Login lub e-mail Hasło   

Sala samobójców

Kompletny przypadek zdecydował, że wybrałem się akurat na ten film, Musiało minąć parę dni by ochłonąć po tym jednak wstrząsającym obrazie, przez które przeczytałem też k...
Wyświetlenia: 2.865 Zamieszczono 10/03/2011

Kompletny przypadek zdecydował, że wybrałem się akurat na ten film, Musiało minąć parę dni by ochłonąć po tym jednak wstrząsającym obrazie, przez które przeczytałem też kilka recenzji zanim zdecydowałem się sam coś napisać.

Większość odbiera ten film jako opis fenomenu internetu. Tymczasem ja odnalazłem w nim również wiele elementów odbijających nasze, tu i teraz życie społeczne. 

Film zaczyna się prezentacją głównego bohatera Dominika, jego rodziców i środodowiska szkolnego. Rodzice zapracowani, od których głównie może oczekiwać pieniędzy (ciuchy w tym ekskluzywny garnitur na studniówkę) i opłacanych przez nich osób do pomocy (kierowcy, pomocy domowej,prywatnego liceum) Wszyscy recenzenci naśmiewają się z farbowanej grzywki Dominika, co pewnie wynika stąd, że aktor jest blondynem. Skojarzenia ze stylem emo bohatera nie są bezzasadne, ale ... trochę takie jest życie współczesnej młodzieży. To, że bohater jest tak dobrze sytuowany jak rzadko kto, moim zdaniem,  wcale nie przekreśla uniwersalności poruszanych problemów.

Dramat Dominika rozpoczyna się w momencie, w którym odkrywa w sobie i nie tylko przed sobą, pierwiastek homoseksualny. Myślę, że to jest "celny strzał" scenarzysty. To jest w Polsce dramat wielu młodych ludzi, którzy wśród wielu uprzedzeń i stereotypów nie radzą sobie i często sięgają do kroków ostatecznych. Również Dominik nie ma z kim porozmawiać o swoim problemie. Z jednej strony wydaje mu się, że jego seksualność jest raz na zawsze przesądzona, a z drugiej nie akceptuje siebie takim. Panicznie boi się obstrukcji w środowisku. Rodzice pomimo, że daje im wyraźny sygnał nie potrafią z nim porozmawiać. Pewnie taka rozmowa z własnym dzieckiem o problemach seksualności w takich okolicznościach dla nikogo nie byłaby łatwą. Ale rodzice Dominika nawet nie próbują.

W tym stanie ducha odnajduje w internecie  osobę, jak mu się wydaje, równie odrzuconą i zbuntowaną jak on. Większosć dialogów z Sylwią ilustrowana jest grafiką komputerową imitującą grę z użyciem awatarów żywych rozmówców. Rozumiem, że zamierzeniem twórców było tu podkreślenie bajkowości i pewnej atrakcyjności internetu.  Daje się wciągnąć w trwającą wiele dni grę oddzielania się od rzeczywistości. W Sylwii uosabia się wiele dziwnych postaci jakie mozna spotkać w internecie i jakie nakręca beztroska braku bezpośredniego kontaktu i anonimowości.

Gdy juz dzieje sie z nim bardzo źle rodzice pokazują wszystkie tkwiące w społeczeństwie przesądy dotyczące lekarzy psychiatrów. Nie potrafią zaufać i współpracować dla wyprowadzenia Dominika z tego stanu.

Na zakończenie można dodać, że film jest świetnie zmontowany. Unika dłużyzn i jest zrobiony bardzo atrakcyjnie.

Podobne artykuły


12
komentarze: 1 | wyświetlenia: 386
10
komentarze: 21 | wyświetlenia: 1012
10
komentarze: 142 | wyświetlenia: 1218
10
komentarze: 154 | wyświetlenia: 765
9
komentarze: 617 | wyświetlenia: 727
9
komentarze: 21 | wyświetlenia: 1513
9
komentarze: 5 | wyświetlenia: 981
9
komentarze: 6 | wyświetlenia: 1573
8
komentarze: 2 | wyświetlenia: 1609
8
komentarze: 4 | wyświetlenia: 609
7
komentarze: 1 | wyświetlenia: 281
7
komentarze: 3 | wyświetlenia: 1167
6
komentarze: 1 | wyświetlenia: 214
5
komentarze: 0 | wyświetlenia: 645
5
komentarze: 0 | wyświetlenia: 540
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  swistak  (www),  11/03/2011

Homoseksualizm to w większości dewiacja płciowa, a nie Miłość, związana z braterstwem na poziomie dusz, bo to załatwia przyjażń. Dlatego to sztucznie rozdmuchany problem podpięty pod wolność polityczna i obyczajową.

homoseksualizm to nie dewiacja, ale orientacja. Odróżnij to, proszę ;)

  mugol  (www),  11/03/2011

Niektórzy orientuja się na dzieci zwierzeta albo trupy !

Nie umiejąc odróżnić "fili" od "izmu", dialog z wami przypomina dialog kija z dupą.

bez kitu :D

Dyskusja zdecydowanie offtopowa, bo ani mnie ani w filmie o to nie chodziło.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska