Login lub e-mail Hasło   

Dzika tłuszcza, dzika banda, dziki tłum...

Motto "Jak zobaczysz tłum, wracaj szybko do domu" (Gustave Le Bon) Wszelkie powstania i rewolucje – począwszy od starożytności, poprzez wieki bliższe aż do czasó...
Wyświetlenia: 3.930 Zamieszczono 01/02/2011

Motto

"Jak zobaczysz tłum, wracaj szybko do domu" (Gustave Le Bon)

Wszelkie powstania i rewolucje – począwszy od starożytności, poprzez wieki bliższe aż do czasów współczesnych – dokonywały się poprzez działania tłumów kierowanych przez różnorodnych przywódców. Dlatego to „Tłumy są zawsze tą siłą, która rozsypuje zmurszałą budowlę cywilizacji. Wtedy spełniają swą rolę, a siła polegająca na ilości jest wówczas ideą przewodnią historii.” (Gustave Le Bon)

Dzisiejsze systemy demokratyczne również opierają się na wykorzystaniu tłumów. Pozornie rządzi demos – lud, ale tak naprawdę  jak niewiele ma zazwyczaj do powiedzenia? Do czego ogranicza się jego rola? Czy nie jest tak, że w ostatecznym rezultacie ma wyłącznie wrzucić swój głos do wyborczej urny? Wystarczy najpierw odpowiednio go przygotować, podsunąć „towar” owinięty w ładny, kolorowy papierek. Przecież „ciemny lud to kupi…” – że zacytuję powiedzenie pewnego znanego „klasyka”.

Spójrzmy na to, co dzieje się  chociażby w Polsce. Czy nie mamy ciągle do czynienia ze społecznymi zachowaniami stadnymi, ale w najgorszym wydaniu? Wydaniu, gdzie stado nie jest kierowane przez doświadczoną, mądrą słonicę czy silnego, również doświadczonego ogiera służącemu stadu? Czy nie przypominamy bezładnego stada, które jest manipulowane, kierowane, okłamywane i wykorzystywane w celu osiągnięcia celów założonych przez różnych – przede wszystkim politycznych – manipulantów? Bo ci znają doskonale metody kierowania tłumem i świetnie nimi się posługują.

Czy problem „tłumu” dotyczy wyłącznie spraw politycznych? Przypatrzmy się działaniom dzisiejszych „kiboli”, parlamentów, posiedzeń rad pedagogicznych w szkołach, posiedzeń samorządów, a nawet najmniejszych zebrań z udziałem kilku tylko osób. Przypomnijmy sobie, co działo się nie tak dawno na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie (sprawa krzyża), wróćmy do kart historii z opisami rzezi innowierców, pogromów Żydów itp.

Działa wówczas TŁUM – dzika, sfanatyzowana  tłuszcza, wredna banda, której motywy działania wydają się być zupełnie irracjonalne. Banda, która umiejętnie wykorzystana, może narobić niezłego „bigosu”. I taką „bandą” niekoniecznie są wyłącznie ci, którzy razem tworzą zbiegowisko. Dziś, w świecie wszechobecnych mediów o potężnych wpływach, tłumem stają się również ci z nas, którzy pozornie zdają się być daleko od wszelkich zgromadzeń.

A jednak… Siedzimy w zaciszu naszych mieszkań, oglądamy serwowane nam wiadomości i inne przekazy, czytamy manipulujące nami, żerujące na najniższych uczuciach tzw. „brukowce” pełne opisów a to morderstw, a to gwałtów, a to afer i wskazujące winnych – jeszcze bez śledztw i wyroków niezawisłych sądów. I jakie są zazwyczaj nasze reakcje? Jakie uczucia wówczas w nas się budzą? Może warto im się przyjrzeć, „sfotografować” je? Czym siebie karmimy? Johann Wolfgang Goethe powiedział kiedyś: „Co w sobie żywimy, to rośnie. Takie jest prawo natury”. Czy nie stajemy się wówczas członkami TŁUMU? Ludźmi o rozbuchanych negatywnych emocjach, zdolnych do najbardziej absurdalnych, nawet zbrodniczych działań – przynajmniej w sferze mentalnej, w sferze chęci, co jednak i tak pociąga za sobą skutki, bo myśl jest stwórcza. Kiedy na przykład pozwalamy się unosić uczuciom złości, gniewu czy zniechęcenia, wysyłamy w przestrzeń całe wiązki negatywnych, dysharmonicznych wibracji. Zbierają się one z podobnie wibrującymi emocjami innych i tam potęgują się, wzrastając w swojej negatywnej energii do tego stopnia, że stają się szkodliwe.

Myśl jest niezniszczalna. Jej energia raz wysłana z mózgu w postaci bliżej niezbadanej fali elektromagnetycznej nie ginie, lecz przybiera swój kształt, sobie tylko właściwą formę.” (Elżbieta Kulinicz, „Cud metafizycznego leczenia:, „Nie z tej Ziemi” Nr 6/93).

Dlaczego tak łatwo poddajemy się manipulacjom? Jakie mechanizmy rządzą tłumem? Co powoduje, że pojedynczy tzw. „normalni”, racjonalnie myślący ludzie, w tłumie zamieniają się często w bezmyślne, krwiożercze bestie?

Nie jestem ani socjologiem, ani psychologiem, więc nie pokuszę się o odpowiedzi na te pytania. Zwłaszcza, że są inni, którzy to już zrobili. Może więc warto sięgnąć do skarbnicy wiedzy i dowiedzieć się czegoś nowego o NAS, o NASZYCH zachowaniach? Po to, aby nie dawać wciągać się w pułapki, aby zawsze zachować spokój i zdrowy rozsądek? Wiedza – to potęga, to światło. Ignorancja zaś jest ciemnością.

Poniżej przestawiony zostanie zbiór wypowiedzi Gustave Le Bona na temat zachowań tłumu. Sam, Szanowny Czytelniku, wyciągniesz wnioski. Na początek jeszcze kilka  słów o tej nietuzinkowej postaci.

*******************************************************************************************************************************************

 
Marie-Gustave Le Bon (07.05.1841–13.12.1931 r., ur. w Nogent-le-Rotrou we Francji) był francuskim lekarzem, antropologiem, socjologiem i psychologiem społecznym – prekursorem badań Charles-psychologicznych tłumów (jednym z głównych przedstawicieli irracjonalistycznego psychologizmu). W wielu swoich pracach wykładał teorię cech narodowych, wyższości rasowej, instynktu stadnego i psychologii tłumu. Uważał, że współczesne życie coraz bardziej charakteryzuje się „syndromem tłumu” – zachowaniami opartymi przede wszystkim na podobnych, niskich emocjach i pozbawionymi pierwiastka rozumowego, racjonalnego, intelektualnego, działaniu swoistego, prymitywnego umysłu „zbiorowego” dominującego nad świadomością jednostki.

Uważał też, że tłum jest tworem anormalnym, dającym ludziom, znajdującym się pod wpływem zbiorowej sugestii, poczucie potęgi i niezwyciężoności. Ta sugestia jest wyjątkowo „zaraźliwa” sprawiając, że nawet racjonalnie myślące jednostki poddają się psychozie tłumu odrzucając wszelkie hamulce i zatracając własną osobowość. Sądzę, że Le Bon miał rację – potwierdzają to współczesne badania naukowe („Jest nawet możliwość zbiorowej psychozy, gdy jedna osoba zaraża swoim stanem psychopatycznym drugą.” (Julia Poljakowa, szef Instytutu Badań Mózgu Rosyjskiej Akademii Nauk).

W najważniejszym swoim  dziele „Psychologie des foules” („Psychologia tłumu” – 1895) zawarł tezę, że wszelkie procesy polityczne zostaną poddane dominacji tłumów działających pod wpływem emocji, najniższych instynktów i prymitywnych popędów. Nawet silna jednostka stając się częścią tłumu, psychicznie zatraca swoją osobowość i poddaje się sugestywnemu irracjonalizmowi oddziaływania „duszy tłumu”.

Jego prace były i są wykorzystywane do rozwoju propagandy i reklamy. Wnioski Le Bon wykorzystywał m.in. Adolf Hitler mobilizując tłumy ludzi do działania w oparciu o rozbudzane w nich świadomie emocje, obawy i instynkty. Działania, do których pojedynczy człowiek nie byłby zdolny choćby z racji swoich przekonań.

Najważniejsze prace Gustave Le Bona:

·        „Psychologie des foules” („Psychologia tłumu”, Gustaw Le Bon, Warszawa 1994 PWN),

·        Lois psychologiques de l'Évolution des Peuples” („Prawa psychologiczne rozwoju ludów”),

·        La psychologie du socialisme” (  „Psychologia socjalizmu”),

·        „La révolution francaise et la psychologie des révolutions“ („Rewolucja francuska i psychologia rewolucji”),

·        „La psychologie de l'education” („Psychologia edukacji”),

·        „Enseignements psychologiques de la guerre européenne”  („Nauki psychologiczne o wojnie europejskiej”).

 

***

  • „Niemal wszyscy władcy świata, wielcy twórcy religii i państw, apostołowie wszelkich wyznań, wielcy mężowie stanu, a w mniejszej skali i przywódcy małych społeczności, posiadali zawsze instynktowna znajomość duszy tłumów, byli intuicyjnymi psychologami tłumów. Dzięki temu panowali nad tłumami.”
  • „Przywódcami tłumu stają się też ludzie o starganych nerwach lub na pół obłąkani, którym niedaleko już do zupełnego obłędu. Niezależnie od tego, jak śmieszna jest idea, którą propagują, lub cel, do którego dążą, wszelkie rozumowanie okazuje się bezsilne wobec ich przekonania. (...) Dla swych przekonań poświęcają oni swe osobiste cele i rodzinę; znika nawet instynkt samozachowawczy.”
  • „Cechy charakterystyczne [przekonań tłumu – przyp. autora] są nadzwyczaj proste:

·        uwielbienie dla najwyższej istoty,

·        obawa przed potęgą jej przyznawaną,

·        bezwzględne posłuszeństwo jej nakazom,

·        niemożność dyskutowania dogmatów,

·        pragnienie ich upowszechnienia,

·        uważanie za wroga każdego, kto tych prawd nie uznaje.

  • „Każde uczucie, bez względu na to, czy odnosi się do Boga niewidzialnego czy kamiennego lub drewnianego bożka, do bohatera lub jakiejś idei, jeżeli ma tylko wyżej podane cechy, należy zaliczyć do uczuć religijnych, gdyż w swej istocie pozostaje ono zawsze religijne i zawiera również pierwiastki nadprzyrodzoności i niezwykłości.”
  • „Afekty, irracjonalne i zbiorowe uniesienia są wielkimi rozkazodawcami historii.”
  • „Kto umie działać na wyobraźnię tłumów – umie nimi rządzić.”
  • „Łatwiej jest rządzić ludźmi rozpalając ich emocje niż broniąc ich interesów.”
  • „Mówca znający duszę tłumu potrafi za pomocą kilku zdań opanować silniej tłum aniżeli olbrzymie tomy napisanych mów, których argumentacja nie popada w zatarg z prawami logiki.”
  • „Każda idea, aby zawładnęła tłumami, musi im być podana w formie bardzo obrazowej i nadzwyczaj prostej.”
  • „Tłum umie myśleć wyłącznie obrazami i jest bardzo wrażliwy na obrazowe przedstawienie danego faktu lub rzeczy. Tylko za pomocą takiego przedstawienia można tłum porwać i pobudzić go do działania.”
  • „Przesada, bezwarunkowe twierdzenie, powtarzanie tego samego po kilka razy, nie zagłębianie się w logiczne dowody – oto sposoby zdobycia i opanowania duszy tłumu, znane ludziom występującym na zgromadzeniach ludowych.”
  • „Najbardziej szkodliwe teorie, jeśli są odpowiednio często powtarzane, przenikają do podświadomości stając się siłą napędową naszego działania.”

***

  • „Przy zbiegu pewnych okoliczności, i tylko w tych okolicznościach, zbiorowość ludzi nabiera zupełnie nowych właściwości, różnych od tych, jakie posiadają poszczególne jednostki, składające się w danym wypadku na tłum.”
  • „Rozmaite przyczyny wpływają na powstawanie specyficznych cech tłumu. Pierwsza przyczyna jest to, że każda jednostka w tłumie, już choćby pod wpływem samej jego liczebności, nabywa pewnego poczucia niezwyciężonej potęgi, dzięki czemu pozwala sobie na upust tych namiętności, które będąc sama z pewnością by stłumiła.” 
  • „Druga przyczyna, dzięki której w tłumie manifestują się cechy specyficzne i nadają mu pewien kierunek, jest zaraźliwość (…) Zaraźliwość uczuć i czynów w tłumie do tego stopnia potrafi opanować jednostkę, że poświęci ona osobiste cele dla celów wspólnych.”
    „Trzecią i najważniejszą przyczyną jest to, że jednostka w tłumie nabywa cech wręcz przeciwnych do tych, jakie posiada każdy z nas z osobna. Mam tu na myśli podatność na sugestię, której wynikiem jest wyżej wspomniana zaraźliwość.”
  • „Zaraźliwość myśli jest najpewniejszym czynnikiem upowszechniania się opinii i poglądów. Odnosi się to również do przekonań politycznych, którym później nadaje się racjonalną postać, aby znaleźć dla nich usprawiedliwienie.”
  • „(…) najlepszą metodą zaszczepiania jakiejś idei w duszę tłumu jest twierdzenie, wolne od wszelkiego rozumowania, pozbawione wszelkich dowodów i nie liczące się nawet ze znaną tłumowi rzeczywistością. Im myśl zawarta w twierdzeniu jest bardziej zwięzła, im bardziej pozbawiona nawet pozorów uzasadnienia i dowodu, tym większy zdobędzie autorytet, tym silniej oddziała na uczucia tłumu.

***

  • „Zdolność poprawnego postrzegania zanika w każdym tłumie, bez względu na jego liczebność, a fakty są zastępowane halucynacjami, które nie pozostają w żadnym z nimi związku.”
  • „Zatem każdą jednostkę w tłumie cechuje:

·        zanik świadomości swego „ja”,

·        przewaga czynników nieświadomych,

·        kierowanie myślami i uczuciami poprzez sugestie i zaraźliwość, a nadto…

·        dążność do jak najszybszego urzeczywistnienia sugerowanych idei.”

  • „Jak przekształci dany fakt pierwsza jednostka, tak szerzy się on w tłumie.
  • „Musi się nadto uwzględnić nadzwyczajną zdolność do przekręcania faktów przez rozgorączkowaną wyobraźnię tłumu.”
  • „We wszystkich podobnych przypadkach źródłem sugestii jest złudzenie powstałe w umyśle jednego osobnika dzięki jakiemuś bardziej lub mniej określonemu skojarzeniu.”
  • „Gdy w grę wchodzą uczucia, złudzenia szybko zamieniają się pewność.”
  • „Wnikając w psychologie tłumów przekonujemy się, że ustawy i instytucje wywierają zbyt mały na nie wpływ i że tłum nie posiada zdolności do wytworzenia sobie własnych poglądów, lecz przyjmuje za swoje te, które zostały mu narzucone.”
  • „(…) najlepszą metodą zaszczepiania jakiejś idei w duszę tłumu jest twierdzenie, wolne od wszelkiego rozumowania, pozbawione wszelkich dowodów i nie liczące się nawet ze znaną tłumowi rzeczywistością. Im myśl zawarta w twierdzeniu jest bardziej zwięzła, im bardziej pozbawiona nawet pozorów uzasadnienia i dowodu, tym większy zdobędzie autorytet, tym silniej oddziała na uczucia tłumu.”
  • „ (…) twierdzenie dopiero wtedy wywrze pożądany wpływ, kiedy będzie ustawicznie powtarzane w tej samej formie. Dzięki powtarzaniu wypowiadane poglądy przenikają do duszy tłumu, a w końcu, czy są rozumiane, czy nie, zostają uznane za prawdę nie podlegającą dyskusji.”
  • „W polityce rzeczy są mniej ważne od swoich nazw. Często, aby zdobyć akceptację nawet dla najbardziej absurdalnej idei, wystarczy ukryć ją za dobrze dobranymi słowami.”

***

  • „Tłum na ogół zajmuje pozycje wyczekującej uwagi, co w nadzwyczajny sposób ułatwia sugestię. Jak zaraza rozchodzi się pierwsza lepsza ujęta w słowa sugestia, opanowuje wszystkie umysły, nadaje im pewien kierunek, każe im dążyć do jak najszybszego urzeczywistnienia panujących w danym momencie idei.”
  • „Tłum, będąc zdolnym do uczuć tylko prostych i przesadnych, przyjmuje lub odrzuca sugerowane mu poglądy, wierzenia i idee albo jako absolutna prawdę, albo jako absolutna nieprawdę.”
  • „To tyczy się przede wszystkim wierzeń, które nie powstają drogą rozumowania, lecz są narzucone za pomocą sugestii. Każdy wie dobrze, jak nietolerancyjne są wierzenia religijne i jak przemożny wpływ wywierają na duszę tłumu.”
  • „Ta niezdolność do poprawnego rozumowania łączy się u tłumu z brakiem wszelkiego krytycyzmu, tj. brakiem umiejętności wyczuwania, co jest prawda, a co fałszem i z niezdolnością do wydawania trafnego sądu o jakimkolwiek czynie czy przedmiocie. Tylko sąd narzucony tłumowi znajdzie u niego uznanie, nigdy zaś sąd będący wynikiem skrupulatnych badań i rozważań. Pewne opinie jedynie dlatego zbyt szybko się rozpowszechniają, że większość ludzi woli bez dowodu przyjąć gotowy już sąd od drugich, aniżeli zastanawiać się i formułować własny sąd.”
  • „Większość ludzkich opinii nie opiera się na dedukcji, ale na nienawiści, sympatii albo nadziei.
  • „Nasze opinie tworzy środowisko. Tylko namiętność lub własny interes mogą je zmienić.
  • „Potęga opinii publicznej jest nie do pokonania. Można ją zdominować tylko wówczas, gdy się ją kreuje; jeśli ktoś nie potrafi jej kreować, musi się jej poddać.”
  • „Trzeba bardzo niezależnego umysłu, aby w ciągu całego życia dopracować się pięciu lub sześciu własnych opinii.”

***

  • „Charakterystycznymi cechami uczuć tłumu, bez względu na to, czy uczucia te są dobre czy złe, są następujące: wielka prostota i wielka przesada.(…)”
  • „Tłum z jednej krańcowości zbyt szybko przerzuca się w drugą.”
  • „Każde podejrzenie staje się dlań natychmiast pewnikiem nie do odparcia; najmniejszy uśmiech czy pogardliwe spojrzenie wywołuje u niego wściekła nienawiść, podczas gdy u jednostki nie będącej częścią tłumu pozostałoby to bez jakiegokolwiek wpływu.”
  • „Pewność bezkarności, wzrastająca w miarę wzrostu liczebności tłumu, oraz świadomość chwilowej potęgi, którą czerpie on właśnie ze swej liczebności, tworzą warunki do powstawania w tłumie takich uczuć i czynów, na które nigdy by się nie zdobyła jednostka.”
  • „To poczucie siły i nieodpowiedzialności jest przyczyną nietolerancji i ogromnej buty tłumu.”
  • „Kiedy usunięte zostają socjalne hamulce ograniczające instynkty mas, powracają one bardzo szybko do barbarzyństwa przodków.”
  • „Tłum, będąc zdolny do mordu, podpalenia i każdej innej zbrodni, równocześnie jest w stanie wytężyć swe siły dla dokonania czynów wzniosłych i bezinteresownych, o wiele wspanialszych od tych, na jakie może zdobyć się jednostka.

***

  • „Tłum jest zawsze gotów powstać przeciw słabej władzy, a niewolniczo gnie swe kolana przed władzą silną”.
  • „Masy szanują jedynie silnych. Pogarda dla słabych jest u nich zasadą.”
  • „Wobec siły tłum staje się potulny, a na uczucie dobroci jest zupełnie niewrażliwy, gdyż dobroć uważa za objaw słabości.”
  • „Ustąpić raz tłumowi to uczynić go świadomym swej siły i skazać się na ustępowanie mu zawsze.”
  • „Masy są zawsze pod wrażeniem siły, jedynie rzadko dobroci.”.
  • „Ustąpienie przed groźbami i aktami przemocy oznacza zawsze wpojenie w duszę ludu przekonania, że wystarczy grozić lub grabić, aby zyskać posłuch.”
  • „Żadne ustępstwo nie zapobiegnie nieuchronnym bitwom. Sprawi jedynie, że staną się dłuższe i bardziej kosztowne.”

***

  • „Tłum nie pożąda prawdy i gardzi rzeczywistością, ubóstwia natomiast zwodnicze złudzenia.” 
  • „Kandydat, który ujmie swój program w mgliste formuły, gdzie będzie wszystko i nic, ma zapewnione powodzenie.
  • „Tłum musi mieć fetysza – postać, doktrynę albo slogan.”
  • „Tłum z nadzwyczajnym uwielbieniem czci tradycję i czuje głęboki, podświadomy wstręt do wszelkiego nowatorstwa, gdyż drży przed jakąkolwiek zmianą warunków swego materialnego bytu.”
  • „Rytuały i symbole – ceremoniały, sztandary, święta, słowne formuły – panują nad duszą jednostki. Stanowią one najmocniejsze wsparcie życia religijnego i społecznego.”
  • „Szczęście postępu i cywilizacji polega na tym, że tłum stojący u władzy nie miesza się w wielkie odkrycia na polu nauk i przemysłu.”
  • „Elita tworzy, plebejusze niszczą.”
  • „Walka ślepego pospólstwa przeciw elitom jest stałym zjawiskiem w historii. Tryumf liczniejszych wyznaczał koniec wielu cywilizacji.”
  • „Lud jest wielkim rezerwuarem energii, lecz jest ona bezużyteczna, jeśli nie skanalizują jej elity.”
  • „Jeśli obecnie przyszłość wydaje się ciemna, to dzieje się tak dlatego, że uczucia mas otrzymują nowy kierunek. Pod naciskiem socjalistycznych iluzji, każdy − od robotnika do profesora – staje się niezadowolony ze swojej doli i jest przekonany, że zasługuje na lepszy los. Każdy robotnik wierzy, że jest wyzyskiwany przez klasy rządzące i marzy o tym, żeby siłą zagarnąć ich bogactwo.

***

  • „Kto bowiem posiada odpowiednio wielki prestiż i nie dopuści do jego osłabienia, ten może pogardzać ludźmi, może ich mordować milionami, może narazić kraj na niebezpieczeństwa grożące z zewnątrz, a wszystko mu ujdzie bezkarnie.”
  • „Kto potrafi omamić tłum, ten łatwo nim zawładnie; kto zaś stara się go rozczarować, padnie jego ofiarą.”
  • „Kto dzięki tłumowi szuka rozgłosu i uznania, może w krótkim czasie dojść wysoko, ale zawsze iść będzie po krawędzi Tarpejskiej Skały, z której któregoś dnia na pewno zostanie strącony w przepaść.

***

  • „Łatwiej wpływać na tłum niż na jednostkę.”
  • „Człowiek przeciętny zwiększa swą wartość przynależąc do grupy; człowiek wybitny – pomniejsza.”
  • „Jedynym sposobem wpłynięcia na jednostki należące do grupy jest uzyskanie wpływu na jej liderów.”
  • „Brutalna i odważna mniejszość zawsze będzie przewodzić lękliwej, chwiejnej większości.”
  • „Masy przedkładają zazwyczaj równość w niewoli ponad wolność.”
  • „Jeśli chodzi o wolność, to tłum nigdy nie rozumie jej znaczenia i zawsze ją odrzuci.”

***

  • „Tyrania jednostki jest blisko, gdy grupy mogą sobie pozwolić na nieprzestrzeganie prawa.”
  • „Jednostkową tyranię rodzi zawsze tyrania kolektywna.”
  • „Tyrana można obalić; ale co można zrobić przeciw chmarze małych, anonimowych tyranów?”
  • „Despotyzm jednostki ograniczony jest przez strach przed odpowiedzialnością. Dlatego jest mniej opresywny niż despotyzm kolektywny, który jest zawsze nieodpowiedzialny.”
  • „Jednostkowa i zbiorowa tyrania to jedyne formy rządu odkryte od początków historii. Druga jest zawsze surowsza.”
  • „Tyranię jednostki łatwo obalić. Wobec tyranii kolektywnej prześladowani są bezsilni.”
  • „Tyrania grup społecznych nie jest bezużyteczna. Gdyby ludzie nie kierowali się opiniami i zachowaniami swego własnego środowiska, to gdzie znaleźliby myślowy kierunek, którego większość z nich potrzebuje? Dzięki grupie, do której należą, posiadają raczej stałe reguły działania i reagowania. Także życie tych bez kręgosłupa zyskuje stałość i trwałość.”
  • „Nienawiść do despotyzmu i umiłowanie wolności były zawsze głoszone przez ludzi dobrze przystosowanych do despotyzmu i słabo do wolności.”
  • „Nienawiść do tego, co wyższe i zawiść, które stały się plagą demokracji i zagrażają jej istnieniu, to uczucia zbyt naturalne, aby nie występowały zawsze. Ale w hierarchicznych społeczeństwach z przeszłości ich manifestowanie było utrudnione. Obecnie, zyskawszy więcej swobody, bezustannie wzmacniane przez polityków chciwych popularności i akademickich malkontentów niezadowolonych ze swego losu, uczucia te sprawują swoją zgubną tyranię.”

Janusz Dąbrowski

Podobne artykuły


9
komentarze: 2 | wyświetlenia: 12445
95
komentarze: 44 | wyświetlenia: 14966
50
komentarze: 34 | wyświetlenia: 8025
43
komentarze: 22 | wyświetlenia: 4633
37
komentarze: 29 | wyświetlenia: 43211
31
komentarze: 29 | wyświetlenia: 5892
31
komentarze: 31 | wyświetlenia: 2687
31
komentarze: 31 | wyświetlenia: 5267
29
komentarze: 18 | wyświetlenia: 3801
27
komentarze: 31 | wyświetlenia: 2343
26
komentarze: 9 | wyświetlenia: 1593
25
komentarze: 17 | wyświetlenia: 4260
24
komentarze: 10 | wyświetlenia: 1337
25
komentarze: 55 | wyświetlenia: 7509
 
Autor
Artykuł



  Noemi*,  01/02/2011

Po przeczytaniu tego artykułu przynajmniej wiem, dlaczego od zawsze unikałam tłumu i wszelkich zgromadzeń, tłumacząc innym, że w tłumie dostaję klaustrofobii.

Do: noemi90.
Mnie również nigdy nie pociągały ani zbiorowiska, ani partie...
Dzięki za koment! :)

  ,  02/02/2011

Brakuje mi w artykule wyraźnych rozwiązań typu: jak nie poddać się psychologii tłumu, chociaż sama treść o tym mówi.
Zastanawiam się jak przy pomocy identycznych/podobnych metod można wpłynąć na tłum, by ten zaczął samodzielnie myśleć. Edukacja, uświadamianie, profilaktyka...?
P.S.
A może wpadam w niepotrzebne schematy: problem, jego przyczyny i skutki, możliwe rozwiązania.

Do: viverti.
A nie uważasz, ze sama wiedza to już jest COŚ? Kiedy znamy mechanizmy działania, kiedy wzrasta nasza świadomość, to już można na tej podstawie podejmować działania profilaktyczne i nie poddawać się tak łatwo otumanieniu. Tu juz każdy sam powinien pracować nad sobą. Nikt za nikogo sprawy nie załatwi.

CYT.: "Zastanawiam się jak przy pomocy identycznych/podobnych metod moż

...  wyświetl więcej

  swistak  (www),  02/02/2011

Brak dostępu do wiarygodnej i budzącej zaufanie informacji pozwala plotce na manipulowanie tłumem. Wystarczy anegdota o zastąpieniu chleba ciastkami, zabiciu dziecka z którego krwi zrobiono macę, bardziej wyrafinowane i prawdopodobne wieści by wzburzyć i wyprowadzić ludzi na ulicę. Każda ofiara, jej pogrzeb, nakręca spiralę przemocy. Przyglądając się egipskiej rewolcie
widzimy jak władza wy ...  wyświetl więcej

Do: Świstak.
Masz rację, Świstaku, kiedy sugerujesz , że podstawą manipulacji tłumem jest odcięcie ludzi od wiarygodnych informacji i uruchamianie plotek - najbardziej nawet niedorzecznych. W te ludziska najłatwiej wierzą, bo - tak przypuszczam - są na tyle niewiarygodne, że trudno uznać, że ktoś je celowo wymyślił. Jak to powiadał niejaki Goebbels? "Kłamstwo sto razy powtórzone staje się prawdą..."

W tłumie człowiek tumanieje podobnie jak dzieje się to u zwierząt , ludzie są podatni na hasła i okrzyki , czasami wybucha panika i tragedia gotowa . Prawdopodobnie uruchamia się lęk i mechanizm obronny . W tłumie człowiek wcale nie czuje się bezpieczny , strach przed czymś lub kimś, powoduje masowy atak w formie obrony . Dla tego tłumem łatwiej jest manipulować i np ; podgrzać go do walki , ataku .

Do: chilloutman.
Sądzę, że masz rację - wszelkie lęki i tłumiona agresja najłatwiej znadują ujście właśnie w tłumie. Tym bardziej, że daje on poczucie siły, racji, nieomylności (tylu nas...) i bezkarności.

  andrzejs,  02/02/2011

Jednak taki oszalały tłum może spowodować niewyobrażalne szkody. Np. obalić legalną, demokratycznie wybraną władzę. I nie ma co tu porównywac tłumu w Kairze do tłumu pod wodzą JK np.
Jeśli więc posłuchać autora i zdystansowac się odf tłumu (tak zrozumiałem ten tekst), to... "dać tłumowi chleba".
Czy to mamy robić? Czy to jest słuszne? "My nie dajmy się omamić tłumowi, inni , jeśli ch ...  wyświetl więcej

Do: andrzejs.
Właśnie - co zrobić z oszalałym tłumem? Resorty tzw. siłowe w wielu krajach mają opracowane metody postępowania z demonstracjami - "miękko-twarde " - gdzie "miękkie" oznacza nacisk bez użycia brutalnej siły, z próbami przekonywania, kanalizowania nastrojów, a jak to nie pomaga - ruszają do akcji zorganizowane jednostki dające solidny łomot. Przewiduje się wówczas także możliwo ...  wyświetl więcej

  andrzejs,  02/02/2011

Ja jednak miałem na myśli już istniejący tłum - tłum zwolenników Kaczyńskiego, a raczej wrogiego wobec prezydenta i premiera. Tłum z pochodniami, na Krakowskim, w radiu maryja, itp.

Do: andrzejs.
Widzisz , Andrzeju - czasem trzeba zaakceptować to, co nam niemiłe, co się nie podoba. ONI - to inni MY. W każdym z nas siedzą obok siebie i anioł i demon. Chodzi tylko (?!) o to, aby wszystko było w równowadze.

to właśnie ty masz wrogie nastawienie do odmiennych poglądów( trwam, rm, JK), czy spowodowane jest to tym, że osobiście doświadczyłeś np. przypalenia wspomnianą pochodnią ?

  bleble,  04/02/2011

tak, tak, najlepiej zminusować. Zadajcie sobie pytanie- skąd to przekonanie o złych zamiarach KK itp itd. Czy ktokolwiek personalnie doświadczył jakiejś krzywdy przez wyżej wymienionych :/ ???

  ulmed,  02/02/2011

Był taki jeden, nazwiska nie chcę pamiętać, co powiadał; 'daj chłopu kurę do garnka, a zapomni o rewolucji'. I tu się z nim zgadzam.
Splendid isolation, it is all what I need.

Witaj, Ulko!
Tak właśnie dzieje się najczęściej w naszym świecie - temu kurę do garnka, tamtemu kiełbaskę (wyborczą?), komu innemu coś jeszcze i ludziska siedzą cicho. Po co jednak wrzeszczeć i robić zadymy, kiedy jest dobrze? I o to chodzi, aby było DOBRZE. Tylko że tzw. świętego spokoju nie da się zdobyć idąc drogą materii. Najpierw wszystko ma być stwarzane w duchu - również my sami, nas ...  wyświetl więcej

  ulmed,  02/02/2011

Januszu, otóż to!
O tym materialnym pyle myśląc, wybrałam 'ciche życie na odludziu', to był celny strzał.
Gdyby każdy swoją kurę sam wyhodował, to może nie byłoby rewolucji?

Do: Ulmed.
Ulko - ale - jak to w życiu bywa - jeden znałby się na hodowli kur, drugi na uprawie warzyw, trzeci świetnie polowałby, a czwarty bąki zbijał brzdąkając na cięciwie łuku i misterne trele wyśpiewując (co innym bardzo by się podobało). I tak powoli bractwo zaczęłoby się wymieniać produktami swojej pracy - bo ileż można kur zjadać bez przerwy, albo ogórków, czy też jak długo można b ...  wyświetl więcej

Wspaniały artykuł,a psychoza tłumu w rękach demagogów groźniejsza od bomby.Gratuluję i pozdrawiam

Do:Szymon Bachir.
Dziękuję Szymonie :). I masz rację, że psychoza jest straszna, zwłaszcza, że zaraźliwa bardziej niż najgorsze wirusy.

  ulmed,  03/02/2011

A wirusy, pośród wściekłej tłuszczy, mają szansę na sukces. O, zdecydowanie większą.
Januszu, dlaczego historia nie uczy? Może to tak musi być?
Słoneczka odrobinkę, bo swistak nie dał sygnału :)))

Tłum gapiów potrafi otoczyć ofiarę wypadku drogowego i żaden się nie ruszy żeby udzielić pomocy.

Biblia wspaniale pokazuje psychologię i działanie tłumu. Poniżej przedstawię cytaty:

4. Zanim jeszcze udali się na spoczynek, mieszkający w Sodomie mężczyźni, młodzi i starzy, ze wszystkich stron miasta, otoczyli dom,
5. wywołali Lota i rzekli do niego: Gdzie tu są ci ludzie, którzy przyszli do ciebie tego wieczoru? Wyprowadź ich do nas, abyśmy mogli z nimi poswawolić!
6. Lot

...  wyświetl więcej

  Gamka  (www),  04/02/2011

„Tylko jednostka może iść prosto. Tłum zawsze wali na przełaj…”

Januszu gratuluję tematu, obecnie na czasie i rewelacyjnie opracowany. Mistrzostwo ! Chyle głowę /} nisko...
Pozdrowienia serdeczne przesyłam >>>>

A tutaj taka mała ciekawostka :-)
http://www.iuve.pl/index.php?i(...)a2b4b20

Do: Gamka.

Gamko - dziękuję! Z tym, że - to nie krygowanie się - to moje pisanie, wszelkie pomysły, inspiracje i słów układanie tak naprawdę nie jest MOJE. Mam więc za co dziękować i ja, że otrzymuję podziękowania... :)

Do: Gamka.
A Informacje w podanym linku - faktycznie - bardzo ciekawe i potwierdzające tezy Le Bon'a.

Dziękuję. Znakomite opracowanie tematu w artykule uzupełnionym komentarzami. Dzisiaj w TV usłyszałem (w I TV Dzienniku), że naukowcy doszli do wniosku, ze na "wybuchy rewolucyjne w Afryce" mają duzy wpływ wybuchy na Słońcu. Co o tym Panie i Panowie myslicie? Osobiscie będę unikał od zaraz słonecznych "igraszek"... bo moze naukowcy mają rację i zostanę nieświadomym rewolucjonistą?
Pozdrawiam Serdecznie.

Do: Marcin Sznajder.
Również staram się unikać "słonecznych igraszek", ale kto wie - może coś jest w tych latach niespokojnego Słońca? Trochę pisałem o tym: "Wpływ kosmosu na procesy życiowe"
http://eiba.pl/14lr5

Dziękuję za sympatyczny komentarz :).

  barkarz  (www),  06/03/2011

Nie znałem dotąd poglądów pana Le Bona, dopiero dzięki Twojemu artykułowi miałem okazję się z nimi zapoznać. Jego spostrzeżenia są dość trafne, chociaż wydaje mi się, że nie wszystkie dałyby się zastosować w naszych czasach. Z podobnymi poglądami zetknąłem się czytając powieść Zbigniewa Nienackiego „Ja Dago”.
Poza tym pan Le Bon był chyba teoretykiem, bo w praktyce żaden tłum nie jest jedno ...  wyświetl więcej

Do; barkarz.
Dopiero teraz "wszedłem" na ten wpis. Dzięki!
Co do Le Bon'a - uważam, że jego spostrzeżenia nic nie straciły na aktualności, ponieważ my, ludzie, również nie zmieniliśmy się. Nie zmieniły się również mechanizmy funkcjonowania ludzkich mas - jak zresztą sam zauważyłeś podając jako przykład wydarzenia na Krakowskim Przedmieściu.

Najlepszego!

  Bar_ka  (www),  24/06/2011

Tak barkarzu .Podobnie tłum kibiców też nie jest jednorodny: każdy ma aktywną mniejszość oraz pasywną większość, no i prowodyrów.

Ktoś Musi Sprawować Władzę...-:) Pozdr.
>>>http://eiba.pl/y



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska