Login lub e-mail Hasło   

Nieekologiczne samochody elektryczne

Odnośnik do oryginalnej publikacji: http://badania.net/wp-admin/post.php?act(...)st=5256
Czy samochody elektryczne na pewno pozwolą zmniejszyć emisję CO2?
Wyświetlenia: 1.544 Zamieszczono 01/11/2010

17 calowe aluminiowe felgi, reflektory ksenonowe, światła do jazdy dziennej LED, skórzana tapicerka, system 10 głośników i radio satelitarne, 140 koni mechanicznych  i silnik diesla o pojemności 2 litrów. Oto nowe oblicze ekologicznych samochodów. Mimo, że artykuł miał być o samochodach elektrycznych zaczniemy od Audi A3 TDI 2.0.

Silnik diesla i ekologia? Tak! Wspomniany wyżej samochód wygrał w konkursie Green Car of The Year 2010 na łamach czasopisma Green Cars Journal. Konkurencja była bardzo ekologiczna, w szranki z Audi A3 stanęła hybryda Honda Insight, Merkury Milan Hybrid, Toyota Prius oraz VW Golf TDI. To co przekonało jurorów o wyższości Audi nad konkurentami to rekordowo niskie spalanie – 5,595 L ropy na 100 km. Wysoka wydajność (50% wyższa niż wariant napędzany benzyną) sprawia, że emisja CO2 podczas spalania paliwa jest niezwykle niska jak na 2 litrowy silnik diesla. Co więcej, Audi zapewnia, że samochód ten jest przystosowany do jazdy na 5% biodieslu.

Rosnąca świadomość społeczna w zakresie ochrony środowiska, rozwój technologii oraz wizja kończących się zasobów ropy naftowej sprawiają, że szukamy nowych rozwiązań w zakresie transportu. Rynek samochodów napędzanych prądem rozrasta się w szybkim tempie. W listopadzie 2009 roku został oddany do użytku pierwszy w Polsce terminal do ładowania samochodów elektrycznych. Mówiono wtedy, że auta tego typu są świetnym rozwiązaniem, ponieważ nie emitują spalin ani hałasu, a do tego są niezależne od paliw kopalnych.  

Zapomniano jednak wspomnieć skąd pochodzi w Polsce energia elektryczna, która miałaby zasilić samochody na prąd. Głównym jej źródłem jest węgiel, ponad 90% energii elektrycznej wyprodukowanej w Polsce pochodzi z elektrowni opalanych węglem kamiennym. Podczas jego spalania do atmosfery uwalniany jest obok CO2, ditlenek siarki (SO2) oraz tlenki azotu (NOx). Dodatkowo, w różnych porach dnia energia elektryczna produkowana jest z różnym natężeniem co przekłada się na jej cenę oraz pochodzenie. Naukowcy z Argonie National Laboratory sugerują, że używanie samochodu na prąd może powodować emisję CO2 porównywalną z pojazdem napędzanym benzyną.

Zwiększone zainteresowanie samochodami elektrycznymi w Chinach zmusiło naukowców do określenia jak zmieni się zapotrzebowanie na energię elektryczną oraz jaki będzie to miało wpływ na środowisko. Co wspólnego mają Chiny z Polską? W kwestii produkcji elektrycznej głównie to, że do jej produkcji w obu krajach wykorzystuje się węgiel kamienny w ogromnej większości elektrowni.

Z przeprowadzonych analiz na podstawie Chińskiego rynku samochodów elektrycznych wynika, że przy zachowaniu obecnego stanu produkcji elektryczności (czyli głównie ze spalania węgla) oraz przy rosnącym popycie na samochody elektrycznie, emisje SO2 wzrosną 3-10 krotnie, emisja NOx podwoi się. W przypadku CO2 nie będzie może zwiększonej emisji, ale używanie elektrycznych aut nie przyczyni się w żaden sposób do ich ograniczenia.

Jaki jest zatem sens kupowania samochodu na prąd? W krajach, gdzie węgiel kamienny stanowi główne źródło produkcji energii elektrycznej – żaden. Dopóki alternatywne źródła energii nie wysuną się na pierwszy plan nie ma co liczyć na korzyści płynące dla środowiska, jeśli w ogóle ktokolwiek postanowi przesiąść się na samochód na prąd.

Bo kto będzie chciał zapłacić od 30 do 100 tys dolarów za elektryczny samochód, który środowisku szkodzi bardziej niż auto z silnikiem diesla, a wyglądem przypomina pojazd z kreskówki o Jetsonach…

Więcej informacji:

Huo H, Zhang Q, Wang MQ, Streets DG, & He K (2010). Environmental implication of electric vehicles in China. Environmental science & technology, 44 (13), 4856-61 PMID: 20496930

www.anl.gov

www.greencar.com

Podobne artykuły


14
komentarze: 2 | wyświetlenia: 21329
111
komentarze: 32 | wyświetlenia: 61598
7
komentarze: 7 | wyświetlenia: 7108
21
komentarze: 9 | wyświetlenia: 34309
37
komentarze: 11 | wyświetlenia: 44794
22
komentarze: 16 | wyświetlenia: 11373
19
komentarze: 9 | wyświetlenia: 66633
18
komentarze: 8 | wyświetlenia: 6080
18
komentarze: 13 | wyświetlenia: 28277
13
komentarze: 17 | wyświetlenia: 12740
9
komentarze: 3 | wyświetlenia: 6873
6
komentarze: 2 | wyświetlenia: 2390
6
komentarze: 0 | wyświetlenia: 2203
 
Autor
Artykuł



Autor pomija jedna ważną kwestię. Każdy samochód oparty na siniku spalinowym emituje teraz i tym bardziej w przyszłości całkiem pokaźną dawkę CO2, chociażby nie wiem jak się wysilać. Natomiast samochody elektryczne eliminują ruchome źródło CO2 i reszta zależy już tylko od ograniczenia CO2 w niewielkiej liczbie stacjonarnych elektrowni. Do wyboru są nie tylko technologie alternatywne, które coraz s ...  wyświetl więcej

Ale jedna elektrownia atomowa rewolucji w energetyce nie czyni (mam na myśli Polskę). Biorąc pod uwagę przewidywany wzrost zapotrzebowania na energię elektryczną po upowszechnieniu się pojazdów o napędzie elektrycznym, wspominanie o "farmach wiatrowych" wydaje się próbą zaklinania rzeczywistości słowami.
Pozostaje jedynie zwiększanie mocy tradycyjnych siłowni, co nieco rozmija się z ideą og ...  wyświetl więcej



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska