Login lub e-mail Hasło   

Miej oko na swój bank

Dobra rada
Wyświetlenia: 886 Zamieszczono 27/04/2011

Istotą funkcjonowania każdego banku jest czerpanie zysków z obrotu powierzonymi pieniędzmi. Wszyscy to rozumiemy i wszyscy się z tym zgadzamy. Banki inwestują nasze pieniądze w swoim imieniu i zarabiają. Nie 3% lub 5% od kapitału tylko raczej 30 lub 40%, ile dokładnie, nie wiem i nie wnikam. Ich interes, ich sprawa. Moją sprawą jako klienta są opłaty i prowizje.

Dodatkowe opłaty. Jestem już człowiekiem starej daty i na wiele spraw mam poglądy konserwatywne. Od kilkudziesięciu lat mam konto w banku PKO BP i przyzwyczaiłem się przez te lata do różnych opłat. Tym bardziej są one bezbolesne, że są niezauważalne, bank sam je sobie pobiera bez mojego udziału. Ja widzę tylko na koncie poszczególne operacje. Wczasach gdy mamy bankowość internetową te opłaty nie dawały mi spokoju i ciągle wywoływały pytania.

  • Dlaczego mam płacić 0,50 zł za przelew? Przecież robię go sam.
  • Dlaczego mam płacić 6,90 zł za prowadzenie konta? Przecież sam je prowadzę.
  • Dlaczego mam płacić 1,50 zł za zlecenie stałe? Przecież sam je uruchamiam i zatrzymuję.
  • Dlaczego wogóle mam płacić jakieś dodatkowe opłaty? Przecież na bank już pracują moje pieniądze, czy jeszcze ja mam na niego pracować?

Przyjrzałem się ofertom innych banków i stwierdziłem, że powoli w Polsce 0 opłat staje się standardem. To chyba znak, że zaczyna być normalnie. Zaskoczyła mnie oferta Millennium. 0 opłat to u nich normalka, poza tym ich kartą można wybierać pieniądze z każdego bankomatu bez prowizji. Największym jednak hitem jest fakt, że zwracają 3% wartości zakupów robionych za pomocą karty w marketach spożywczych i na stacjach benzynowych. Prawda, że zwracają 3% ale nie więcej niż 50 zł miesięcznie, jednak żaden bank w Polsce dotychczas takich rzeczy nie robił.

Postanowiłem na początek coś zrobić ze swoim baniem. Poszedłem do niego dzisiaj i .... okazało się, że wystarczy powiedzieć STOP, nie wyrażam zgody na pobieranie przez bank dodatkowych opłat. Od kiedy? Od tej chwili. Trwało to 15 minut, wymagało złożenia kilku podpisów i sprawa załatwiona. Szkoda, że zrobiłem to dopiero dzisiaj i .... ciekawe ilu jeszcze ludzi nadal te opłaty płaci.

Podobne artykuły


16
komentarze: 111 | wyświetlenia: 1784
13
komentarze: 11 | wyświetlenia: 462
13
komentarze: 8 | wyświetlenia: 726
12
komentarze: 24 | wyświetlenia: 1291
11
komentarze: 0 | wyświetlenia: 1127
11
komentarze: 4 | wyświetlenia: 725
11
komentarze: 1 | wyświetlenia: 827
10
komentarze: 298 | wyświetlenia: 803
10
komentarze: 2 | wyświetlenia: 569
10
komentarze: 3 | wyświetlenia: 535
10
komentarze: 1 | wyświetlenia: 502
10
komentarze: 10 | wyświetlenia: 467
9
komentarze: 7 | wyświetlenia: 388
9
komentarze: 2 | wyświetlenia: 531
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





Nic nowego, jedynie ciągle wzrasta napięcie pomiędzy bankiem a klientem. Jeśli wyczerpują się tradycyjne metody wyciągania pieniędzy, to wymyślają nowe, aby mieć więcej i więcej pieniędzy, aby wydawać je na siebie, reklamy i udawaną darowiznę dla klientów. A później przez to napędzanie na siłę rynku wybuchają kryzysy, a po nich znowu wraca to samo, bo kliencie wracają do banku.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska