Login lub e-mail Hasło   

Cham a sprawa polska

Odnośnik do oryginalnej publikacji: http://www.liiil.pl/1306084583,Oredzie-d(...)cie.htm
Cham nie szanuje siebie i dlatego nie szanuje innych.
Wyświetlenia: 2.393 Zamieszczono 23/05/2011

Ilekroć w sieci domagano się kultury wypowiedzi buntowałem się. Buntowałem się i uzasadniałem że „problemem nie jest chamstwo lecz chamy”. Działo się to w czasach rządów oświeconej kliki która nie wykorzystując żadnego słowa z katalogu ‘wulgarnych’ potrafiła zmieszać człowieka z szambem. Chamstwo jest jak moda – jest kwestią indywidualnego wyboru a niekiedy wyższej konieczności. Gdy miałem 7 może 8 lat mój wuj, człek wielce utytułowany i szanowany, któregoś słonecznego dnia na biwaku, nie będąc w stanie otworzyć drzwi od samochodu w którym miał zamiar oddać się drzemce westchnął do mnie „Romskey, przepraszam cię ale upierdoliłem się jak świnia”. Podobało się mi i nawet przez myśl mi nie przeszło by pomyśleć o wuju źle. Czułem się zaszczycony tym że rozmawia ze mną otwarcie używając słów których używają tylko dorośli. Poczułem się wyróżniony. O ile pamiętam nie wpłynął, ów incydent, w jakiś szczególny sposób na mój rozwój duchowy, poznałem raczej najbardziej zrozumiałą formę wypowiedzi służącą opisaniu tego czego nie potrafiła mi wyjaśnić mama gdy rodzice wracali np. z imienin.

Pewien socjolog goszczący często w TVN24 którego nazwisko zbiega się z nazwiskiem panującego nam prezydenta twierdził iż ludzie używający słów wulgarnych zdradzają swoje ludowe pochodzenie. Lepszej bzdury nie słyszałem i dziwię się że socjolog zwolennik PSL (partii chłopskiej) podkłada taką świnię swemu ideowemu środowisku. Owszem być może na wsi klnie się sporo ale na pewno nie więcej niż na miejskiej ‘ulicy’, w wojsku, w fabryce, sejmie, na boisku czy podobnych miejscach w których wymaga się wyrażania zwięzłych opinii lub komunikatów. Większość wymienionych środowisk ze stanem chłopskim związku nie ma.

Wspominam o tym dlatego iż nie przypominam sobie osoby nadużywającej wulgaryzmów która nie potrafiłaby powstrzymać się w kościele, urzędzie, na komisariacie, pisząc petycję czy na dywaniku u dyrektora. Z chamem jest inaczej. Cham swoimi wypowiedziami i działaniami odzwierciedla swoją nikczemną i prymitywną naturę. Niezależnie jakiego języka używa kogoś efekt jego mowy boli. Niezależnie co robi to ktoś po jakimś czasie odkrywa swoją szkodę. Cham czerpie satysfakcję z cudzej krzywdy, realizuje się gdy wprawi kogoś we wściekłość, rozpacz czy bezsilność. Tym cham żyje i tym napędza swój mściwy, tępy – zwykle zawistny a często i zakompleksiony móżdżek. Cham nie myśli, cham funkcjonuje. Jest jak robak którego działaniem kierują wyłącznie instynkty lub najprostsze dyrektywy.

Tym co wyróżnia chamów spośród normalnych ludzi jest to iż cham buduje opinię o innych na zapas. Jest za głupi by móc ocenić rzecz na bieżąco więc zakłada. Zakłada że ktoś jest złodziejem, łajdakiem, kłamcą. Gdyby chamowi nawet worek złota wręczyć i rękę do szczerej zgody wyciągnąć ten poglądu nie zmieni bo tak się zaprogramował. Cham nie szanuje siebie i dlatego nie szanuje innych. Cudza godności doprowadza go do szału. Napotykając takową chce ją zdeptać – dla wyrównania poziomów.

Pokolenie Solidarności podczas toczącej się właśnie dyskusji o ‘wolności słowa’ zapomniało o jednym. To nie wolność słowa była nadrzędnym celem postulatów strajkowych. Celem na który składały się owe postulaty było przywrócenie zdeptanej ludzkiej godności. W niemieckiej konstytucji ochrona godności znajduje się w pierwszym artykule. W polskiej niestety w 30-tym choć to chyba nie ma większego znaczenia. Ktoś kiedyś sformułował pogląd mówiący o tym iż „wolność człowieka kończy się tam gdzie zaczyna się wolność drugiego”. Dokonałbym małej korekty : „wolność człowieka kończy się tam gdzie zaczyna się godność drugiego”. Obie wartości, zarówno ‘wolność wypowiedzi’ jak i prawo do godności są gwarantowane przez konstytucję i obie należy jednakowo szanować.

Czy wymaga niezwykłej wyobraźni to by dostrzec iż wolność słowa ogranicza wyłącznie istnienie elementu tak samo jak wolność słowa pożądanego ? Nie wszyscy korzystają z auto-cenzora i dla nich – niestety – powstają adnotacje pod zdałoby się klarownymi zasadami. Rzecz wyjaśnić najprościej przykładem : „Dopóki zachowujesz się właściwie korzystasz z pełni przysługujących ci praw. Kiedy postanawiasz zerwać taką umowę jesteś ‘wyjęty spod prawa’ i tracisz wszystko”.

Tytuł: GM

Podobne artykuły


20
komentarze: 11 | wyświetlenia: 2675
40
komentarze: 33 | wyświetlenia: 113511
27
komentarze: 54 | wyświetlenia: 7538
26
komentarze: 18 | wyświetlenia: 1916
18
komentarze: 3 | wyświetlenia: 9425
13
komentarze: 31 | wyświetlenia: 1013
12
komentarze: 1 | wyświetlenia: 4028
12
komentarze: 8 | wyświetlenia: 964
11
komentarze: 71 | wyświetlenia: 957
10
komentarze: 54 | wyświetlenia: 967
9
komentarze: 7 | wyświetlenia: 5499
60
komentarze: 60 | wyświetlenia: 7178
43
komentarze: 23 | wyświetlenia: 9048
33
komentarze: 26 | wyświetlenia: 2565
 
Autor
Dodał do zasobów: Grzegorz Mniejszy
Artykuł

Powiązane tematy





To jest właśnie problem - to panoszące się coraz bezczelniej, zwyczajnie po chamsku - wszechogarniające i wszechobecne CHAMSTWO. Bo przecież jest wolność słowa, wolność wypowiedzi - powiada wielu CHAMÓW.
CYT.: <<„wolność człowieka kończy się tam gdzie zaczyna się wolność drugiego”. Dokonałbym małej korekty : „wolność człowieka kończy się tam gdzie zaczyna się godność drugiego”.>> ...  wyświetl więcej

Tak Januszu, dobrze, że zamieścił... chamowi i tak nie pomoże, ale innym zwróci uwagę na rozpoznawanie takowego...

Jeden cham zburzy przyjemną zabawę, natomiast jeden kulturalny człowiek to zbyt mało, żeby podnieść poziom zabawy chamów. — Ryszard Kapuściński

No i nic dodać, nic ująć. Dotyczy to i Eioby. Plus Grzesiu.

Dziękuję Wam wszystkim za zainteresowanie i celne komenty:-)
Jednak i tak jest mi przykro, że spotykamy się tym razem w raczej niefajnych okolicznościach...
Ale cóż? Róbmy swoje. Może to coś da. Kto wie?
Ukłony najniższe kochani.

  lilith123  (www),  23/05/2011

Problem jest w tym że kto sam siebie nie szanuje nie uszanuje i innych - dlatego tylu chamów, także wykształconych i inteligentnych chamów... Nadrabiają niską samoocenę, kompleksy...

Ale chamy dbają o swój tyłek,,świadczy jak pchają się do żłobu,a my im kulturalni jałopy pomagamy by kolejny raz obiecywali gruszki na wierzbie

  barkarz  (www),  23/05/2011

Napisałeś o chamstwie werbalnym, a przecież chamstwo objawia się również niewerbalnie. No bo co sądzić o kierowcy MZK, który ze śmiechem zatrzaskuje Ci drzwi przed nosem? Co sądzić o kierowcy, który ma uciechę z tego, że ochlapie przechodnia? Itd. ....

Zaiste. Wiele ma twarzy ta hydra.

  lud-wic,  23/05/2011

Prof. Jan Stanisławski śpiewał już dawno : "Uczyła mnie mama bym się nie bał chama,
bo cham to jest cham i boi się sam."

  hussair  (www),  23/05/2011

W każdym razie Życie jest jakimś polem pola bitwy. Grunt to zająć właściwe pozycje i robić swoje... A myślę, nie bacząc na szanse, ofiary i nawet ostateczny wynik, lepiej stanąć pośród szlachetnej, promiennej, stuosobowej husarii, niż pośród 10 000 Wandalów, tłukących Ducha Cywilizacji. Tedy jestem pośród Was.

Spoken like a true warior! :)

Dobrze jest być w dobrym towarzystwie.

Niestety ostatnio mam do czynienia z chamem. W jego towarzystwie bardzo łatwo stracić wiarę w ludzi.

Nie trać! Przenigdy.

Najgroźniejszą bronią jest słowo i dane jest człowiekowi by nie powiedzial o sobie prawdy.lepiej walić z grubej rury na innych,to zgodne z miłością blizniego..aż koszula spadnie z niego,cel oświecą środki,wszystkie chwyty dozwolone,by rozłożyć przeciwnika...Zycie to ponoć walka...a kultura słowa?"Mofa",trawa,teraz bełkot w modzie*Artykulik na czasie.. dać go posłom i innym osłom,co pierdzą w stołki za nasze pieniądze..

Tak jest; chamy permanentnie żyją w fazie przenoszenia na innych własnej agresji, za swoje niespełnione oczekiwania wobec świata. To takie złośliwe, tchórzliwe indywidua, wyszukujące osób które wydają się im wystarczająco słabe, żeby bezkarnie ich kosztem przewentylować swoje emocje. Cham nigdy nie atakuje silniejszego od siebie. Z nich rekrutuje się większość zakładowych szui i płaszczących się p ...  wyświetl więcej

P.S Pozdrawiam, oczywiście.

Acha, i jeszcze krótka, prawdziwa historia, którą opowiedziała mi kilka dni temu moja 60 letnia znajoma, a która ilustruje kim jest "arcycham": Otóż, zgłosiła się ona na prześwietlenie, a technikiem był w tym gabinecie młody, ok. 30 letni człowiek. Podała mu skierowanie, a ten nim w w nią rzucił (dosłownie) z wrzaskiem: "Nie będzie żadnego prześwietlenia, ja idę teraz na śniadanie!!!
Zaczęł ...  wyświetl więcej

Starożytni Rzymianie gadali już tak dawno: "Similis simili gaudet". Czyli "podobne najlepiej leczyć podobnym".

Celem komunikacji jest zrozumienie przez odbiorcę komunikatu nadawcy. Już z tego wynika, że komunikat ten musi być ( by być zrozumiałym) dostosowany do świata pojęciowego odbiorcy.

Moja ś.p. babcia, człowiek prosty i bardzo mądry, mawiała: "Z chamem po chamsku, z Polakiem po polsku".

Cóż. Nie wyleczysz syfa pudrem. No, za diaska się nie da...

A tego pana od rentgena NA ZBITY PYSK WYWALIĆ!

  hussair  (www),  24/05/2011

Rzymianie mieli ogólnie bardzo trzeźwe spojrzenie na sprawy życia. Dlatego w kółko się ich cytuje.

Podobno pozostajemy w tym samym kręgu kulturowym. Z naciskiem na "podobno"...:-)

  booka  (www),  25/05/2011

Chamów ci u nas dostatek, więc obawiam się, że traktowanie chama po chamsku skończy się tym, że w większości wszyscy będziemy zachowywać się jak ostatnie chamy.

Dobry tekst, gdyż ukazuje tzw. patologię społeczną. O ile owa patologia nie razi w małym skupisku to już budzi grozę w szerszych. Takich jak politycy, artyści, lekarze, adwokaci itp. Jak walczyć? Śmiało pokazywać palcem i szczelnie izolować od młodzieży i życia.

Bardzo dobry tekst, zwłaszcza że ostatnio chamstwo jakby nam spowszedniało.

  boober  (www),  26/05/2011

Niestety, ale chamstwo w naszym kraju ostatnio jest mocno "na fali". Wystarczy pooglądać naszą telewizję- im więcej chamstwa i głupoty w programie, tym większa oglądalność. Przykre.

Dzięki za rzeczowe komenty:-)
Rzecz w tym, jak sądzę, by się ludzie zwykli i normalni, czyli przyzwoici, nie dali chamstwu zakrzyczeć i zdominować. A jak to zrobić, to już rzecz na osobną rozprawę...
Kłaniam się nisko.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2017 grupa EIOBA. Wrocław, Polska