Login lub e-mail Hasło   

Co wykazały doświadczenia Masaru Emoto (i nie tylko jego) ?

Wyniki badań wody prowadzonych od wielu lat przez japońskiego naukowca Masaru Emoto wykazały niezbicie, że woda magazynuje uczucia i stany świadomości. Wiadomości na ten temat p...
Wyświetlenia: 17.248 Zamieszczono 01/04/2011

Wyniki badań wody prowadzonych od wielu lat przez japońskiego naukowca Masaru Emoto wykazały niezbicie, że woda magazynuje uczucia i stany świadomości. Wiadomości na ten temat podaje książka „The Message from the Water” („Wieści z wody”) Masaru Emoto (tytuł niemiecki: „Die Botschaft vom Wasser” – „Posłannictwo wody”). Prace japońskiego naukowca dotyczyły m.in. badania stanu, zachowań, ułożenia cząsteczek itp. wskaźników wody poddawanej działaniu np. muzyki, słowa mówionego, pisanego, zanieczyszczeń.

Jedna z metod badawczych polegała na obserwacji skutków tych działań na sposób zamarzania wody. Okazało się, że woda pozbawiona zanieczyszczeń (czysta) zamarza tworząc wspaniałe kryształy  – gwiazdki jak płatki śniegu. Ktoś może powiedzieć:  i co w tym dziwnego? Przecież tak właśnie zamarza woda  – w postaci przepięknych kryształków –  „gwiazdek”, z których żadna nie jest podobna do innej. Otóż dziwne jest to, że woda zanieczyszczona nie tworzyła takich wspaniałych form po zamarznięciu - tworzyła chaotyczne, nieuporządkowane struktury. Pojawił się więc pierwszy kontrast. Z podobnymi kontrastami Masaru Emoto spotkał się, kiedy na jednej probówce z czystą wodą przyklejono karteczki z napisami: „miłość”, „dobroć”, „kocham cię”, „anioł”, „dusza”, „dziękuję”, „Matka Teresa” itp., a na drugiej „nienawiść”, „Hitler”, „diabeł”, „ty głupku!”, „robisz ze mnie idiotę! zabiję cię!”.


Woda poddawana wpływowi „dobrych” słów zamarzała tworząc przepiękne struktury krystaliczne, natomiast woda, którą poddano działaniu „złych” słów zamarzała tworząc struktury pełne bałaganu i nieuporządkowania. Od razu zastrzeżenie: okazało się, że rodzaj języka (angielski, japoński, niemiecki itd.) nie odgrywał tu żadnej roli.

Zdjęcia kryształów lodu powstałych z wody poddanej działaniu różnorodnych informacji przedstawiono m.in. w książce, o której była wcześniej mowa. Z niej właśnie oraz ze stron internetowych Masaru Emoto pochodzą ilustracje przedstawiające kryształy wody przedstawione dalej. Każdy z tych kryształów daje się reprodukować i za każdym razem będzie posiadał taką samą postać, co dotyczy również różnorodności form kryształów.

Niesamowite efekty obserwowano, kiedy dwa naczynia z gotowanym ryżem poddawano oddziaływaniom podobnych słów – tym razem wypowiadanych przez dłuższy czas przez grupy  500 osób. Ryż poddawany działaniu „złych” słów w krótkim czasie pokrył się pleśnią i zgnił, natomiast ryż poddawany działaniu „dobrych” słów zachowywał swoje właściwości bez zauważalnych zmian organoleptycznych.

Innym przykładem zaskakującego skontrastowania wyglądu lodowych struktur było poddawanie czystej wody zawartej w dwóch probówkach wpływom muzyki: w jednym przypadku muzyki Mozarta, ludowej lub typowo relaksacyjnej, a w drugim przypadku – muzyki typu heavy metal. Od razu zastrzeżenia: sam lubię ostrego rocka, ale lubię również inne rodzaje muzyki, więc preferencje muzyczne nie mają tu nic do rzeczy.

„Muzyka jest wibracją. Jeśli poddamy wodę jej działaniu, to struktura krystaliczna wody zmieni się.  Dlaczego w ludzkiej naturze leży komponowanie muzyki? Czy nie jest tak, że muzyka reguluje nasze wibracje zniekształcone różnorodnymi wydarzeniami, traumatycznymi przeżyciami? (…) Jestem pewien, że muzyka jest raczej formą uzdrawiania niż sztuką. (…).  Poprzez krystalizację woda uświadamia nam, że może działać jak lustro obijające ludzkie myśli. Woda ma zdolność pokazania nam tego, czego nie możemy słyszeć. Ta sama woda przepłwa przez nasze ciała i odżywia wszelkie życie na Ziemi. Zamrożone kryształki wody niosą więc uniwersalne przesłanie. Co woda chce nam powiedzieć przez krystalizację? Wszystko, co jest zestrojone z Matką Naturą objawia się jako piękne, sześciokątne struktury, a to, co nie jest – nie. Myślę, że są to te wieści, które woda chce nam poprzez siebie przekazać.” (Masaru Emoto).

Postępując w podobny sposób, jak opisano poprzednio, stwierdzono negatywny wpływ telefonu komórkowego na wodę (umieszczając „komórkę” w bezpośrednim styku z naczyniem zawierającym czystą wodę). Okazało się, że można częściowo zniwelować „złe” oddziaływania „komórki” na wodę poprzez naklejenie na naczynie kartki z „dobrymi” słowami na niej wypisanymi. Jeszcze innym niesamowitym doświadczeniem była wspaniała krystalizacja przy zamarzaniu brudnej wody  pobranej do badań z rzeki zanieczyszczanej ściekami i poddanej godzinnemu oddziaływaniu modlitwy. To tak, jakby modlitwa miała moc oczyszczania wody.

„Woda ciągle intrygowała naukowców swoimi anomalnymi właściwościami. W końcu na granicy XXI wieku główna tajemnica wody została wyjaśniona. Okazało się, że woda składa się z supermolekuł, tzw. klastrów lub komórek charakteryzujących się molekularną heksagonalną strukturą. Struktura ta  zmienia się, jeśli na wodę będziemy oddziaływać w różnorodny sposób – chemicznie, elektromagnetycznie, mechanicznie i …informacyjnie. Pod wpływem takich działań molekuły potrafią przebudowywać się i w taki sposób zapamiętywać każdą informacje. Fenomen pamięci strukturalnej pozwala wodzie wchłonąć w siebie, przechowywać i wymieniać się z otaczającym środowiskiem danymi, których nośnikiem są barwy, myśli, muzyka, modlitwy lub zwykłe słowo. Wygląda w takim razie na to, że każda żywa komórka zawiera wszelką informację o całym organizmie, każda molekuła wody potrafi wchłonąć w siebie informację o całym planetarnym systemie.” (prof. Paweł Goskow, „Mir wody”, www.eko.co.ua).

Można więc przygotować, zaprogramować wodę z zadaną informacją uzdrawiającą. Każdy człowiek jest w stanie celowym, mentalnym oddziaływaniem zmienić energetyczne parametry wody. Naukowcy ustalili, że ludzkie słowa kształtują tzw. solitony (z ang. – „samotnik”). Solitony stanowią szczególną postać ruchu falowego, samopodtrzymującą się falą o niezmiennym kształcie i rozmiarze,  może oddziaływać na materię, ponieważ w pewnym sensie zachowuje się jak cząstki. Są użytecznym nośnikiem informacji.

Solitony powstają w efekcie interakcji tzw. fononów wyswobodzonych przy zetknięciu się elektronów z fotonami, wskutek czego przenoszą dalej drgania, czyli informacje. Drgania te posiadają ogromne znaczenie dla procesów życiowych organizmu ponieważ nie tylko przenoszą informacje, ale transportują także energię. Drganiami solitonów są np. impulsy nerwowe.

Każda rzecz, każda istota w Kosmosie wibruje, drga. Wibrują elektrony, wibrują atomy, drży liść na drzewie, drgają krople wody w strumieniu wywołując drgania powietrza, które odbieramy jako szmer wody, bije w końcu nasze serce. Dlaczego wszystko wibruje, drga, przesyła energię w przestrzeń? Ponieważ każda rzecz, każda istota nosi w sobie wbudowaną energię, dzięki której wysyła swój sygnał na cały Wszechświat niczym operator radiowego nadajnika tęskniący za kontaktem z innymi istotami. Każda myśl, jaką kiedykolwiek mieliśmy, każde słowo, które kiedykolwiek wypowiedzieliśmy, każdy uczynek, jaki kiedykolwiek popełniliśmy zabarwia ten sygnał i kształtuje energię, jaką wysyłamy. Każda komórka, każdy organ naszego ciała ma swoje wibracje i swój ton. Żywe komórki mogą wydawać dźwięki i je pochłaniać.

Pod wpływem dźwięku – czyli fali akustycznej – dochodzi do powstawania zjawiska sonoluminescencji. Jest to zjawisko powstawania fal świetlnych w cieczach poddawanych działaniu dźwięków (zwła-szcza ultradźwięków). Działając więc na ciało, czyli wodę, dźwiękami powodujemy emisję fal EM wewnątrz naszych organizmów. Jaki wpływ ma ta emisja na nasze ciała? A któż to dzisiaj wie? Możemy mówić tylko o skutkach – o czym będzie mowa dalej. Skutki mogą być wyjątkowo negatywne, ale też i wyjątkowo pozytywne – w zależności od rodzaju dźwięku.

Ron Sekley z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Berkeley wykazał, że DNA działa jak antena zarządzająca rozwojem komórkowym. Podstawową funkcją DNA jest więc emisja i dobieranie fotonów –   czyli światła oraz fononów – czyli dźwięku. Jest istotne, jaki rodzaj światła i jaki rodzaj dźwięku dociera do helis DNA i jaki jest później emitowany. Woda zawarta w każdej komórce i w DNA jest źródłem słabego promieniowania elektromagnetycznego w postaci emisji tzw. biofotonów. Emisja ta ma parametry fal milimetrowych. Okazuje się, że najbardziej uporządkowane promieniowanie elektromagnetyczne ma woda strukturyzowana. W wodzie może więc zachodzić wpływ elektromagnetyczny w zakresie zmian struktury i informacji związanych z cechami biologicznymi organizmów.

Szczególnie duże zmiany w wodzie wywołują słowa, czyli fale akustyczne. Wnikając do niej w postaci solitonów budują z molekuł wody skomplikowane zespoły, rodzaj paczek falowych stanowiących porcje informacji. Woda pod ich wpływem jakby „ożywa”. Trzeba zaznaczyć, że woda, którą poddano obróbce strumieniem energetyczno-informacyjnym ma lepsze parametry od najlepszej nawet wody strukturyzowanej przemysłowo, ponieważ obróbka jest prowadzona z uwzględnieniem indywidualnych parametrów energetycznego pola człowieka, z uwzględnieniem konkretnych naruszeń struktury jego pola i całokształtu fizycznego.

„Na wodę można wpływać różnymi oddziaływaniami zmieniając jej strukturę. Może ona, podobnie jak na magnetycznej taśmie, zanotować wszelkie informacje. Zrozumieliśmy, że energetyczne ciało człowieka, jego aura, wpływają na wodę zmieniając jej właściwości.”(prof. P. Goskow, „Uczeni dokonali pomiarów duszy”, G.B. Telnow, 2006 r., www.viperson.ru).

Przygotowana indywidualnie uzdrawiająca woda posiada zespół pozytywnych charakterystyk i komplet właściwości niezbędnych do uzdrawiania konkretnej osoby, ze wszystkimi jej przypadłościami. Zrozumiałe, że taka woda będzie skuteczniej odbudowywać pracę układów funkcjonalnych, narządów, tkanek i komórek organizmu, jak również delikatnych struktur biegunowych tej osoby, dla której została przygotowana.

Według prof. S. Zenina jest możliwe, że ludowi znachorzy, uzdrowiciele, szamani, plemienni czarownicy mogą mocą swoich myśli wpływać na stan wody zmieniając jej elektroprzewodnictwo i inne właściwości. Naukowiec uznał, że istnieje po prostu czwarty stan wody – oprócz fazy stałej, ciekłej i gazowej – stan fazy informacyjnej (o czym już wspo-minaliśmy). Pozwala on zapisywać, przechowywać i przekazywać wszelkie informacje chemiczne, fizyczne i biologiczne. Jednocześnie S. Zenin stwierdził, że istnieją dwa typy pamięci wody:

· pierwotna,

· długoterminowa.

 Pamięć pierwotna pojawia się po krótkotrwałym oddziaływaniu na wodę różnorodnymi czynnikami (krótkotrwałej ekspozycji). Przemiana struktury klatratów jest wówczas odwracalna. Elektromagnetyczna matryca odciska swój obraz na powierzchni klatratów w postaci nowego wzoru.Pamięć długoterminowa (długotrwała) – to zupełne i całkowite przeobrażenie pierwotnej matrycy zbudowanej z podstawowych elementów składających się na klatraty wskutek długotrwałego oddziaływania energoinformacyjnego. „Znaleziono nowy stan substancji – informacyjny. Oznacza to, że  w przypadku oddziaływań mentalnych ze strony ludzi, powinni oni wpływać na wodę przez odpowiednio długi czas i wyjątkowo silnie emocjonalnie, aby nadać jej odpowiednie właściwości. Przestały więc być bajką opowieści o czarownikach posługujących się „martwą” i „żywą” wodą. Przeniknięcie do struktur o nanowymiarach pozwoliło «zobaczyć» klastry wodne skupiające molekuły wody w charakterystyczny sposób pod wpływem czynników zewnętrznych – myśli, słów, muzyki, pola magnetycznego, substancji chemicznych itp.” (S. Zenin).

Nie lekceważmy więc bajek – może tkwić w nich wielka wiedza i mądrość, których zwykle nie dostrzegamy, bo nie zastanawiamy się nad przesłaniem bajek i często ich nie uznajemy jedynie z powodu naszej pychy i zarozumiałości czy też zwykłej nieświadomości. Dokładnie taki sam wniosek wysnuł na podstawie swoich badań Masaru Emoto. Analizę wody przeprowadzał m.in. przy pomocy rezonansu magnetycznego (ang. MRI – Magnetic Resonance Imaging – to nieinwazyjna metoda uzyskiwania obrazów badanych obiektów, np. organizmu człowieka).

Stwierdził, że woda przedstawia uporządkowane struktury krystaliczne stanowiące obraz elektromagnetycznych właściwości wody. Emoto uznał, że podstawą zjawiska pamięci wody jest częstotliwość wibracyjna, fala rezonansowa, która przenosi ludzkie emocje na całe środowisko – ludzi, zwierzęta, rośliny, przedmioty. Z tego względu japoński badacz zaleca, aby błogosławić wszelkie pokarmy, które zjadamy, powstrzymywać się od wszelkich negatywnych emocji, stać się źródłem emocji wybitnie pozytywnych  i często się modlić.

Jest i druga strona medalu takich odkryć. Otóż pojawiły się już próby przetwarzania procesów zachodzących w wodzie pod wpływem promieniowania elektromagnetycznego pochodzącego z ludz-kiego mózgu na sygnały zrozumiałe dla komputera. Oznacza to, że zostaną podjęte badania związane z konstruowaniem komputerów, na które można wpływać siłą myśli. Wystarczy, aby w takich komputerach zastosowano zamiast tradycyjnych pamięci krzemowych czy innych, pamięci zbudowane z białek. Przecież białka, DNA – to substancje posiadające strukturę krystaliczną.

Dziś już wiadomo, że kryształy posiadają właściwości dzięki którym możemy je kodować informacjami. W urządzeniach elektronicznych kryształy służą przede wszystkim do zapisywania danych. Generalnie ciało krystaliczne – to rodzaj ciała stałego, w którym cząsteczki, atomy lub jony nie mają pełnej swobody przemieszczania się w całej objętości substancji i zajmują ściśle określone miejsca w sieci przestrzennej  – mogą więc drgać jedynie wokół położenia równowagi.

Szczególną rolę zarówno w technice jak i organizmie odgrywają tzw. ciekłe kryształy. Ciekłe kryształy – ogólnie rzecz ujmując – są substancjami posiadającymi własności zarówno cieczy jak i ciała stałego, w których występuje samoistne uporządkowanie cząsteczek. Cząsteczki substancji ciekło-krystalicznych mają wydłużony kształt i są spolaryzowane elektrycznie (stanowią  dipol). Oprócz powszechnie znanych ciekłych kryształów, które znajdują zastosowanie przy wytwarzaniu różnorodnych ekranów, istnieje jeszcze grupa związków organicznych (występujących w każdym organizmie żywym), które nazywane są liotropowymi ciekłymi kryształami.

Ciekłymi kryształami są więc DNA, białka i cholesterol.  Kluczowym składnikiem bioklastrów białek i DNA jest woda stanowiąc biologiczne sieci wodorowe służące do wchłaniania, przechowywania  i przekazywania informacji. Również błony komórkowe odgrywające istotną rolę w komunikacji międzykomórkowej i przekazywaniu informacji z komórek do mózgu mają budowę liotropowych ciekłych kryształów. Wszystko to oznacza po prostu, że wszelkie substancje tworzące nasz organizm oraz błony komórkowe doskonale przechowują i przetwarzają informacje oraz transmitują sygnały. A wszystko to dzięki wodnym strukturom wchodzącym w skład wszelkich organizmów i tworzącym wodne kryształy. Zagadnieniem tym zajmowali się m.in. rosyjscy uczeni – prof. Jurij A. Rachmanin i dr Władimir Kondratow, którzy udowodnili, że heksagonalne cząsteczki potrafią w wodzie poddanej energetyzo-owaniu stworzyć zagęszczone pionowo struktury przypominające kryształy kwarcu.

Jak wspomniałem – trwają prace badawcze nad zastosowaniem trójwymiarowych krystalicznych pamięci białkowych w komputerach – tzw. biologicznych. Samoorganizujące się struktury biologiczne i litografia optyczna mają umożliwić produkcję mikroskopijnych układów pamięci o potężnych pojemnościach w sposób wyjątkowo tani. Białko reaguje, zmienia swój stan binarny około 1000 (tysiąc) razy szybciej niż typowa pamięć RAM komputera.

Niektóry naukowcy zamierzają więc „nauczyć” wodę zapamiętywania i przechowywania kodu binarnego. Inni z kolei myślą o możliwości zmian parametrów fizyko-chemicznych wody już na pozio-mie molekularnym w taki sposób, aby uczynić wodę np. bardziej lepką czy o niższym współczynniku strat przy chłodzeniu reaktorów jądrowych.

Pojemność pamięci wody przekracza dziś w sposób niewyobrażalnie wielki pojemność i wszelkie inne możliwości sztucznych pamięci zbudowanych przez człowieka. A przecież pamięć zawdzięcza woda swojej polarności (dipolowej budowie) oraz niezliczonym możliwościom ustawiania  swoich molekuł. Zauważmy - w muzyce wystarczy zaledwie 8 podstawowych nut, kilka dodatkowych znaków i… mogą postawać miliony niepowtarzalnych melodii  :).

Warto podkreślić, że klastry wodne dość łatwo zmieniają swoją strukturę pod wpływem inrfadźwięków o częstotliwości 1÷15Hz, ponieważ naturalne wibracje molekuł wody znajdują się w tym właśnie paśmie częstotliwości. Czy to przypadek? I czy przypadkiem jest, że podobną częstotliwość wibracji ma skorupa ziemska?

Informacje są z pewnością szokujące, ale oznacza to, że woda ma niesamowite wprost właściwości. Jak wiele tajemnic kryje jeszcze przed nami natura? Co jeszcze odkryjemy? Trudno  takie fakty przyjąć od razu do świadomości. Przecież tak bardzo podane informacje odbiegają – jak już mówiliśmy – od wyuczonego i przyjętego przez nas dotychczas stereotypu! A jednak:  INTELIGENTNY  SKUTEK  MUSI MIEĆ  INTELIGENTNĄ  PRZYCZYNĘ.

Każdy żywy organizm posiada własne biopole. Nasze, ludzkie biopole, może więc wpływać na inne biopola, zmieniać profil elektronowy innych struktur, a przez to ich właściwości. Również biopola innych żywych organizmów, a także pola energetyczne elementów tzw. przyrody nieożywionej mogą oddziaływać na nasze ludzkie biopola.

„Wpływ na strukturę wody następuje bardzo często i zachodzi to poprzez matrycę biopola. Wystarczy zmienić sposób myślenia, a otrzymamy zupełnie inną wodę. To może okazać się lepsze lub gorsze dla organizmu. Wszystko zależy od tego, jaki przyjęliśmy sposób myślenia.

Energoinformacyjne środowisko jest potwornie zanieczyszczone scenami przemocy, pornografii, obrazami wojen i wojen. Pozornie wydaje się to niegroźne. Przecież to tylko teksty, filmy, fotografie. Nic bardziej błędnego. Woda zapamiętuje wszystko (…) A jeśli tak, to człowiek składający się z wody, przedstawia sobą zaprogramowany system. Każde oddziaływanie czyn-ników zewnętrznych, w tym i komunikacja interpersonalna, skutkuje zmianami w strukturze i składzie biochemicznym wszelkich płynów ustrojowych. Ma to miejsce na poziomie komórkowym, a nawet programuje DNA aż do jego zniszczenia.” (prof. Stanisław Zenin, „Mir wody”, www.eko.co.ua).

„…nawet programuje DNA…” Wszystko staje się jasne, kiedy już zrozumiemy, że DNA, które zawiera przecież wodę i jest po prostu kryształem, emituje światło w postaci biofotonów i że odbiera wszelkie sygnały – zarówno świetlne (czyli elektromagnetyczne) jak i akustyczne – zamieniane na fale elektromagnetyczne, świetlne.

Z drugiej strony wszelkie niedomagania organizmu mają bezsprzecznie wpływ na charakterystykę emisji tego światła, w związku z czym pojawiają się nowe możliwości diagnozowania pacjentów ponieważ z pomiarów luminescencji można uzyskać informacje o stanie organizmu.

Biofotony o parametrach fal milimetrowych są cichym językiem DNA. Przenoszą one  informacje do wnętrza komórek i między nimi. Zakłócenie tej komunikacji – to zakłócenie pracy komórek, a w skrajnym efekcie zakłóceniem funkcji organizmu. Biofotony są emitowane przez małe stożki na końcu chromosomów – telomery, które zabezpieczają je przed uszkodzeniami podczas replikacji (kopiowania) DNA. Biofotony kontrolują metabolizm komórek, regulują ich wzrost i namnażanie. Działają z laserową wprost precyzją podczas przekazywania informacji wewnątrz i między komórkami. Jeśli emisja biofotonów ulegnie zakłóceniu, to ulega  zakłóceniu funkcjonowanie DNA – „…aż do jego zniszczenia.”

Prof. Fritz-Albert Popp, który już w 1974 r. odkrył istnienie biofotonów, tak pisze w swojej książce „Biologia światła” o zmianach charakterystyki promieniowania: „Normalne żywe komórki emitują równomierny strumień biofotonów. Strumień ten gwałtownie zmienia się, gdy do komórki wdziera się wirus – następuje eksplozja promieniowania, później cisza i następnie znów od nowa eksplozja i powolny zanik promieniowania, w kilku falach, aż po śmierć komórki. Przypomina to niemal ryki umierającego zwierzęcia.” Tak oddziałuje na komórki wirus. Podobnie oddziałują na komórki i inne destrukcyjne czynniki.

„Rosyjski uczony Aleksandr Stiepanow przeprowadził następujący eksperyment. Nalał do naczynia zwykłą destylowaną wodę i postawił je na czole leżącego człowieka. Woda powinna zapisać w sobie mikroenergetyczną informację pochodzącą od człowieka. Następnie uczony wykonał badanie chromatograficzne tej wody i otrzymał chromatogram, który wyraźnie różnił się od wykresu uzyskanego w przypadku wody zwykłej, nie poddanej działaniu biologicznego pola człowieka.

Potem umieścił naczynie z wodą destylowaną na tym samym miejscu czoła, ale na fotografii twarzy tego samego człowieka. Po wykonaniu chromatografii, zdziwienie ekspery-mentatora było bezgraniczne chromatogram wody zdjętej z fotografii był identyczny z wykresem dla wody poddanej działaniu samego człowieka.Doświadczenia te uczony powtarzał wielokrotnie, nieodmiennie otrzymując te same rezultaty.

Prof. Stiepanow wysnuł z tego dwa wnioski: 1) pole biologiczne człowieka ma zdolność przekazywania swojej informacji na inne obiekty, w szczególności na fotografie, 2) woda jest jednym z nośników takiej informacji.

W jakiś czas potem, jeden z uczestników eksperymentu zginął w następstwie nieszczę-śliwego wypadku. Stiepanow ponownie umieścił wodę na jego zdjęciu i wykonał jej badanie. Wizerunek zareagował na śmierć swojego «właściciela» chromatogram był zupełnie inny.” („Niezwykłe właściwości zwykłej wody”, dr inż. Sergiy Filin, Politechnika Szczecińska, 27.10.2005, http://wentylacja.com).

W jaki jednak  sposób woda wchłania i przekazuje informacje? ...

Autor: Janusz Dąbrowski (fragment książki "Sekrety wody")

Wszelkie prawa zastrzeżone

 

Podobne artykuły


19
komentarze: 46 | wyświetlenia: 1836
15
komentarze: 16 | wyświetlenia: 1205
15
komentarze: 13 | wyświetlenia: 2072
14
komentarze: 22 | wyświetlenia: 1225
14
komentarze: 5 | wyświetlenia: 1123
14
komentarze: 3 | wyświetlenia: 1946
14
komentarze: 8 | wyświetlenia: 345
14
komentarze: 15 | wyświetlenia: 1012
13
komentarze: 24 | wyświetlenia: 988
13
komentarze: 7 | wyświetlenia: 1482
13
komentarze: 0 | wyświetlenia: 890
13
komentarze: 23 | wyświetlenia: 1213
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  hussair  (www),  01/04/2011

Na czasie, Januszu, na czasie:). W gruncie rzeczy wszyscy na tym padole jesteśmy ignorantami - nie wszyscy są skłonni samemu sobie i innym wokół to przyznać - zaś życie stanowi piękny proces wygrzebywania się z tej niewiedzy.

Hussair - jak to się dzieje, że wypowiadasz to, co i ja myślę? Ciekawe to wszystko, baaaardzo ciekawe... :)
A co do ignorancji - są wg mnie dwa jej rodzaje. Pierwsza - zwykła, kiedy wszyscy mamy braki wiedzy w różnych dziedzinach, ale będąc otwartymi możemy te braki stopniowo niwelować. I druga - ignorantium nieprzemakalis :) - kiedy to odrzucamy coś z góry, nie chcemy nic wiedzieć, jesteśm ...  wyświetl więcej

  hussair  (www),  01/04/2011

Optymalne ujęcie definicji ignorancji!
A co do pierwszego akapitu - ciekawe, ale i jakie wzruszające!:))

Do: Hussair.
Powiem więcej - NAJ-optymalniejsze :)))

Zdajemy sprawę z tego,a jednak brniemy w tym chaosie,niszcząc florę i faunę,odpadami przemysłu,wiercąc dziury7 w ziemi i oceanie,przyspieszamy sobie transport do nieba...Artykuł na czasie,gratuluję

  Psst,  01/04/2011

Jest jeszcze coś takiego jak odmienne spojrzenie na prawdę. Co jest prawdą? Dla mnie prawdą jest to, co czyni mnie lepszym człowiekiem-istotą. Reszta spraw, dla niektórych tak istotnych, dla mnie ważnym nie jest.

Ta wiedza czyni mnie lepszym człowiekiem.

  ykes,  01/04/2011

"Jeśli poddamy wodę jej działaniu, to struktura krystaliczna wody zmieni się." - zgodnie z tym stwierdzeniem, woda powinna zmienić właściwości fizyczne. Dzięki różnorodnej sieci krystalicznej węgiel może być miękkim grafitem, wytrzymałym grafenem albo twardym diamentem. Co z wodą?
Tym razem prosiłbym jednak o nie powoływanie się na błędy w tłumaczeniu, w końcu to tekst naukowy ("naukowy").

Do: ykes.
Ykes - przede wszystkim - tekst nie jest naukowy. "Nieważne, czy kot jest czarny czy biały - ważne, aby łowił myszy!" (chińskie). Czy ważne więc, skąd czerpię wiedzę, jakie mam tytuły i ile oraz jakie katedry prowadzę? Jeśli powiem, że Bóg mi podpowiada, podsuwa wszelkie możliwości, a nawet dyktuje, a ja tylko spisuję Jego słowa, to i tak nie uwierzysz :)).

A teraz co do w

...  wyświetl więcej

  w84u6  (www),  01/04/2011

Dla pełności obrazu dodaj proszę: http://goo.gl/3C35L ;)

  ykes,  01/04/2011

Oczywiście gratuluję Januszu dobrej formy którą deklarujesz, ale... Jeżeli informacji o pamięci wody nie umiem znaleźć na stronach moich autorytetów (focus.pl i swiatnauki.pl), to nawet najładniej skomponowany tekst nie przemówi do mojego sceptycznego umysłu. Do linku w84 dorzucam swoje trzy eurocenty:
http://archiwum.wiz.pl/2000/00122800.asp
Są tam dwa akapity o "pamięci wody". Pozdrawiam.

  Psst,  01/04/2011

Polecam poszukać autorytetu wewnątrz siebie w każdej dziedzinie, kierując się intuicyjnie. Naukowiec, choćby nie wiem jak utytułowany, nie będzie stał ponad moim rozumieniem.
Co jest społeczną prawdą, niekoniecznie jest moją prawdą. Moja niepowtarzalność nie pozwala na to. Każda jednostka jest w końcu unikatowa. I to jest piękne. Nic tylko pielęgnować tą unikatowość :)

@Piechur
Grawitację też zamierzasz potraktować tak indywidualnie? W końcu, co ci będzie jakiś jajogłowy wymądrzał się o proporcjach i kwadratach odległości?
Leć, leć!

  Psst,  01/04/2011

Piotrku,
oczywiście, że potraktuję indywidualnie. W końcu jestem indywidualną jednostką. Jednostką.
Wszystko traktuję indywidualnie. A jeśli chodzi o latanie to polecam paralotnie. Piękne doświadczenie.

>oczywiście, że potraktuję indywidualnie. W końcu jestem indywidualną jednostką. Jednostką.
Wszystko traktuję indywidualnie.<
Nie, tylko deklarujesz że wszystko traktujesz indywidualnie. Z tego powodu nie przestają cię obowiązywać prawa fizyki, twój dotyk nie czyni cudów, itp, itd. Możesz latać, ale wykorzystując te prawa, choćby i paralotnią, jednak nigdy siłą woli.

&g

...  wyświetl więcej

  Psst,  01/04/2011

Z tego powodu obowiązują mnie moje prawa. Moje prawa głoszą, że wszystko jest możliwe, nawet latanie. A jeśli już nie jestem w stanie czegoś zrobić, to tylko dlatego, że uwierzyłem w to, że nie da się tego zrobić. Na szczęście są obszary mnie, gdzie społeczeństwo nigdy nie dosięgło i tam wszystko jest możliwe.

Najpiękniejsi jesteśmy w "pojedynkę".

>Z tego powodu obowiązują mnie moje prawa. Moje prawa głoszą, że wszystko jest możliwe, nawet latanie.<
Czy mam rozumieć że zakładasz, iż jeśli uwierzysz w możliwość teleportacji, będziesz mógł przemieszczać się w ten sposób?

Czy twoje prawa dopuszczają latanie na paralotni, która jest (przykładowo) dwukrotnie za mała w stosunku do twojej wagi wg. "klasycznych" praw staroświec

...  wyświetl więcej

  Psst,  01/04/2011

Muszę w to uwierzyć tak mocno, żeby uznać to za prawdę. Trudna sztuka, kiedy wszyscy wokół "pukają się po czole". Latam na typowej paralotni, bo uwierzyłem w to, że bez niej się zabiję, choć śmierć dla mnie nie istnieje, ale to zbyt długi wywód.
Mam takie jedno piękne marzenie. Rozpędzić się ze skały w słoneczny dzień, wyciągnąć ręce jak ptak i skoczyć. Zrobię to, bo nie mam zamiaru przeżyć ...  wyświetl więcej

>Gdybyś przez całe swoje życie nie poznał drugiego człowieka czy byłbyś brzydki? :) <
W takim przypadku pojęcie "piękna", a więc również i "brzydoty", nie posiadałoby żadnego sensu. Wszak piękno tkwi w oku patrzącego, więc "pięknym" mógłbym zostać jedynie zakochując się w swym obliczu odbitym w powierzchni wody, niczym Narcyz.

>Masz rację, że te pojęcia się wykluczają, bo n

...  wyświetl więcej

„Zrobię to, bo nie mam zamiaru przeżyć całego życia wypełniony strachem.”
Piechur, może po prostu przestań się bać. Żeby skoczyć ze skały też musisz przestać się bać, tylko wtedy trudno bezpiecznie zatrzymać się. :)

  Psst,  01/04/2011

Napisałem tak, bo w odczuciu większości to jest coś strasznego. Dla mnie straszne nie jest, Gorszym jest przeżyć życie i tego nie zrobić. Ot takie zwariowane marzenie :)
Dla was jest to coś bezsensownego, głupiego i strasznego. Szanuję to, bo wiem, że nigdy mnie nie zrozumiecie, bo nie jesteście mną.

Ja myślę, że to pomyłka i może temu pomóc przemyślenie powodu, który prowadzi to marzenie. Żeby cos takiego odpowiadałoby komukolwiek, to musiałoby być Szczęściem.

  Psst,  01/04/2011

Nie sądzę, żeby osobiste marzenie było kiedykolwiek pomyłką. Dla ciebie to samobójstwo. Ja mówię o marzeniu, a ty to klasyfikujesz do samobójstwa. Zobacz jak rozbieżne jest nasze rozumowanie. Nie dojdziemy do porozumienia.

  Remter,  01/04/2011

http://www.youtube.com/watch?v(...)KdDDK2s
Do takiej samej konkluzji dochodzą i inni ... pozdrawiam

Ahh, jak pięknie mówi się o wynikach badań, kiedy nie trzeba tych badań i ich wyników zaprezentować. :))

  Psst,  01/04/2011

Dzisiaj puściłem sobie radosną muzykę i poczułem się dobrze. Co na to naukowcy? Hahaha :)

>Dzisiaj puściłem sobie radosną muzykę i poczułem się dobrze. Co na to naukowcy? Hahaha :)<
Naprawdę masz tak potężną niewiedzę w kwestii psychiatrii, czy to jakiś wyrafinowany żart, którego nie zrozumiałem?

  Psst,  01/04/2011

"Wyrafinowany" żart Piotrku :)

Dzięki za info. Z tym poczuciem humoru to gorzej niż z różnicami światopoglądowymi, ciężko się zorientować. :)

Dzięki za ten adres. Dużo ciekawych i konkretnych informacji.

  nse,  02/04/2011

@ Teresa Rembielińska ... link :
Czyżby próbowano wyjaśnić w jaki sposób powstaje rzeczywistość od możliwości wpływania myślą na świat kwantowy ? Podobnie w świecie fraktali kiedy zaczyna się stosować algorytmy odrzucające niepożądane zestawy liczb generowanych losowo ; wtedy zaczyna się dostrzegać całkiem uporządkowany wielowymiarowy obraz całości ... Sztuka powstania to właściwie sztuka porządkowania chaosu , takie wnioski by można z tego wynieść ;)

  nse,  02/04/2011

"Dzisiaj puściłem sobie radosną muzykę i poczułem się dobrze. Co na to naukowcy? Hahaha :) "

I odkryłeś prawdę o wpływie muzyki na własne samopoczucie ;) Podobnie medialne informacje wpływają na zbiorowe samopoczucie ludzi , którzy według tak wygenerowanego samopoczucia postępują ...

Do: ykes, w84u6.
No cóż - każdy dobiera swoich przewodników i nauczycieli. I każdy ma do tego prawo. Z tym, że ja nie ma JUŻ autorytetów. Piechur dał bardzo dobrą wskazówkę: CYT.: "Polecam poszukać autorytetu wewnątrz siebie w każdej dziedzinie, kierując się intuicyjnie."

Do: w84u6.
Znam ten tekst od dawna. Autor nie ma pojęcia, o czym pisze. i używa żenujących wprost argumentów. Przykład - CYT.: "Wracając do osoby profesora Jhon (zmarłego w 2004 roku) nie sposób nie nadmienić, że był prawdziwym naukowcem i autorem mnóstwa świetnych artykułów dotyczących wody. Na szczęście żaden nie zawierał nawet śladu tych wyssanych z palca idiotyzmów. Nie pierwszy raz mam ...  wyświetl więcej

Do: Teresa Rembielińska.
Znany film. Każdy może go obejrzeć, przemyśleć treść. I popatrz, Teresko - mają uszy, a nie słyszą, mają oczy, a nie widzą... Normalne :).

  w84u6  (www),  02/04/2011

Nie bardzo rozumiem o co waści chodzi, całkiem poprawne wnioski acan wyciągnął, i oby w Nauce tak było po wieki. Jeżeli tzw. autorytet zaczyna opowiadać dyrdymały to należy tę "wiedzę" odrzucić. Z czym ma pan problem? Ze względu na "stare" zasługi należy pobłażać i wbrew doświadczeniu trąbić urbi et orbi banialuki? Wówczas poziom dyskusji odpowiadałby szanownemu panu?

Apel Masaru Emoto z 1 wszego kwietnia -Do wody skierowanej w stronę Fukushima

http://eiba.pl/97

Januszu, niech sobie mówią co chcą niedowiarkowie, a ja swoje wiem... Przemawiam do wody, mówię do i głaszczę moje kwiaty, nad ciastem zanim do piekarnika wstawię, to trzymam ręce, energetyzując je pozytywnie, a gdy gotuję, to mruczę słowa miłości i podśpiewuję... efekt jest zdumiewający... Pozdrawiam ciepło:)

Wejdę na chwilę w tę wodną poetykę. To musiała być wyjątkowo głupia woda, jeśli nie odróżniała prawdziwej dobroci i miłości od karteczek ze słowami: dobroć i miłość. Przecież te kartki nie oznaczały, że ktoś tę wodę naprawdę darzy tymi uczuciami, tak jak te "złe", że darzy ją złymi uczuciami. Generalnie na jej miejscu, niezależnie od treści karteczek zmieniłbym się w bardzo nieuporządkowaną strukturę, na samą myśl, że jakiś profesorek traktuje mnie jak idiotę.

ten artykuł zdaje się bardziej do mnie przemawiać, niż poprzedni o modlitwie. coś w tym jest.
myślę, że warto przeczytać :)

Może jednak Lem w "Solaris" miał jakąś proroczą wizję? Wiele jest rzeczy na ziemi, o których ......
A swoją drogą widać, że ludziom łatwiej modlić się do wody niż do Boga, przecież woda nie stawia wymagań moralnych.

No lepiej bym tego nie ujął:-)



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2017 grupa EIOBA. Wrocław, Polska