Login lub e-mail Hasło   

Samoświadomość w wymiarze duchowym.

Odnośnik do oryginalnej publikacji: http://sites.google.com/site/samoswiadomosc/
Rozwijanie życia duchowego w oparciu o świadome refleksje nad nim.
Wyświetlenia: 4.129 Zamieszczono 03/04/2011

Samoświadomość to świadomość siebie, stwierdzenie „teraz tu siedzę i czytam tą wiadomość od Siebie.” To jest zobaczenie siebie nie tylko, na co dzień w lustrze, ale najpierw w świadomości. To jest Siebie myślenie, dzięki któremu każdy z nas wie najpierw (dla siebie), że istnieje. Prosta formuła warta myślenia codziennie.

Jak jednak należy definiować duchowość, aby była potrzebna taka formuła. Dotychczasowe spojrzenie na rozwój duchowości kieruje naszą uwagę najpierw na sprawy religii, może społeczne, jakieś uwydatniające ezoterykę, bądź twierdzenia filozoficzne. Przyglądając się bliżej można zauważyć, że te tematy są znacznie dalej od ducha, niż on sam jest dla siebie. Obejmują one, bowiem nawiązanie do świata bardziej niż do duchowości samej. „Skazują” nas na działalność obyczajową (tradycję) tą, która utarła się, z której trudno wybrnąć, bo jest czymś narzucającym się i przez to ucierającym dalszy zwyczaj, kiedy tym jesteśmy. Tymczasem duchowość jest wyżej.

Zauważyć trzeba następujący fakt, jakąkolwiek duchowość zawsze najpierw spostrzegamy. Później dopiero wyznajemy i dopiero wtedy, kiedy dostatecznie poznajemy ten obowiązujący nas pogląd na naszą duchowość, zdobywając przekonanie, że warto w ten wierzyć. Dlatego mowa o samoświadomości.

Samoświadomość ociera się o naszą duchowość. Najpierw mówi, że istnieję i mam siebie. Później z biegiem lat mówi, że mam tą samą samoświadomość, jestem tym samym sobie kimś od zawsze. I nic więcej.

Tutaj ociera się. Mówi o płaszczyźnie, na której jestem dla siebie, przed sobą i przed Bogiem, o ile Ten istnieje. Ale tu mam wszystkie swoje myśli, przekonania, przeświadczenia, kredo życiowe, uczucia i cały bałagan, który tylko ja noszę. Myśli i nic więcej.

Rozwój duchowy, ale najlepiej duchowość jest tutaj przez to, że się nad tym wszystkim tutaj myśli, przed sobą i nikim więcej. Tutaj zachodzą procesy duchowe, zgoda na pewną wartość a na inną nie. Tylko czy tak prosto?

Zobaczmy, co mieści się tutaj jeszcze, to kredo życiowe. Co w nim mieści się? To w istocie stanowi o życiu duchowym. Są tu zasadnicze przekonania, co do życia, traktowania innych i wszystkiego wokół. Bowiem tu właśnie dzieje się życie duchowe człowieka wobec tego, co wybiera w życiu i co za to dostaje. A wybiera i dostaje poprzez te reguły zawarte w Sobie. Tymi ‘zasadami siebie i życia na ziemi’ reguluje wszystkie wybory, one (kredo) z czasem ulegają zmianom i tak dzieje się życie duchowe. W ten sposób kredo życia kształtuje się przez doświadczenia i samoświadome odkrywanie siebie w nowym twierdzeniu, kredo. Ktoś kiedyś myślał coś innego niż to, co myśli obecnie. Dzięki Wyzwoleniu od starej formuły kredo, wkracza wyższa formuła lepiej wyjaśniająca siebie wobec siebie, wobec ludzi i świata.

Właśnie, dlatego zwróciłem uwagę do samoświadomości, bo te bliskie nam myśli – zadania, co się kredo stają, odkrywamy w samoświadomości. Wtedy, kiedy zachodzą te zasadnicze zmiany w naszym poglądzie na siebie, to najwyraźniej zwracamy się ku sobie, naszej duchowości. Najwyraźniej, to znaczy, że bezpośrednio odnosimy się do naszej świadomości siebie, tam gdzie mieszkamy, pytając się siebie, „czy Ci to odpowiada?” Wtedy, kiedy się zgadzamy to odkrywamy wolność, bo mamy siebie, spotykamy siebie w wyrażonej woli. Zgadzamy się na takie istnienie w uzgodnieniu o takie Prawo. W tym momencie postrzegamy siebie, tą naszą samoświadomość na gruncie przyjętej zasady kredo. Dzięki takim spostrzeżeniom siebie w nowej formule kredo mamy możliwość zidentyfikowania siebie ze sobą zawsze, jako ten sam podmiot – człowiek. Ponieważ to, że wiem, iż jestem zawsze tym samym sobą pochodzi stąd, że przypominam siebie, że takie zmiany kredo zdarzyły mi się wielokrotnie. Przypominam je sobie dzięki (samoświadomej) refleksji, w której widzę, że kiedyś myślałem takie kredo, później takie, a jeszcze później jeszcze dojrzalsze. Pamiętam, że wszystko to zdarzyło mi się, jestem tym samym Sobą, co przedtem. To jest identyfikacja własnej duchowości, czyli Siebie – ducha i jest to identyfikacja treści duchowych, czyli zmieniającego się kredo.

Samoświadomość ducha na tym polega, że ma się siebie, siebie, o którego trzeba dbać ażeby miał ducha, w którym chce się przeglądać, poprzez świadomość siebie, bo sobie się podoba. Tutaj oglądamy sobie nasze samoświadome życie duchowe w refleksjach nad kredo.

 

Poznanie

Podobne artykuły


29
komentarze: 17 | wyświetlenia: 20338
29
komentarze: 7 | wyświetlenia: 6588
12
komentarze: 10 | wyświetlenia: 6779
20
komentarze: 16 | wyświetlenia: 6498
35
komentarze: 17 | wyświetlenia: 19392
43
komentarze: 9 | wyświetlenia: 22453
15
komentarze: 4 | wyświetlenia: 7829
24
komentarze: 10 | wyświetlenia: 5345
16
komentarze: 0 | wyświetlenia: 4911
34
komentarze: 8 | wyświetlenia: 4165
19
komentarze: 15 | wyświetlenia: 7230
17
komentarze: 3 | wyświetlenia: 10704
26
komentarze: 7 | wyświetlenia: 10089
 
Autor
Artykuł



  greenway,  03/04/2011

Refleksja, refleksja, przyglądanie się sobie w upływie czasu i w odniesieniu do świata i do Boga jest fascynującą i odkrywczą podróżą. Ale potrzeba do tego chęci, dyscypliny wewnętrznej i czasu. Pozdrawiam. :-)

  hussair  (www),  03/04/2011

Jak to jest, Greenway - czasu coraz mniej, a refleksji coraz więcej...?:)

  greenway,  03/04/2011

@hussair, właśnie chciałabym wiedzieć jak to robisz, że nie przestajesz mnie zadziwiać. :-)))

  hussair  (www),  03/04/2011

E tam, po prostu krążę wokół Ciebie jak meteor. Tylko mnie nie zestrzel;-).

  greenway,  03/04/2011

@hussair, krążysz wokół mnie? Lepszego satelity nie można sobie wymarzyć. Nie umiem strzelać. :-)

  hussair  (www),  03/04/2011

To nadal będę krążył:)).

  greenway,  03/04/2011

@hussair, to dla mnie zaszczyt rycerzu. :-)

  hussair  (www),  03/04/2011

:))

Greenway o jakim czasie mówisz, refleksje to nasze całe życie wystarczy tylko być świadomiej, a i refleksje świadomsze się staną, zatem i wiedza o sobie. Dla poznania życia nie trzeba zmienić, to poznanie później zmienia życie. :)

  greenway,  03/04/2011

@Marcinie "wystarczy być tylko świadomym". Zakładasz, że to jest jednorazowy akt. A może to jest stopniowy proces, który trwa w czasie?

Mówię być (żyć) świadomiej (bardziej świadomie niż dotąd).
Jedna refleksja to jeden akt, ale nasze całe życie, to wielki szereg refleksji. I owszem jest to stopniowy proces, w którym i tak jesteśmy, więc należy żyć z większym udziałem świadomości-uwagi, aby więcej wiedzy wynieść z refleksji o doświadczeniu codziennym

  greenway,  03/04/2011

@Marcin, dzięki refleksji jestesmy bardziej świadomi, ale by zacząć się sobie przyglądać tzn rozpocząć ciąg refleksji trzeba być bardziej świadomym. Zatem co jest pierwsze refleksja wskutek świadomości czy świadomość wskutek refleksji?

Ciąg refleksji już trwa, w refleksji możesz sobie przypomnieć np. dzieciństwo i inne. Różnica w udziale świadomości w refleksjach powstaje na skutek ponawiania refleksji dzień po dniu. Po prostu (każda) refleksja wybudza nas do wyższej świadomości siebie. Tą wysokość świadomości poznajemy (stając się nią w refleksji) i następną refleksję zaczynamy od tej wysokości, itd. stajemy się wciąż wyżej świ ...  wyświetl więcej

@Marcin dziękuję za odpowiedź, zatem warto było czekać. Czy interesujesz się filozofią?

Kształtuję ją :)
Piszę nową koncepcję właśnie o ewoluowaniu świadomości.

@Marcinie zatem sorry, jak mogłam nie zauważyć, że jesteś filozofem. :-)

Tak, najgęstsze gadki od filozofów pochodzą :)

@Marcinie, ale ja twoje artykuły czytam. :-)

  hussair  (www),  03/04/2011

Oj, proces, proces... tak żmudny jak fascynujący...

a jaką rolę wyznaczasz uczuciom lub "patrzeniu sercem" w procesie poznania?

Równorzędną rozumowi.

poczułam radość i przesyłam Ci uśmiech.
:-)))

Dziękuję i odbijam refleksyjnie :)

@Marcinie, bo pojmując sercem nie zawsze (niestety) jestem w stanie swej wiedzy oddać słowami a czasem boję się braku zrozumienia. Pozostaje mi ją przekazywać poprzez zajmowanie odpowiedniej postawy wobec ludzi, świata i siebie. A czy to nie oznacza rozwijającej się samoświadomości. :-)

Wszystko rozwija samoświadomość, refleksja nad każdym doświadczeniem. Ale najlepiej czyni to poznawanie samoświadomości bezpośrednio, dokonywanie refleksji nad własną samoświadomością, wglądanie w siebie wciąż. Pytanie siebie „kim ja jestem?, „o co mi chodzi?”, „po co żyję?”, itd.

czyli, że relacje z innymi ludźmi też. Zastanawianie się co te relacje nam dają i jak pod ich wpływem się zmieniamy. A czy poznawanie innych i zastanawianie się nad ich pobudkami działania też wliczasz do rozwoju samoświadomości?

Wszystko, co trafia do nas, czyli wszystko, co (s)postrzegamy wywołuje naszą refleksję (samoświadomość). Różnica pomiędzy kierowaniem uwagi na własne myślenie, a kierowanie jej na innych ludzi albo przedmioty i zjawiska polega na tym, że kierując się do samoświadomości/na własne myślenie poznajemy od razu samoświadomość. Kierując się na ludzi lub świat podnosimy to, co spostrzegamy w doświadczeniu ...  wyświetl więcej

nawet, gdy "przefiltrowujemy przez siebie doświadczenia inny" czyli dokonujemy obserwacji na zasadzie współodczuwania a nie jako obojętny obserwator?

I taki i taki dokonuje refleksji nad tym, co robi. Pierwszy dokonuje refleksji nad swoim współodczuwaniem wraz z tym, co wywołuje swoim zachowaniem w doświadczeniu i co w nim dzieje się. Drugi dokonuje refleksji nad rezerwą, jaką zachowuje wobec doświadczenia i reflektuje swoje takie oddziaływanie na doświadczenie i to, co dzieje się.

czy rozwój samoświadomości mówiąc obrazowo wygląda jak "przegląd własnych magazynów, gdzie mamy zgromadzone zasoby, które są jednocześnie narzędziami ułatwiającymi nam tę pracę"

sorry Marcinie wycofuję się z tego uproszczenia.
Pozdrawiam, dziękuję za cierpliwość i życzę miłego dnia. :-)



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska