Login lub e-mail Hasło   

Czy można szukać " Duchów " w świecie cząstek elementarnych ?

Chcę wiedzieć, jak Bóg stworzył świat. Nie interesuje mnie to czy inne zjawisko.Chcę znać Jego myśli, reszta to szczegóły." ALBERT EINSTEIN
Wyświetlenia: 2.312 Zamieszczono 14/12/2010

 

"Bóg jest matematykiem,a wszechświat zaczyna mi przypominać
   wspaniałą myśl niż wspaniałą maszynę"
JAMES  JEANS

"Chcę wiedzieć, jak Bóg stworzył świat.
Nie interesuje mnie to czy inne zjawisko.Chcę znać Jego myśli, reszta to szczegóły"
ALBERT  EINSTEIN

 

Czy można szukać  " Duchów " w świecie cząstek elementarnych ?

Cytaty, które umieściłam przed moim artykulikiem, głęboko poruszyły moją wyobrażnię.Jestem humanistką " do szpiku kości "  i ,jak to zwykle bywa, ciągnie mnie okropnie do świata nauk ścisłych. Uczeni wydają mi się prawie " nadludźmi " w sferze możliwości ich genialnych umysłów, a ich prace fascynują mnie ogromnie.

Kiedy więc sięgałam po książkę Michio Kaku " Hiperprzestrzeń " , robiłam to z wielką obawą, ze względu na moje możliwości jej zrozumienia.Spotkała mnie miła niespodzianka. Profesor Kaku pisze prosto, ciekawie, bardzo przystępnie, miejscami nawet niezwykle zabawnie; mogę powiedzieć, że lektura ta ośmieliła mnie do sięgnięcia po inne jego książki oraz książki innych autorów ze świata fizyki, matematyki i astronomii.

Mam także wiele innych zainteresowań, które bytują na obrzeżach nauki akademickiej. Są nimi parapsychologia, działania siły PSI, ufologia i duchy. To prawda, jest to można powiedzieć , prawdziwy " groch z kapustą " lub " chaos ", ale ja się w tym wszystkim dobrze czuję. I widzę, że nauka coraz bardziej zbbliża się do świata niematerialnego, świata, którego nie można zmierzyć ani zbadać za pomocą instrumentów poznawczych fizyki lub matematyki, ale jego obecnośc na granicy z naszym, manifestuje się czasem bardzo wyrażnie i dotkliwie. I nie przekonują mnie wtedy twierdzenia niektórych naukowców, że jeżeli czegoś nie możemy zamknąć w retorcie laboratoryjnej, zważyć, dotknąć i obejrzeć, to tego poprostu nie ma.
W XVIII wieku Francuska Akademia Nauk w stosunku do meteorytów zajęła stanowisko absolutnie negatywne. Jej członkowie upierali się, że osoby, które widzą spadające z nieba " płonące kamienie " doznają halucynacji, [ponieważ na niebie nie ma żadnych kamieni, które mogłyby spadać.
Moim skromnum zdaniem w Nauce nie ma nic " NA PEWNO " i nic " NA ZAWSZE ".Naukowcy dokonują coraz to nowszych odkryć, które stawiają przed nimi coraz to nowe wyzwania i zmuszają do stawiania coraz to innych pytań.

W pierwszym rozdziale książki Michio Kaku,  " Hiperprzestrzeń ", jest opis stawu w słynnym japońskim Ogrodzie Herbacianym w San Francisco, nad którym  jako dziecko przesiadywał autor i obserwował karpie pływające pod liliami wodnymi. Te szczęśliwe chwile przesądziły o wyborze drogi na przyszłość. Zafascynowany " światem karpi " zaczął zadawać z pozoru dziecinne pytania,które w przyszłości przesądziły, że został fizykiem teoretykiem.
Dwa światy, " świat karpi " i " świat ludzi ", obok siebie, ale bardzo daleko od siebie, jeżeli chodzi o wzajemne przenikanie się. My możemy wtargnąć w " świat karpi " ( bardzo zabawnie opisuje zdarzenie z porwaniem " karpia - naukowca "do świata ludzi,a potem jego opowieść o przygodzie innym karpiom, które za nic nie chciały w to wszystko uwierzyć ), ale one absolutnie nie mogą dostać się i przebywać w naszym świecie.
Przeczytanie tej książki pozwoliło mi zrozumieć istnienie innych wymiarów, wszechświatów równoległych , a także światów poza czasem i przestrzenią.Poznanie tych wszystkich odkryć i możliwości kryjących się poza nimi w sposób radykalny zmieniło postrzeganie otaczającego mnie świata i pozwoliło wyobrażni poszybować swobodnie w nowo odkrytą bezkresną  czaso - przestrzeń, a nawet poza nią.

 

 

We wszystkich tych światach i innych wymiarach zapewne żyją i działają istoty rozumne, które jest nam nawet trudno sobie wyobrazić . Bo tak, jak istota żyjąca w świecie  dwuwymiarowym nie jest w stanie wyobrazić sobie nas, tak samo i my nie potrafimy skonkretyzować wyglądu istot żyjących w wyższych wymiarach. I nie mamy tam wstępu, ale oni mogą nas potraktować tak , jak my przysłowiowe " karpie " Michio Kaku.
Teoria ta,  moim zdaniem, jest bardzo pomocna w próbie rozwiązania dwu zagadek, Ufo i duchów,dając do ręki pewne naukowe instrumenty pozwalające rozpocząć badania nad tymi zjawiskami.

Teraz chciałabym zająć się  zjawiskiem istnienia " duchów ". Wiara w ich istnienie pojawiała się od zarania dziejów w każdej cywilizacji czy grupie ludzkiej .Została definitywnie odrzucona przez naukowy Zachód i przez wiele stuleci była wyśmiewana i spychana na dalekie obrzeża jakichkolwiek dywagacji.Ale , co ciekawe, w miarę postępu nauki, społeczność naukowa poważnie rozpatruje sznsę istnienia inteligentnych bytów w innych rejonach kosmosu oraz bytów pozbawionych fizycznych cial.
Profesor William James w " Proceedings of the English Socjety for Psychical Research " piętnuje uprzedzenia uczonych,bo nowoczesna nauka sama dostarcza dowodów, które świadczą o możliwości istnienia świata duchowego z coraz większą szansą realności


W świecie cząstek elementarnych, jeden z jego składników zwany " cząstką Z " ,jest tak ulotny,iż do chwili obecnej zdołano pochwycić jedynie parędziesiąt tych cząstek.A więc nauka akceptuje już liczne " duchowe " cechy  naszego wszeświata,wydaje się więc, że możemy uznać możliwość istnienia światów niefizycznych lub " duchowych ", bo nawet istniejące w nich cząstki fizyczne byłyby niewykrywalne nawet przez najnowocześniejsze  urządzenia.W takim świecie " duchy " wcale nie musiałyby  wyglądać " duchowato " i być bardziej tajemnicze niż pewne właściwości w naszym wszechświecie przestrzeni, czasu i materii.

Sir Arthur Eddington pisze :
Schemat nowej fizyki jest obecnie sformułowany w taki sposób, aby niemal oczywistym stało się,iż stanowi on cząstkowy aspekt czegoś szerszego. "
Odkrycie ulotnych cząstek, jak neutrina, w dużym stopniu uwiarygadnia istnienie bezcielesnych " duchów " czy też innej niefizycznej inteligencji.Są one pozbawione właściwości fizycznych, nie mają masy, ładunku elektrycznego i pola magnetycznego.Neutrino zachowuje się, jak swoisty " duch ". Nie mają na nie wpływu  ani siła ciążenia, ani sila elektromagnetyczna , nie przyciągają go ani go nie odpychają.Pędzą  z prędkością bliską światłu z głębin galaktyki. Neutrino przebywa w mgnieniu oka na wylot całą ziemię w nic nie uderzjąc.A więc słynne " umiejętności duchów " do przenikania przez ściany są zatem teraz ideą mniej fantastyczną.

Astronom V. A. Frisoff powiedział :
" Wszechświat widziany okiem neutrina wyglądałby dla nas bardzo obco .Nie dojrzelibyśmy w nim ani ziemi, ani innych planet, Mózg neutrino mógłby wnosić o naszym istnieniu na bazie pewnych efektów wtórnych, lecz byłoby mu tego bardzo trudno dowieść, bowiem nie dalibyśmy się zidentyfikować za pomocą instrumentów, jakimi neutrino dysponowałoby.A więc istoty o ciele zbudowanym z neutrina nie mogłyby nas zobaczyć, tak, jak i my ich.Na tej podstawie jednak żadna ze stron nie może wnosić, że druga nie istnieje.
Myślę, że można przyjąć, że skoro ludzki    umysł jest niefizyczny, to może istnieć możliwość aby " telepatycznie " skontaktował się on z " istotami duchowymi ".

" Nie ma dymu bez ognia " - głosi porzekadło.Spotykamy się z olbrzymią ilością opowieści o spotkaniach z " duchami" ".Mówię tu  tylko o tych rzetelnych opowieściach.Za pomocą kamer, aparatów komórkowych rejestrowane są ich manifestacje. Część tych zapisów jest badana przez ekspertów, którzy wykluczają fałszerstwo.Bardzo często mamy też zapisy i opowiadania przez wielu świadków o działaniu " poltergeistów ", których działanie powoduje trwałe zmiany w materialnym świecie.

Ludzie, którzy doświadczają tych spotkań opowiadają, że widzieli "  duchy " w postaci mgły lub oparów, które kłębiąc się  .ukladaly się w niewyrażne sylwetki ludzkie, słyszeli ich głosy i. czuli ich obecność.Mogli też widzieć wyrażnie,jak " duchy " te bez trudu przenikają przez ściany, wchodząc lub przez nie wychodząc.
Ale jak dotąd, mimo, że na skutek wielu doniesień o działalności " duchów ",szczególnie  w tzw." nawiedzonych miejscach ",których wiele znajduje się w Wielkiej Brytanii i Stanach Zjednoczonych, robiono naukowe badania, to nie znaleziono fizycznych dowodów na istnienie " duchów ".I to zawsze byl koronny dowód na to, że skoro nie ma fizycznych dowodów,to  " duchów " nie ma.Ale w świetle nowych odkryć naukowych wiele z tych fantastycznych  i nie sprawdzalnych   fizycznie cech juz nie wydaje się taka absurdalna i fantastyczna.
Spotykamy więc coś, co nam się objawia bardzo realistycznie, ale też jest tak ulotne i tajemnicze, że nie pozwala się zbadać,póki co, nawet najbardziej wyrafinowanymi urzadzeniami. Jeśli przyjmiemy,że nasz mózg jest maszyną obsługiwaną przez ducha, to byty te mają możliwość wpływać na ludzi, np. ukazywać się im.

Michio Kaku pisze :
" Często myślę, że jesteśmy podobni do karpi pływających beztrosko w stawie. Przeżywamy życie w naszym " stawie "przekonani, że wszechświat składa się tylko z rzeczy, które można zobaczyć lub dotknąć. Jak w przypadku karpi, nasz świat składa się z rzeczy znanych i dostępnych obserwacjom. "
I ja tak kiedyś myślałam. Ale teraz, gdy wiem, że tuż obok, choć poza moim zasięgiem,  istnieją wszechświaty równoległe i inne wymiary, nic już nie jest takie samo, jak dawniej i wiele rzeczy niemożliwych stało się bardzo możliwe. Mój pierwiastek duchowy ukryty gdzieś głęboko w mojej nadświadomości odkrył nowe czasoprzestrzenie do eksploracji.

Na zakończenie tej króciutkiej obrony zjawiska  " duchów " zacytuję  Arthura Koestlera ,który będąc " niechętnym konwertytą " na wiarę w zjawiska parapsychologiczne, oznajmił :
" Nonsensowność zjawisk postrzegania pozazmysłowego wydaje się cokolwiek mniej niedorzeczna w świetle nonsensowności  propozycji składanych przez fizykę ".
 

         

Autorka :
Ania - Nibiru
Anna Modrzejewska
 

Pruszków, grudzień - 2010 r.

 
 
 
 
 
 
 


 

 

 

 

 

Podobne artykuły


11
komentarze: 32 | wyświetlenia: 684
11
komentarze: 40 | wyświetlenia: 725
11
komentarze: 1 | wyświetlenia: 467
10
komentarze: 8 | wyświetlenia: 909
10
komentarze: 7 | wyświetlenia: 764
10
komentarze: 1 | wyświetlenia: 683
10
komentarze: 5 | wyświetlenia: 754
9
komentarze: 0 | wyświetlenia: 457
9
komentarze: 7 | wyświetlenia: 719
9
komentarze: 20 | wyświetlenia: 619
9
komentarze: 1 | wyświetlenia: 473
9
komentarze: 2 | wyświetlenia: 424
9
komentarze: 34 | wyświetlenia: 507
9
komentarze: 124 | wyświetlenia: 514
9
komentarze: 0 | wyświetlenia: 462
 
Autor
Artykuł



  w84u6  (www),  14/12/2010

Z tymi neutrinami to trochę naciągane (bo mają masę, masa neutrin mieści się w zakresie od 0,7x10-37kg do 5,3x10-37kg, a jak mają masę to i oddziaływają grawitacyjnie) ale jako humanistka jesteś wytłumaczona, natomiast humanistki nie tłumaczy "San Francisko" ;)

  ykes,  14/12/2010

Humanistki nie tłumaczy też "ALBERT EINSTAIN". ;) Co do neutrin, to mogę dodać że cząstki te wcale nie są takie ulotne. Są trudne do wychwycenia, ale bardzo często przybywają do nas z odległego kosmosu.

Popełniłam błedy,ALE...tylko ten, co nic nie robi,nie popełnia błędów.
Będę mniej się spieszyć.

  Elba,  14/12/2010

Pływają sobie dwie rybki w akwarium, pływają. W pewnym momencie zaczyna się w akwarium kotłować, woda się burzy, prawie wylewa, aż nagle... STOP. Obie rybki rozdzielają się, odpływają każda do swojej części akwarium, i jedna mówi do drugiej:
- No dobrze, skoro Bóg nie istnieje, to kto nalał wody?!

  w84u6  (www),  14/12/2010

Chcesz dowieść, że rybki gadają, wierzą w boga, czy zadają sobie "fundamentalne" pytania? Bo nie widzę związku...

  ykes,  14/12/2010

U nas jak na razie jedyną siłą sprawczą są 4 znane nam oddziaływania, to one "nalały wody". ;)

A ja widzę.żeby zaistniał związek muszą być przyczyny,.I z tej tez przyczyny my jesteśmy kur ...y syny

  ykes,  15/12/2010

Wszechświat na pewno nie został stworzony z myślą o nas.

  bellatrix8  (www),  15/12/2010

dawno temu i ja uważałam się za humanistkę "pełną gębą" ;P i pamiętam, że strasznie żałowałam że nie mam tzw. ścisłego umysłu... jednak zawzięłam się i starałam się mimo wszystko nie tylko zgłębiać tajniki nauk ścisłych, ale także zrozumieć je, chociaż rodzice wychowywali mnie w przeświadczeniu że posiada się umysł albo ścisły albo humanistyczny - nic bardziej mylnego! :) weźmy chociażby dzieła Le ...  wyświetl więcej

  w84u6  (www),  15/12/2010

Ależ naturalnie droga bellatrix8, zupełnie się z tobą zgadzam, co widać w twoich artykułach http://bit.ly/gFgDMv i orginalny link http://bit.ly/gaGUDh Cenię sobie inteligentne kobiety. ;)

w jej artykułach?

  robertcb  (www),  31/08/2011

Istnieją dowody w postaci relacji ludzi którzy przeżyli tzw. śmierć kliniczną w czasie operacji.
Zdawali oni relacje co się działo na sali operacyjnej w czasie gdy ich mózgi nie funkcjonowały.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska