodzinnej. - Przysięgam, że moja mama wiedziała – mówi Matt. – ubezpieczyła pierścionek wiedząc, że coś się stanie. Takie rzeczy mogą się zdarzyć tylko mnie.

Wkrótce Matt będzie mógł dać narzeczonej prawdziwy pierścionek zaręczynowy, a tym czasem Stacey ma pomarańczowo fioletowy symbol zaręczyn na palcu. Po powrocie do domu kuzynka – właścicielka samochodu – poruszona opowieścią o pierścionku, zrobiła szybko atrapę obrączki z włóczki.

Może nie do końca były to romantyczne i przewidywalne zaręczyny, ale na pewno oryginalne. Zapamiętają je doskonale. - W końcu nie chodzi o pierścionek, ale o to, że chcemy założyć rodzinę – mówiła dla Todayshow.com Stacey.

 Portal randkowy - randka

Podobne artykuły


13
komentarze: 62 | wyświetlenia: 1183
13
komentarze: 68 | wyświetlenia: 908
13
komentarze: 9 | wyświetlenia: 1315
13
komentarze: 25 | wyświetlenia: 1538
13
komentarze: 93 | wyświetlenia: 707
12
komentarze: 31 | wyświetlenia: 1527
12
komentarze: 144 | wyświetlenia: 1507
12
komentarze: 5 | wyświetlenia: 1305
12
komentarze: 4 | wyświetlenia: 1238
12
komentarze: 72 | wyświetlenia: 713
11
komentarze: 124 | wyświetlenia: 721
11
komentarze: 158 | wyświetlenia: 504
11
komentarze: 81 | wyświetlenia: 1038
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy






Brak wiadomości


Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska