Login lub e-mail Hasło   

Jak zrobić rasta koszulkę?

Czy tak jak ja, zawsze wodziłeś(łaś) wzrokiem za trójkolorowymi koszulkami? Jak sobie ubarwić życie?
Wyświetlenia: 4.537 Zamieszczono 13/11/2010
Dziś najmniej dziennikarsko, niż kiedykolwiek.
 
Kiedyś zamarzyła mi się rasta koszulka z wielką pacyfką na piersi. Wypatrzyłam ją w jakimś sklepie internetowym, ale zamiast kupić - postanowiłam poeksperymentować. Ku mojemu zaskoczeniu już efekty pierwszych prób były zaskakujące i w pełni zadowalające! Przy minimalnym nakładzie finansowym miałam wyjątkową (tak, wtedy jeszcze nie były one tak rozpowszechnione), ręcznie robioną, woodstockową koszulkę. Moją kolejną ofiarą trójkolorowego farbowania była uszyta przeze mnie z prześcieradła spódnica "bananówa" ;)
 
Taka koszulka jest świetnym pomysłem na prezent, jak i również dobrym sposobem na zakomunikowanie całemu światu swoich sympatii muzycznych.

 
 
 
 
 
 
 
 

Do zmajstrowania takiej ciekawostki musisz przygotować:

♦ bawełnianą koszulkę albo bluzkę - z doświadczenia wiem, że lepiej unikać chińskich produktów marnej jakości za pięć złotych, gdyż rozciągają się w czasie formowania wzoru;

♦ barwniki do bawełny - są one bardzo tanie (koszt ok. 2 złote za saszetkę z jednym kolorem) i dostępne w sklepach chemicznych w szerokiej gamie barw. Używałam zawsze saszetek "Super-kolor", jestem z nich bardzo zadowolona i myślę, że do farbowania koszulek nie ma sensu wydawać pieniędzy na specjalistyczne substancje;
♦ sól - będzie potrzebna do zabarwienia tkaniny, dokładna instrukcja użycia znajduje się na opakowaniach barwników;
♦ ocet - jest niezbędny do zakonserwowania barw, spowodowania żeby się one nie wypłukiwały i nie puszczały kolorów w praniu;
♦ gumki recepturki - za ich pomocą można zrobić efekt skręconych okręgów;
♦ np. kulki ze zgniecionej folii aluminiowej (ja użyłam starych, drewnianych korali) - nie są konieczne, ale pomocne przy formowaniu okręgów i skręcaniu materiału;
♦ sznurek (np. do bielizny) - dzięki związaniu nim tkaniny, uzyskamy bardziej fantazyjny wzór;
♦ farba akrylowa - namalujemy nią pacyfkę. Farbki akrylowe mają to do siebie, że po zaprasowaniu żelazkiem, nie spierają się. Mi do wielu eksperymentów służy farbka "Chromacryl", w tym przypadku najlepsza będzie czarna. Można ją dostać w sklepach plastycznych, 75 mililitrowa tubka kosztuje około 7 złotych.

 
 
 

Przystępujemy do akcji!

Chcąc uzyskać efekt taki, jak na mojej koszulce, trzeba wiedzieć, że kolejność kolorów jest istotna. Na początku kolor najciemniejszy - czerwony, potem zielony, na końcu żółty (nie trzeba się martwić, jeśli zieleń i czerwień są ciemne, bo po włożeniu do żółtego barwnika - oba się rozjaśnią). Trzeba przemyśleć sposób mięcia, skręcania i zagniatania materiału, bo od tego zależy ostateczny wygląd koszulki. Efekt końcowy jest zaskoczeniem nawet dla tego, kto wykonuje koszulkę! ;)
 
1 - Na początku moczymy białą koszulkę w zimnej wodzie, wykręcamy. W tzw. międzyczasie wstawiamy garnek z wodą, w której rozpuszczamy czerwony barwnik (ilość wg instrukcji na opakowaniu), dodajemy garść soli. Mikstura się spokojnie gotuje.
 
2 - Musimy zagnieść koszulkę - tutaj panuje zupełna dowolność! Możemy chwycić materiał i skręcać bez żadnych pomocy, ale można do tego użyć kulek z folii lub starych korali. Przykrywamy koralik materiałem, chwytamy go i wykręcamy, zagarniając coraz więcej materiału. Kręciołek utrwalamy gumką recepturką, można ich robić ile dusza zapragnie :) Bierzemy kraniec koszulki i robimy na nim supeł. Całą koszulkę skręcamy, jakbyśmy ją mieli wyrzymać, całość związujemy i unieruchamiamy sznurkiem. 
 
3 - Tak skurczony i wymęczony materiał wrzucamy do garnka z bulgoczącym barwnikiem(nie musi być cały zanurzony). Gotujemy około 15-20 minut. Wszystko wylewamy i znów przyrządzamy tajemną miksturę, tym razem zieloną. Zanurzamy tą część materiału, która jest jeszcze biała. Gotujemy kolejne 20 minut, po czym znów wylewamy wodę. Woda może złowieszczo bulgotać i pienić się, dlatego radzę nie odchodzić od miejsca pracy. 
 
4 - Ostatnim etapem barwienia będzie przygotowanie mikstury z barwnikiem w kolorze żółtym (za każdym razem trzeba przepłukać garnek). Przed ostatnim wrzuceniem materiału do barwnika,zdejmujemy sznurek, ściągamy gumki recepturki i rozwiązujemy supły na koszulce. Już teraz możemy zobaczyć jak wygląda niemalże ostateczny wzór, kolor żółty będzie dopełnieniem dzieła.Wrzucamy już niczym nie skrępowaną tkaninę do garnka, ponownie gotujemy.
 
5 - Zabarwioną koszulkę płukamy w zimnej wodzie do momentu aż przestanie zostawiać pozostałości barwników. I oto tak wygląda nasza nowa koszulka, zaskoczeni? Mam nadzieję, że mile! Żeby utrwalić kolory polecam zostawić ją na noc zamoczoną w wodzie z octem.
 
 
... a teraz wisienka na torcie...

 
 

Malowanie pacyfki

Z zabawą farbkami i malowaniem jest chyba najmniej problemu - można to robić palcami lub pędzlem. Trzeba jednak pamiętać, żeby zabezpieczyć tkaninę i podłożyć w środek koszulki gazetę. W przeciwnym wypadku farba "przebije" na plecy i cała zabawa na marne. Zostawiamy farbkę akrylową do wyschnięcia, nie powinno to trwać długo. Kiedy już wzór będzie suchy, bierzemy żelazko, cienką bawełnianą szmatkę - i przez nią prasujemy wzór (szmatka jest niezbędna, bo kiedy ktoś wyprasuje farbę żelazkiem, może się ona stopić i popaprać całą koszulkę, o żelazku nie wspominając!). Można również wykonać napis na plecach, jednak z literkami już nie jest taka prosta sprawa, jak z symbolem.


Udanych eksperymentów! I rzecz jasna - miłego noszenia :)
 
 

 

 

Podobne artykuły


11
komentarze: 40 | wyświetlenia: 451
11
komentarze: 32 | wyświetlenia: 458
11
komentarze: 10 | wyświetlenia: 1702
10
komentarze: 1 | wyświetlenia: 488
10
komentarze: 8 | wyświetlenia: 727
10
komentarze: 5 | wyświetlenia: 948
9
komentarze: 5 | wyświetlenia: 611
9
komentarze: 12 | wyświetlenia: 473
9
komentarze: 4 | wyświetlenia: 566
9
komentarze: 2 | wyświetlenia: 305
9
komentarze: 20 | wyświetlenia: 437
9
komentarze: 7 | wyświetlenia: 576
9
komentarze: 0 | wyświetlenia: 305
9
komentarze: 124 | wyświetlenia: 359
9
komentarze: 7 | wyświetlenia: 610
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





Gratuluje kreatywności :)



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska