Login lub e-mail Hasło   

Prawdziwy pasjonat

Był sobie zamek.
Wyświetlenia: 1.537 Zamieszczono 22/06/2011

Wieżę nad Przezmarkiem zbudowaną przez krzyżaków ujrzeliśmy już z daleka, z szosy, tylko ona przetrwała do dzisiejszych czasów z ogromnego zamku, który kiedyś zajmował cały półwysep na jeziorze. Obecnie wzniesienie zajmujące cały półwysep jest zarośnięte i pokryte gruzami, gdzie niegdzie tylko można się natknąć na resztki murów i fragmenty lochów. Kiedyś całe zamczysko było nie tylko rozległe ale i wyniosłe, wysokie co najmniej na 6 pięter o czym świadczy zachowana baszta.

 

 Z jej najwyższego piętra doskonale widać najbliższą okolicę

 

I jezioro.

 

Samotna baszta była kiedyś jedną z dwóch wież przedzamcza, powierzchnia którą zajmuje stanowi około 1% powierzchni całego zamku, łatwo więc wyobrazić sobie jaki był ogromny. Pomaga to zrozumieć poniższa makieta.

 

Pomimo częstego przechodzenia z rąk do rąk zamek jakoś przetrwał okresy konfliktów polsko – krzyżackich i czasy potopu, gdy znalazł się w rękach szwedzkich. Działania wojenne nie były przyczyną jego zagłady. Można powiedzieć, że jego destrukcję spowodował raczej długi okres pokoju. W XVIII wieku zamek przestał być potrzebny, nikt w nim nie mieszkał, a ponieważ potrzebny był budulec na folwarki i kościoły... W ten sposób twierdza, która przez 400 lat służyła w różnych wojnach została „pokojowo” rozebrana.

W 2000 roku cały półwysep, wraz z ocalałą wieżą zakupili od lokalnego samorządu państwo Jolanta i Ryszard von Pilachowscy. Każdy kto poznał pana Ryszarda wie, że jest on zagorzałym pasjonatem historii. Jego marzeniem było posiadanie zabytku i to marzenie się spełniło.

 

Mieszka na terenie zamku w domku postawionym na krzyżackich fundamentach.

 

Chciałby odtworzyć całe przedzamcze i jest w nim dużo optymizmu, chociaż jak sam żartuje, żeby mógł wszystko doprowadzić do takiego stanu jakby chciał, musiałby być właścicielem dwóch szybów naftowych w Kuwejcie. Miał już pierwsze tarcia z konserwatorem zabytków. Swoją drogą to dość dziwne, bo taki konserwator nigdy dla zamku nic nie zrobił ale gdy tylko ktoś się nim zajął, zaczyna przeszkadzać. Czyżby zależało mu na tym, żeby wszystko zostało po staremu?, a może nasze przepisy są mało realistyczne, bo chyba nie ma sensu w przypadku takiej ruiny odbudowywanie pierwowzoru. Tak czy owak pan Ryszard jest dobrej myśli i kontynuuje porządkowanie oraz remont wieży i odbudowę. Włożył już w to wiele starań, serca i pieniędzy. Zgromadził wiele przedmiotów związanych ze średniowieczem i nie tylko, przeważnie są to repliki. Jest bardzo gościnny, nie pobiera ustalonych opłat, każdy wrzuca do skarbonki według własnego uznania. Gospodarz z dumą oprowadza zwiedzających po pięciokondygnacyjnej wieży.

 

Repliki broni

 

Stół z pucharami

 

Można powiedzieć, że pan Ryszard tworzy nową historię tego miejsca i dąży do tego, żeby stworzyć w Przezmaku perłę regionu, dlatego trochę się zdziwiłem, że informacji o zamku nie ma w lokalnych folderach turystycznych.       

Podobne artykuły


16
komentarze: 111 | wyświetlenia: 2089
13
komentarze: 11 | wyświetlenia: 811
13
komentarze: 8 | wyświetlenia: 855
12
komentarze: 24 | wyświetlenia: 1485
11
komentarze: 0 | wyświetlenia: 1281
11
komentarze: 2 | wyświetlenia: 416
11
komentarze: 1 | wyświetlenia: 934
10
komentarze: 298 | wyświetlenia: 960
10
komentarze: 0 | wyświetlenia: 671
10
komentarze: 10 | wyświetlenia: 649
10
komentarze: 2 | wyświetlenia: 696
9
komentarze: 0 | wyświetlenia: 970
9
komentarze: 2 | wyświetlenia: 1113
9
komentarze: 3 | wyświetlenia: 573
9
komentarze: 1 | wyświetlenia: 580
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





No to fajnie, że ty zamieszczasz taką informację o tym miejscu:) Zawsze cieszy, gdy pasjonaci zajmują się odrestaurowaniem kawałka historii :) Pozdrawiam.

  barkarz  (www),  22/06/2011

Dzięki. Dowiedziałem się o tej sprawie od kolegi, który był tam już wcześniej.

  Bar_ka  (www),  22/06/2011

Wiele jest miejsc zapomnianych, niszczejących. Czy to jest Przezmark koło Elbląga czy Sztumu?
Udało mi się zanim minął czas na poprawnie komentarza zajrzeć do Wiki - już wiem, Sztum :)

  barkarz  (www),  22/06/2011

Zgadza się - powiat sztumski. Powinni się chyba chwalić, że mają takiego pasjonata, bo to się przecież często nie zdarza i wydaje się, że potrzebujemy jak najwięcej takich ludzi.

  hussair  (www),  23/06/2011

Urokliwie! I to piękno znów z Polski do mnie spłynęło... Salut.

Sugerowałabym zebranie Twoich tekstów i zdjęć i wydanie ich. Może spróbujesz poszukać Wydawcy? Uważam, że warto, bo masz talent. Może nie zdajesz sobie z niego sprawy, ale nie każdy potrafił by tak wciągająco opowiadać.
Ponadto, to co opisujesz nie jest fikcją. Dodatkowy atut.
Pozdrawiam

  barkarz  (www),  18/07/2011

Szukałem kiedyś wydawcy wspomnień i w trakcie tego szukania dość skutecznie wyleczyłem się z chęci wydania czegokolwiek na papierze. Na szczęście jest internet i chcąc podzielić się z innymi osobami swoimi myślami i wrażeniami nie muszę dzielić się pieniędzmi z wydawcami.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska