Login lub e-mail Hasło   

Mieszanka firmowa

Przeczytałem w ostatni łykent kilka różnych „bulwersujących” njusów i chciałbym na ich temat pogaworzyć.
Wyświetlenia: 1.028 Zamieszczono 27/02/2011

Na początek przerażająca historia o niejakim Arabskim, który w bestialski sposób zgwałcił dziennikarza PAP-a. Ten zdegenerowany człowiek zakazał mianowicie oddanemu pracownikowi mediów, za pośrednictwem jego kapo-nadzorcy (szefa PAP-a) zadać premierowi w czasie wizyty w Izraelu pytania o reprywatyzację w Polsce. Nie chcę wdawać się ocenę takiego zabiegu ręcznego sterowania prasą, bo sam mam w tej sprawie wątpliwości, ale głęboko oburzonym chcę uświadomić, że we wszystkich prywatnych mediach takie praktyki to jest norma. Dziennikarze z różnych prywatnych tytułów, którzy teraz leją krokodyle łzy nad losem „sponiewieranego” kolegi, takie same praktyki stosowane wobec nich dyskretnie przemilczają. Gwałt podnoszą pewnie dlatego, aby odreagować upokorzenia, których na co dzień doświadczają i poczuć się szlachetnymi. Zwykły mechanizm wypierania ze świadomości spraw nieprzyjemnie uciskających.
Jak powiedziałem, nie to jest dla mnie ważne. Cała ta medialna wrzawa zostawia na boku fundamentalne pytanie,  którego żaden z naszych, pożal się Boże, polityków nie ośmieli się publicznie postawić, a mianowicie co Izrael ma do majątków pozostałych po obywatelach polskich żydowskiego pochodzenia? Jeżeli żyją ich spadkobiercy, to mogą dochodzić swoich słusznych praw przed polskim sądem, jeżeli nie, to majątek należy do państwa polskiego. Tak jak majątek po każdym bezpotomnie zmarłym obywatelu polskim, bez względu na etniczne pochodzenie. Nie ważne czy jest on z pochodzenia Polakiem, Niemcem, Rosjaninem, czy Peruwiańczykiem. Chucpa judaika! Następne państwo, po Watykanie, które wyciąga łapy po nasze.
Nie jestem antysemitą, tak jak nie jestem ruso, germano, czy romofobem i właśnie dlatego uważam, że takie pytania powinno się stawiać otwarcie i oczekiwać na nie rzeczowej odpowiedzi, a nie propagandowej nagonki, stygmatyzującej pytającego.
Przy okazji, jak jestem przy temacie stosunków polsko-żydowskich, co do których jestem zwolennikiem takiego rozwiązania, aby były jak najlepsze, to pozwolę sobie przypomnieć niedawne publiczne okazanie złotych zębów Grossa. 
Każdy człowiek, który popełni rzecz niegodną powinien być potępiony, bez względu na narodowość. Nie mam zamiaru bronić jakiegoś bydlaka, tylko dlatego, że jest moim rodakiem (podobnie jak nietrzeźwego generała, tylko dlatego, ze jest polski). Statystycznie ilość ludzi niegodnych tego miana jest na pewno taka sama wśród Polaków, Izraelitów, Francuzów, czy Chińczyków. I dlatego mój sprzeciw budzą wszelkie  prymitywne uogólnienia. I dają przekonanie graniczące z pewnością, że tak naprawdę cel zamierzony jest inny, niż ten który nam sugerują, podając go na talerzu. Jerzy Urban, który oficjalnie i publicznie przyznaje się do swego żydowskiego pochodzenia w komentarzu do tej sprawy napisał m.in.: „Pojmuję po co ten krzyk o „Żniwa”, ale nie rozumiem o co on. I tak umarłym już Żydom złote zęby są tak potrzebne, jak ministrowi Bartoszewskiemu kondom.” Diagnoza, jak to u Urbana, podana w sposób brutalny i prowokacyjny, ale nie można jej zbyć przy pomocy zastosowania wytrychu pod nazwą „wiadomo kto to pisze. Goebbels stanu wojennego”.
Pan Gross w swoich publikacjach bije się tylko w cudze piersi, o własnych zapominając. Gdyby zastosować jego metodę to należałoby przypomnieć gorliwy udział niektórych Żydów w eksterminacji swoich rodaków.
Przytaczam za Wikipedią: Jedna z najsłynniejszych żydowskich myślicielek XX wieku Hannah Arendt w 1963 roku wystąpiła w książce „Eichmann w Jerozolimie” z dramatycznym oskarżeniem przeciw Judenratom. Twierdziła, że bez ich udziału w rejestracji Żydów, koncentracji ich w gettach, a potem aktywnej pomocy w skierowaniu do obozów zagłady zginęłoby dużo mniej Żydów ponieważ Niemcy mieliby więcej kłopotów z ich spisaniem i wyszukiwaniem. W okupowanej Europie naziści zlecali funkcjonariuszom żydowskim sporządzenie imiennych wykazów wraz z informacjami o majątku. Zapewniali oni także pomoc żydowskiej policji w chwytaniu i ładowaniu Żydów do pociągów transportujących do obozów koncentracyjnych
W swojej książce Arendt napisała: „Dla Żydów rola, jaką przywódcy żydowscy odegrali w unicestwieniu własnego narodu, stanowi niewątpliwie najczarniejszy rozdział całej tej ponurej historii”.
Jak widać prawda ma różne oblicza, nie tylko pana Grossa. Tylko czemu rozdmuchiwanie tych spraw ma służyć, poza oczywiście kasą dla pomysłowego autora i wydawnictwa. Przecież nasi rodacy żydowskiego pochodzenia są także spadkobiercami naszej tysiącletniej, narodowej historii. Czy dla prymitywnego geszeftu można różnić Polaków. Chyba, że komuś zależy na sztucznym wywołaniu nastrojów antysemickich, ale o taką perfidię ani autora, ani wydawnictwa nie podejrzewam. Na pewno kierowali się innymi, niewątpliwie szlachetnymi racjami, której mój mały rozumek nie pojmuje.
Miała być mieszanka, ale jak się okazuje mam kłopoty z autodyscypliną, tak więc o innych sprawach napiszę w najbliższym czasie.   
    
 
                                                                                                    Centus
 
 

Podobne artykuły


17
komentarze: 50 | wyświetlenia: 1644
17
komentarze: 71 | wyświetlenia: 1515
16
komentarze: 15 | wyświetlenia: 1068
14
komentarze: 15 | wyświetlenia: 903
14
komentarze: 2 | wyświetlenia: 1005
14
komentarze: 32 | wyświetlenia: 1021
13
komentarze: 4 | wyświetlenia: 982
13
komentarze: 16 | wyświetlenia: 926
12
komentarze: 53 | wyświetlenia: 613
12
komentarze: 0 | wyświetlenia: 958
12
komentarze: 8 | wyświetlenia: 823
11
komentarze: 37 | wyświetlenia: 366
11
komentarze: 92 | wyświetlenia: 533
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





Ale przyznaj się, nie czytałeś "Złotych żniw", co nie? Bo gdybyś czytał, nie pieprzyłbyś takich smutnych historii. No chyba że to klasyczny przypadek czytania bez zrozumienia, wiele by to wyjaśniało. :)

  centus,  27/02/2011

Nie czytałem i chyba tego nie zrobię. To co napisałem jest oparte na przekazie, jaki otrzymaliśmy za pośrednictwem publikatorów od autora i wydawnictwa zanim ktokolwiek miał szansę to "dzieło" przeczytać. Czy i do nich będziesz miał pretensje, że rozpętali medialną wrzawę na temat książki, znanej publice tylko z ich słownych elukubracji? Podwójna miara? Przekaz propagandowy tej książki został wyst ...  wyświetl więcej

>Nie czytałem i chyba tego nie zrobię.<
Jakież to typowe. Ja zadałem sobie trud przeczytania twoich wypocin, i nawet przeczytałem twój komentarz, i dopiero teraz odrzucam. Polecam do przemyślenia, na przyszłość.

  centus,  27/02/2011

Przykro mi, nie czuję w sobie heroicznego powołania do oświecania maluczkich. Jeżeli pomimo wszystko nie zrozumiałeś przesłania mojego tekstu, to będziesz dalej musiał pozostawać w nieświadomości. Spróbuj się jakoś z tym pogodzić i bardzo cię proszę, bez żadnych aktów desperacji wobec siebie, da się z tym żyć. Over!

Napisał gość, prezentujący przemyślenia na temat książki, której nie chciało mu się przeczytać. Chyba sobie twoje złote myśli wydrukuję, i na ścianie toalety powieszę, a nuż się przydadzą. :)



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska