Login lub e-mail Hasło   

O czym nie warto dyskutować z żoną

Tylko dla żonatych facetów
Wyświetlenia: 1.625 Zamieszczono 20/03/2011

O Twoich planach i zamiarach.

Rozmowa z żoną na temat tego co chcesz i lubisz pozbawiona jest celu , bo przecież ona znacznie lepiej od ciebie wie co ty możesz lubić. Nawet jeżeli usiłujesz jej coś o swoich upodobaniach powiedzieć, to ona słucha tego nie po to, żeby czegoś się o tobie dowiedzieć tylko po to, żeby znaleźć coś do czego będzie się mogła przyczepić.

 

O wspólnych wyjściach.

Jeżeli chcesz gdzieś wyjść razem z żoną musisz odpowiednio przygotować się finansowo i nie będzie to jakiś mały wydatek w rodzaju 100 zł, bo przecież ona kompletnie nie ma co na siebie włożyć. To nic, że ma szafę pełną kreacji, przecież w każdej już gdzieś była. To nic, że ma drugą szafę pełną butów i torebek. Często się zdarza, że pasek nie pasuje do biżuterii, buty do torebki, fryzura do sukienki, itd. W ogóle wydaje się, że kompletowanie stroju żony jest tak samo trudne jak składanie skomplikowanego mechanizmu, tym bardziej że to ona sama decyduje, która część pasuje, a która nie.         

 

O wspólnych planach

Wspólne plany to piękna rzecz, zawsze ich tworzenie wymaga dojścia do kompromisu. Jeżeli twoje propozycje różnią się od propozycji żony, będzie ono ciągle powtarzała swoje racje, dyskredytując jednocześnie twoje pomysły. Będzie znajdowała w twoich planach coraz to nowe elementy jej zdaniem śmieszne i głupie. Nie spocznie dopóki nie postawi na swoim i i tak po kilku dniach i co bardzo ważne – nocach, punkt osiągnięcia kompromisu zostaje przesunięty na znaną od początku pozycję.

 

O planach żony

Jeżeli żona zaplanuje że masz coś zrobić nawet nie próbuj mówić, że zrobisz to zaraz, za chwilę, później, jutro. Nie jest przy tym ważne czym się wdanej chwili zajmujesz, czy czytasz, czy akurat zasypiasz, czy siedzisz przy komputerze. Musisz  się obudzić lub odłożyć to czym się zajmujesz i natychmiast wykonać to co żonie przyszło do głowy. No, chyba że chcesz mieć dziurę w brzuchu i siedem milczących „cichych” dni i nocy.

 

O dzieciach

Musisz zawsze pamiętać, że na żoninej liście osób uprzywilejowanych dzieci znajdują się znacznie wyżej od ciebie. Dziecko może jednym słowem zmienić jej plany, ty możesz próbować je zmienić używając tysięcy słów. Dziecko może powiedzieć, że mu nie smakowało coś co ona ugotowała, ty nie możesz. Dziecko może przyjść do domu nad ranem i nic nie mówić, ty możesz tego spróbować ale nie radzę ci.

 

O jej gotowaniu

Nie próbuj tłumaczyć żonie, że kotlet jest najsmaczniejszy gdy wrzuci się go na gorący tłuszcz, albo żeby przy smażeniu placków ziemniaczanych nie dolewała zimnego oleju, gdy placek jest już na patelni, bo nie będzie chrupiący i pyszny, tylko flakowaty i rozlazły. Ona wie lepiej jak się smaży, żeby nie pryskało, a po twoim smażeniu zawsze cały dzień musi sprzątać kuchnię.

 

O projekcie domu

Jeżeli planujecie budowę nowego domu nie próbuj tłumaczyć żonie, że zaplanowane przez nią rozmieszczenie pomieszczeń jest nieracjonalne lub niemożliwe do wykonania. Tylko niepotrzebnie zrobiłbyś sobie z niej wroga. Po prostu, pozostaw to tłumaczenie projektantowi.

 

O jej ubiorze

Zapewne nie chcesz sobie zrobić z żony wroga, więc nigdy, naprawdę nigdy nie mów jej, że źle w czymś wygląda lub że coś jej nie pasuje, zwłaszcza wtedy gdy ona jest przekonana, że już wszystko dopasowała.

 

 

 

Oczywiście najważniejsze, że się kochacie. Jeżeli wydaje ci się, że już znasz swoją żonę staraj się mówić jej dokładnie to co ona chce usłyszeć. Będziesz wtedy miał więcej spokoju i swobody.

Podobne artykuły


17
komentarze: 113 | wyświetlenia: 1272
14
komentarze: 11 | wyświetlenia: 1056
14
komentarze: 8 | wyświetlenia: 496
13
komentarze: 25 | wyświetlenia: 871
12
komentarze: 1 | wyświetlenia: 649
12
komentarze: 12 | wyświetlenia: 817
11
komentarze: 0 | wyświetlenia: 579
11
komentarze: 0 | wyświetlenia: 851
11
komentarze: 298 | wyświetlenia: 576
11
komentarze: 4 | wyświetlenia: 522
10
komentarze: 1 | wyświetlenia: 366
10
komentarze: 1 | wyświetlenia: 381
10
komentarze: 0 | wyświetlenia: 409
10
komentarze: 3 | wyświetlenia: 251
10
komentarze: 2 | wyświetlenia: 848
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  Mimi1969,  20/03/2011

Jestem żoną i uczciwie przyznaję rację Autorowi.Pozdrawiam.

Co prawda nie mam żony... ale swoje zdanie powiem ;)
Niestety, mądra kobieta na milę wyczuje nieszczerość mężowskich przytakiwań... a dziecko jest zawsze na pozycji uprzywilejowanej - kocha nas bezinteresownie. Mąż jest interesowny (poza chlubnymi wyjątkami) i gdy miłość jest już na automatycznym pilocie - męża zawsze można zmienić ;) Z przymrużeniem oka pozdrawiam utyskiwacza...

dziecko jest interesowne,,, najpierw chce jeść i pic, potem chce oglądać telewizję, prosi o kieszonkowe, komputer, a na koniec o samochód.. to tak w dużym skrócie ;)

  barkarz  (www),  20/03/2011

... a wydawałoby się, że e małżeństwie interes powinien być wspólny.

A kto tak powiedział?
Przypomniało mi się najkrótsze opowiadanie świata :
-"Kochasz mnie?"
-"Tak."
- "Wyjdziesz za mnie?"
-"Nie."
I żyli długo i szczęśliwie.

  jotko49,  20/03/2011

.>a wydawałoby się,<.. niech Ci się tak wydaje..zarekomendowałbym ale po co mam tu wchodzić w innej 'czapce"..plusuję. .. a co mi tam ,,raz koziołkowi .....rogi.

Rogi? Powiedziałeś ROGI?

Jestem jednak 'kamikadze-boski wiatr.' zarekomendowałem. A ..rogi ..? tak .nawet mój syn mnie tak nie ujeżdżał .. szkoda .http://eiba.pl/2..i niech kto zaprzeczy żeś niesprawdzalna ..czarodziejka skalna. ech......szczęściarze nie wiecie co w waszym zasięgu wzroku..

  Hamilton,  20/03/2011

kochasz mnie?
kto?
ty
ja?
tak
nie
i też po kłopocie.

  ,  22/03/2011

Rozmowa z żoną
- Śpisz?
- Nie.
- A chcesz?
- CHCĘ, CHCĘ!!!
- No to śpij...

  Hamilton,  20/03/2011

To brak rozmów i wymiany myśli sprawia, że małżeństwo zaczyna wymieniać między sobą wrzaski.
A wrzask to rozstania brzask.

Myślę, że jeśli mąż i żona w pomysłach na plany, wyjścia, etc. zachowuje rozsądek. Zna racjonalny powód, dlaczego czegoś chce, dlaczego wydać tyle a nie inaczej i jest (są) mądrym człowiekiem wiedząc, że wystarczy trochę cierpliwości do tego, aby spokojnie wyjaśnić te swoje racjonalne uzasadnienia, znaleźć wspólne zdanie dzięki ustępstwom, to może ze swoim mężem lub żoną żyć tak długo i szczęśliwi ...  wyświetl więcej

trudno nie wyrobiłem..........chyba się wyloguję.Z której planety mnie zesłano?po kiego licho u was tyle sądów rodzinnych..eiobów...forów .I innych wy specjonalizowanych agencji od gnojenia jednostek samodzielnych niby? na wszelki wypadek przeproszę..brałeś ? ....jod to sie chyba nazywa ..uff.

Za bardzo się przejmujesz, wszystko jest prostsze i łatwiejsze bez „uff”, aż się przejąłem. Uśmiech i już :)

Z żoną się nie dyskutuje! ;)

"Małżeństwo to związek, w którym jedna osoba ma zawsze rację, a druga to mąż" ;-)

Hihi... niezłe ;)

  Strzyga  (www),  21/03/2011

Żona ma zawsze racje, poza tymi króciutkimi momentami, kiedy musi udawać że rację ma mąż :P

No to współczuję Ci takiej żony... A może twego męskiego szowinizmu?

  barkarz  (www),  26/03/2011

Za współczucie oczywiście dziękuję, ale myślę, że to słowo jest jakby trochę nie na miejscu. Kocham moją żonę, bo ma wielkie serce i często potrafi być wielkoduszna i wyrozumiała. Poza tym jest w niej tyle dobroci, że czasami aż się dziwię, jak może się ona zmieścić w jej drobnym ciele.

Z czarnych humorów żona ma racje raz w życiu : kiedy schodzi z tego świata Często powtarzałem że najlepsza żona to niemowa do momentu w którym straciła głos i dowiedziałem się co to piekło Szczęście i przestroga od Boga trwało to tylko kilka miesięcy Zazdroszczę panom którzy mają możliwość rozmawiać z żoną i mieć o czym

Mogę jedynie autorowi współczuć z powodu takiej żony... :)

odgrzeję trochę tego kotleta ...
Dziwi mnie jedna rzecz - że urzędy stanu cywilnego do wniosków o zawarcie małżeństwa nie dają do dzisiaj książeczek właśnie z takimi przykazaniami ...

Panowie - ci bardziej doświadczeni - czy te przykazania to reguła? Jeśli tak - po jakim stażu się to wszystko objawia? :-P



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska